Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
Jarpen Zigrin

Tadeusz Rozwadowski - ocena

Recommended Posts

Tadeusz Rozwadowski to bez wątpienia postać tragiczna. W moim odczuciu jeden z najwybitniejszych wojskowych w naszej historii. Jego dramatem jest spór z Piłsudskim o bitwę warszawską i właśnie przez to, postać ta jest marginalizowana, a na pewno zasługuje na wielki szacunek.

Myślę, że dla jednych (m. in. dla mnie) gen. Rozwadowski pozostanie autorem zwycięstwa nad bolszewikami, dla innych będzie skutecznym wykonawcą założeń marszałka. Chciałbym zostawić ten spór i skupić się na generale jako żołnierzu i człowieku. Nikt chyba nie zaprzeczy, że był doskonałym sztabowcem i strategiem, gorącym zwolennikiem wojny manewrowej, wynalazcą i konstruktorem, a także całkiem sprawnym dyplomatą. W dziedzinie artylerii mogę powiedzieć, że był geniuszem. W czasie I wojny światowej potrafił samym ogniem artylerii rozbijać przeciwnatarcia Rosjan. Rozwadowski to jeden z twórców i pionierów "Ruchomej zasłony ognia artyleryjskiego" (Feuerwaltze - walec ogniowy), która zrewolucjonizowała sztukę wojenną. Jako dowódca 12 DP, a potem 43 DP, zasłynął z błyskawicznie przeprowadzanych przegrupowań, umiał oderwać się od wroga i przygotować kontrnatarcie, wykorzystał to w 1920 roku, nawet Piłsudski był pod wrażeniem przegrupowania dokonanego przez Rozwadowskiego przed bitwą warszawską. Poza tym generał był twórcą sztabu generalnego i zalążków wszystkich rodzajów broni, autorem przezbrojenia kawalerii w broń pancerną. Jego myśl wojskowa była nowoczesna i wyprzedzała lata, w których żył. Kładł nacisk na tworzenie wojsk pancernych i samochodowych, wspartych przez lotnictwo - "armia wysokiego pogotowia". Jako Generalny Inspektor Kawalerii dążył do wprowadzania gier wojennych i zakrojonych na większą skalę manewrów wojskowych. Centralna Szkoła Jazdy w Grudziądzu wychowała rzesze wyśmienitych kawalerzystów. Rozwadowskiemu w dużej mierze zawdzięczamy sojusz z Rumunią z 1921 roku, podejmował starania w tym kierunku, bo był osobistym przyjacielem pary królewskiej i honorowym obywatelem Rumunii.

Cechowała go również, co można mu zarzucić, pewna niesubordynacja. Nie wykonał rozkazu wycofania się z oblężonego Lwowa w 1919 roku, wytrwał i zwyciężył. Podobnie w czasie I wojny światowej wbrew rozkazom dowództwa zniszczył przygotowujące się do przeciwnatarcia oddziały Rosjan i ich artylerię. Za ten czyn otrzymał Order Marii Teresy, najwyższe odznaczenie austriackie przyznawane za wybitne dokonania wojenne, wbrew rozkazom dowództwa. Co ciekawe w 1926 roku nie wykazał podobnej niesubordynacji. W obliczu nadciągających pułków poznańskich i pomorskich miał realną szansę na pokonanie zamachowców, ale nie chciał przelewać więcej polskiej krwi.

Niestety Rozwadowski chyba zawsze będzie już zestawiany z Piłsudskim, ogromna szkoda, bo wobec kultu marszałka panującego w Polsce, Rozwadowskiemu będzie się próbowało dorobić gębę endeka, czy mówić jakieś inne bzdury, a jego niewątpliwe osiągnięcia wojskowe, czy to w dziedzinie strategii, czy artylerii będą przemilczane.

Brak Rozwadowskiego w polskiej armii po 1926 roku był wielką stratą, której nie dało się wypełnić. Generał prowadził prace nad pociskami artyleryjskimi, to w oparciu o jego koncepcje w 1937 roku rozpoczęto tworzenie wojsk pancernych. Co ciekawe ważnym elementem niemieckiego Blitzkriegu był walec ogniowy, niestety Polacy nie potrafili wykorzystać osiągnięć rodaka. Usuwając Rozwadowskiego z armii, usunięto człowieka, którego myśl wojskowa mogła stanowić o sile polskiej armii.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Hauer   

To jest postać którą trzeba przypomnieć, a nie oceniać. Przypomniec trzeba tez podłości jakimi było jego bezpodstawne uwięzienie i całkowite przemilczenie jego zasług dla niepodległej Polski nawet na pogrzebie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
ciekawy   

Nikt tu w niczym nie odejmuje zasług gen. Rozwadowskiemu - zarówno w jego walce o niepodległość, obronie Lwowa, działalności we Francji, czy wreszcie Bitwie Warszawskiej.

