Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
Jarpen Zigrin

Gospodarka centralna

Recommended Posts

opolski1   
Dlatego właśnie mówiłem aby państwa Bloku Wschodniego jeszcze przez troche współpracowały.

No właśnie jak to zrobić? Dekretem, ustawą, umową międzynarodową, cłami zaporowymi na produkty z Europy Zach.? A potem co? Zakazać dalszej współpracy. Przecież gdyby firmy zostały sprywatyzowane (i tu też pytanie jak to zrobic najlepiej i szybko) wówczas SAME by decydowały o tym, z kim współpracować. Państwo w gospodarce wolnorynkowej nie może nakazać firmom: współpracujcie jeszcze trochę z Blokiem Wschodnim. Jeżeli tak miałoby być, wówczas nie byłoby żadnej zmiany w systemie gospodarczym. No trudno: albo kapitalizm albo socjalizm. Trzecia droga udaje się chyba tylko Chińczykom.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Hauer   
Trzecia droga udaje się chyba tylko Chińczykom.

Jaka "trzecia droga" ? To systematyczne przechodzenie do kapitalizmu przy zachowaniu autorytarnej waldzy panstwowej (kapitalizm bez demokracji).

Share this post


Link to post
Share on other sites
czeslaw   

Żadnych zakazów i nakazów, zostawić tylko w spokoju rynek RWPG i pozwolić firmom samemu decydować: czy produkować na rynek zachodni, wschodni czy też na oba rynki po trochu. O tym by zadecydowały same firmy i jestem pewien, że większość z nich produkowałoby na rynek RWPG gdyż w tym kierunku posiadały rozbudowane zaplecze techniczne i tam miały partnerów handlowych. W dobie kapitalizmu firmy tylko zaczęłyby dbać o własne interesy, zarabiać i modernizować wyposażenie zamiast żyć ideą budowy społeczeństwa chłopów i robotników. Wraz z modernizacjią zaczęłyby powoli konkurować z Zachodem i po kilkunastu latach prawdopodobnie zatarłyby się różnice po między rynkami zachodnim a wschodnim.

Niestety RWPG rozwiązano bardzo szybko bo już w 1991, czyli przed prywatyzacją i polskie firmy nie miały takiego luksusu aby samemu swobodnie decydować gdzie mają sprzedawać swoje wyroby. Ci decydenci, którzy rozwalili struktury RWPG postawili polskim firmom ultimatum: albo będziecie rywalizować ekonomicznie (do czego w większości nie były przygotowane) z zachodnimi potentatami, albo przepadniecie.

W gospodarce kapitalistycznej państwo raczej niespecjalnie miesza się do gospodarki, no chyba że zanosi się na kryzys gospodarczy. Rozwalenie struktur RWPG w 1991 było wielką ingerencją państwa w gospodarke (na kapitalizm przeszliśmy w 1990) i wcale ta ingerencja nie miała zapobiec kryzysowi a chyba raczej chciała go wywołać.

Czym się kierowali ci co rozwziązali RWPG i tym samym zupełnie zlikwidowali swobodę gospodarczą polskich firm, nawet zanim zaczęto je prywatyzować? Skąd wiedzieli, że RWPG w dobie kapitalizmu ma być czymś okropnie złym?

Pozdr.

Share this post


Link to post
Share on other sites
ciekawy   
Czym się kierowali ci co rozwziązali RWPG i tym samym zupełnie zlikwidowali swobodę gospodarczą polskich firm, nawet zanim zaczęto je prywatyzować? Skąd wiedzieli, że RWPG w dobie kapitalizmu ma być czymś okropnie złym?

Drogi Czesiu !

Daruj szczerość, ale przemawia przez ciebie czystej krwi socjalista (bez złego, pejoratywnego wydźwięku tego słowa). Nie można na siłę utrzymywać sztucznego tworu (kosztem podatników), i izolować się od gospodarki rynkowej - takie zachowania w każdym przypadku kończą się źle (np. utrzymywanie sztucznego, państwowego kursu dolara). W jaki sposób zmusiłbyś byłe kraje RWPG do zamknięcia się na "nowe" z zachodu, i sztuczny hermetyzm, produkcję na własne rynki - dlaczego zwykły obywatel nie miałby mieć prawa wyboru pomiędzy dajmy na to czechosłowacką "Teslą", a japońskim "Panasonicem'?

pzdr.

