Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
mer

Co możesz powiedzieć o Hitlerze?

Recommended Posts

Raczej jakiegoś podtekstu w tym nie było, inne miały np. nazwę: "Atlas", "Africa", "Atlantik", "Asien", ale i: "Württemberg", "Robinson 1", "Frühlingssturm" czy "Ostpreußen".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właściwie w rozdziale "Listy miłosne w archiwum dyktatorów" wspomnianej książki Diane Ducret "Kobiety dyktatorów", jest mowa o listach do Adolfa pisane przez wielbicielki. Ale może i Hitler pisał jakoweś miłosne wyznania?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Napisał niewątpliwe w swej dosyć wczesnej młodości list miłosny do Stefanii Rabatsch, którą - z bardzo dalekiego dystansu - adorował. Co prawda wcześniej nie zamienił z nią ani słowa, ale wyjeżdżając do Wiednia zawiadomił ją, że jedzie studiować do Akademii Sztuk Pięknych, Stefania ma na niego czekać, a po powrocie się z nią ożeni.

Ponieważ rzeczona Stefania nie miała bladego pojęcia "kto zacz?", nie czekała i zaręczyła się w 1908 roku z pewnym kapitanem.

B. Hamann, Wiedeń Hitlera. Lata nauki pewnego dyktatora, Warszawa 1999 (wydanie pierwsze), s. 35, 41 i 337.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Napisał niewątpliwe w swej dosyć wczesnej młodości list miłosny do Stefanii Rabatsch

z domu Isak, tak podaje Ducret. Diane Ducret, "Kobiety dyktatorów"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo mało o niej wiadomo. Większość z relacji Augusta Kubizka. B. Hamann posługuje się tylko nazwiskiem Rabatsch, ale rzeczywiście panieńskim nazwiskiem Stefanii było chyba Isak. Co dało powód poszukiwaczom sensacji do (raczej bezpodstawnego) przypisywania jej żydowskiego pochodzenia.

Istnieje przypuszczenie, że Hitler określał ja mianem ("kryptonimem") Benkieser (tak w pocztówce do Kubizka, B. Hamann, op. cit., s. 38).

Share this post


Link to post
Share on other sites
fraszka   

Ciekawostka, z innej bajki - czytam obecnie o wpływie grup krwi na nasze zdrowie (P.D'Adamo "Jedz zgodnie ze swoja grupą krwi") i wyczytałam tam (str. 151), że A. Hitler miał grupę A. Antygen A został wykształcony w momencie, gdy ludzie porzucili koczowniczy, w miarę samotny tryb życia i zaczęli żyć gromadnie. Antygen jest odpowiedzialny m.in.: za odporność na patogeny występujące w dużych zbiorowiskach ludzkich, a jednocześnie powoduje większą otwartość na innych ludzi (empatia). Konkluzja w książce jest taka, że A. Hitler popadł w szaleństwo ponieważ zdawał sobie sprawę ze swoich zbrodni i jego nadwrażliwość doprowadziła do pomieszania zmysłów. I cyt. "Hitler był typem anormalnym, jego obsesja do genetycznie uporządkowanego społeczeństwa była koszmarną wizją typową dla zmutowanej osobowości grupy A".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Logikę tego wywodu psuje nieco fakt, że brak w niej odpowiedzi: czemu to przy tak empatycznej osobowości poszedł w ogóle drogą zbrodni.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i nie pasuje mi zdecydowanie fraza "a jednocześnie powoduje większą otwartość na innych ludzi (empatia)". Hitler był typem nawiedzonego samotnika, przekonanego o własnej genialności, którego otwartość na innych ludzi polegała na tym, aby znaleźć frajera, który będzie wysłuchiwał jego tyrad. Wpierw znalazł biednego Kubizka, a w końcu miliony Niemców.

Empatię to może czuł w stosunku do Klary Hitler (de domo Pölzl). A otwartość? Może w stosunku do książek. Bo faktem jest, że dużo czytał. Co dokładnie, jakie z tego wyciągał wnioski oraz, czy można to nazwać rzeczywiście otwartością, czy raczej selektywnością - to już inna historia...

Share this post


Link to post
Share on other sites
gregski   

A ja mam krew grupy zero więc nie oczekujcie ode mnie empatii!!!

Jasne?!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.