Niestety Rozwadowski chyba zawsze będzie już zestawiany z Piłsudskim, ogromna szkoda, bo wobec kultu marszałka panującego w Polsce, Rozwadowskiemu będzie się próbowało dorobić gębę endeka, czy mówić jakieś inne bzdury, a jego niewątpliwe osiągnięcia wojskowe, czy to w dziedzinie strategii, czy artylerii będą przemilczane.

Nie. Przynajmniej ja mu takiej "gęby" dorabiał nie będę - wiem doskonale o atakach na jego osobę przez środowisko ND-ków, podczas obrony Lwowa w listopadzie 1918r.

Brak Rozwadowskiego w polskiej armii po 1926 roku był wielką stratą, której nie dało się wypełnić. Generał prowadził prace nad pociskami artyleryjskimi, to w oparciu o jego koncepcje w 1937 roku rozpoczęto tworzenie wojsk pancernych. Co ciekawe ważnym elementem niemieckiego Blitzkriegu był walec ogniowy, niestety Polacy nie potrafili wykorzystać osiągnięć rodaka. Usuwając Rozwadowskiego z armii, usunięto człowieka, którego myśl wojskowa mogła stanowić o sile polskiej armii.

Nic się nie dzieje bez przyczyny - przypomnę ci, iż gen. Rozwadowski dowodził wojskami wiernymi premierowi Wincentemu Witosowi, i jasne było, że po maju pójdzie w odstawkę (jak Sikorski), ale faktycznie, w tym wypadku marszałek przegiął nieco, bo wszak obiecał wszystkim żołnierzom walczącym po stronie rządu amnestię, a nie więzienie...

Co do "Blitzkriegu" i wojskach pancernych byłbym nieco ostrożnieszy w osądach - radziłbym poczytać o płk. Taduszu Kossakowskim, naszym wizjonerze broni panc. - motorowej.

P.S. Przy okazji chciałbym poruszyć sprawę tajemniczego zaginięcia (przez ciebie okrzyczanego jako "mord polityczny" Piłsudskiego) Włodzimierza Zagórskiego, w drodze z więzienia do Warszawy. Otóż w/w oficer był kadrowym pracownikiem austro - węgierskiej "dwójki" (czyli wywiadu i kontrwywiadu wojskowego). I młody rewolucjonista Piłsudski (to jest podkreślam moja prywatna, niesprawdzona teoria) walczący wtedy z caratem, prawdopodobnie dostawał środki od austryjackiej "dwójki" na działalność dywersyjno - szpiegowską z wrogą wtedy Austrii Rosją. Warto tez wspomniec, że już w legionach Zagórski był skonfliktowany z większością wyższych oficerów (Piłsudski, Sikorski, Sławek), kilku wsadzając nawet do więzienia. Nic dziwnego, że miał wielu wrogów.

pzdr.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nikt tu w niczym nie odejmuje zasług

Te zasługi po prostu się przemilcza. Wspomina ktokolwiek np. że Rozwadowski był jedynym z polskich wyższych oficerów armii austriackiej, który nawiązał współpracę z Ruchem Strzeleckim? A najlepiej, o tym jak to się oddaje jego zasługi pokazują podręczniki szkolne i akademickie, w których nie znajdziesz nazwiska Rozwadowskiego, kiedy mówi się o wojnie polsko-ukraińskiej i obronie Lwowa 1918 - 1919.

w tym wypadku marszałek przegiął nieco

Z całym szacunkiem, ale to jest właśnie to, co mnie wpienia, że najzwyklejszą w świecie podłość i nikczemność, jakiej dopuścił się Piłsudski nazywa się lekkim przegięciem. Szkoda, że dzisiaj nikt z rządzących, czy wojskowych nie ma na tyle przyzwoitości, żeby nazwać rzeczy po imieniu i dokonać wreszcie rehabilitacji gen. Rozwadowskiego.

Co do "Blitzkriegu" i wojskach pancernych byłbym nieco ostrożnieszy w osądach - radziłbym poczytać o płk. Taduszu Kossakowskim, naszym wizjonerze broni panc. - motorowej.

