Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
ciekawy

Wymiana terytoriów między Polską i ZSRR w 1951 roku.

Recommended Posts

ciekawy   
W dniu 2.05.2020 o 9:17 PM, Komar napisał:

Bilans zmian terytorialnych mógłby być dla Polski znacznie gorszy, gdyby - przy ustalonej nieodwołalnie linii Curzona na wschodzie - nabytki Polski na zachodzie i północy ograniczyły się do terenów postulowanych przez rząd RP na uchodźstwie: 

"Ustalona nieodwołalnie linia Curzona" ? Skąd takie pajacyki po 30 latach od upadku PRL ? 15 lutego 1951 roku ZSRS dokonała "korekty" owej "nieodwracalnej linii Curzona", zabierając nam złoża węgla kamiennego na Sokalszczyźnie, dając w zamian trochę krzaków, lasów i wilków w Bieszczadach. Ba - owych "korekt" miało być więcej (m. inn. utrata przez Polskę Hrubieszowa i 1300 km2 terytorium), ale na szczęście dla nas Stalin umarł.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Komar   
Godzinę temu, ciekawy napisał:

15 lutego 1951 roku ZSRS dokonała "korekty" owej "nieodwracalnej linii Curzona",

Ale czy ta korekta granicy była odejściem od "Linii Curzona"? 

Godzinę temu, ciekawy napisał:

zabierając nam złoża węgla kamiennego na Sokalszczyźnie,

na obszarze odłączonym w 1951 roku od Polski i przyłączonym do Ukraińskiej SRR Sowieci nie zbudowali ani jednej kopalni węgla. Ani jednej!

Godzinę temu, ciekawy napisał:

dając w zamian trochę krzaków, lasów i wilków w Bieszczadach.

Na tych terenach były złoża ropy naftowej, które Polska później eksploatowała. Wiem, bo w II połowie lat '60 wędrowałem po Bieszczadach i widziałem pracujące szyby naftowe w Czarnej.

Edited by Komar

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, Komar napisał:

Ale czy ta korekta granicy była odejściem od "Linii Curzona"? 

 

Jak najbardziej.

 

17 godzin temu, Komar napisał:

Na tych terenach były złoża ropy naftowej, które Polska później eksploatowała. Wiem, bo w II połowie lat '60 wędrowałem po Bieszczadach i widziałem pracujące szyby naftowe w Czarnej

 

No to proszę nam przypomnieć wielkość wydobycia w czasach PRL z tych złóż.

 

17 godzin temu, Komar napisał:

na obszarze odłączonym w 1951 roku od Polski i przyłączonym do Ukraińskiej SRR Sowieci nie zbudowali ani jednej kopalni węgla. Ani jednej!

 

Skąd ta informacja?

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Komar   
7 godzin temu, secesjonista napisał:

No to proszę nam przypomnieć wielkość wydobycia w czasach PRL z tych złóż.

Więcej niż zero. Każda tona ropy wydobyta ze złóż krajowych - to był zysk dla Polski. Zresztą w PRL krajowe wydobycie ropy naftowej pokrywało niewielką część zapotrzebowania - pod koniec lat sześćdziesiątych Płock miał zdolności przerobowe 6 milionów ton ropy rocznie (2 jednostki DRW). Ropa karpacka była wyższej jakości niż ta z rurociągu "Przyjaźń". Przerabiały ją rafinerie południowe - Jedlicze, Jasło i Gorlice. Zresztą ropa w Polskich Karpatach jest wydobywana do dziś. Złoża w Czarnej są także do dziś eksploatowane:

https://www.mojebieszczady.com/gdzie-pojechac/regiony/czarna-i-okolice/

7 godzin temu, secesjonista napisał:

Skąd ta informacja?

Ze zdjęć satelitarnych Google. Na mapach widać, że kopalnie są rozmieszczone na terenach, które należały do Ukraińskiej SRR przed rokiem 1951, niekiedy o paręset metrów od granicy. I osobiście uważam, że właśnie ta bliskość spowodowała przesunięcie linii granicznej - w latach pięćdziesiątych obowiązywały bardzo ostre rygory nawet odnośnie samego przebywania w strefie przygranicznej. To utrudniało normalną działalność gospodarczą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W 1951 roku doszło do największej korekty powojennych granic Polski (obejmującej 480 kilometrów kwadratowych) - w wyniku wymiany terytoriów między Polską i ZSRR.  Tu możemy podyskutować o tej wymianie, jak i o kolejnej radzieckiej propozycji "wymiennej" - złożonej pod koniec 1952 roku.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 17.05.2020 o 10:55 AM, Komar napisał:

Ze zdjęć satelitarnych Google. Na mapach widać, że kopalnie są rozmieszczone na terenach, które należały do Ukraińskiej SRR przed rokiem 1951, niekiedy o paręset metrów od granicy. I osobiście uważam, że właśnie ta bliskość spowodowała przesunięcie linii granicznej - w latach pięćdziesiątych obowiązywały bardzo ostre rygory nawet odnośnie samego przebywania w strefie przygranicznej. To utrudniało normalną działalność gospodarczą

 

Nic z tego nie zrozumiałem.

