Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
Don Pedrosso

Polska a Czechosłowacja

Recommended Posts

11 listopada 1940 roku podpisano deklarację polsko-czechosłowacką mającą na celu powołanie po wojnie konfederacji państw Europy Środkowej.

Jaki był oddźwięk polityczny tej deklaracji? Jak zapatrywano się na to w rządzie emigracyjnym oraz jak patrzyli na to alianci? Jak wyglądały nasze stosunki podczas okupacji z Czechosłowacją?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tofik   

Kres idei konfederacyjnej położyła również sprawa Zaolzia...

Przede wszystkim na ochłodzenie stosunków (1943 r.) rząd Sikorskiego - ZSRR, Benes odpowiedział zacieśnił współpracę ze Stalinem, choć z możliwością przystąpienia do tego paktu rządu emigracyjnego RP. Ewentualny traktat, Polacy zinterpretowali jako pierwszy krok do uzależnienia od Związku Radzieckiego, co spowodowało odrzucenie czechosłowackiej propozycji. Mimo usiłowań Raczyńskiego, Czechosłowacja ostatecznie zarzuciła projekt konfederacji. Uzasadniała to przede wszystkim polskimi żądaniami odnośnie Zaolzia. Powodem było również zbliżenie czechosłowacko - radzieckie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kres idei konfederacyjnej położyła również sprawa Zaolzia...

Przede wszystkim na ochłodzenie stosunków (1943 r.) rząd Sikorskiego - ZSRR, Benes odpowiedział zacieśnił współpracę ze Stalinem, choć z możliwością przystąpienia do tego paktu rządu emigracyjnego RP. Ewentualny traktat, Polacy zinterpretowali jako pierwszy krok do uzależnienia od Związku Radzieckiego, co spowodowało odrzucenie czechosłowackiej propozycji. Mimo usiłowań Raczyńskiego, Czechosłowacja ostatecznie zarzuciła projekt konfederacji. Uzasadniała to przede wszystkim polskimi żądaniami odnośnie Zaolzia. Powodem było również zbliżenie czechosłowacko - radzieckie.

Kolega Tofik oczywiście nie do końca ma rację w swych kategorycznych opiniach.

Czym innym jest napisać, że sprawa zajęcia Zaolzia znacząco zaważyła na stosunkach wzajemnych pomiędzy oboma krajami, czym innym jest konstatacja, iż:

"połozyła kres idei konfederacyjnej "

albowiem oznaczałoby to iż do takiej koncepcji nie powracano od momentu zajęcia Zaolzia, a to jak wiemy nie jest prawdą.

Kolega Tofik zajęty pewnie historią "Zyzia" nie zauważył publikacji Tytusa Komarnickiego "Próby stworzenia Związku Polsko-Czeskiego w okresie drugiej wojny światowej", a szkoda bo to wreszcie pierwsza powojenna publikacja na ten temat (z 1948 r.).

Pomimo animozji, często o podtekście osobistym, pewne rozmowy prowadzono o czym można przeczytać w "Czechoslovak-Polish Negotiations of the Establishment of Confederation and Alliance 1939-1944"

red. I. Št'oviček i J. Valenta (Praga 1995 r.), czy choćby zapis z rozmowy Raczyńskiego z dnia 20 V 1942 r.

O kontynuacji rozmów w kwestii konfederacji pisał Julius Firt w "Záznamy ze starých deníku" (Köln 1983 r.), a jako przeszkodę wskazuje nie - Zaolzie, tylko brak uznania przez Brytyjczyków rządów Beneša.

I było nie było, pomimo różnic, to właśnie Polacy traktowali przedstawicieli czechosłowackich często jako wciąż oficjalnych przedstawicieli realnych władz, vide: przyjęcie przez Raczkiewicza wiosną 1940 r. b. posła RC Juraja Slavíka, kiedy zdawał kurtuazyjną relację z powstania Komitetu Czechosłowackiego.

O wiele większe negatywne znaczenie niż kwestia Zaolzia w kontaktach środowisk politycznych w Londynie, miały poczynania polskich polityków mające na celu rozbicie środowiska czeskiego z wykorzystaniem tendencji odśrodkowych i nacjonalistycznych (vide: wprowadzenie do Rady Państwa Bogusława Kożusznika).

/za J. Kuklik, L. Němeček "Proti Benešowi! Česká a slovenská protibenešovská opozice v Londýně 1939-1945" Praha 2004/

Takoż i zdanie Sosnkowskiego wskazywało, że Zaolzie nie jest już w centrum zainteresowania obu stron i istnieje pole negocjacji, choć jest to ważny punkt sporny.