Całe szczęście, że w naszej armii byli jeszcze tacy ludzie jak płk. Kossakowski. Mnie bardziej chodzio, o to, że ze swoją wiedzą Rozwadowski byłby bardzo pomocny naszej armii np. w kształceniu młodych oficerów, czy w pracach nad rozwojem broni pancernej i nowych strategii walki.

Co do Zagórskiego zgadzam się z tym co napisałeś, a że był to mord polityczny, chyba raczej nie ulega wątpliwości. Moim zdaniem marszałek był w to zamieszany, nawet jeśli nie był bezpośrednim zleceniodawcą, to pomagał w zacieraniu śladów, a o planowanej zbrodni z pewnością wiedział. Jak było naprawdę pewnie się nigdy nie dowiemy. Ja skłaniam się ku twierdzeniu, że ta zbrodnia obciąża Piłsudskiego, każdy może uważać inaczej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Hauer   
Te zasługi po prostu się przemilcza.

Mam tu wydaną w 1928 r. ksiege "Dziesieciolecie Odrodzenia Polskiej Siły Zbrojnej". Rozwadowski jest już kompletnie wymazany w dwa lata po przewrocie. Drobna wzmianka o nim pojawia się bodaj tylko przy okazji walk z Ukraincami.

Share this post


Link to post
Share on other sites
ciekawy   

Panowie - bez przesadyzmu proszę - nazwisko gen. Rozwadowskiego jest wymieniane niemal w kazdej publikacji dotyczącej "Cudu nad Wisłą", i wojny polsko - bolszewickiej. Nie może to działać w drugą stronę - że ot tak sobie, po prostu powstanie z nagła rozbuchany kult generała. Trzeba mu uczciwie oddać sprawiedliwość, jego udział w uzyskaniu przez Polskę niepodległości, i poczekać na fachowe opracowania i publikacje historyków.

Moim zdaniem marszałek był w to zamieszany, nawet jeśli nie był bezpośrednim zleceniodawcą, to pomagał w zacieraniu śladów, a o planowanej zbrodni z pewnością wiedział. Jak było naprawdę pewnie się nigdy nie dowiemy. Ja skłaniam się ku twierdzeniu, że ta zbrodnia obciąża Piłsudskiego,

Nie ma najmniejszym poszlak (na dzień dzisiejszy), iż za mordem tym stał Józef Piłsudski - nawet historycy i badacze są w tej kwestii podzieleni (trwa spór).

pzdr.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Panowie - bez przesadyzmu proszę - nazwisko gen. Rozwadowskiego jest wymieniane niemal w kazdej publikacji dotyczącej "Cudu nad Wisłą", i wojny polsko - bolszewickiej. Nie może to działać w drugą stronę - że ot tak sobie, po prostu powstanie z nagła rozbuchany kult generała. Trzeba mu uczciwie oddać sprawiedliwość, jego udział w uzyskaniu przez Polskę niepodległości, i poczekać na fachowe opracowania i publikacje historyków.

Przecież tutaj nikt nie mówi o budowaniu kultu, ale sprawiedliwym oddaniu zasług. Jeśli chodzi o "cud nad Wisłą" to oczywiście, że pojawia się nazwisko Rozwadowskiego (chociaż od niedawna, pomijam tutaj literaturę fachową, na myśli mam podręczniki), ale jest wyraźnie konfrontowane z Piłsudskim, przywołuje się spór plan bitwy itd. Później Rozwadowski pojawia się przy okazji zamachu majowego, oczywiście zazwyczaj nie podaje się, że więziono go bezprawnie. Dlaczego nie wspomina się o wkładzie Rozwadowskiego w bitwę pod Gorlicami (gdyby Piłsudski odegrał tam taką rolę, legenda głosiłaby, że sam wygrał tą bitwę), dlaczego ani słowa o tworzeniu Wojska Polskiego, w końcu 11 listopada Piłsudski przejmuje władzę nad Wojskiem, czyli zalążek tej armii już jest i ktoś go stworzył. Wreszcie dlaczego ani słowa o Rozwadowskim walczącym z Ukraińcami. Gdy mowa o wojnie z Ukraińcami pojawia się jedynie nazwisko Karaszewicza-Tokarzewskiego, dowódca "Armii Wschód" dla panów piszących podreczniki nie istniej.

Nie ma najmniejszym poszlak (na dzień dzisiejszy), iż za mordem tym stał Józef Piłsudski - nawet historycy i badacze są w tej kwestii podzieleni (trwa spór).