Wedle dość powszechnych informacji na terenie oddanym były złoża węgla, to może przybliży nam Komar jakie to kopalnie i gdzie zlokalizowane oglądał na tych zdjęciach.

 

"Tereny leżące po lewej stronie Bugu, na zachód od Sokala, między Sołokiją a Bugiem, obfitowały w zasoby węgla kamiennego, jak również cechowały się doskonałymi glebami. Polska za oddanie tych terenów dostała rejon o tej samej powierzchni, obejmujący okolice Ustrzyk Dolnych (z miastem włącznie), z wyeksploatowanymi obszarami złóż ropy naftowej i słabej jakości glebami obszaru podgórskiego (...) Na podstawie międzynarodowej umowy Polska oddawała węglonośne tereny z miejscowościami Bełz, Uhnów, Krystynopol, Waręż, Chorobrów, Zabuże, Uhnów, lewobrzeżną cześć Sokala-Żwirkę wraz z linią kolejową Rawa Ruska-Krystynopol.

Ustalony w ten sposób ostateczny kształt państwa polskiego wynosi 312 520 km2 , który porównując do roku 1939, został pomniejszony o 77,2 km28.

Po dokonaniu zmian Rosjanie przystąpił do budowy kilku kopalń o zdolnościach produkcyjnych 15 mln ton rocznie. Na miejscu Krystynopola powstało miasto o nazwie Czerwograd. Polska na uzyskanych w wyniku tej zamiany terenach zbudowała zaporę wodną na Sanie w miejscowości Solina".

/K. Żabierek "O tym jak Polak z Rosjaninem handlował. Zmiana granicy polsko-radzieckiej 1951"; tekst dostępny na stronie: historia.org.pl/

 

"Polscy geolodzy już w okresie międzywojennym odkryli bogate złoża węgla kamiennego po obu stronach Bugu. Bezpośrednio po wojnie strona sowiecka rozpoczęła ich eksploatację na terenach przylegających do granicy polskiej w pobliżu Sokala. Złoża po polskiej stronie Bugu były bardziej obiecujące i znajdowały się między Sołokiją a Bugiem, które to tereny w 1945 r. zostały przyznane Polsce.

Przypuszczalnie pomysłodawcą projektu przyłączenia tego obszaru do ZSRR były władze Ukraińskiej SRS, które w tej sprawie zwróciły się z umotywowanym wnioskiem do władz centralnych w Moskwie, a te propozycję zaakceptowały. Inkorporacja tego obszaru ze względów politycznych była niewskazana, więc rząd Związku Sowieckiego postanowił dokonać
zrównoważonej terytorialnie wymiany odcinków przygranicznych. W związku z tym w drugiej połowie 1950 r. władze moskiewskie poinformowały władze w Warszawie o projekcie wymiany pograniczy i zaprosiły przedstawicieli rządu polskiego do Moskwy w celu uzgodnienia kwestii technicznych (...)

Początkowo polscy delegaci zadeklarowali, że są zainteresowani innym obszarem niż ten, który był im oferowany. Woleli uzyskać zamiast rejonu bieszczadzkiego, wielokrotnie już wspominany, obszar obejmujący Niżankowice, Dobromil oraz Chyrów wraz z całą linią kolejową łączącą te miasta. Nawet byli gotowi powiększyć obszary wyznaczone do wymiany. Za spełnienie tego warunku strona sowiecka zażądała dodatkowo 150 mln dolarów, co wówczas było kwotą bardzo wysoką. Ten warunek nie mógł zostać zrealizowany i delegacja polska zaakceptowała w pełni żądania sowieckie. Strona polska miała przekazać obszar między Sołokiją i Bugiem o najlepszych glebach Formowanie się polskiej granicy wschodniej po II wojnie światowej pszenno-buraczanych w Polsce, ze złożami węgla kamiennego, zaś uzyskać biedny, górski rejon bieszczadzki z wyeksploatowanymi zasobami ropy naftowej".

/P. Eberhardt "Formowanie się polskiej granicy wschodniej po II wojnie światowej", "Dzieje Najnowsze", R. L, 2018, z. 2, s. 106-107/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szczerze mówiąc, mnie wersja o radzieckim straszliwym pożądaniu węgla i dobrej gleby, aż tak bardzo nie przekonuje. Pożądanie dotyczyło prawdopodobnie raczej linii kolejowej Lwów-Kamionka Strumiłowa - Sokal - Włodzimierz Wołyński-Kowel (sam Sokal był w ZSRR, ale stacja - do 1951 - w Polsce). Typowa linia rokadowa. W razie czego - jak znalazł. A węgiel to tak, przy okazji.

 

Swoją drogą, pretekst podobno dali Polacy - już w kwietniu 1946 r. chcieliśmy wymieniać się z powodu kolei (Chyrów) i budowy zapory w Solinie (memoriał polskiej strony podczas prac Mieszanej Komisji Delimitacyjnej). Informacja za: A. L. Sowa, Historia polityczna Polski 1944-1991, Kraków 2011, s. 171-172.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Bruno Wątpliwy napisał:

Szczerze mówiąc, mnie wersja o radzieckim straszliwym pożądaniu węgla i dobrej gleby, aż tak bardzo nie przekonuje

 

Też byłbym skłonny zgodzić się z konstatacją, że "straszliwie" to nie pożądali. Ale jednak chyba trochę pożądali... warto zwrócić uwagę na niezrealizowany koncept związany ze zmianą granicy wschodniej z 1952 roku.

