Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
suomeksi

Deklaracja niepodległości Litwy z 1918 r.

Recommended Posts

Wolf   

Owszem USA (acz czy "większość"spośród krajów Europy to inna rzecz)nigdy nie uznały anektowania Pribałtyki.

Co nie zmienia faktu że Litwa od 1940 roku nie istniała jako państwo i nie miała ani jednego atrybutu państwości a dyplomacja USA od końca 1940 usilnie(choć tajnie) zapewniała ZSRR że ta kwestia mimo różnicy zdań nigdy nie będzie decydujacą ani nawet istotną w stosunkach z ZSRR czy ważną w stosunkach z ZSRR,że nie zaszkodzi ona współpracy z USA .I faktycznie wiosną 1941 wykonali szereg istotnych gestów politycznych i gospodarczych świadczących o chęci współpracy i pogłębienia kontaktów,współpracy z ZSRR.

Amerykanie może o tym zapomnieli bo zapisów z tych rozmów jakoś nie publikują ale obszerna korespondencja w rosyjskich archiwach się zachowała.Dalej jeszcze szli już od lipca 1940 Brytyjczycy.

Edited by Wolf

Share this post


Link to post
Share on other sites
Owszem USA (acz czy "większość"spośród krajów Europy to inna rzecz)nigdy nie uznały anektowania Pribałtyki.

Jakimś świadectwem w pełni pragmatycznego (i cynicznego zarazem) stosunku Zachodu do "problemu bałtyckiego" może być "entuzjastyczna" reakcja na ogłoszenie przez te państwa niepodległości - czy "okresu przejściowego do niepodległości" - w roku 1990. Inna sprawa, że ważką rolę odgrywała wówczas kwestia utrzymania Gorbaczowa przy władzy, szczególnie istotna dla Zachodu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wolf   

A własnie -Litwa ogłosiła niepodległość (deklaracja niepodległości) 11 marca 1990 roku.Zaapelowała o uznanie.Jakie stanowisko zajął wówczas Departament Stanu USA?

Kiedy oficjalnie uznały ją(niepodległą Litwę) "nigdy nie uznające okupacji Litwy " USA?

Edited by Wolf

Share this post


Link to post
Share on other sites

Interesująca była także reakcja po wydarzeniach stycznia 1991 r. Jak przypuszczam, gdyby Gorbaczow zdecydował się wówczas w pełni na działanie w stylu Tian'anmen, a jednocześnie deklarował wolę kontynuacji polityki globalnego odprężenia, Zachód przełknąłby to bez zmrużenia ócz - przejętych prawami człowieka i "niepodległością Bałtów".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Drobna uwaga na marginesie. U nas, w Polsce i niekórych innych krajach wschodniej Europy, prawie każda ważniejsza zmiana władzy nosi miano "odzyskania niepodłegłości". Ileż to już razy Polska odzyskiwała tę niepodległość? Litwa jest w sensie mentalnym krajem takim samym jak my, nie dziwi więc, że i oni mają coś na punkcie owej niepodległości. Nie słyszałem natomiast, by o odzyskaniu niepodległości mówili np. Niemcy. A w końcu, biorąc pod uwagę polsko-wschodnioeuropejski pogląd na te sprawy, mieliby do tego pełne prawo, a może nawet większe, raz - bo NRD (sytuacja adekwatna do PRL), a dwa - strefy okupacyjne. Tymczasem np. na Wikipedii* pod hasłem "Geschichte Deutschlands" wyraz unabhängig vel Unabhängigkeit nie występuje w tym kontekscie. Interesujące, co?

*Wikipedia nie jest oczywście żadnym źródem wiedzy. Odzwierciedla jednak potoczne, obiegowe wyobrażenia o historii, stąd też stanowić może świetny materiał dla powyższych porównań.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wolf   

Marek-Litwa od 1940 nie tak jak i reszta Pribałtyki nie była niepodległa ,jej państwowość zlikwidowano stąd wydarzenia z okresu 1990/1991 w istocie były odzyskaniem niepodległości.

A poglądu na punkcie rzekomego odzyskania niepodległości/państwowości w 1989 nie głosi się w większości b.europejskich czy azjatyckich krajów bloku wschodniego-członków RWP.Mówi się o demokratyzacji względnie odzyskaniu suwerenności.

A na dyrdymały głoszone na jednej z międzynarodowych konferencji przez pewnego przybysza znad Wisły z nadanym mu nad Wisłą tytułem naukowym o rzekomym "odzyskaniu niepodległości" 1989 (w danym wypadku chodziło o Rumunię,Bułgarię itd )padło natychmiastowe pytanie Rumuna-a przez kogóż to Rumunia w 1989 roku(szerzej-Rumunia okresu Ceausescu) była okupowana? I natychmiast wyszło w dyskusji że "uczony" znad Wisły nie ma nawet podstawowej wiedzy o temacie jaki usiłuje poruszać.

