Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Furiusz

Historia boksu

Recommended Posts

Furiusz   

Dwa pytania z kategorii tych dziwnych;

-czy ksiądz katolicki może być bokserem?

-znacie jakieś powieści w której bohaterem jest bokser? Poza Stąd do wieczności i Sherlockiem Holmesem?

Share this post


Link to post
Share on other sites

W sprawie osiągnięć sportowych dzielę opinię Yossariana i boks jest mi obojętny jeszcze bardziej niż piłka nożna, ale może się informacja przyda:

W jednym z opowiadań Giovannino Guareschiego Don Camillo rusza na ring - Mściciel, w: Mały światek don Camillo, Warszawa 1993, s. 122-129. Ale w przebraniu i aby pomścić swego najlepszego wroga i przyjaciela zarazem, czyli komunistycznego wójta Peppone. W każdym razie jest to jakiś pośredni dowód na to, że w końcu lat 40. na Nizinie Padańskiej ksiądz boksujący na ringu był raczej niespotykanym zjawiskiem.

Dopisek: googlanie "ksiądz + bokser" prowadzi do wstępnego wniosku, że dziś uprawianie boksu przez księdza jest dopuszczalne:

http://www.tvs.pl/informacje/zakonnik-w-ringu-2011-09-24

Edited by Bruno Wątpliwy

Share this post


Link to post
Share on other sites
Furiusz   

protestanta to znam - George Foreman, po drugiej porażce został pastorem, potem wrócił do boksowania.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Furiusz   

Na ile na faktach to nie wiem ale scenariusz bazuje o historię Mariana Kasprzyka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A który to z bokserów (to nie była pierwsza liga); by pozostać w klimacie dominującym ostatnio na forum; lubił po treningach przebierać się w damskie ciuchy i zaatakowany przez gwałciciela położył go kilkoma ciosami, które okazały się śmiertelne?

Zna ktoś jego personalia?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Furiusz   

Nie znam - ale ojciec mi opowiadał podobną historię z czasów swoich studenckich tyle, że delikwent miał być karateką a całość wydarzyć się na Pradze. Coś podobnego zresztą znalazło się potem w jakiejś powieści Łysiaka :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Furiusz   

Nie mam pojęcia.

Za to ciekawostka - Jose Torres był jednym z najlepszych zawodników jakich trenował Cus D'Amato. Prawdziwy geniusz obrony. Ciekawostka jest taka, ze napisał on biografie innego wielkiego boksera trenowanego przez Cusa D'Amato - Mike Tysona.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dwa pytania z kategorii tych dziwnych:

-znacie jakieś powieści w której bohaterem jest bokser? Poza Stąd do wieczności i Sherlockiem Holmesem?

Jest taka świetna amerykańska pisarka Joyce Carol Oates. Wielokrotnie obiła mi się o uszy jej fascynacja boksem, choćby tytuł "On boxing" - nie wiem czy już przełożony na polski. Z tego co się zorientowałem jednak nie jest to powieść, tylko eseistyczna próba opowiedzenia o boksie. Ale chyba warto sięgnąć.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Furiusz   

Patricio "Pat" Manuel nie posługuje się też czasem ksywką Cacahuate?

Tu w niebieskim narożniku.

To w sumie ciekawe nie powinni stworzyć dla siebie odrębnej kategorii? No bo tak sensownie to pani w kategorii męskiej będzie miała marne szanse, bo w wadze lekkiej - a limit jest ten sam, u mężczyzn, to będzie miała ciężko z kolei w drugą stronę facet będzie miał łatwiej. Ciekawa sprawa.

Ja z kolei przedstawić chciałbym wszem i wobec File:Locche_1973.jpeg

Nicolino Locche.

Ja wskazuje imię i nazwisko Nicolino miał włoskie korzenie ale urodził się w Argentynie. Mistrz, niekwestionowany, defensywy. 136 walk 117 wygranych tylko 4 porażki. Niestety jak to zawsze w życiu coś za coś - refleks i umiejętności defensywne na wysokim poziomie ale jeśli idzie o siłę ciosu to kiepsko - jedynie 14 wygranych przez KO.

Co ciekawe, a widać to czasem na tych zdjęciach i filmach które łatwo znaleźć w internecie - przy linach stoi dokładnie w ten sam sposób w jaki obecnie stoi Floyd Mayweather Jr., mimo, że shoulder roll wykorzystuje bardzo rzadko o ile w ogóle.

Jeśli ktoś chce zobaczyć próbkę umiejętności :

Share this post


Link to post
Share on other sites
Furiusz   

Jak, że jest stulecie Widzewa Łódź to może warto pokrótce przedstawić najważniejszych pięściarzy tego klubu:

Wiesław Rudkowski urodzony w Łodzi w 1946 roku, najbardziej znany ze swoich sukcesów w kategorii lekkośredniej. Brąz na mistrzostwach Europy w 1971 w Madrycie - zresztą bardzo udanych dla Polski pod względem klasyfikacji medalowej byliśmy 3 z pięcioma medalami - najlepsi, Węgrzy, też mieli 5 medali ale z lepszych kruszców. Następnie srebro na Mistrzostwach Europy w 1973 w Belgradzie - gdzie przegrał jedynie z Anatolijem Klimanowem - dla reprezentacji polski gorszy rok bo mimo 5 medali w klasyfikacji ogólnej wylądowaliśmy na 7 miejscu - nasi pięściarze nie zdobyli ani jednego złota. W 1975 roku podczas Mistrzostw Europy w Katowicach Rudkowski wygrywa swoją kategorię zdobywając złoto tym razem pokonując W. Safczenko - reprezentanta ZSRR. Znów zdobyliśmy łącznie 5 medali ale tym razem uplasowaliśmy się na drugiej pozycji - lepszy był tylko Związek radziecki.

