Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
FSO

Walki radziecko - japońskie '38 - '39 [Chasan , Chałchyn Goł]

Recommended Posts

FSO   

Witam;

Walki [bitwa] nad jeziorem Chasan i Chałchyn [Chałchin] - Goł, pomiędzy wojskami japońskimi i radzieckimi, kulminacyjny punkt walk nadgranicznych toczących się od początku lat 30 tych, wcześniej polegających glównie na ostrzeliwaniu się patrolów i tego typu uatrczek. Pierwsza z nich stoczona w '38 r, druga w lecie '39. W ich wyniku Japonia zrezygnowala z ataków na ZSRR i uderzyłą na południ. W marcu '41 roku podpisuje pakt o nieagresji z ZSRR.

Jak je ocenić, jak ocenić armię japońską a jak radziecką i dowodzących po obu stronach, jakie byly jej skutki długofalowe?

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam;

Walki [bitwa] nad jeziorem Chasan i Chałchyn [Chałchin] - Goł, pomiędzy wojskami japońskimi i radzieckimi, kulminacyjny punkt walk nadgranicznych toczących się od początku lat 30 tych, wcześniej polegających glównie na ostrzeliwaniu się patrolów i tego typu uatrczek. Pierwsza z nich stoczona w '38 r, druga w lecie '39. W ich wyniku Japonia zrezygnowala z ataków na ZSRR i uderzyłą na południ. W marcu '41 roku podpisuje pakt o nieagresji z ZSRR.

Jak je ocenić, jak ocenić armię japońską a jak radziecką i dowodzących po obu stronach, jakie byly jej skutki długofalowe?

pozdr

Witam! Temat przez długi czas nie cieszył się zainteresowaniem, ale jak mówi stare powiedzenie co się odwlecze to nie uciecze. Zresztą koledze FSO się nie odmawia, tym bardziej, że założył taki ciekawy temat. Ale od czegoż by tu zacząć? Hmm... już wiem!

"Aby opanować Chiny, musimy najpierw zdobyć Mandżurię i Mongolię."*

Tereny Chin już od bardzo dawna były miejscem, w którym ścierały się interesy wielu krajów. Polityka "otwartych drzwi" od lat dawała obcokrajowcom możliwość ingerencji w sprawy Chin, co ci skrzętnie wykorzystywali na przestrzeni lat. Wśród grona mozaiki narodowościowej świata znajdowała się tam także Japonia i ZSRR (wcześniej Rosja Carska). Rywalizacja obu tych państw na ziemiach Dalekiego Wschodu ma swoje długie korzenie i doprowadzała już do napięć i konfliktów między oboma krajami. Japonia lat trzydziestych jak inne kraje tego czasu nie była pozbawiona propagatorów ekspansji terytorialnej. Wśród zwolenników ekspansji wykształciły się dwa stanowiska czy też doktryny działania. Pierwsza skupiała wokół siebie zwolenników tzw. "uderzenia południowego", które miało na celu opanowanie ziem południowej Azji, czyli posiadłości terytorialnych należących do Wlk. Brytanii, Francji, Holandii oraz Stanów Zjednoczonych. Wokół drugiej doktryny swoje miejsce znaleźli zwolennicy tzw. "uderzenia północnego", które za cel obrało sobie ekspansję kosztem ziem Chin, Mandżurii, Mongolii i Syberii.W latach trzydziestych przeważyła ta druga opcja, co zaowocowało szeregiem działań militarnych Japonii na kontynencie Azjatyckim. Tym samym konflikt z ZSRR stawał się nieunikniony...

Utworzona w 1924 roku Mongolska Republika Ludowa była podporządkowana władzom w Moskwie. Można, by sądzić, że Moskwa przez podporządkowanie sobie państwa, które powstało na terenie tzw. Mongolii Wewnętrznej** tym samym oddaliła groźbę japońskiego ataku na azjatyckie tereny ZSRR. Traktat(o wzajemnej pomocy) z 12 marca 1936 roku, formalizował stosunki między Mongolią, a Rosją Radziecką. Lecz, co ważniejsze nakładał na drugiego z sygnatariuszy obowiązek pomocy, jeżeli nastąpi zewnętrzna agresja. Brak ustalonej granicy między Mongolią, a marionetkowym państwem Mandżukuo ( utworzonym przez Japonię w 1 marca 1932) stanowił doskonały pretekst dla stacjonującej w Mandżukuo Armii Kwantuńskiej do działań zbrojnych. Te wszystkie czynniki doprowadziły ostatecznie do jawnej walki na przestrzeni 1938 i 1939 roku.