Share this post


Link to post
Share on other sites
opolski1   
W dobie kapitalizmu firmy tylko zaczęłyby dbać o własne interesy, zarabiać i modernizować wyposażenie zamiast żyć ideą budowy społeczeństwa chłopów i robotników.

A co w tym złego? Dbanie o interesy własne, zarabianie i modernizowanie to przecież OBOWIĄZEK każdej firmy. Natomiast kto ma "żyć ideą budowy społeczenstwa chłopów i robotników" - nie wiem. Może chłopi i robotnicy?

Jurek

Share this post


Link to post
Share on other sites
czeslaw   

Tylko czym kierowali się decydenci rozbijający struktury RWPG przed prywatyzacją firm? Jak sprywatyzowane firmy miały swobodnie kierować się interesami jak PRZED ich prywatyzacją rozwalono nagle całe ich powiązania gospodarcze. Później firmy mogły już tylko popełnić samobóstwo. Co do konkurencji to bez obaw, sprzęt Japoński był lepszy, ale i znacznie droższy, a poza tym był dostępny w dolarach i niewielu Polaków mogłoby sobie na niego pozwolić z uwagi na ogromną wartość dolara w 1990.

A i zwróć uwagę, że w tym gdzie mieliśmy przewagę w tanich produktach nad Zachodem np. stal, paliwa, energia, cement i prawdopodobnie łożyska toczne czy silniki eletr. wielkiej mocy to tak zostało to wszystko wykombinowane aby jak najmniej (jeśli w ogóle) zarobiły polskie firmy i żeby przypadkiem nie zmusić zachodnich potentatów do obniżenia kosztów produkcji na drodze konkurencji polskich towarów.

Che a z Teslą to ja mam już zupełnie inne skojarzenia, mianowicie kiedyś robiłem cewke Tesli.

Pozdr.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Hauer   

Sztuczne kursy, ceny umowne... jak to porównywać ?

Poza tym panstwowe przedsiębiorstwo nie bedize efektywne na wolnym rynku bo nikt nie ma w tym interesu, a ludzie są źli i kierują sie głownie interesem.

Metody prywatyzacji tez nie były wolnorynkowe co sprzyjało raczej korupcji, a nie własciwemu rozwojowi firm na wolnym rynku.

Share this post


Link to post
Share on other sites
opolski1   
tak zostało to wszystko wykombinowane aby jak najmniej (jeśli w ogóle) zarobiły polskie firmy i żeby przypadkiem nie zmusić zachodnich potentatów do obniżenia kosztów produkcji na drodze konkurencji polskich towarów

Czy to nie jest już spiskowa teoria dziejów?

Share this post


Link to post
Share on other sites
ciekawy   
A i zwróć uwagę, że w tym gdzie mieliśmy przewagę w tanich produktach nad Zachodem np. stal, paliwa,

Jestem głęboko przekonany, iż cały nasz przemysł cięzki (metarulgiczny) był budowany po kątem ZSRS i przemysłu zbrojeniowego. W normalnej gospodarce wolnorynkowej nie miałby racji bytu - bo skąd np. wziąść kupców na przestarzałe czołgi, Fiaty 125p czy lokomotywy? A co do paliwa - sądzę, iż jego poczatkowa cena brała się z "dumpingowego" kursu (który później zaczął gwałtownie rosnąć), który oferowali nam sowieci (ponad 90% paliwa pochodziło z ichniejszych rafinerii).

prawdopodobnie łożyska toczne

Mieszkam w mieście, w którym istnieje obecnie FŁT (przed wojną Fabryka Amunicji nr 2), i faktycznie - z początku szły jak ciepłe bułeczki. Obecnie sprawa już nie jest taka prosta - połowe fabryk isprzedano koncernowi "TSUBAKI - HOOVER".

pzdr.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witek   

Witam, szukam materiałów do pracy pisemnej na temat Gospodarka Planowa w okresie PRL. Podaj genezę i skutki wprowadzenia tej gospodarki. Czy ktoś z Was mógłby mi bliżej przedstawić ten problem, ewentualnie podać, jeśli miał z tym styczność, w jakich książkach, bądź czasopismach popularno-naukowych znajdę omówienie tego problemu?

