Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
secesjonista

Donald Trump - jakim będzie prezydentem?

Recommended Posts

ciekawy   
14 godzin temu, poldas napisał:

Że tak przewrotnie się odezwę;

Co by szkodziło polskiej racji stanu (cóż za górnolotność) aby się podlizać Federacji Rosyjskiej?

Stanisław Mackiewicz pisał w książce "Lata Nadziei" o sojuszach naturalnych i egzotycznych.

 

Szkodziło by. Wyłamanie się z międzynarodowych sankcji nałożonych na Rosję w żadnym wypadku nie przyspieszyło by dajmy na to "zwrotu" Tupolewa, a na pewno skutkowało by jeszcze większym ostracyzmem ze strony lewackiego PE.

Share this post


Link to post
Share on other sites
poldas   

Ad. Gregski;

Że Izrael?

No to trzeba do lekarza.

W Egipcie wyleczono takie uczulenie.

 

Świeża informacja. "Rudy" nawołuje aby reszta członków NATO więcej wydawała na zbrojenia.

Czyżby jakieś cięcia w budżecie "obronnym" USA?

Edited by poldas
Przepraszam, pogubiłem się.

Share this post


Link to post
Share on other sites
mch90   
Godzinę temu, poldas napisał:

Świeża informacja. "Rudy" nawołuje aby reszta członków NATO więcej wydawała na zbrojenia.

Czyżby jakieś cięcia w budżecie "obronnym" USA?

 

Raczej dotychczasowa "jazda na gapę" większości sygnatariuszy NATO.

Jedynie Polska,  Estonia,  Grecja, Wlk. Brytania i USA przeznaczają min. 2% pkb na obronność.

Litwa, Łotwa, Rumunia, Francja są relatywnie blisko tej poprzeczki.

Niemcy, Dania czy Holandia (silne gospodarki) przeznaczają na obronność tylko ok. 1,2% pkb.

Amerykanie "łożą" procentowo i w liczbach bezwzględnych najwięcej na obronę własną i zbiorową. Trudno im się dziwić, że czują się oszukani przez swoich natowskich partnerów, kiedy mają również największe globalne zobowiązania i siły rozproszone na wszystkich oceanach oraz kontynentach.

Warto przypomnieć sobie rozwój interwencji w Libii w 2011 r. Operacja została przygotowana i rozpoczętą przez państwa Unii Europejskie.

Amerykanie dołączyli do niej, dość niechętnie, dopiero, gdy europejscy sojusznicy "wystrzelali się" z broni precyzyjnej, co nastąpiło dosyć szybko, z tego co kojarzę.

 

"W obliczu wzrostu nakładów na armię w innych regionach świata Europa rzeczywiście wyraźnie zostaje w tyle. Z perspektywy NATO zaniepokojenie budzi przede wszystkim Rosja oraz jej plany modernizacji armii."

 

Za: http://www.defence24.pl/548349,koniec-z-europejska-jazda-na-gape-w-nato-analiza

 

Zdaniem autorów analizy, problem budzi fakt, że w budżetach wojskowych za mały procent stanowią środki na zakupy nowego sprzętu.

 

"Zdaniem IISS [International Institute for Strategic] poziomem, nad którym powinny skupić się państwa NATO, nie jest 2 proc, ale 20 proc., czyli część budżetu wojskowego, jaki członkowie powinni przeznaczać na wyposażenie"

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
poldas   

Odnośnie Libii to masz rację. Dopiero Czwarta Flota zrobiła porządek.

Podobnie było w przypadku pacyfikacji Serbów.

Jednak istnieją takie rozgrzebane sprawy, które USA zrobiły nie wiadomo po co.

Według jakiegoś tam Sztokholmskiego Instytutu Badań nad Pokojem, to Yankesi w 2013 roku wydali na zbrojenia 3,9%  swego PKB.

Równolegle Rosjanie wydali 4,1 swego PKB.