Głównym rejonem walk stał się teren położony wokół jeziora Chasan. Pod koniec lipca (29 bodajże) 1938 roku trzy japońskie dywizje piechoty zaatakowały tereny radzieckie i zajęły strategicznie ważne wzgórza leżące nad jeziorem. Ostatecznie po trudnych walkach Japończycy zostali wyparci z zajętych terenów.Walki trwały do około 10 sierpnia. Obie strony wprowadziły do walki kilkanaście tysięcy żołnierzy, artylerią oraz lotnictwo. Strona radziecka poniosła straty w wysokości: 717 poległych, 3279 rannych i chorych oraz 75 żołnierzy zaginionych bez wieści. Japończycy utracili 500 zabitych i rannych żołnierzy. ( Stalin oficjalnie ogłosił zwycięstwo, ale dowodzący Armią Czerwoną na Dalekim Wschodzie marsz. Wasilij K. Blucher popadł w niełaskę i przypłacił to śmiercią)

Niespełna rok później, wiosną 1939 roku doszło do kolejnych działań bojowych między 11 maja, a 16 września. Walki tym razem wybuchły w rejonie rzeki Chałchyn-Goł. Japończycy skierowali do walki blisko 40 tys. żołnierzy Armii Kwantuńskiej z 310 działami, 135 czołgami oraz 10 samochodami pancernymi. Udało się Japończykom zdobyć przyczółek na zachodnim brzegu rzeki, z którego zamierzano poprowadzić dalszą ofensywę. W drugiej połowie sierpnia ukształtował się front o długości około 70 km. 20 sierpnia rozpoczęła się ofensywa radziecka, a23 tegoż miesiąca głównodowodzący siłami radzieckimi Gieorgij Żukow otoczył główne zgrupowanie nieprzyjaciela. 6 Armia Japońska została okrążona przez sowiecką piechotę, która dysponowała silnym wsparciem artyleryjskim, lotniczym i pancernym. Do 31 sierpnia została całkowicie rozbita, wypierając je z terenu Mongolii. W walkach poległo 9 tys. żołnierzy sowieckich i jak podają rosyjskie szacunki 25 tysięcy Japończyków. Rosjanie ogłosili, że zniszczyli 660 samolotów, a stracili 207 własnych. Armia Kwantuńska miała stracić także 12 tysięcy karabinów, 400 karabinów maszynowych, 200 dział i 73 czołgi. We wrześniu 16-tego podpisano w Moskwie dokument kończący konflikt. Porażka Japończyków była, aż nazbyt oczywista...

Takie,a nie inne zakończenie działań wojennych pokazało, że Armia Japońska obierze sobie za cel kierunek południowy, a do 1945 roku na północnych "rubieżach" władztwa Japońskiego będzie panował względny spokój.

Pozdrawiam serdecznie!

*Fragment memorandum wygłoszonego pod koniec czerwca 1927 roku poświęconego działaniom państwa w najbliższych latach. Memorandum wygłosił ówczesny premier Giichi Tanaka,wielokrotny minister, generał oraz uczestnik m.in wojen z Chinami i Rosją.

**Chiny uznawały te tereny za część swojego państwa.

Oparłem się na książkach:

Klimecki Michał, Pekin-Szanghaj-Nankin 1937-1945, Warszawa 2008.

