Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
HorusX

Łużyczanie – potomkowie Lugiów?

Recommended Posts

30 minut temu, HorusX napisał:

Jeden z najczęściej powtarzanych allochtonicznych sloganów brzmi tak:

 

„Germanie budowali długie domy, a po nich przyszli Słowianie, którzy budowali półziemianki”.

Jeżeli ceramika z Chodlika jest tłoczona w fale i w linie, a Indianie, również wykorzystywali motyw fali i linii, to oznacza to, że na naszych ziemiach żyli Indianie albo w Ameryce żyli Słowianie?

 

A tak by the way - wiedzą Panowie, że powtarzają dyrdymały nazistowskich "naukowców", tylko w drugą stronę?

Edited by TyberiusClaudius

Share this post


Link to post
Share on other sites
ambron   

Tyberiuszu, zaczynasz się plątać we własne sznurówki... Napisałeś bowiem tak: "Jeżeli ceramika z Chodlika jest tłoczona w fale i w linie, a Indianie, również wykorzystywali motyw fali i linii, to oznacza to, że na naszych ziemiach żyli Indianie albo w Ameryce żyli Słowianie?" Określ się więc, proszę, jednoznacznie: kultura materialna determinuje w końcu Twoim zdaniem etnos, czy nie?!    

Share this post


Link to post
Share on other sites
ambron   
Godzinę temu, secesjonista napisał:

 

A może poznać te 36 nazw? Ja proponuję przyjrzeć się Kornwalii... chyba że i tam to tak na prawdę Słowianie zasiedlali te ziemie.

 

Te 36 nazw zapamiętałem z jakiejś publikacji traktującej o pochodzeniu nazwy Tyńca. Sam tego nie weryfikowałem, więc z głowy Ci tych nazw nie wymienię, ale spróbuję odszukać źródło tej informacji. 

Z obszaru Kornwalii kojarzy mi się tylko jedna nazwa miejscowa z tym członem: Swindon. Jeżeli znasz więcej - to bardzo proszę... Ogólnie chyba w poceltyckich nazwach miejscowych - "-dunon" występuje jedynie w postaci drugiego członu. W słowiańszczyźnie mamy natomiast nazwy jednoczłonowe od apelatywu "tyn".

 

Secesjonisto, proszę, nie kieruj tej rozmowy na tory wiodące do stacji TURBOSŁAWIA. Rozmawiajmy poważnie... Jeżeli sprzeciwiam się wywodzeniu naszego wyrazu "tyn" od celtyckiego "dunum" i podejrzewam odwrotny kierunek rozwoju fonetycznego, to nie oznacza, że postuluję zasięg osadnictwa słowiańskiego po Kornwalię. Języki celtyckie są po prostu najmłodszą gałęzią dialektów indoeuropejskich, więc trudno mi uwierzyć, że starsze filogenetycznie języki zapożyczyły od Celtów wyraz tak wszechobecny w indoeuropejszczyźnie i nie określający jakiejś nowinki technologicznej, tylko stare jak świat urządzenie. Uważam po prostu, że wyraz ten jest w słowiańszczyźnie i innych językach indoeuropejskich (np. ormiańskie "tun") wspólnym dziedzictwem praindoeuropejskim.    

Share this post


Link to post
Share on other sites
ambron   

Tyberiuszu, moja inteligencją się gubi, gdy oczy śledzą takie oto wpisy:

 

"Więc co, jeżeli nie kultura definiuje etnos?"

"Jeżeli ceramika z Chodlika jest tłoczona w fale i w linie, a Indianie, również wykorzystywali motyw fali i linii, to oznacza to, że na naszych ziemiach żyli Indianie albo w Ameryce żyli Słowianie?"

 

Ponieważ może, faktycznie, trochę mi tej inteligencji brakuje, dlatego właśnie pytam: czy, Twoim zdaniem, kultura materialna definiuje w końcu etnos, czy nie? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
HorusX   

Ambron, zobacz jaki się nam trafił „interpretator”. Znawca dzieł Bieszka i kultury indiańskiej.:lol:

Widać, że chłopak chciałby nas bardzo przegadać, ale, że jest kompletnie zielony i nie ma czym, więc nawija w kółko o Bieszku, a poziom jego wypowiedzi (niski od początku) spada z każdym wpisem.

Diagnoza – typowy allochtonista.

 

Edited by HorusX

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 23.09.2017 o 10:38, secesjonista napisał:

Słowa te pochodzą najprawdopodobniej od naszego "knu, kien" - "pień" (ściany budowano pierwotnie z pni - palisady), co widać też po tym, że jednym ze znaczeń wyrazu "knieja" było "ogrodzenie" a wyrazu "cień" - "gaj".

 

To możemy poznać dawniejsze przykłady wymiennego stosowania "cień" i "gaj" oraz "ogrodzenie" i "knieja"?