Akta śledztwa w sprawie Zagórskiego wskazywały na najbliższe otoczenie marszłka, m. in. majora Wendę (wiernego pretoriana marszałka), jako osoby, które są zamieszane w zniknięcie generała.

W sporze jaki się toczy ja jestem z tymi historykami, którzy wskazują na Piłsudskiego, jako osobę odpowiadającą za zniknięcie Zagórskiego. Ciężko o dowody, skoro śledztwo zostało natychmiast przerwane, gdy wypłyneły w nim nazwiska Wendy, Miładowskiego, Becka. Część akt zaginęło, a to daje do myślenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tofik   

Chciałbym poruszyć tutaj kwestię Rozwadowskiego i jego udziale w zwycięstwie pod Warszawą w 1920 r. Piłsudski jako głównodowodzący podał elementy do decyzji natomiast sztab - którego szefem był Tadeusz Rozwadowski - przyoblekał je w załączniki, wykresy, tabele i rozkazy. Czy jest w tym coś nienaturalnego? Czyż nie taki jest podział zadań między głównodowodzącym a szefem sztabu? W przypadku klęsk rozlicza się głównodowodzących, jednak w przypadku zwycięstwa na tychże głównodowodzących spływa wojenna chwała.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Hauer   

Problem w tym, ze Piłsudski sie psychicnzie załamał, i wszystko spadło na sztab.

Zobacz Tofiku, 15 VIII gęsto się cytuje odezwe Tuchaczewskiego żeby pokazać z jakimi barbarzncami i bezboznikami walczyli Polacy, ale nikt nie cytuje Piłsudskiego. Bo wódz naczelny zamiast wspierac zołnierzy, wzywac ich do walki itp. po prostu sie ząłamał i złożył dymisje. Chwała Witosowi, za to że przytomnie ten fakt ukrył i chwała sztabowi na czele z Rozwadowskim, że oni sie nie załamali i potrafili wygrać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tofik   

Okey, jeszcze raz do tej kwestii powrócę. List Rozwadowskiego bodajże z 15 sierpnia 1920 r. dobitnie świadczy o tym, że sam Rozwadowski uznawał za twórcę tego całego planu Piłsudskiego. Zacytuję fragmenty:

[mam] wrażenie ogólne, że cała akcja rozwija się bardzo korzystnie, i że właśnie co do czasu mamy korzystne warunki, tak jak je p. Komendant przewidział [pogrubienie moje.

[współdziałanie pomiędzy armiami] zupełnie w myśl rozkazu Komendanta [pogrubienie moje] [...] jest już w toku.

uzgodnienie akcji 4 - ej armii z 1 - szą doskonale p. Komendant przygotował [pogrubienie moje] i proszę liczyć na to, że pozostając w ścisłym kontakcie wszystko przyspieszę tak, abyśmy do 17 - tego rano byli tu gotowi do współdziałania.

Samego Rozwadowskiego Piłsudski traktował jako dowódcę, którego nigdy nie opuszczała wola walki i wiara w zwycięstwo, ale z drugiej strony sądził, iż jest on pozbawiony zdolności organizacyjnych.

[ Dodano: 2008-02-28, 20:10 ]

Jeszcze do dymisji (lekki OT) - to było raczej zabezpieczenie się. Piłsudskiego już oskarżano o zdradę, w przypadku niepowodzenia (z czym się liczył) wolał sam ustąpić niż być zmuszonym do ustąpienia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gnome   

Tofik widzę, że lektura biografii Marszałka w toku :) , faktycznie list jest jednym z koronnych dowodów dla tych, którzy to uważają Piłsudskiego za autora planu bitwy warszawskiej, ja tam jestem zdania, że prawda jest jak zwykle gdzieś pośrodku, więc współautorami byli i Marszałek jak i Rozwadowski, pozwolę sobie tutaj zacytowaćfragment artykułu z NKM

Dziś z całą pewnością można powiedzieć, że pozostaje dwóch: Rozwadowski i Piłsudski, niestety brakuje obiektywnego spojrzenia na cały spór, który budzi wiele kontrowersji i zawiera sporo nieścisłości. Same rozkazy operacyjne, wykształcenie, umiejętność planowania przemawiają za Rozwadowskim, jednak list z 15 sierpnia wskazywałby na Piłsudskiego. Nie zmienia to faktu, że Polska odniosła zwycięstwo dzięki zgodnej współpracy naczelnego dowództwa, które w czasie krytycznym dla kraju potrafiło schować urazy i osobiste niechęci.