Solarz Jacek,Armia Japońska 1875-1945, Warszawa 2001.

oraz artykułach z Wikipedii:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Mand%C5%BCukuo

http://pl.wikipedia.org/wiki/Mongolia

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

Łyzio : wiedziałem, że na Ciebie zwłaszcza w kwestiach Dalekowschodnich, a tych dotyczących Kraju Kwitnącej Wiśni można liczyć zawsze i niezmiennie ;)

Co do zaś samych walk. Armia Czerwona, dokładniej Front Dalekowschodni utworzony bodaj już w '38 roku, a także wcześniej jeszcze kiedy front [jako oficjalny i usankcjonowany w dokumentach] nie istniał, nie miała szczęścia do dowódców. Ani Blucher ani także jego następca [schmidt - nazwisko wyleciało mi z głowy - do sprawdzenia] podobnie. Nie mieli ani umiejętności ani chęci do tego by coś robić. Nawiasem mówiąc pełną strukturę wybudował dopiero od '39 do '41 r gen. Apanasienko.

Podejrzewam, że dymisja Bluchera była "za całoksztalt", a praktyczna przegrana nad J. Chasam jedynie oficjalnym powodem, tym bardziej że o stan czy uzbrojeniem [zwłaszcza tam gdzie toczyły się walki] Stalin dbał zawsze.

Z Żukowem i jego sukcesem wiąże się ciekawa historia. W '39 r. była to jedyna wojna toczona przez ZSRR [dokładniej - utarczki od '38, z kumulacją w lecie]; a sam Żukow ściągnął wszystkich zdolnych i chętnych jako swój sztab. Wielu późniejszych generałów i marszałków właśnie tam zdobywało swoje pierwsze szlify wojenne. Żukow zaś zdolny był w ciągu bodaj dwóch czy trzech miesięcy rozstrzelać kilkaset osób, zwłaszcza z tych które "odziedziczyl" po poprzedniku. Od Stalina dostał nieograniczone kompetencje. W '39 r. baty jakie dostali Japończycy były tak silne i tak mocne, że nawet w '41 r. w krytycznych zimowych dniach listopada i grudnia, nie odważyli się złamać paktu o nieagresji i zaatakować ZSRR.

Poza tym same walki nad Jez. Chalchyn - goł to chyba jeden z klasycznych wzorów przeprowadzenia nagłego i niespodziewanego ataku.

Zastanawia mnie jedna sprawa - po co tak naprawdę Japończycy atakowali ZSRR, tak naprawdę wiedząc o fakcie ścisłej współpracy [Mongolska R.L. była w zasadzie kolejną republiką ZSRR] musiała się liczyć z oddzewem Moskwy, chyba, że myslała że stan RKKA przypomina ten z 1905 r.

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sam jestem zdania, że Japończycy po prostu byli przekonani, że Armia Czerwona jest słaba. Czym to sobie tłumaczę? W 1937 na stronę Japończyków przeszedł szef sztabu NKWD gen. Henryk Liuszkow, który był odpowiedzialny za obronę granic w omawianym rejonie. Od niego ponoć mieli się dowiedzieć, że stacjonuje tam 25 dywizji, poznali ich taktykę i uzbrojenie. Jak na ironię losu informacje te nie przydały się na wiele. A to ze względu na działania Niemców. Od 1936 japoński wywiad miał się dzielić informacjami z Niemcami. Zdarzyło się tak, że niejaki pułkownik Scholl-przedstawiciel Niemiec w Japonii podzielił się 'nowinami" na temat armii radzieckiej z niemieckim dziennikarzem Sorge, a ten od lat był szpiegował dla kraju sierpa i młota. Pozdrawiam!

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

Łyzio: zdublowałeś posty - usunąłem jeden. Ad rem:

Co do informacji od owego oficera, mogły być jak najbardziej prawdziwe, choć równie prawdopodobne jest, że po jego ucieczce i zdradzie zrobiono wszystko by jego wiadomości nie okazały się prawdziwe. Być może wtedy tow. Stalin zainteresował się tym co tak naprawdę dzieje się na Dalekim Wschodzie, wysyłając mocniejsze sily, rozpoczynając kontrolę i obserowanie zachowań dowództwa, żolnierzy czy nawet samych agitatoirów partyjnych...