/za BZNiO, 16536/II, Opinia odpowiedzi rządu polskiego na list Ripki z 21 I 1941 r., s. 74/

Podobnie wyglądało to w świetle dokumentów zawartych w BZNiO, 16536/II, Zarys ogólnych ram negocjacji polsko-czechosłowackich, Londyn 7 I 1941 r., s. 93.

Obok Zaolzia dla strony czeskiej istotne były stosunki z Węgrami.

/za M. Pułaski "Edward Beneš o projektach konfederacji czechosłowacko-polskiej w latach II wojny światowej", w: "Z dziejów Europy Środkowej w XX wieku. Studia ofiarowane Henrykowi Batowskiemu w 90. rocznicę urodzin" red. M. Pułaski i in.. Kraków 1997, s 153-169/

To już na posiedzeniu Komitetu Politycznego Ministrów w dniu 26 VII 1940 r. rozpatrywano projekt konfederacji względem takich kwestii jak: uznanie niepodległości Słowacji, czy istnienia w Pradze rządu Emila Háchy.

/za BZNiO, 16523/II, protokół posiedzenia KPM, Londyn 26 VII 1940, s. 21-31/

W dniu 31 XII 1940 r. zaczęto opracowywać ze strony polskiej ramy zasad federacji, w styczniu 1941 r. utworzono Mieszany Komitet Koordynacyjny, w składzie:

Polska:

Kazimierz Sosnkowski

min. sprawiedliwości Marian Seyda

min. spraw zagr. August Zaleski

ambasador w Londynie Edward Raczyński

Czechosłowacja:

min. spraw zagr. Jan Masaryk

zastępca min.spraw. zagr. Hubert Ripka

min. spraw wewn. Juraj Slavík

minister stanu L. Feierebend

/za J. Sosnkowska "W kręgu mitów i rzeczywistości", Warszawa 1989, od s. 114/

Wreszcie to w styczniu 1941 r. minister Marian Seyda jako jedną z koncepcji wskazywał prezydentowi ścisłą współpracę z Czechami co z konieczności musiał by wymusić zmiany ustrojowe.

Wystąpienie prasowe Huberta Ripki z prezentowaną tam koncepcją naddunajską pokazywały, iż stanowisko Beneša raczej było powiązane z uznaniem przez władze brytyjskie, niż jego mocnymi ku temu przekonaniami.

/za "Historia dyplomacji polskiej", t. 5, 1939-1945, od strony 282/

Wpływ negatywny na ewentualne koncepcje federalistyczne ujawniły się też w trakcie wizyty w USA Sikorskiego (1941 r.) i spotkania z przedstawicielem czechosłowackiego prezydenta Janem Papkinem i Czechosłowacką Radą Narodową w Ameryce.

/za BZNiO, 294073, mf 10911, czy "Ku większej, lepszej i sprawiedliwszej Polsce", "Dziennik Polski", 8 III 1941 r., nr 203/

Gdzie jak się okazało Czesi mają już gotowy projekt przyszłej konstytucji,oczywiście nieuzgodniony ze stroną Polską.

/za BZNiO, 16537/II, Posiedzenie RM, Londyn 11 VII 1941 r., s. 230, tamże Projekt "Zasad Aktu Konstytucyjnego Polski i Czechosłowacjii" z komentarzem K. Sosnkowskiego, s. 228, 253-266/

W styczniu ( 19 I 1942 r.) wypracowano kompromisowy Układ w Sprawie Przyszłej Konfederacji Polski i Czechosłowacji, który niestety w swej treści znacznie cofał obie strony, choćby w porównani do czeskiego projektu Podstawowych Zasad Konfederacyjnego Związku Czechosłowacji i Polski.

/za "Układ polsko-czechosłowacki w sprawie przyszłej konfederacji Polski i Czechosłowacji, Londyn 23 I 1942", w: "Sprawa polska w czasie drugiej wojny światowej na arenie międzynarodowej. Zbiór dokumentów", red. T. Cieślak, Warszawa 1965, rozdz. 2, nr 28, s. 260-261/

Ostatnie posiedzenie Komitetu Koordynacyjnego miało miejsce 6 VI 1942 r. pomimo późniejszych deklaracji kontynuowania prac.

Od spotkania z dnia 18 VIII 1942 r. Raczyńskiego z Benešem i min. spraw zagranicznych Janem Masarykiem widać już było wyraźnie, że wcześniejsze rozmowy i ewentualne nadzieje na konfederację nikną w oczach... Kolejne sondażowe rozmowy podczas przyjęcia u gen. de Gaulle'a w Algierze ambasadora Kajetana Morawskiego z Benešem nie wniosły nic nowego, prócz opinii że Beneš czuję się trochę nieswojo w związku z jego pozycją względem Stalina (a ściślej jego kraju).

