Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Tofik

Rokosz Lubomirskiego

Recommended Posts

Tofik   

Co sądzicie o wystąpieniu Lubomirskiego? Jakie powódki nim kierowały? Dlaczego król przegrał? Czy istotnie przez rokosz przegrano walkę o reformy? Zapraszam do dyskusji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No cóż klęska pod Mątwami to bolesny cios dla króla, który musiał zrezygnować ostatecznie z elekcji vivente rege...

Do tego to zdrajca, bo zawarł porozumienie z cesarzem Leopoldem I, elektorem Brandenburgii Fryderykiem Wilhelmem i królem Szwecji Karolem XI. Ogłosił się jeszcze obrońcą demokracji - hipokryta.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   

A propo tak ostrej krytyki Lubomirskiego. Ostatnio całkiem sporo uwagi poświęcał tej kwestii na wykładzie o rokoszu Lubomirskiego prof. Nagielski. Tak jak kiedyś był gotów zgodzić się, że racja w sporze stała po stronie króla, tak ostatnio zarówno on, jak i inni historycy, już nie są tacy skłonni, do tak jednoznacznej oceny tego wydarzenia. W końcu król, działał bezprawnie chcąc wprowadzić elekcję vivente rege. Osobiście znam się na tym okresie tyle, o ile uważam na wykładzie, to jednak skoro prof. Nagielski jest takiego zdania, to chyba jednak coś jest na rzeczy...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tofik   

Nie znam się na tym okresie, ale np. żaden sędzia (z bodajże 53???) nie był przekonany co do niewinności Lubomirskiego, a raczej nie wszyscy byli w stronnictwie królewskim.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   
Nie znam się na tym okresie, ale np. żaden sędzia (z bodajże 53???) nie był przekonany co do niewinności Lubomirskiego, a raczej nie wszyscy byli w stronnictwie królewskim.

Ale to już nawet nie chodzi o to, żeby udowodnić niewinność Lubomirskiego, ale o określenie potencjalnej winy króla w całym konflikcie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tofik   
Ale to już nawet nie chodzi o to, żeby udowodnić niewinność Lubomirskiego, ale o określenie potencjalnej winy króla w całym konflikcie.

Jeśli Lubomirski był winny, a król żądał sądzenia wojskowego, to czy można robić mu winę z tego, że słusznie postulował sąd nad żołnierzem? Trzeba najpierw określić nie/winność Lubomirskiego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   
Jeśli Lubomirski był winny, a król żądał sądzenia wojskowego, to czy można robić mu winę z tego, że słusznie postulował sąd nad żołnierzem? Trzeba najpierw określić nie/winność Lubomirskiego.

Ale mi nie chodzi o sąd nad Lubomirskim, ale o plany elekcji vivente rege;) Czy w świetle obowiązującego wówczas prawa, była legalna?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tofik   

Żeby coś takiego wprowadzić, potrzebna była zgoda szlachecka, a zgodę szlachty (właściwie magnaterii) kupowano urzędami (lub - sprzedawano magnatom urzędy). Czyli prościej mówiąc, para królewska zdobywała poparcie za pośrednictwem łapówek. Gonzaga przywiozła plan sprzedawania urzędów z Francji, gdzie kupczenie urzędami było niekiedy poważnym źródłem dochodów państwa, ale i w RON też takie działania nie były z pewnością obce i nowe.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dlaczego król przegrał?

Bo zabrakło mu konsekwencji, bo miał słaby charakter, bo zadarł z człowiekiem bardziej utalentowanym od siebie, a może dlatego że był bardzo miłościwy ;)

Warto cofnąć się o kilka lat kiedy to Lubomirski skłócony z królem o prerogatywy swego urzędu marszałka wielkiego koronnego oraz szyb solny "Kunegunda" pod Wieliczką dał się wciągnąć do spiskumagnatów i szlachty którego celem było zdetronizowanie przy urzyciu 20 tys. żołnierzy węgierskich i 7 tysięcy zacięrznych niemieckich Jana Kazimierza i wprowadzenie na tron Zygmunta Rakoczego. Spisek został jednak wykryty a Lubomirski poprosił króla o przebaczenie, które otrzymał 7.V.1651. :lol: szlachetny i łaskawy władca.