Rudkowski dwa razy startował w igrzyskach olimpijskich - pierwszy raz w meksyku w 1968 roku gdzie odpadł w ćwierćfinałach i drugi raz w Monachium w 1972 roku gdzie zdobył srebro - pokonał go reprezentant gospodarzy Dieter Kottysch urodzony w 1943 roku w Gliwicach. Taki mały śląski akcent. 5 krotny mistrz Niemiec i Mistrz Europy. Wygrał minimalnie 3-2

Rudkowski, co ciekawe walczył też w barwach Legii Warszawa.

Kolejnym zawodnikiem jest Henryk Petrich urodzony w 1959 w Łodzi. Z ważniejszych osiągnięć w 1987 roku na Mistrzostwa Europy w Turynie zdobył srebro - pokonał go Niemiec Henry Maske, a działo się to w wadze średniej. Henry Maske to wielka gwiazda boksu - wspominałem o nim przy okazji wpisu o Darku Michalczewskim. Świetna kategoria amatorska i zawodowa - na zawodowych ringach pokonany tylko raz przez Virgila Hilla. To był nasz jedyny medal na tych zawodach. Jeszcze z ciekawostek na tych mistrzostwach Petrich zmierzył się z innym Niemcem Svenem Ottke - również bardzo utytułowanym w karierze amatorskiej i niepokonanym (z 34 walkami) w karierze zawodowej.

W 1986 roku Petrich startował na Mistrzostwach Świata w wadze średniej gdzie znów przegrał z Henrym Maske i tym razem zdobył brąz. Na tych mistrzostwach Polska była daleko z tylko 2 medalami.

W 1988 startował na Igrzyskach w Seulu gdzie w kategorii półcięzkiej zdobył brąz. W półfinale przegrał z Andrew Maynardem - dobrze zapowiadającym się po karierze amatorskiej ale mocno przeciętnym jako zawodowiec, bokserem amerykańskim. Dodajmy Maske na tej olimpiadzie w wadze średniej zdobył złoto.

Co ciekawe też związany ze stołeczną Legią - jest tu obecnie trenerem.

Tak na marginesie to była dobra olimpiada polskiego boksu ta w Seulu - w finale wagi superciężkiej spotkali się Lennox Lewis i Riddick Bowe, Kanadyjczyk w półfinale pokonał przez walkower Janusza Zarenkiewicza. Złoto w wadze ciężkiej zdobywał Ray Mercer a brąz w tej kategorii Andrzej Gołota. Brąz w kategorii do 67 kg Jana Dydaka. To naprawdę świetny wynik biorąc pod uwagę to, że cztery lata później z Barcelony przywieźliśmy tylko jeden brąz.

Na koniec zaś Roman Rożek urodzony w 1942 w Busku Zdroju. Dwukrotny brązowy medalista mistrzostw Europy w kategorii papierowej. W Bukarescie w 1969 przegrał w półfinale z Włochem Fraco Udellą który poza udaną karierą amatorską miał tez i udaną przygodę z zawodowstwem gdzie zdobył mistrzostwo świata 37 walk wygranych 5 przegranych.

W 1971 w Madrycie też brąz tym razem przegrał z György Gedó Węgrem który nota bene w 1969 i 71 mistrzostwa Europy w tej kategorii wygrał.

Można by wymienić jeszcze Zdzisława Drożdżala mistrza Polski i paru innych ale ograniczę się do tych panów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Furiusz   

Taka ciekawostka którą ostatnio wypatrzyłem - jak zaatakować by samemu nie oberwać np lewy na lewy? Cztery ciekawe sposoby przy lewym prostym (o ile lewa jest ręką prowadzącą)

- Cus D'Amato wskazywał, żeby wyprowadzając lewy prosty robić jednocześnie unik - a więc obniżamy sylwetkę i skręcamy głowę. Tak robił swego czasu Mike Tyson.

- inną metodę przyjął jeden z ciekawszych współczesnych bokserów GGG czyli Gienadij Gołowkin - on mianowicie strzelając lewym prostym, lekko się pochyla i prostuje lekko drugą rękę tak by znalazła się przed głową - w ten sposób osłania głowę przed ewentualną kontrą.

- Pieści z kamienia czyli słynny Roberto Duran zwykł był prowokować, to znaczy często odpowiadamy automatycznie tym samym ciosem stąd np sławne lewy na lewy. Zadawał więc lewy prosty nie chcąc wcale trafić ale sprowokować przeciwnika do wyprowadzenia swojego lewego, dystans był zbyt duży by trafić, po ciosie ręka przeciwnika wracała na pozycję wyjściową, przez moment jednak przeciwnik był odsłonięty a w tym czasie Duran lądował swoim prawym crossem.

- sposób czwarty, utylizowany chyba przez wszystkich, to wyprowadzenie lewego prostego, nawet nie po to by trafić ale by zasłonić przeciwnikowi oczy i na moment go oślepić, na tyle by strzelić swoim szybkim prawym póki tamten nic nie widzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.