Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
secesjonista

Zwolnienie z obozu

Recommended Posts

Co do mienia pochodzenia żydowskiego sprawa była jasna, w myśl zarządzenia Głównego Urzędu Gospodarczo-Administracyjnego (z 7 stycznia 1943 r.) nie podlegało ono rejestracji i uznawane było za "dobro złodziejskie, paserskie i spekulanckie", zatem przechodziło na własność III Rzeszy.

Teoretycznie rzeczy osoby zabitej bądź zwolnionej podlegać miały zwrotowi bądź przesyłane były rodzinie.

Zważywszy na opisy grabieży (choćby: J. Kasperek "Grabież mienia w obozie na Majdanku", "Zeszyty Majdanka" t. VI, 1972) - niezbyt się tego typu procedurą przejmowano.

Czy jednak we wspomnieniach pojawiają się informacje o zwrotach rzeczy i przedmiotów osobistych?

Share this post


Link to post
Share on other sites
poldas   

Tak;

Mamy coś takiego w ksiażce "Ucisk i strapienie" Adama Kozłowieckiego.

Przyjaciel autora wspomnień - Ślązak, został wypuszczony na wolność z Dachau i odzyskał swoje rzeczy osobiste.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To mam takie pytanie, czy poldas może pamięta, czy ów wypuszczony, przebywał w różnych obozach czy tylko jednym?

W zasadzie, przy przerzucania więźnia, jego rzeczy osobiste miały iść za nim.

Share this post


Link to post
Share on other sites
poldas   

Nie wiem gdzie ta osoba wcześniej była więziona.

Mam wzmiankę tylko odnośnie Dachau.

Nie mam też zamiaru bajdurzyć.

Wiem tylko tyle iż ta osoba odzyskała swe osobiste rzeczy.

Skoro coś takiego arcb. Kozłowiecki napisał, to...

Ja traktuję to poważnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
saturn   

Czasami się zdarzały. Jakie kryteria przeważały, żeby więzień przez władzę obozowe został zwolniony? Z tego co czytałem całkiem skuteczne bywały interwencje Czerwonego Krzyża, oraz to że pobyt w obozie czasami traktowano jako miejsce czasowe odsiadywania kary zasądzonej przez gestapo lub inne organy bezpieczeństwa.

Jeżeli już decyzja o zwolnieniu zapadała, to takie zwolnienie odbywało się z dnia na dzień, czy więzień musiał odbyć jakąś kwarantannę gdzie się dożywiał, załatwiano mu ubranie,transport, leczono z przebytych chorób, a być może nawet zwracano depozyt?

Edited by saturn

Share this post


Link to post
Share on other sites

Formalnie rzeczy osobiste miały być zwracane, podobnie jak w przypadku osób, które zginęły - tu zwracano je rodzinie. A w praktyce było z tym oczywiście bardzo różnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

(...)Jednocześnie możliwość zwolnienia z obozu była wykorzystywana przez rodziny więźniów oraz poszczególnych funkcjonariuszy nazistowskich, którzy głównie za łapówki takie zwolnienia ułatwiali lub umożliwiali – tak wykupiono np. Leona Schillera. Jak podaje w swoim raporcie rotm. Witold Pilecki, takich zwolnień było około trzystu. Niekiedy zwolnienia były wynikiem interwencji zagranicznych - dzięki nim zwolniono z obozu Auschwitz m.in. Władysława Bartoszewskiego, Eryka Lipińskiego, Bohdana Korzeniewskiego. Zwalniani z obozu byli także Ślązacy, którym dawano do podpisania tzw. "Volkslistę" - listę narodową, w której musieli oni zadeklarować swoją przynależność do narodowości niemieckiej. Zdecydowana większość z nich była natychmiast wcielana do niemieckiej armii.

Edward Bugajski

29 maja 1941 został przywieziony do KL Auschwitz transportem z Warszawy. W obozie otrzymał numer 16929. Tutaj był zatrudniony w różnych komandach. Zapewne w styczniu 1942 r. przeniesiono go na kwarantannę zwolnieniową w bloku 11.