W 1664 roku odpowiadał przed sadem za popełnienie zbrodni obrazy majestatu i zbrodni zdrady kraju oraz nienalżyte wypełnianie obowiązków służbowych i wielokrotne nadłużywanie władzy tj. - oskarżony planował detronizacje króla, a sam chciał objąć stanowisko wicekróla lub protektora, zażucał królowi, iż dąży do przejęcia władzy absolutnej, budził wsród szlachty i wojska niechęć do króla podburzając ich do rokoszu, popierał konfederacje wojskowe, objął protekcje nad zbuntowanym wojskiem, sabotował akcje króla zamierzające do likwidacji związków wojskowych, utrzymywał podejrzane kontakty z zagranicznymi dworami. Wyrok brzmiał - utrata czci i życia, konfiskata majątku ruchomego i nieruchomego oraz pozbawienie wszelkich godności i urzędów jakie piastował dotąd skazany.

Ale nasz miłościwy władca obiecał Lubomirskiemu amnestie :lol: do trzech razy sztuka.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jakie powódki nim kierowały?

Ciekawie skomentował to Stanisław Płaza:

"Lubomirski pod koniec życia stał się gorącym zwolennikiem zapewnienia tronu polskiego księciu Filipowi Wilhelmowi z Dusseldorfu elektorowi neuburskiemu, którego ppierał w tym czasie Ludwik XIV. To poparcie sprzedał Lubomirski dyplomatom francuskim za pewne zyski i zaszczyty oraz pod warunkiem, że król Jan Kazimierz złoży uprzednio korone. Tak więc pod koniec życia Lubomirski znalazł się po stronie tych, których tak zdecydowanie zwalczał, co może oznaczać, że przelewał bratnią krew przede wszystkim dla zaspokojenia własnej pychy, a nie w imię wyższej ideii obrony złotej wolności szlacheckiej."

Amen, nic dodać nic ująć :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Król zabrał się do rzeczy zupełnie jakby nie znał zupełnie szlachy. Oto naród szlachecki broniący Rzeczpospolitej i wolności przed Szwedami, Moskwą, Siedmiogrodem i Bóg wie jeszcze kim widzi króla w towarzystwie Radziejowskiego, Radziwiłła ( zdrajców z okresu potopu),który chce poza jego plecami sprzedać koronę Francuzom ( co nic Polsce nie pomogli) . Oskarża bohatera z pod Beresteczka, Torunia i Cudnowa o jakieś bezeceństwa. Takiej "grubej" intrygi nie mógł znieść naród. Zatem zdaniem szlachty (nie kupionego Senatu) Lubomirski miał za sobą słuszność . Był zresztą w owym czasie najlepszym wodzem i można było się spodziewac , że wojny domowej nie przegra.

Tymczasem droga do przekazania korony wiodła przez szanowanie obyczajów i " ducha " szlachty. Mógł przeto król usynowić jakiegoś księcia z zagranicy. Mógł wreszcie przypuścić do herbu kogoś kto wiernie służył Rzeczpospolitej choćby... Jerzego Lubomirskiego. Takich adobcji było wiele w historii przykładów. Oto w Rzeczpospolitej Rzymskiej Cezar usynowił Oktawiana Augusta, Trajan Hadriana, a w Polsce król Kazimierz Wielki Ludwika Węgierskiego. ( Ja wiem, że to bzdury, ale szlachta w to by mogła wierzyć). Nie wspomnę o królu Zygmuncie Starym,który dla ratowania kraju koronował swego syna Zygmunta Augusta na co mądra szlachta się zgodziła. Tak więc wybitny wódz Jan Kazimierz dla dobra kraju wybiera wojownika za syna by bronił Ojczyzny i wolności, z czego siła dobrego dla niej wyniknąć może ( jak wcześniej dla republiki rzymskiej i Korony).

Tak więc otwarcie,a nie skrycie trzeba było robić reformy. Nie w otoczeniu zdrajców, lecz ludzi popularnych. Kto wie, może by się udało. Jan Kazimierz i jego żona zapomnieli widocznie, że nie są we Francji, tylko wśród narodu co wolność kocha i jej broni.

ps. Ja wiem, że Lubomirski święty nie był. Król z dworem jednak dawał także gorszące przykłady.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Potwór   

Król Jan Kazimierz był beznadziejnym królem. Nienawidził jawnie Polaków, nie mówił nawet po polsku. Myślę że potrzebny był tylko zapalnik do takiego obrotu sprawy.

Edited by secesjonista
poprawiono pisownię.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo słuszna uwaga, jakiż to król co językiem swych poddanych nie włada...

Jeden z lepszych królów po Jagiellonach...

A kto to napisał? No jasne - Potwór, a jak z władaniem językiem polskim u Batorego?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.