Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
Narya

Czy planowano rozebrać na kawałki jak Chiny także Japonię?

Recommended Posts

Narya   

W II poł. XIX wieku, kiedy Japonia otwierała się na świat, świat był skolonizowany, a Chiny uległy Europie. Czy los Chin miała podzielić także Japonia? Jakie plany miała Europa względem Japonii?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Lu Tzy   

Z tego co dawno temu czytalem, to Japonia byla poza obszarem zainteresowania mocarstw Europy. USA sie nia zajely, bo nie mialy za bardzo niczego innego do wyboru. Z punktu widzenia XIXwiecznego kolonializmu ten kraj to same straty ;) . Zadnych zasobow naturalnych, ogromna populacja, wojowniczy swiatopoglad.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Narya   

O, nie zgadzam się, że była poza kręgiem zainteresowań Europy. Holendrzy wciąż czyhali by "podbić" handlowo Japonię, dlatego kurczowo trzymali się maleńkiej, jedynej swojej faktorii...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jako protektorat lub właśnie zależne gospodarczo państewko Japonia była łakomym kąskiem, jednak próba wcielenia jej bezpośrednio do jakiegoś imperium kolonialnego oznaczała ogromne koszty utrzymania. Nie zwróciłyby się.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Loix   

Nie wiem po co atakować Japonię. Chyba tylko w celu pozyskania siły roboczej bo innego celu nie widzę. Ani tam surowców nie ma ani nic. z tego co mi się wydaje to Japonia w XIX była jeszcze rozdrobniona a jej jednoczenie było dopiero w początkowym stadium rozwoju. Walka z każdym Japońskim państewkiem pochłonęło by wiele pieniędzy więc myślę że podbicie Japonii jest raczej bez celowe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ustosunkowując się do Waszych wcześniejszych wypowiedzi należy pamiętać, że obce mocarstwa były zainteresowane Japonią. Jednakże w tamtych okresie i tak uwagę skupiano przede wszystkim na bogatych w różne surowce Chinach. Europa i Stany Zjednoczone traktowały Nippon jako bazę wypadową na tereny Azji (tu najbardziej Stany Zjednoczone, które liczyły na zwiększenie swoich wpływów w Chinach, a z wysp Japońskich mieli najbliżej). Oczywiście w rolę wchodził handel międzynarodowy, gdzie Kraj Kwitnącej Wiśni miał stać się krajem do, którego masowo eksportowano najróżniejsze towary. Rosja liczyła np. na ustalenie podziału terytorialnego na morzach północnych. Na otwarciu Japonii zyskali po raz kolejny Holendrzy, do których mieszkańcy wysp zwrócili się z prośbą o udzielenie im budowy w budowaniu marynarki wojennej. Japończycy złożyli również zamówienia na parowce. Pamiętajmy, że otwarcie na świat Nipponu doprowadziło ich tak do wewnętrznych podziałów wśród samych mieszkańców tegoż kraju.

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

ukształtowanie geograficzne Japonii i jak Łyzio wspominał brak jakichkolwiek większych bogact mineralnych [coś mi się ćmi o kiepskich zlożach węgla i żelaza] spowodowały najzwyczajniej w świecie nieopłacalność podboju. Poza tym Japonia jako kraj terytorialnie niewielki i w miarę spójny pod względem wyznawanych wartości. Poza tym tak naprawdę reformy zaczęły się w Japonii kiedy coś było do uratowania, kiedy szybkie zmiany moglysprawić że zanim kraj będzie miał szansę być podporządkowany, uda się wzmocnić jego siłę. I tak się stało - ciężkie i trudne reformy ery Meiji [mam nadzieję że dobrze napisałem]. Efektem zmian były pierwsze szybkie kroki zmierzające do reformy kraju, wysłanie osób mających zobaczyć jak ty wygląda w cywilizowanych krajach Zachodu, potem przemyślenie i wprowadzenie zmian na grunt japoński. Choćby z tego jednego powodu nie mogł czekać Japonii taki sam los jak Chin.

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Słusznie wspomniał FSO, iż reformy zostały przeprowadzone kiedy jeszcze coś zostało do uratowania. "Oświecone rządy" przyniosły zjednoczenie kraju i w przeciwieństwie do Chin dały Japonii wiele korzyści, dzięki czemu w niedługim czasie stała się potęgą na arenie międzynarodowej. Japoński duch-zachodnia technika!

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

jedna rzecz, bardzo ważna odróżniala Japonię od Chin i chyba do tej pory odróżnia. Cesarz [Łyzio popraw mnie jeśli ujmę coś nie tak] w Japonii jest jakby pomazańcem bożym w doslownym tego slowa znaczeniu. Życie w kraju toczy się swym torem, a on stoi z boku, jednakże zawsze może powiedzieć Veto! Nie pozwalam! i zmienić kraj od samego dolu do samej góry, pociągając za sobą masy ludności, uśmierzając sprzeciwy, choby poprzez sprawienie że oponenci milcząco akceptuą to co się dzieje w kraju. Po zaprowadzeniu reform z powrotem staje się arbitrem i widzem oberwującym to co się dzieje w kraju, pozostawiając kraj zmienieny od A do Z.

