Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Jarek03330

Alkohol a historia

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

przydały by mi się wszelkie ciekawe wzmianki, anegdoty itp dotyczące alkoholu w dziejach historii. Jaką funkcje w pełnił on w różnych kulturach. Piszcie proszę, bardzo potrzebne mi są te informacje...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach


Andreas   

Józef Stalin przepadał za armeńskim koniakiem i gruzińskim winem.

Winston Churchill nie mógł przeżyć dnia bez szklaneczki whisky.

Kałasznikow kilka lat temu rozpoczął produkcję swojej własnej wódki.

Armia Czerwona przed szturmem od 1941r. dostawała 100g wódki, lotnicy otrzymywali koniak.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Tomasz N   

Nelsona spod Trafalgaru przewieziono w beczce z ginem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Andreas   

Największą plagą PRL było pędzenie bimbru.

Adolf Hitler był abstynentem.

Żołnierze alianccy we Włoszech pili niemal wyłącznie tanie wino lub whisky.

Hermann Goring uwielbiał piwo niemieckie.

Dwiema rzeczami, o których marzyli piloci RAF w powietrzu, były mesa i szklanka whisky/sherry.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Nelsona spod Trafalgaru przewieziono w beczce z ginem.

Może dlatego, że był już martwy? :huh:

Pozdrawiam.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Rezz112   
Ciało Horatio Nelsona zostało umieszczone w beczce z rumem w celu zakonserwowania go i przetransportowania do Anglii. O fakcie tym nie została jednak poinformowana załoga okrętu, na którym znajdowała się owa beczka. Marynarze zakradali się więc w nocy do ładowni i podpijali rum z tego pojemnika nie mając świadomości, co się w nim znajduje. Od tego czasu rum nazywany jest "krwią Nelsona".

Cyt. z Wiki :huh:

Edytowane przez Rezz112

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Tomasz N   

Andreas napisał:

Największą plagą PRL było pędzenie bimbru.

W 1980 r. jeden z profesorów podsumowując innowacyjność w PRL-u stwierdził, że:

"Jedyną technologią która doznała miniaturyzacji i potanienia kosztów w Polsce była produkcja bimbru."

Zatem czapki z głów.

A poza tym znam większe plagi PRL-u.I mniej przyjemne.

Edytowane przez Tomasz N

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Andreas   

Znaczy, miałem na myśli, problemy milicji z pędzeniem bimbru. Wiemy chyba wszyscy, jak to wyglądało po wsiach i małch miasteczkach.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Tomasz N   

Andreasie, a wiesz jaki jest związek między bimbrem, a bitwą pod Grunwaldem ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Tomasz N   

Receptura na zacier z cukru: 1410

1 kg cukru

4 litry wody

10 deka drożdży

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ak_2107   

Ha ,

Wyzsza szkola jazdy jest pedzenie bimbru bez cukru. W peerelu towaru deficytowego i na kartki.

Technologicznie odrobine skomplikowane ale bimber da sie wypic.

Albo "ekspresowe" pedzenie - w wydaniu mojego sp. Dziadka. Ow dostal sie w sierpniu 1944 za "Wehrkraftzersetzung" do obozu. Filii Auschwitz w Blachowni Slaskiej. Dzieki sowitej lapowce dla

gestapowca w Blachownii zostal w listopadzie albo grudniu 1944 zwolniony.

W styczniu 1945 jak na rogatkach slychac bylo gasiennice rosyjskich czolgow przywital bojcow swiezutkim

samogonem. Jak opowiadal jeszcze nigdy przedtem i nigdy potem nie udalo mu sie tak szybko

"nadeptac" bimbru. Libacja miala taki skutek , ze odziany w szynel nastepnego ranka pojechal razem z nimi w kierunku Odry " na Bjerlin" . Nie bylo go dwa tygodnie. Wrocil trzezwy, zawszony i zarosniety, o obszarpanym

mundurze sowieckim (a byl weteranem wojny bolszewickiej z 1920 roku ....)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Rezz112   

W walce z mafią alkocholową w USA kazano zniszczyć cały %. ;)

Edytowane przez Rezz112

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×