Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Jarpen Zigrin

Polska specjalność niewykorzystywanie sukcesów

Rekomendowane odpowiedzi

masz racje to rzeczywiście polska specjalność :/ ja podam przykład wielkiego zwycięstwa 1610 i zdobycia Moskwy - ostatecznie niewiele na tym zyskaliśmy, natomiast Moskwie dliśmy powód do wszyskich dlaszych wojen z nami :/

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Grunwald, Kłuszyn i Kircholm nie wykorzystaliśmy żadnego, Wiedeń też nam nic nie przyniósł, to był wielkie zwycięstwa ale słaby politycy należało wyciskać z przegranych wszystko dla naszego dobra.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ciekawy   

Malbork, tuż po Grunwaldzie, Kreml po Kłuszynie, Beresteczko, częściowo Bzura (bierność gen. Bortnowskiego, d-cy Armii "Pomorze" przy udzieleniu pomocy gen. Kutrzebie).

Z niepotrebnych bitew - Wiedeń (a niech by się Austryjacy osłabili - zaistniałaby szansa odzyskania Śląska).

pzdr.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
darkelf   

1.Przez papieża Batory nie wykorzystał kampanii w Inflantach, mógł zdobyć duże tereny Rosji.

2.Zygmunt Waza odrzucił propozycję objęcia tronu w Moskwie przez jego syna Władysława (idiota, sam chciał się do tego dorwać)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Bo tak jak juz gdzies napisalem jego nie obchodzila Polska ani Moskwa . Chcial Moskwy bo chcial kilkadziesiat tysiecy Moskali do pomocy na Sudermanskiego ...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Tofik   

Panowie - gdy pada imię Zygmunta III Wazy i wyraz "niewykorzystane dymitriady" ręce opadają...

ja podam przykład wielkiego zwycięstwa 1610 i zdobycia Moskwy - ostatecznie niewiele na tym zyskaliśmy, natomiast Moskwie dliśmy powód do wszyskich dlaszych wojen z nami :/

Niewiele zyskaliśmy? A ziemia smoleńska, czernihowska i siewierska to nic? Władysław IV Waza carem tytułował się tylko do 1634 r. gdy zrzekł się tego tytułu w Polanowie - więc proszę nie obwiniać dymitriad za powód wszystkich wojen polsko - rosyjskich, bo dymitriady takowym powodem były tylko w wojnie smoleńskiej.

Kłuszyn [...] nie wykorzystaliśmy żadnego,

Przecież pod Kłuszynem rozbito odsiecz idącą pod Smoleńsk,a to z kolei pozwoliło na zdobycie ów miasta. Poza tym zdobyto Kreml.

2.Zygmunt Waza odrzucił propozycję objęcia tronu w Moskwie przez jego syna Władysława (idiota, sam chciał się do tego dorwać)

Czy zastanawiałeś się kiedyś, że:

1) Gdyby Władek przeszedłby na prawosławie to i tak by był podejrzewany o wyznawanie dawnej religii.

2) Władysław był synem gorliwego katolika, co jeszcze bardziej potęgowało do niego niechęć.

3) Władysławowi nie pozwolono by na samodzielną politykę z powyższych powodów i stałby się marionetką.

4) Przy próbie usamodzielnienia się, Władysław zostałby zamordowany.

Bo tak jak juz gdzies napisalem jego nie obchodzila Polska ani Moskwa .

Przecież Szwecja to jego ojczyzna, to chyba logiczne, że ją bardziej wolał.

Chcial Moskwy bo chcial kilkadziesiat tysiecy Moskali do pomocy na Sudermanskiego ...

chciał Moskwy dla siebie, bo wiedział, że Rosjanie się nie zgodzą i tym samym życie jednego z Wazów zostanie uratowane.

Dobra, a teraz co do innych bitew...

Odrazu nasuwa mi się nie zdobycie Malborka po bitwie pod Grunwaldem.

Jeśli mówimy o Wielkiej Wojnie 1409 - 1411 to się zgadzam, ale było to celowe - Malbork w rękach Jagiełły mógłby za bardzo wzmocnić Koronę co zaowocowałoby rozpadem unii. Ale w końcu potęga militarna i finansowa zakonu została zniszczona.

Kircholm nie wykorzystaliśmy żadnego,

Zgadzam się, zamiast powalczyć o Estonię, to szlachta nie dała pieniędzy...

Wiedeń też nam nic nie przyniósł

Ochłapy utracone w 1672 r. ... A po tej bitwie można by się zająć sprawami wewnętrznymi...

to był wielkie zwycięstwa ale słaby politycy należało wyciskać z przegranych wszystko dla naszego dobra.

Co to za słabi politycy?