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki nie zauważyłem tego, to pewnie przez te chwilowe problemy z połączeniem, co miałem. Wydaje mi się, że Stalin mógł już od podporządkowania sobie MRL interesować się sprawami wschodu.(Ale głowy nie dam sobie uciąć.) Być może sądził, że utworzenie takiego bufora to dobre rozwiązanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

[O.T.] utworzenie kraju w Typie M.R.L. zawsze ma swoje dobre strony:

- pozwala wierzyć mieszkańcom że rządzą się sami

- daje czas do namysłu wojskowym jak są problemy wojskowe

- pozwala przyjąć walkę nie na swoim terytorium

- pozwala traktować ów kraj jak integralną część swojego terytorium.

Poza tym [mniej O.T.] dopóki walki przygraniczne miały charakter utarczek patroli : postrzelały się dwa bataliony o niezamieszkałą wyspę na środku rzeki a w wyniku tego jedna kupa kamieni i pół chekatara szuwarów przeszło na drugą stronę, nie było problemów. W chwili zaś kiedy w sumie takie sobie jakościowo wojska wycofują się z zajętego terenu i to dość konkretnego [bo takie mają rozkazy] oznacza to klęskę, co w systemie stalinowskim oznacza zmiany. Duże i gruntowne. Z tego powodu w '39 roku to Japończycy dostali w kość. System tow. Stalina dzialal bez zarzutu...

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
Andreas   

Jedna z interesujących akcji podczas bitwy nad Chałchin-Goł, to był desant 212. Brygady Powietrzno-Desantowej.

Na dobrą sprawę należy skomentować jakość wyszkolenia, wyposażenia i uzbrojenia radzieckich wojsk powietrzno-desantowych w tamtym czasie. Sowieci skakali z w hełmach wz. 36(a więc bardzo niebezpiecznych dla spadochroniarza-okap i daszek hełmu oraz grzebień na szczycie) oraz karabiny Mosin-Nagant MN-91/30, których długość(ponad 120 cm) i ciężar dyskwalifikowały je jako broń spadochroniarzy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

Andreas: co oznacza, że wyszkolenie spadochroniarzy radzieckich stalo na conajmniej wysokim poziomie. Skakali w zlych helmach z kiepską bronią [o ile nie jest to przeklamane], i zadanie wykonali, ba i to bez problemów. To wlaśnie mówi o ich wyszkoleniu, o tym jak byli uczeni i jak ćwiczeni, na jakim poziomie staly ówczesne wojska powietrznodesantowe...

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
Bełkot   
Andreas: co oznacza, że wyszkolenie spadochroniarzy radzieckich stalo na conajmniej wysokim poziomie.

Akurat w 1939, gdy system brygadowy Tuchaczewskiego nie został jeszcze rozwalony, było pod tym względem nienajgorzej.

Skakali w zlych helmach z kiepską bronią [o ile nie jest to przeklamane], i zadanie wykonali, ba i to bez problemów.

Może jakieś szczegóły, bo nie mam Zalogi.

To wlaśnie mówi o ich wyszkoleniu, o tym jak byli uczeni i jak ćwiczeni, na jakim poziomie staly ówczesne wojska powietrznodesantowe...

Ale o późniejszych to już mówi niewiele.

Edited by Bełkot

Share this post


Link to post
Share on other sites

Działania nad jeziorem Chasan - chronologia wypadków - na podstawie "Historia polityczna Dalekiego Wschodu"

29 lipca- Japończycy przystępują do działań. Atakują wzgórze Bezymiannaja.

31 VII - Japończycy zajmują wzgórza Bezymiannaja oraz Zaoziernaja, a także wdzierają się 4 kilometry w głąb ZSRR.

2 VIII - Rosjanie ściągają nad jezioro jednostki I Armii Nadmorskiej.

6 VIII - Rosjanie atakują Zaoziernają.

7 VIII - Wzgórze znajduje się ponownie w rękach Rosjan.

9 VIII - Japońskie oddziały ponownie atakują w rejonie jeziora Chasan.

10 VIII - Zaoziernaje zdobyta kolejny raz przez Japończyków. Jednakże zostają jeszcze w tym samym dniu odrzuceni do Mandżurii.