"Uczony" nadwiślański próbując głosić propagandowe,sprawdzone nad Wisłą slogany i hasła - na forum międzynarodowym wśród naukowców bez cudzysłowiu się ośmieszył.

Edited by Wolf

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

marek: wyznacznikiem istnienia bądź nieistnienia zależności lub niepodległości danego kraju,. jest to czy społeczność międzynarodowa uznaje ów kraj / teren za samodzielny lub za część danego terytorium. Nie wnikam w to czy Litwa uważa unię z Polską [m.in. RON] za okres utraty niepodległości czy nie, lecz tak naprawdę o litewskości zaczęto mówić wyraźnie pod koniec XIX w. Wydarzenia okolic pierwszej spowodowały, że ileś krajów było uznawanych na arenie międzynarodowej. Wśród nich i Pribałtyka, i Polska, i Czechosłowacja, Rumunia, Węgry i ileś krajów naszej części Europy - też. Po kolejnej wojnie - te trzy państwa nie były przez nikogo uznawane jako niezależne, były częścią składową ZSRR, a ich interesy reprezentował na forum międzynarodowym po kolei: Stalin, Chruszczow, Breżniew i tak dalej. Polska, Czechosłowacja, Węgry - istniały i były uznawane, mimo tego, że system ówczesny wielu ludziom się nie podobał.

Stąd w Polsce można mówić o zmianie systemu [podobnie jak w Czechosłowacji, Węgrzech itd], zaś w przypadku Litwy, Łotwy czy Estonii o odzyskaniu niepodległości.

To że ileś osób mówi: niezależność niepodległość świadczy tylko o nich i o znajomości prawa przez nie.

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites

@ Wolf

Jasne, że o niepodległej Litwie jako republice radzieckiej nie mówię całkiem serio. Chciałem tylko wskazać inną perspektywę, na wszystko można bowiem patrzeć z różnych punktów widzenia. Wielu tzw. zwykłych ludzi na Litwie, także - jak ktoś tu określił - "etnicznych" Litwinów, ma gdzieś taką niepodległość. Za sprawą przymusu ekonomicznego czują się teraz daleko bardziej podlegli niż kiedyś.

Share this post


Link to post
Share on other sites
@ Wolf

Jasne, że o niepodległej Litwie jako republice radzieckiej nie mówię całkiem serio. Chciałem tylko wskazać inną perspektywę, na wszystko można bowiem patrzeć z różnych punktów widzenia. Wielu tzw. zwykłych ludzi na Litwie, także - jak ktoś tu określił - "etnicznych" Litwinów, ma gdzieś taką niepodległość. Za sprawą przymusu ekonomicznego czują się teraz daleko bardziej podlegli niż kiedyś.

Krytyczny, a nawet pełen dezaprobaty stosunek do rzeczywistości i realiów ekonomicznych nie zmienia faktów, albo byt jest niepodległy, albo nie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A własnie -Litwa ogłosiła niepodległość (deklaracja niepodległości) 11 marca 1990 roku.Zaapelowała o uznanie.Jakie stanowisko zajął wówczas Departament Stanu USA?

Kiedy oficjalnie uznały ją(niepodległą Litwę) "nigdy nie uznające okupacji Litwy " USA?

Dnia 2 września 1991 roku.

Pytanie: czemu Niemcom zależało tak na postaniu Litwy?

Pożyczka z grudnia 1918 r. w wysokości 100 mln marek, jaką dostał Augustyn Voldemaras z "Darlehnskasse Ost" na utrzymanie rządu to była dość potężna kwota. Kiedy wreszcie rząd litewski przed sądem duńskim odzyskał pozostałość z tej kwoty (tam ów depozyt znalazł się na rachunku niejakiego Waldemarasa w Handelsbanke), w lipcu 1923 r., Dzieduszycki - poseł RP w Kopenhadze, w swym raporcie skomentował:

"wyrok powyższy jest oficjalnym stwierdzeniem faktu, że państwo litewskie powstało w 1918 r. za sprawą i pieniądze Niemiec".

Na ile poważna była "awantura" Pawła R. Bermondta-Awałowa i Conference Politique Russe?

I odwracając pytanie Wolfa, kiedy USA uznały niepodległość Litwy w okresie międzywojennym?

Bo po tym jak na przykład de facto niepodległość Litwy 11 maja uznała Francja (a wcześniej Wielka Brytania), to okazało się, że wcześniejsze zabiegi Jonasa Vileišisa w USA; u Roberta Lansinga; nie przyniosły pozytywnego skutku. Sekretarz Stanu 10 sierpnia 1920 r. Bainbridge Colby oświadczył, że jego kraj nie może uznać rządów w krajach tego regionu ze względu na lojalną przyjaźń z Rosją. Oczywiście chodziło mu o tę Rosję "mniej czerwoną". Stwierdził, że USA uznać może w takiej sytuacji jedynie niepodległość: Polski, Armenii i Finlandii.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.