"Przystąpiono więc w 1952 r. do studiów nad kolejnym jeszcze większym projektem korektury granicznej. Tym razem propozycja zmierzała do wymiany między Polską a ZSRR terytorium o wielkości 1250–1300 km kw. Nie ukrywano, że przyczyną jest odkrycie jeszcze bardziej zasobnych złóż węgla kamiennego w rejonie nadbużańskim. Strona sowiecka przygotowała już konkretne propozycje graniczne (zob. ryc. 4 i 5). Na pierwszej mapie przedstawiono obszar, który utraci Polska na rzecz ZSRR, a na drugiej – tereny, które zyska Polska kosztem ZSRR. O daleko posuniętej sprawie świadczy fakt, że dokumentacja wraz z mapami trafiła już do najwyższych władz państwa polskiego. Według pierwszej mapy nowa granica miała być przesunięta daleko na zachód po rzekę Huczwę, w pobliżu miejscowości: Łaszczów, Tyszowce, Hrubieszów. Nowa granica przebiegałaby od Hrebennego na południu do Korytnicy nad Bugiem...".

/P. Eberhardt "Formowanie się polskiej granicy...", s. 110/

 

 

3 godziny temu, Bruno Wątpliwy napisał:

Swoją drogą, pretekst podobno dali Polacy - już w kwietniu 1946 r. chcieliśmy wymieniać się z powodu kolei (Chyrów) i budowy zapory w Solinie (memoriał polskiej strony podczas prac Mieszanej Komisji Delimitacyjnej)

 

Jeśli chodzi o węzeł kolejowy w Chyrowie (jak i Rawę Ruską, gdzie zbiegały się trzy polskie linie kolejowe i jedna ukraińska), to trzeba pamiętać, iż był to "punkt", który został wysunięty (podczas rozmów w sierpniu 1945 r.) po odrzuceniu wcześniejszej polskiej propozycji w której głównym celem było objęcie przez nasz kraj Zagłębia Borysławsko-Drohobyckiego (z Truskawcem i Stebnikiem).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyrów (i okolice) niewątpliwie byłby sensownym nabytkiem. Pytanie, czy kwota 150 mln dolarów, czy później proponowana wymiana na Hrubieszów (z okolicami) czyniła tą transakcję w jakikolwiek sposób opłacalną. Nawet, jeżeli żadnego węgla tam nie wydobywamy.

No i rzesze miłośników Bieszczad pozbawione zostałyby fascynującej atrakcji, którą przez lata był przejazd pociągiem tranzytowym, pilnie strzeżonym przez radzieckich pograniczników.

 

P. Eberhardt we wzmiankowanym wyżej artykule zwraca uwagę na ciekawy aspekt sprawy - czyli "nacjonalizm ukraiński" władz USRR. Inna sprawa, że ja specjalnie nie widzę powodu, dla którego w ich ocenie bardziej ukraińska miałaby być była gubernia chełmska, niż Bieszczady.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Komar   
W dniu 16.05.2020 o 9:13 AM, Komar napisał:

na obszarze odłączonym w 1951 roku od Polski i przyłączonym do Ukraińskiej SRR Sowieci nie zbudowali ani jednej kopalni węgla.

Przepraszam, muszę odwołać. Istnieje do dziś kopalnia na przedmieściach Czerwonogradu, przy ulicy Przemysłowej prowadzącej z miasta w kierunku północno - zachodnim. Pewnie było ich więcej, ale ta jedna obala moje twierdzenie.

Natomiast budowa zapory w Solinie jest ważnym argumentem za odzyskaniem przez Polskę rejonu Ustrzyk Dolnych.

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, Komar napisał:

Przepraszam, muszę odwołać

 

Aa to szacunek, rzadki to widok na tym forum ostatnio.

 

7 godzin temu, Komar napisał:

Natomiast budowa zapory w Solinie jest ważnym argumentem za odzyskaniem przez Polskę rejonu Ustrzyk Dolnych

 

Niekoniecznie, na hydrologii się nie znam ,ale czy tej samej funkcji nie spełniłaby zapora w innym miejscu, choćby tak jak to było w Myczkowcach?

Share this post


Link to post
Share on other sites
gregski   

Tak trochę na marginesie tej dyskusji.

 

Kilka lat temu w Bieszczadach miałem okazję spotkać starszego pana który był przesiedleńcem z okolic Sokala. Do dziś człowiek ma poczucie krzywdy jaka jego oraz całą rodzinę spotkała. Przeniesiono ich z zagospodarowanego i ucywilizowanego terenu w dzicz bez prądu i dróg, w spalone lub opuszczone i zdewastowane prymitywne gospodarstwa.

Jego opowieść była nieco hmm... hardcorowa...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.