Cały artykuł z którgo pochodzi cytat

Takie też jest moje zdanie na ten temat.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[mam] wrażenie ogólne, że cała akcja rozwija się bardzo korzystnie, i że właśnie co do czasu mamy korzystne warunki, tak jak je p. Komendant przewidział [pogrubienie moje.

[współdziałanie pomiędzy armiami] zupełnie w myśl rozkazu Komendanta [pogrubienie moje] [...] jest już w toku.

uzgodnienie akcji 4 - ej armii z 1 - szą doskonale p. Komendant przygotował [pogrubienie moje] i proszę liczyć na to, że pozostając w ścisłym kontakcie wszystko przyspieszę tak, abyśmy do 17 - tego rano byli tu gotowi do współdziałania.

Stara haniebna manipulacja piłsudczyzny. Ten rozkaz odnosi się do wczęsniej wysłanego listu przez Piłsudskiego do Rozwadowskiego. Otóż 15 sierpnia 1920 roku o godz. 3.00 Piłsudski wysłał list do Rozwadowskiego, w którym opisuje sytuację całego fontu 4 armii. Marszałek stwierdza w nim, że 17 sierpnia będzie mógł otworzyć drogę Dęblin-Warszawa. Podaje również szacunki co do przewidywanego czasu posuwania się armii naprzód i zdegażowania poszczególnych dywizji. Uzgadnia również wspłdziałanie 4 armii z 1. A zatem stwierdzenie Rozwadowskiego w liscie do Piłsudskiego, że akcja rozwija się korzystnie i że właśnie co do czasu mamy korzystne warunki, tak, jak je pan Komendant przewidział, jest dokładną odpowiedzią na list z godz. 3.00. Wyciąganie listu Rozwadowskiego z kontekstu i próby wmówienia, że świadczy on, o tym, że Piłsudski był autorem całego planu, jest zwykłą manipulacją.

Samego Rozwadowskiego Piłsudski traktował jako dowódcę, którego nigdy nie opuszczała wola walki i wiara w zwycięstwo, ale z drugiej strony sądził, iż jest on pozbawiony zdolności organizacyjnych.

To jest dopiero wierutna bzdura. Rozwadowski juz w czasie I wojny światowej pokazał się z jak najlepszej strony jako organizator dowdząc 12 Dp i 43DP. Później stwierdzeniom Piłsuda wyraxnie zaprzecza dowodzenie przez Rozwadowskiego obroną Lwowa. Sztab generalny w czasie bitwy warszwskiej działał bez zarzutu, co było zasługą przede wszystkim Rozwadowskiego. Ta opinia Piłsudskiego jest śmiechu warta, tak jak jego zdolnosci dowódcze.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tofik   

Rycerzu - tzn. kiedy Rozwadowski wysłał ten list? Czy mógłbyś jaśniej? Przecież Rozwadowski wyraźnie napisał, że to Piłsudski przewidział, a nie on.

To jest dopiero wierutna bzdura. Rozwadowski juz w czasie I wojny światowej pokazał się z jak najlepszej strony jako organizator dowdząc 12 Dp i 43DP. Później stwierdzeniom Piłsuda wyraxnie zaprzecza dowodzenie przez Rozwadowskiego obroną Lwowa. Sztab generalny w czasie bitwy warszwskiej działał bez zarzutu, co było zasługą przede wszystkim Rozwadowskiego. Ta opinia Piłsudskiego jest śmiechu warta, tak jak jego zdolnosci dowódcze.

Cóż, na tle Szeptyckiego to Rozwadowski wypadał wręcz świetnie, przynajmniej chciał walczyć, a nie jak Szeptycki przeć do układów. A co do jego zdolności dowódczych - nie wiem, nie znam się :) Mnie postać Tadeusza Rozwadowskiego interesuje tylko w kontekście bitwy warszawskiej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
bartecki   

Mimo że jestem zwolennikiem Marszałka w tej sytuacji wytąpię przeciwko niemu. Moim zdaniem Komendant po wygranej bitwie warszawskiej przeceniał swe umiejętności których oczywiście mu odebrać nie można. Generał Rozwadowski był mym skromnym zdaniem konstruktorem sukcesu w bitwie warszawskiej i bardzo ważnym ogniwem WP. Piłsudski w tym czasie był zbyt pewny siebie. Tadeusz Rozwadowski mógł wiele wnieść do Wojska Polskiego po 1926 roku gdy zaczął się dla niego tragiczny okres. I dlatego uważam że przewrót majowy miał dobre i złe strony.

Pozdrawiam

Bartecki

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.