/za M.M. Drozdowski "Władysław Raczkiewicz", Warszawa 2002,t II, s. od 277/

Czy była realna szansa na konfederację?

Moim zdaniem - nie, ze względu na terytorialne kwestie sporne, zaszłości, osobiste animozje, odmienne orientacje geopolityczne.

Natomiast nieuprawnionym jest głos, że sprawa Zaolzia całkowicie przecięła plany konfederacyjne.

Edited by secesjonista

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wolf   
Kolega Tofik oczywiście nie do końca ma rację w swych kategorycznych opiniach.

Czym innym jest napisać, że sprawa zajęcia Zaolzia znacząco zaważyła na stosunkach wzajemnych pomiędzy oboma krajami, czym innym jest konstatacja, iż:

"połozyła kres idei konfederacyjnej "

albowiem oznaczałoby to iż do takiej koncepcji nie powracano od momentu zajęcia Zaolzia, a to jak wiemy nie jest prawdą.

Kolega Tofik zajęty pewnie historią "Zyzia" nie zauważył publikacji Tytusa Komarnickiego "Próby stworzenia Związku Polsko-Czeskiego w okresie drugiej wojny światowej", a szkoda bo to wreszcie pierwsza powojenna publikacja na ten temat (z 1948 r.).

Pomimo animozji, często o podtekście osobistym, pewne rozmowy prowadzono o czym można przeczytać w "Czechoslovak-Polish Negotiations of the Establishment of Confederation and Alliance 1939-1944"

red. I. Št'oviček i J. Valenta (Praga 1995 r.), czy choćby zapis z rozmowy Raczyńskiego z dnia 20 V 1942 r.

O kontynuacji rozmów w kwestii konfederacji pisał Julius Firt w "Záznamy ze starých deníku" (Köln 1983 r.), a jako przeszkodę wskazuje nie - Zaolzie, tylko brak uznania przez Brytyjczyków rządów Beneša.

I było nie było, pomimo różnic, to właśnie Polacy traktowali przedstawicieli czechosłowackich często jako wciąż oficjalnych przedstawicieli realnych władz, vide: przyjęcie przez Raczkiewicza wiosną 1940 r. b. posła RC Juraja Slavíka, kiedy zdawał kurtuazyjną relację z powstania Komitetu Czechosłowackiego.

O wiele większe negatywne znaczenie niż kwestia Zaolzia w kontaktach środowisk politycznych w Londynie, miały poczynania polskich polityków mające na celu rozbicie środowiska czeskiego z wykorzystaniem tendencji odśrodkowych i nacjonalistycznych (vide: wprowadzenie do Rady Państwa Bogusława Kożusznika).

/za J. Kuklik, L. Němeček "Proti Benešowi! Česká a slovenská protibenešovská opozice v Londýně 1939-1945" Praha 2004/

Takoż i zdanie Sosnkowskiego wskazywało, że Zaolzie nie jest już w centrum zainteresowania obu stron i istnieje pole negocjacji, choć jest to ważny punkt sporny.

/za BZNiO, 16536/II, Opinia odpowiedzi rządu polskiego na list Ripki z 21 I 1941 r., s. 74/

Podobnie wyglądało to w świetle dokumentów zawartych w BZNiO, 16536/II, Zarys ogólnych ram negocjacji polsko-czechosłowackich, Londyn 7 I 1941 r., s. 93.

Obok Zaolzia dla strony czeskiej istotne były stosunki z Węgrami.

/za M. Pułaski "Edward Beneš o projektach konfederacji czechosłowacko-polskiej w latach II wojny światowej", w: "Z dziejów Europy Środkowej w XX wieku. Studia ofiarowane Henrykowi Batowskiemu w 90. rocznicę urodzin" red. M. Pułaski i in.. Kraków 1997, s 153-169/

To już na posiedzeniu Komitetu Politycznego Ministrów w dniu 26 VII 1940 r. rozpatrywano projekt konfederacji względem takich kwestii jak: uznanie niepodległości Słowacji, czy istnienia w Pradze rządu Emila Háchy.

/za BZNiO, 16523/II, protokół posiedzenia KPM, Londyn 26 VII 1940, s. 21-31/

W dniu 31 XII 1940 r. zaczęto opracowywać ze strony polskiej ramy zasad federacji, w styczniu 1941 r. utworzono Mieszany Komitet Koordynacyjny, w składzie:

Polska:

Kazimierz Sosnkowski

min. sprawiedliwości Marian Seyda

min. spraw zagr. August Zaleski

ambasador w Londynie Edward Raczyński

Czechosłowacja:

min. spraw zagr. Jan Masaryk

zastępca min.spraw. zagr. Hubert Ripka

min. spraw wewn. Juraj Slavík

minister stanu L. Feierebend

/za J. Sosnkowska "W kręgu mitów i rzeczywistości", Warszawa 1989, od s. 114/

Wreszcie to w styczniu 1941 r. minister Marian Seyda jako jedną z koncepcji wskazywał prezydentowi ścisłą współpracę z Czechami co z konieczności musiał by wymusić zmiany ustrojowe.