Zauważyłem coś takiego, zresztą Ty też, że państwa graniczące z Rosją i Białorusią wywiązują się z tych 2% PKB na obronę.

Grekom się nie dziwię, bo Turcja.

Ale wciągnąć do jednego paktu dwóch cietrzewi?

Niegdyś Niemcy też tak spróbowali i mieli w OSI Słowaków, Rumunów i Węgrów. Wszyscy się nawzajem nienawidzili.

Ale to dygresja.

Najbardziej zasobne państwa Europy Zachodniej nie widzą interesu w zwiększaniu swych wydatków na obronę. Czują się bezpiecznie.

"Rudy" dobrze prawi. Nareszcie trafił się na prezydenckim stolcu księgowy.

 

Mam nadzieję że pojęcie "Rudy" jest tu dopuszczalne.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
gregski   
6 godzin temu, poldas napisał:

Że Izrael?

No to trzeba do lekarza.

W Egipcie wyleczono takie uczulenie.

Owszem leczyli ale znowu pokazuje sie wysypka.

 

Lekki offtop będzie ale taki trochę a'propo.

Tak ze 12 lat temu na saudyjskim statku na którym pracowałem pojawił się dr inż. Elektryk (z tym, że lądowy) który miał podjąć w biurze pracę elektrycznego superintendenta. W związku z tym zrobił kilka jednomiesięcznych rejsów na różnych statkach gdyż chciał wejść w temat.

Było on Saudyjczykiem wykształconym w USA i tam przez jakiś czas pracował. Tam też urodziło się trzech jego synów. Wrócił do Arabii Saudyjskiej gdy zmarł jego ojciec. Ponieważ pochodził z dobrej rodziny i dobrego plemienia to w Aramco miał zapewnioną robotę i to nie byle jaką. 

Ponieważ on i jego żona przywykli do amerykańskiego trybu życia nie mogli się z powrotem odnaleźć w saudyjskich realiach. Dlatego zdecydował się na gorszą posadę w Veli ale w Emiratach.

Mądry chłop.Przypadliśmy sobie do gustu i przegadaliśmy mnóstwo czasu.

To on opowiadał mi o arabskiej schizofrenii, która nakazuje nienawidzić Ameryki jako sprawczyni wszelkich arabskich nieszczęść a jednocześnie marzeniem większości Arabów jest tam wyemigrować. Opowiadał mi o zabawnym wydarzeniu w którym sam uczestniczył. W kawiarni w Arabii Saudyjskiej spotkał się z gronem przyjaciół. Jeden z nich otrzymał właśnie studencką wizę do USA. Wszyscy mu zazdrościli i gratulowali po czym ... gładko przeszli do miotania obelg na USA....

Khalid śmiał się z tego i twierdził, że to popularna postawa.

 

Z resztą Arabowie traktują USA jak słonia który tratuje wszystko na swej drodze... tyle, że uważają, że kornakiem jest Izrael, który kieruje "słoniem" poprzez wpływową żydowską diasporę.

 

Tak więc w stosunku Arabów do Ameryki nie doszukiwałbym się zbyt dużo racjonalności. To emocje targają nimi niczym "ciocią Lolą w klimakterium". 

Share this post


Link to post
Share on other sites
poldas   

Obawiam się, że tego nie da się wytłumaczyć.

Kompleks mają.

Niekoniecznie Arabowie.

Generalnie Muzułmanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cytuj

nakazuje nienawidzić Ameryki jako sprawczyni wszelkich arabskich nieszczęść a jednocześnie marzeniem większości Arabów jest tam wyemigrować.

Zjawisko nie jest zbyt odosobnione. Latynosi też tak z USA mają.

A jeśli badać także inne skale zjawiska, to w sumie, sporo Polaków ma podobnie (a przynajmniej miało, bo przynajmniej na razie się trochę w naszych relacjach uspokoiło), ale z Niemcami. A jak się zastanowić, to wielu z naszych ma podobnie ogólnie z UE.

 

Przepraszam za OT i już znikam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.