Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Bruno Wątpliwy

Przyszłość śmigłowców szturmowych

Rekomendowane odpowiedzi

Tak się zastanawiam - czy w warunkach współczesnego pola walki (pełnego bezzałogowców i innych dronów) klasyczne śmigłowce szturmowe mają przed sobą jakąkolwiek przyszłość? Czy to już ślepa uliczka prowadząca do nadmiernych wydatków i niepotrzebnych strat wśród wyszkolonych załóg? A może są nadal zadania, które może zrealizować tylko taki śmigłowiec?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ciekawy   
6 godzin temu, Bruno Wątpliwy napisał:

Tak się zastanawiam

I już wiem, do czego Waść pijesz (zakupy?). Otóż AH-64E Guardian będą stanowić trzon uzbrojenia batalionów szturmowo-rozpoznawczych brygad lotniczych USArmy i mają pozostać w służbie do 2040 r. Śmigłowiec szturmowy jest ważnym elementem współczesnego pola walki, współdziałającym zarówno z dronami, jak i z M1A2, jak i z F-22. 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
poldas   
12 godzin temu, Bruno Wątpliwy napisał:

Tak się zastanawiam - czy w warunkach współczesnego pola walki (pełnego bezzałogowców i innych dronów)

To dobra uwaga.

Taki bezzałogowiec to odpowiednik samolotu załogowego. Niby też dron, ale...

Na dalszym dystansie jest zmuszony działać samodzielnie, czyli bez operatora.

No ale tu o śmigłowcach i to takich specyficznych.

Wiadomym jest iż Jankesi dali zgodę na sprzedaż 96 Apaczy.

Ile ich kupimy, to nie wiem.

Wszakże będą kupione i wpięte w system Link 16, tak jak to @ciekawy zapodał.

 

Trudno zatem deprecjonować ich wartość, skoro polskie MON nadal je chce.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To, że "Apache" jest (prawdopodobnie) najlepszym obecnie śmigłowcem szturmowym na świecie - jest jasne. To, że nasza flota takich śmigłowców wygląda, jak wygląda (a raczej - nie wygląda) - jest jasne. To, że nikt z dnia na dzień nie zrezygnuje ze śmigłowców bojowych, szczególnie jeżeli je już ma  - też jest jasne.

 

Pytanie - czy w sytuacji, gdy doszło do radykalnych zmian na współczesnym polu walki z powodu upowszechnienia i wzrostu możliwości dronów itd., a nasze możliwości finansowe nie są nieskończone - warto realizować duże zakupy klasycznych śmigłowców szturmowych? A nie np. rozbudować (też aktualnie niezbyt wielkie) nasze możliwości ""dronowe", a jakimś - tańszym do "Apache" - śmigłowcom pozostawić rolę "zarządców", czy "retranslatorów" dla bezzałogowców?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
euklides   
W dniu 24.03.2024 o 4:04 PM, Bruno Wątpliwy napisał:

(...)

Pytanie - czy w sytuacji, gdy doszło do radykalnych zmian na współczesnym polu walki z powodu upowszechnienia i wzrostu możliwości dronów itd.,

(...)

 

No właśnie jest to pytanie tyle że powinno być postawione na odwrót, o 180 stopni. To znaczy czy współczesne pole walki usprawiedliwia użycie uzbrojonych śmigłowców. Nie trzeba być wielkim znawcą tematu by wiedzieć że do niedawna sens uzbrajania śmigłowców stał pod znakiem zapytania. Po prostu uzbrojony śmigłowiec wykonuje te same zadania co samolot przy tym jest paliwożerny i nie jest łatwo nim zaskoczyć przeciwnika. Zatem lepiej te zadania pozostawić samolotowi. Możliwe że dzisiejsze pole walki nadaje sens użyciu śmigłowców, w co jednak wątpię.

 

Poza tym pamiętam że przed laty czytałem artykuł jakiegoś wojskowego który analizował niektóre armie. Kiedy pisał o rosyjskiej armii to twierdził że za bardzo postawiła na czołgi. Ogromna ilość czołgów czyni armię niepodatną na reformy bo narzuca odpowiednie strategie i taktyki a przecież jeżeli jest dużo czołgów to nie można z nich łatwo zrezygnować, np. przez złomowanie by coś zmienić. Gdy pisał o amerykańskiej to twierdził że Amerykanie za bardzo wierzą w uzbrojone  śmigłowce, mają ich bezsensownie dużo z czego również wynikają problemy j.w. Rozważania owego autora przypomniałem sobie w 2022 roku kiedy to rosyjskie czołgi nie spisały się najlepiej. Teraz by trzeba zobaczyć jak poradzą sobie na współczesnym polu walki uzbrojone śmigłowce. Jak dotąd na Ukrainie niczym nie zachwycają.      

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Cytuj

Po prostu uzbrojony śmigłowiec wykonuje te same zadania co samolot przy tym jest paliwożerny i nie jest łatwo nim zaskoczyć przeciwnika. 

Śmiem wątpić, czy samolot jest w stanie np. wykonać zadanie  z zasadzki "wynurzając się" z zawisu zza budynku, czy wzgórza, a potem wylądować w celu uzupełnienia uzbrojenia na parkingu przy wiejskiej szkole.

Przydatność śmigłowców szturmowych na współczesnym polu walki jest oczywista, pytanie polega na tym - czy widzimy już jej zmierzch? Gdy podobne zadania będę wykonywać "latadła" tańsze i nie narażające cennych załóg.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
euklides   
2 godziny temu, Bruno Wątpliwy napisał:

Śmiem wątpić, czy samolot jest w stanie np. wykonać zadanie  z zasadzki "wynurzając się" z zawisu zza budynku, czy wzgórza, a potem wylądować w celu uzupełnienia uzbrojenia na parkingu przy wiejskiej szkole.

