Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
STK

Czy konstytucja 3 maja mogła przywrócić Rzeczpospolitej dawną świetność?

Recommended Posts

Nie mieliśmy szans z Rosją. Ile mieliśmy wojska? 40,000 przeciwko takiej potędze?

Dużo więcej niż 40 000.

Nie wiem skąd masz tę liczbę ?

Tak że brak odnośnego zapisu o zakazie kapitulacji był największym brakiem w konstytucji-a tylko taki zapis mógł uratować Polskę i przywrócić jej świetność przy jawnym zdrajcy( już od konfedracji barskiej) na tronie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

RR bez fantastyki, nie było szans wówczas pokonać Rosji.

Nie stanowili większości w ówczesnym Sejmie.

Mieli nawet jakby nie przez zamach stanu, to i tak udałoby się zapewne ją uchwalić o ile stronnictwo moskiewskie nie użyłoby siły lub nie stosowałoby obstrukcji sejmowej. Tego się bano i dlatego przyjęto ją w takim okresie.

Król podniósł rękę, by zabrać głos, a zinterpretowano to, że chce ją zaprzysiężyć, Król nie protestował, tylko wstał na krześle i to zrobił.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ale czy nie doceniasz gregski mas chłopskich i mieszczańskich? Dla nich był to bardzo pozytywny dokument

Dla mieszczan może i pozytywny, ale dla chłopów? Konstytucja nie dawała im nic prócz mglistych zapowiedzi wzięcia pod opiekę prawa i rządu krajowego. Włościanie odczytywali to jako zniesienie pańszczyzny, ale srodze się zawiedli.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zapowiadała trochę więcej i wcale nie mgliście:

"opiekę rządu krajowego podający układy takowe i wynikające z nich obowiązki przez jednego właściciela gruntu dobrowolnie przyjęte, nie tylko jego samego, ale i następców jego lub prawa nabywców tak wiązać będą, że ich nigdy samowolnie odmieniać nie będą mocni."

i

"a chcąc jak najskuteczniej zachęcić pomnożenie ludności krajowej, ogłaszamy wolność zupełną dla wszystkich ludzi tak nowo przybywających, jak i tych którzy by pierwej z kraju oddaliwszy się, teraz do Ojczyzny powrócić chcieli, tak dalece, iż każdy człowiek do państw Rzeczypospolitej nowo z którejkolwiek strony przybyły lub powracający, jak tylko stanie nogą na ziemi polskiej, wolnym jest zupełnie użyć przemysłu swego jak i gdzie chce, wolny jest czynić umowy na osiadłość, robociznę lub czynsze, jak i dopóki się umówi, wolny jest osiadać w mieście lub na wsiach, wolny jest mieszkać w Polszcze lub do kraju, do którego zechce, powrócić..."

Share this post


Link to post
Share on other sites
Bronek   

Piszecie tylko o wojnie z Rosją w obronie Konstytucji, a zapominacie, że jeszcze była wewnętrzna opozycja do pokonania – ustawa majowa godziła jednak zbyt boleśnie w interesy różnych grup. A wracając do tematu: Konstytucja 3 Maja na pewno była pierwszym krokiem na drodze do przywrócenia świetności Rzeczypospolitej. Atmosfera w kraju sprzyjała reformom i najpewniej za tym pierwszym reformatorskim posunięciem poszłyby następne. Pod dwoma wszakże warunkami – że udałoby się, po pierwsze, odeprzeć obcych interwentów, a po drugie, wygrać wojnę domową, jaka z wszelkim prawdopodobieństwem wybuchłaby w Rzeczypospolitej; wątpliwe bowiem jest, czy Rzewuski, Potocki, Branicki i spółka siedzieliby z założonymi rękami.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Bronek   

Nie pisałem, że w CAŁYM kraju. Na głębokiej prowincji byli i tacy, którzy nawet po trzecim rozbiorze nie dostrzegli, że Rzeczpospolita już nie istnieje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
gregski   
Mieli nawet jakby nie przez zamach stanu, to i tak udałoby się zapewne ją uchwalić o ile stronnictwo moskiewskie nie użyłoby siły lub nie stosowałoby obstrukcji sejmowej. Tego się bano i dlatego przyjęto ją w takim okresie.