Do niektórych wymienionych dodałbym Orszę 1514. Można było odzyskać przynajmniej Smoleńsk.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zdecydowanie Grunwald powinniśmy zdobyć Malbork szerzej o tym winnym temacie.

Kłuszyn się nie zgodzęm, bo zdobyliśmy Moskwę dopiero potem się to źle potoczyło.

Kircholm zgoda..., bo skończyło się remisem, a wtedy mieliśmy przewagę militarną nad Szwecją wyraźną.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Tofik   
Kłuszyn się nie zgodzęm, bo zdobyliśmy Moskwę dopiero potem się to źle potoczyło.

Jeśli już coś niewykorzystane z tej wojny to na pewno zdobycie Smoleńska w 1611 r. Mimo zdobycia tak potężnej twierdzy, nie mogliśmy ruszyć dalej z braku funduszy.

Kircholm zgoda..., bo skończyło się remisem, a wtedy mieliśmy przewagę militarną nad Szwecją wyraźną.

Zgadza się. Ludność RON kilka razy przewyższała liczbą Szwecję, o stanie terytorialnym obu państw lepiej nie mówić, podobnie jak jakości armii.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Papież   

1629 r, bitwa pod Trzcianą: zwycięstwo polskie (Gustaw II Adolf omal nie dostał się do niewoli) zakończone niekorzystnym rozejmem w Starym Targu

1660 r, Zwycięstwa pod Cudnowem na Ukrainie i Połonką na Litwie oraz kampania wojenna 1662 - 1663 Jan II Kazimierza zagrażające Moskwie, zakończona klęską z powodu... niezgody na nowe podatki.

1683 r, zwycięstwo w drugiej bitwie pod Parkanami nie umożliwiło zdobycie Kamieńca Podolskiego

Powstanie styczniowe wywołane w 1853 lub 1854 roku mogło by się inaczej zakończyć (siły rosyjskie związane na Krymie przez Francję i Anglię)

Śmierć księcia Prus, Albrechta Fryderyka, spowodowała połączenie Prus Książęcych z Brandenburgią unią personalną zamiast jego aneksję do RON. Elektor Brandenburgii miał tylko prawo nadzorować księcia pruskiego...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A budowa komputerów w ElWro za PRL - u? A zniszczenie Beskida, Warsa i Syren: 110 i Sport? Niewprowadzenie socjalizmu rynkowego? Nieformalna rezygnacja z odbudowy Berlinki (A6) przez Chociwel, Szczecinek i Kościerzynę, Pruszcz Gdański, Morąg i Augustów w latach 70. MIMO DALSZEGO POSIADANIA ziem na jej odbudowę i dalszej budowy A2 i A4 na zachodzie? A upadek obwodnicy Augustowa i podpisywanie zdaje wszystkich protokołów UE, jak leci (w tym Natury 2000, który nakręca klientyzm na finansowanie dróg i szlaków kolejowych wraz z siecią transportową TEN - T)? A niewprowadzenie wolnego rynku na kolei w latach 90.? A podpisanie ratyfikacji traktatu lizbońskiego przy olbrzymiej presji medialnej?

Edytowane przez Knight_in_Fire

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
FSO   

Witam;

K-i-F: to, że Syrena 110, Warszawa czy inne modele były nowoczesne to jedno, drugim jest fakt że istnieje czasem czynnik polityczny. W tym momencie czynnikiem politycznym był Gomułka, zaś drugim - to, że technologicznie za Gomułki byliśmy kupę lat wstecz.

To na pewno były niewykorzystane szanse, choć o wiele ważniejsze było niewykorzystanie szansy na modernizację Poloneza i próbę dogadania się z Włochami w kwestii silników. Ale to już temat na osobną długą dyskusję.

Wolny rynek istniał - ale dla wielu Polaków, ów rynek był zbyt wolny dla znakomitej części naszego społeczeństwa. Osobną kwestią jest to czy korzystamy czy nie z Unii, i to dlaczego i na jakich warunkach spełniamy jej zalecenia. Tak naprawdę - rodacy nasi bardzo często krzyczą nie wiedząc za czym i o co, nie potrafią słuchać jakichkolwiek argumentów za i przeciw. To nie jest wina Unii, tylko demagogii poszczególnych polityków, nieumiejętności rozmowy między sobą. Czy winna jest temu Unia? Wątpię. Czy Unia winna jest temu - że nie potrafimy dodawać i myśleć jak słuchamy polityków i ich nierealnych planów? Nie... My sami jesteśmy temu winni, my sami jesteśmy winni temu że jako naród nie potrafimy ruszyć i zrobić coś konkretnego. To chyba Norwid coś o tym pisał, że choć "Polak potrafi" to "Naród nie"...

pozdr

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Przed wyrażeniem zgody na Warunki użytkowania forum koniecznie zapoznaj się z naszą Polityka prywatności. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.