Wystąpienie prasowe Huberta Ripki z prezentowaną tam koncepcją naddunajską pokazywały, iż stanowisko Beneša raczej było powiązane z uznaniem przez władze brytyjskie, niż jego mocnymi ku temu przekonaniami.

/za "Historia dyplomacji polskiej", t. 5, 1939-1945, od strony 282/

Wpływ negatywny na ewentualne koncepcje federalistyczne ujawniły się też w trakcie wizyty w USA Sikorskiego (1941 r.) i spotkania z przedstawicielem czechosłowackiego prezydenta Janem Papkinem i Czechosłowacką Radą Narodową w Ameryce.

/za BZNiO, 294073, mf 10911, czy "Ku większej, lepszej i sprawiedliwszej Polsce", "Dziennik Polski", 8 III 1941 r., nr 203/

Gdzie jak się okazało Czesi mają już gotowy projekt przyszłej konstytucji,oczywiście nieuzgodniony ze stroną Polską.

/za BZNiO, 16537/II, Posiedzenie RM, Londyn 11 VII 1941 r., s. 230, tamże Projekt "Zasad Aktu Konstytucyjnego Polski i Czechosłowacjii" z komentarzem K. Sosnkowskiego, s. 228, 253-266/

W styczniu ( 19 I 1942 r.) wypracowano kompromisowy Układ w Sprawie Przyszłej Konfederacji Polski i Czechosłowacji, który niestety w swej treści znacznie cofał obie strony, choćby w porównani do czeskiego projektu Podstawowych Zasad Konfederacyjnego Związku Czechosłowacji i Polski.

/za "Układ polsko-czechosłowacki w sprawie przyszłej konfederacji Polski i Czechosłowacji, Londyn 23 I 1942", w: "Sprawa polska w czasie drugiej wojny światowej na arenie międzynarodowej. Zbiór dokumentów", red. T. Cieślak, Warszawa 1965, rozdz. 2, nr 28, s. 260-261/

Ostatnie posiedzenie Komitetu Koordynacyjnego miało miejsce 6 VI 1942 r. pomimo późniejszych deklaracji kontynuowania prac.

Od spotkania z dnia 18 VIII 1942 r. Raczyńskiego z Benešem i min. spraw zagranicznych Janem Masarykiem widać już było wyraźnie, że wcześniejsze rozmowy i ewentualne nadzieje na konfederację nikną w oczach... Kolejne sondażowe rozmowy podczas przyjęcia u gen. de Gaulle'a w Algierze ambasadora Kajetana Morawskiego z Benešem nie wniosły nic nowego, prócz opinii że Beneš czuję się trochę nieswojo w związku z jego pozycją względem Stalina (a ściślej jego kraju).

/za M.M. Drozdowski "Władysław Raczkiewicz", Warszawa 2002,t II, s. od 277/

Czy była realna szansa na konfederację?

Moim zdaniem - nie, ze względu na terytorialne kwestie sporne, zaszłości, osobiste animozje, odmienne orientacje geopolityczne.

Natomiast nieuprawnionym jest głos, że sprawa Zaolzia całkowicie przecięła plany konfederacyjne.

Nie tylko sprawa Zaolzia,Spiszu i Orawy -a i sprawa Słowacji(próby rozgrywania separatyzmu słowackiego przez polityków polskich na emigracji a nawet zakładanie że Czechy i Słowacja będą po zakończeniu II wojny odrębnymi państwami co dla Czechów/Benesza było nie do przyjęcia ),sprawa Węgier(które dla Czechoslowacji były nieprzyjacielem)wreszcie -sprawa stosunków z ZSRR.

A epilog tych pomysłów federacyjnych nastąpił 30 stycznia 1945 gdy Czechosłowacja uznała Rząd Tymczasowy RP co w kilka dni potem spowodowało zerwanie stosunków przez rząd emigracyjny i gromkie protesty.

Edited by Wolf

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

Wolf: takie podejście świadczy o tym, że czechosłowaccy politycy [czescy?] mieli znacznie więcej realizmu politycznego niż ich polscy koledzy. Zaś uznanie polskiego Rządu Tymczasowego na pewno nabijało punkty tak gdzie były one najważniejsze - czyli u tow. Stalina.

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.