Nie zmienia to faktu, że potencjalnych przeciwników nie powiadomiono u przyspieszeniu sesji i z tego powodu uczestniczyła w niej nieco więcej niż połowa deputowanych. Trudno to nazwać inaczej niż niezbyt czystą zagrywką.

Niemal natychmiast, bo następnego dnia, w grodzie warszawskim konstytucja została oprotestowana przez 27 posłów i jednego senatora. potem oczywiście nastąpiła Targowica do której w końcu przyłączył się i król (facet podpisywał wszystko co mu kazano).

Trudno jest więc twierdzić jednoznacznie, że Konstytucja 3 go maja doprowadziłaby do odrodzenia Rzeczpospolitej. Być może pogrążyłaby ją w jeszcze większym zamęcie (i to nawet bez rosyjskiej interwencji).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Trudno jest więc twierdzić jednoznacznie, że Konstytucja 3 go maja doprowadziłaby do odrodzenia Rzeczpospolitej. Być może pogrążyłaby ją w jeszcze większym zamęcie (i to nawet bez rosyjskiej interwencji).

Nie wiem jakim cudem skoro akt konfederacji "targowickiej" podpisano w Petersburgu i potem antydatowano pod rosyjską ochroną w Targowicy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A co fakt antydatowania ma do ogólnego oglądu Konstytucji?

Nie pisałem, że w CAŁYM kraju. Na głębokiej prowincji byli i tacy, którzy nawet po trzecim rozbiorze nie dostrzegli, że Rzeczpospolita już nie istnieje.

A jakie źródła wskazują, że ówcześni ludzi nie wiedzieli o rozbiorach?

Można je poznać?

Edited by secesjonista

Share this post


Link to post
Share on other sites
gregski   

Dlatego napisałem:

Trudno jest więc twierdzić jednoznacznie

gdyż istniało potężne stronnictwo przeciwne reformom. Fakt, że bez rosyjskiego parasola nie byłoby ono aż tak niebezpieczne, ale trudno jest sobie wyobrazić, że bez kłopotów wprowadzono by zmiany ustrojowe i Rzeczpospolita zaczęłaby nabierać sił. Nawet bez obcej interwencji wojna domowa była wysoce prawdopodobna.

Share this post


Link to post
Share on other sites
gregski   

No i kolejne Święto Konstytucji która nie dość, że uchwalona niezbyt uczciwie (chociaż nie znano wtedy metody głosowania na dwie ręce). Była antydemokratyczna i wywracała ówczesny porządek polityczny.

Wywołała oczywiście protesty i opór ludzi którzy nie mogli się pogodzić z takim pogwałceniem prawa. Utworzyli więc oni coś w rodzaju komitetu który tej demokracji bronił. Ponieważ nie mieli oni odpowiednich sił by przywrócić prawne status quo ante zwrócili się o pomoc do sił zewnętrznych które już od pewnego czasu chroniły nasz ustrój polityczny. I tym razem stanęły na wysokości zadania wspomagając wspomniany komitet który w owym czasie zwał się konfederacją.

Tak drodzy mili... porządkowanie kraju w złym momencie może przynieść więcej szkody niż pożytku...

No ale potem jest co świętować.

Edited by gregski

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aż dziw, że nie poddano tego pod osąd Trybunału Konstytucyjnego. No, ale go wtedy go nie było. Świętujemy zatem ustawę, która została wprowadzona z pewnym felerem, nie tylko prawnym (choć i tym), co etycznym. Jakby te wydarzenia przenieść do dzisiejszych czasów: co by powiedziała na to Komisja Wenecka i gremia polityczne UE?

Atoli to już historia alternatywna...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.