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeszcze do niedawna cesarz był uznawany za potomka bogini Amaterasu, to od niej miał się wywodzić ród panujący w Japonii. Dopiero po ostatniej wojnie musiał wyrzec się swojej boskości. Faktem jest, że cesarz jest był w swym kraju nietykalny. I nawet jeśli były okresy, w których nie miał wpływu na rządy nigdy go o nic nie oskarżano. Faktem jest również, iż jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli Nipponu. Pozdrawiam!

Gratuluję 700 posta FSO w tymże dziale! ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatnimi czasy doczytałem się bardzo interesującej rzeczy. Mianowicie w roku 1867 Max von Brandt- konsul Prus w Nipponie przedstawił pomysł opanowania jednej z czterech głównych wysp japońskich, a konkretnie Hokkaido. Swoją propozycję argumentował słabym zaludnieniem wyspy oraz nielicznymi oddziałami jej broniącymi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To znaczy kto miał dokonać owej inwazji - Prusacy? Czy też miała to być jakaś wspólna awantura państw zachodnich?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Narya   
jedna rzecz, bardzo ważna odróżniala Japonię od Chin i chyba do tej pory odróżnia. Cesarz [Łyzio popraw mnie jeśli ujmę coś nie tak] w Japonii jest jakby pomazańcem bożym w doslownym tego slowa znaczeniu. Życie w kraju toczy się swym torem, a on stoi z boku, jednakże zawsze może powiedzieć Veto! Nie pozwalam! i zmienic kraj

Nie zgadzam się, to bardziej pasuje właśnie pod Chiny. W Japonii nie miał politycznego znaczenia od czasów Hideyoshiego. Cieszył się niesamowicie ogromnym prestiżem, szacunkiem, był uznawany za boga, to prawda, ale szogunowie (zwłaszcza Tokugawowie) w polityce robili co chcieli. Rzecz oczywista - z zachowaniem tradycji i te pe i te de, czyli oddawaniem honorów, słuchania rad cesarza etc. Szogun był prawdziwym władcą Japonii, ale nie cesarz, w rzeczywistości.

To w Chinach, cesarz miał więcej do powiedzenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

Narya: być może mial więcej do powiedzenia, lecz jego realna rola w spoleczeństwie możliwości zmian byly duzo mniejsze. Zawsze z wiele większą silą, o wiele uważniej slucha się czlowieka / osoby / wladcy którego widzi się dwa razy w życiu [a i to nie zawsze] a jeśli zabiera glos slyszalny w calym kraju to oznacza coś bardzo, bardzo ważnego. Zwrócę uwagę na dwie rzeczy:

1. Polowa wieku XIX oznaczala koniec pewnej epoki i konieczność zmian.W tym momencie cesarz oglasza: tak następuje koniec pewnego okresu który już znaliśmy i musimy [niechby i pod wplywami z zewnątrz zmienić kraj]. Tak się stalo. Epoka / era Meiji. W zasadzie niemal caly kraj budowal wszystko od podstaw

2. Rok '45 r. Podobna sytuacja. Cesarz mówi kilka faktów, czasem takich które mialy pierwszy raz w historii - klęska na taką skalę ale trzeba ją wykorzystać. I znów mimo tego co się dzialo, mimo narzuconych rozwiązań z Ameryki, które dla wielu byly upokarzające mamy wielką potęgę Japonii.

W podobnych sytuacjach sila nie polega na możliwości decyzyjnej w danej chwili, czy możliwości odbierania rozkazów, tylko roli jaką ktoś [postać / osoba] pelni rolę w danej spoleczności. Formalnie przecież Tischner nie pelnil zadnej roli decyzyjnej w hierarchii kościelnej, jednak ludzie go sluchali, ludzie uznawali to co mówi, sluchali go mocniej jak calej hierarchii...

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
To znaczy kto miał dokonać owej inwazji - Prusacy? Czy też miała to być jakaś wspólna awantura państw zachodnich?

Naturalnie mieliby dokonać tego Prusacy, obawiano się jedynie sprzeciwu Rosji w tej kwestii. Jednakże liczono, że kwestię tę uda się rozwiązać za pomocą dyplomacji.

Narya napisał:

Nie zgadzam się, to bardziej pasuje właśnie pod Chiny. W Japonii nie miał politycznego znaczenia od czasów Hideyoshiego. Cieszył się niesamowicie ogromnym prestiżem, szacunkiem, był uznawany za boga, to prawda, ale szogunowie (zwłaszcza Tokugawowie) w polityce robili co chcieli.

W tej kwestii chciałbym zaznaczyć, iż proces osłabiana władzy cesarza jest dość długi i sięga czasów nim po władzę sięgnęli ludzie z rodu Tokugawa. W XII wieku w sporze między rodami zwycięstwo odniósł ród Minamoto, co dało efekt w w postaci utworzenia pierwszego szogunatu. Był to rok 1192.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.