(...)

 

Samolot jest w stanie zaskoczyć ze względu na prędkość. A co do śmigłowca to mam gdzieś pamiętniki amerykańskiego pilota śmigłowca z Wietnamu ten pisze że zdarzało mu się słyszeć zbliżającą się jednostkę śmigłowców a słyszał ją co najmniej 3 minuty przed ich ukazaniem się i sam sobie zadał pytanie jak śmigłowiec może zaskoczyć? A co do owego niespodziewanego wynurzania się z krzaków to przecież uruchomienie śmigłowca trochę trwa a nie wiem czy jest możliwe przebywanie śmigłowca w zawisie przez 24 godziny. A poza tym śmigłowiec z natury startuje i ląduje tak jak zwykły samolot lądowanie na jakimś małym boisku uznawane jest za awaryjne. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
gregski   
4 hours ago, Bruno Wątpliwy said:

Przydatność śmigłowców szturmowych na współczesnym polu walki jest oczywista, pytanie polega na tym - czy widzimy już jej zmierzch?

W sytuacji gdy byle piechociarz z Piorunem pod pachą jest śmiertelnie zabójczy? To chyba jednak zmierzch...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No tak, ale z drugiej strony byli tacy, którzy wieszczyli już zmierzch czołgów. A teraz okazuje się, że przydają się odkopane T-62 i T-55 (fakt, że w ramach strategii typowej dla marszałka Żukowa, co to własnych strat nie liczył, ale zawsze).

Po prostu zastanawia mnie, czy są jakieś funkcje śmigłowców szturmowych, które - w obecnym stanie technologii - nie mogą być realizowane przez bezzałogowce. Jeżeli takich nie ma (trudno mi tu autorytatywnie się wypowiadać), to rachunek zysków i strat jest chyba oczywisty.

Cytuj

A poza tym śmigłowiec z natury startuje i ląduje tak jak zwykły samolot

No popatrz, a ja zawsze byłem przekonany, że jest trochę inaczej. Człowiek się jednak uczy przez całe życie. Teraz już wreszcie będę wiedział, jaka jest natura śmigłowców.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
euklides   
2 godziny temu, Bruno Wątpliwy napisał:

(...)

No popatrz, a ja zawsze byłem przekonany, że jest trochę inaczej.

(...)

 

To jest skutek oglądania telewizji. Na prezentowanych przez nią obrazkach helikoptery startują i lądują pionowo. To jest jednak uznawane za tryb awaryjny a na polu walki używać trybu awaryjnego to ryzyko bo może prowadzić do wypadków i niepotrzebnych strat. Normalnie helikopter startuje i ląduje na pasie startowym jak każdy samolot. No i trzeba pamiętać że uzbrojony śmigłowiec ma trochę inne zadania od nieuzbrojonego który służy do przewiezienia desantu czy dostarczenia zaopatrzenia. Tu pionowy start i i zawis ma sens. W każdym razie chyba jest o wiele mniej zastrzeżeń co do użycia śmigłowców w celach logistycznych niż w bojowych. 

Edytowane przez euklides

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
gregski   
1 hour ago, euklides said:

Normalnie helikopter startuje i ląduje na pasie startowym jak każdy samolot.

Gdybym tylko wiedział!

Powiedziałbym chłopakom lądującym na pokładzie statków na których pracowałem, że robią to nieprawidłowo!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
euklides   
2 godziny temu, gregski napisał:

Gdybym tylko wiedział!

Powiedziałbym chłopakom lądującym na pokładzie statków na których pracowałem, że robią to nieprawidłowo!

 

Ale to są śmigłowce bojowe czy logistyczne? Że teraz desant z morza na ląd odbywa się przy pomocy śmigłowców to chyba normalne. A poza tym gdy chłopaki wylatywali na Twój statek to pewnie z lotniska, z pasa startowego. 

Edytowane przez euklides

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
gregski   

Wylatywali z "helipada".

Sam kilkakrotnie miałem okazję mustrować lub zmustrowywać za pomocą helikoptera. 

W Capetown, New Orleans czy w Galveston.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ciekawy   
8 godzin temu, euklides napisał:

To jest skutek oglądania telewizji. Na prezentowanych przez nią obrazkach helikoptery startują i lądują pionowo.

Nie tylko. Czasami też (z rzadka) startują poziomo, tak 'samolotowo" ;)

8 godzin temu, euklides napisał:

Normalnie helikopter startuje i ląduje na pasie startowym jak każdy samolot

Raczej: nienormalnie. Czasami (o dziwo !) helikopter potrafi wylądować na okręcie. Nie idź tą drogą euklidesie.

Generalnie; owe "niepotrzebne" załogowe śmigłowce szturmowe stanowią jeden z (arcyważnych) komponentów współczesnego pola walki - we współpracy z czołgami i transporterami opancerzonymi są ich "okiem i uchem" potrafiącym zwalczać przeciwnika z dużo większej odległości, niż potrafiłby tego dokonać najlepszy czołg. I przy okazji: teren można zdobyć przy mocy dronów i rakiet - jak najbardziej. Ale utrzymać go bez pomocy czołgów, transporterów i piechoty - nie sposób.

Edytowane przez ciekawy

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Przed wyrażeniem zgody na Warunki użytkowania forum koniecznie zapoznaj się z naszą Polityka prywatności. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.