 

2 godziny temu, ambron napisał:

Z obszaru Kornwalii kojarzy mi się tylko jedna nazwa miejscowa z tym członem: Swindon

 

A ja kojarzę z członem: "Tyn".

Share this post


Link to post
Share on other sites
HorusX   
5 godzin temu, TyberiusClaudius napisał:

A tak by the way - wiedzą Panowie, że powtarzają dyrdymały nazistowskich "naukowców", tylko w drugą stronę?

Nie! To ty powtarzasz nazistowskie, pseudonaukowe dyrdymały! Bezmyślnie.

Edited by HorusX

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mozna dostać pozycje, na których opieracie swoją wątpliwą wiedzę?

Nazuiści twierdzili, że nie było Słiowian, tylko byli Germanie (tak w skrócie). Wy twierdzicie, że nie było German, tylko byli Słowianie.

Nie jest moją winą, że nie potraficie zrozumieć najprostszych rzeczy, a mój prosty przykład z liniami i falami jest dla Was zbyt trudny. Przykro mi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
ambron   

Secesjonisto, faktycznie jest Tintagel. Jak znajdę później chwilę, to podam Ci źródła odnośnie stosowania wyrazu "cień" w znaczeniu "gaj" i "knieja" w znaczeniu "ogrodzenie". 

 

Tyberiuszu, ja akurat pisałem, z czym zgodził się Horus w odniesieniu do części tzw. Germanów wschodnich, o dwuetnicznych, germańsko-słowiańskich związkach plemiennych. 

Edited by ambron

Share this post


Link to post
Share on other sites

Byłoby dziwnym gdyby "Tyn" (tudzież: "Tŷn", "Ten", "Tyen") w języku walijskim miało niską frekwencję w przypadku określeń związanych z określeniami geograficznymi. Celem objaśnień można zajrzeć do Williama Pryce'a "Archaeologia Cornu-Britannica Or An Essay to Preserve the Ancient Cornish Language, Containing the Rudiments of that Dialect in a Cornish Grammar and Cornish-English Vocabulary...". Owen Gethin Jones urodził się w posiadłości (miejscu) o nazwie Tyn y Cae, czyli: "Dom na Wzgórzu", jak widać termin składa się z dość popularnych składowych.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
ambron   

Secesjonisto, nie przeczę. Można oczywiście pokusić się o porównanie częstotliwości występowania "tyn" w nazwach miejscowych zachodniej słowiańszczyzny i Kornwalii, ale to byłaby pewnie dosyć żmudna praca. Byłby to zresztą chyba "kawał dobrej, nikomu niepotrzebnej roboty". Jak mówiłem - języki celtyckie są najmłodszą gałęzią dialektów indoeuropejskich, więc pogląd o przejęciu od Celtów przez starsze filogenetycznie języki tak powszechnego wyrazu wydaje mi się nieracjonalny. Prościej chyba założyć, że wyraz ten należy do wspólnego dziedzictwa praindoeuropejskiego. Proponowałem wywodzić go od praindoeuropejskiego "ken", zachowanego w staropolskim "kien, knu" - "pień", gdyż dawniej grodzono przecież pniami. Jako przykład na poparcie tego poglądu dawałem wyraz "cień" w znaczeniu "gaj" i "knieja" w znaczeniu "ogrodzenie".

 

A jeżeli chodzi o źródła, to "cień" w znaczeniu "gaj" podają w swoich słownikach etymologicznych Bruckner i Boryś, a "knieja" w znaczeniach - "przeszkoda, zwalone drzewo zagradzające drogę, zasieki z pni, część boru wydzielona zasiekami" - Bańkowski. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
HorusX   
Dnia 24.09.2017 o 19:48, ambron napisał:

Tak mówiąc szczerze, aby pokazać czarno na białym, że wyraz "tyn" nie może być odceltycką pożyczką poprzez języki germańskie do języka prasłowiańskiego, należałoby przeprowadzić tak szeroką analizę, na jaką zebrałem się w przypadku wyrazu "ksiądz": http://slawomirambroziak.pl/dawno-dawno-temu/germanski-kniaz-na-lechickim-tronie/ 

Ciekawa analiza. Praindoeuropejski rodowód wyrazów kuning, kniaź, książę, ksaya wydaje się bardziej logiczny.

Może kiedyś pokusisz się o analizę słów ług, łęg i lъgati, łużny.

Może podobnie do kъnęg-, kъnęž-, kъnędz- ewoluowały formy od łęg – Łężanie i Lędzianie? Może wymowa była różna w poszczególnych gwarach regionalnych?

Czy podobnie do prasłowiańskiej formy lъgati (wymawiane – lugati) mogła istnieć forma lъgь (wymawiane – lug albo lig) lub podobna do niej?

Liczyłem na to, że może jakober dorzuci coś w tej kwestii.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak z ciekawości, skoro ambron już podał link do własnego tekstu, możemy poznać skąd zaczerpnięto:

Cytuj

Do dzisiaj słowo to przechowujemy w powiedzeniu „do kna, do cna”

???

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.