11 VIII - Przerwanie walk o godzinie 12 czasu miejscowego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Andreas   

FSO: zasadnicza kwestia leży w tym, że hełmy radzieckie wz. 36 były podstawowymi hełmami także spadochroniarzy. Późniejsze hełmy desantowe wz. 40, pojawiły się pod koniec 40 roku w wersji dla spadochroniarzy.

Również nie może być przekłamaniem użytkowanie karabinów Mosin MN-91/30, ponieważ w 1939r. aż do końca wojny był to podstawowy karabin piechoty. Także spadochroniarzy. W 1939r. RKKA nie posiadała pistoletów maszynowych, które weszły w użytek dopiero po wojnie sowiecko-fińskiej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wracając do sprawy gen. Liuszkowa, którego przejście na stronę japońską dało początek ważnym wydarzeniom. Poza tym ,że zdradził on informacje natury wojskowej (Miał zeznać, iż -Armia Dalekiego Wschodu rozpadłaby się w razie ataku japońskiego) , podzielił się także wiedzą o nastrojach wśród dowództwa radzieckiego na Dalekim Wschodzie. Liuszkow miał podać nazwiska oficerów, którzy nawoływali do opozycji przeciw Stalinowi. Po wydarzeniach znad Chasan Stalin miał rozkazać dokonać czystek w tamtym rejonie. Usunięto szefa sztabu marszałka Wasilija Bluchera, jego zastępce Michała Lewandowskiego, oraz wysoko postawionego funkcjonariusza wywiadu wojskowego Jana Bierzina. Jaki los spotkał Liuszkowa? Do końca wojny przetrzymywany był w japońskim więzieniu, a gdy stało się jasne, że Japonia przegrała wojnę stracono go.

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

Łyzio: podejrzewam, że przejście gen. Liuszkowa na stronę japońską było pretekstem pod którym "pogoniono" Bluchera. Warunki w jakich RKKA stacjonowała na Dalekim Wschodzie były powiedzmy sobie nieszczególne. Jeszcze w '39 r. istniała tylko jedna linia kolejowa mająca ileś wiaduktów lącząca armię z "ojczyzną" istniała jedna droga o ile, można ją nazwać drogą - znaczy sie gruntowa samo bloto - a dojazdy do poszczególnych oddzialów w czasie opadów były niemożliwe... Do unieruchomienia tych armii nie trzeba było dużo - zwalić ze dwa tunele i wojować w momencie kiedy będzie lało przez tydzień a pogoda nie będzie się mogla zmienić kolejne dwa...

Dopeiro od mniej więcej końca '40 r. kiedy Frontem Dalekowschodnim zaczął dowodzić Apanasienko sytuacja się zmieniła, do każdego oddziału byla zrobiona [dokłądniej po pierwszym objeździe jednostek - po prostu nie dojeżdżał do oddzialu a dowódca mial "przegwizdane"] w ciągu bardzo krótkiego czasu... Do 1 września '41 r. zostałą zrobiona szosa [utwardzona!] z Chabarowska do Kujbyszewki - jakieś niemal 950 km.. Wybudowano ją między końcem marca a koncem sierpnia. 1 września była oddana do użytku w całości... Wcześniej była nieprzejezdna lub jej nie było, a linia kolejowa z 52 tunelami i mostami...

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Swoją drogą przejście Liuszkowa na stronę Nipponu było zapewne tylko pretekstem do późniejszych działań podjętych przez Stalina. Czytałem, że tam daleko na wschodzie w oddali od Moskwy dowódcy urządzili sobie państwo w państwie. Niestety nie wiem nic na ten temat. Natrafiłem dziś w jednym z internetowych antykwariatów na ciekawą pozycję traktującą o stosunkach radziecko-japońskich w latach 1931-1945. Myślę, że mogłaby rozjaśnić pewne kwestie. Zresztą wydaje wysoce prawdopodobne, że w roku 1937 wywiad zarówno japoński i radziecki toczyły ze sobą wojnę m.in w kwestii Liuszkowa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.