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witaj;

prawie na pewno znajdziesz na wiki, do tego zwykle opracowania o PRL-u. Z innych:

1. M.F. Rakowski - "Dzienniki" T.1 - T 10

2. Raport o stanie gospodarki w '80 r. Dodatek do Trybuny Ludu

3. Materiały i raporty na poszczególne Plena KC i Zjazdy partii

4. Krystyna Kersten - tytułu nie pamiętam ale o Polsce okresu '44 - '56

5. Paczkowski Andrzej - Droga d mniejszego zła. Strategia i taktyka obozi władzy lipiec '80 - styczeń '82

6. Grala Dariusz T. - Reformy gospodarcze w PRL [1982 - 1989]. Droga do uratowania socjalizmu w Polsce

7. Korwin - Mikke J. - Ratujmy państwo ! [zbiór felietonów]

8. Rurarz Zbigniew - Bylęm doradcą Gierka

9. Robakowski K, Żurowski M. - Materiały źródlowe do historii Polski Ludowej cz. I 1944 - 1949

10. M.F. Rakowski - Listy [wydawane w latach '80 - 83 bodajże] od czytelników i ludności - wydane pod jego nazwiskiem

11. Leszkowicz St. - "Zapiski pracownika handlu zagranicznego PRL"

inne: do tego są na pewno książeczki bardziej propagandowe ale... czyli o Planie 3 letnim a potem Planie 6 Letnim

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witek   

Dzięki wielkie za pomoc.. Ciekawe ile z tych tytułów pojawi się w WBP.. Oby jak najwięcej, bo trzeba zacząć intensywnie studiować te tytuły.. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Narya   

W bibliotekach publicznych sa dostepne ksiazki o kolektywizacji i nacjonalizacji w PRLu, zaczalbym od tego. To dobre opracowania.

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

Narya: to nie jest takie proste. Gospodarka planowa, planowanie gospodarcze - istnieje nawet i teraz, z tym, że opiera się to na zupełnie innych założeniach. Poza tym sam podzial na "pięciolatki" wywodzi się [najprawdopodobniej] z tego co było stosowane w ZSRR. Poza tym trzeba w tym wszystkim uwzględnić zasady ekonomii by móc ocenić "błędy i wypaczenia". Dalej - ustawa o nacjonalizacji / kolektywizacji -> reforma rolna [m.in], są jednym z wielku punktów istotnych, lecz nie jedynych w tym wszystkim. Poza tym zupelnie inny charakter miało planowanie gospodarcze w dóch pierwszych okresach [Plan 3-letni, Plan 6-letni,] niż potem. Dość niezłe materiały znajdują się w poszczególnych opracowaniach i materiałach na kolejne zjazdy PZPR. Chcąc pisać o tym co się działo należy także wyjaśnić ceny urzędowe [nie mylić z maksymalnymi] oraz to jak one wpływały na budżet państwa, do tego -> niewymienialność złotówki i fakt, że niemozność ustalenia realnych kosztów produkcji przy planowej gospodarce [w zasadzie należałoby dodać niedoboru] wywoływało duże perturbacje. Poza tym wszystkim chęć szybkiego nadrobienia zapóźnień i pójście na skróty [porównanie tego jaki przemysł i ile PKB wytwarzał w r. '70, r. '80, r. '89 i obecnie] pozwoli także wskazać pewne błędy w założeniach i realizacji owych planów...

To tyle tytułem uwag kilku do lektur.

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
Narya   

Ja nie mówię o gospodarce planowej ale o książkach. Była mowa o niej w okresie PRL-u. Pamiętam dwie świetne książki o gospodarce z PRL-u, z których korzystałem na studiach i bardzo mi pomogły. Tyle w temacie. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.