O samej kwarantannie znalazłem takie informacje:

Kwarantanna zwolnieniowa znajdowała się w bloku dziewiątym. Była ogrodzona i nie wolno tam było podchodzić. Więźniowie z kwarantanny wychodzili do pracy jako jedno komando liczące okresowo od pięćdziesięciu do siedemdziesięciu ludzi.

Odjeżdżali gdzieś na całe dni dwoma platformami ciągniętymi traktorem. Zabierali ze sobą dwa kotły zupy obiadowej. Obowiązywał rygor dokładnie taki sam jak w całym obozie, ale wyżywienie było nieco obfitsze, a praca o wiele lżejsza.

Nie wiem skąd bierze się rozbieżność danych co do bloku w którym kwarantanna się odbywała. Ostatnie źródło to relacja więźnia, więc może coś zostało po prostu przekręcone.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeżeli już decyzja o zwolnieniu zapadała, to takie zwolnienie odbywało się z dnia na dzień, czy więzień musiał odbyć jakąś kwarantannę gdzie się dożywiał, załatwiano mu ubranie,transport, leczono z przebytych chorób, a być może nawet zwracano depozyt?

Jeżeli interesuje Ciebie praktyka w pierwszym okresie, kiedy Polacy stawali się więźniami obozów koncentracyjnych - polecam "Gdańsk 1939. Wspomnienia Polaków - Gdańszczan", red. B. Zwarra, Gdańsk 1984. Jeżeli dobrze pamiętam, w wielu zebranych w tej książce relacjach występuje wątek osadzenia i - niekiedy - zwolnienia z Konzentrationslager Stutthof.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do tematu saturna dołączyłem kilka starszych wpisów tyczących się podobnej tematyki.

secesjonista

Co do postępowania z mieniem, to zachowały się np. z Majdanka (nieliczne co prawda) karty pieniężne:

www.majdanek.eu/images/media/27.lipca.1943.r.pdf

Warto przejrzeć:

J. Kiełboń "Zwolnienia więźniów z Majdanka", "Zeszyty Majdanka", t. XXI, 2001

K.A. Tarkowski "Depozyty pieniężne jako forma ewidencji więźniów Majdanka", tamże, t. XXIII, 2005.

Share this post


Link to post
Share on other sites
saturn   

Czy zwolnieniu z obozu towarzyszyła jakaś kwarantanna, bądź okres przygotowawczy gdzie więzień był doprowadzany do "lepszego stanu" co wiązało się ze zwiększeniem racji żywieniowej, zwolnieniem z wycieńczającej pracy, podpisaniem zobowiązania o nie ujawnianiu informacji związanych z obozem? W literaturze spotkałem się zarówno z faktem, gdzie więzień był zwalniany bardzo powoli tj doprawadzany do lepszej formy i przygotowywany na powrót do "wolności" jak i sytuacjami gdzie zwolnienie przychodziło niespodziewanie z dnia na dzień, gdzie rano po apelu zdawało się pasiak, odbierało depozyt i podpisywało kwit, że nie rości się żadnych pretensji do instytucji obozu. Najdziwniejszym przypadkiem z jakim miałem do czynienia, to recydywistka Niemka, która powróciła po tygodniu od zwolnienia, z prośbą o dobrowolne pozostanie w obozie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skoro się "spotkałeś..." to już wiesz, że nie było reguły. W tym samym obozie można było wyjść po kwarantannie, jak i bez niej. Stąd np. Irena Strzelecka pisała o: sporadycznych kwarantannach zwolnieniowych ("Obóz kobiecy (Frauenlager) w KL Auschwitz-Birkenau (BIa, BIb)", "Zeszyty Oświęcimskie", nr 24, 2008). Teoretycznie, organ kierujący do obozu był tym, który jest władnym do wydania postanowienia o zwolnieniu. Potem do działania przystępował obozowy referat przyjęć i zwolnień. Jego pierwszą czynnością było powiadomienie odpowiedniej placówki policyjnej lub służby bezpieczeństwa w miejscu zamieszkania więźnia, które miały przejąć nad nim nadzór. Na ogół były więzień musiał się tam meldować, do czasu podjęcia pracy. Podczas kwarantanny najważniejszym było badanie lekarskie, kiepski stan - mógł opóźnić wyjście z obozu. Jedynym stałym elementem było podpisanie zobowiązania o trzymaniu w tajemnicy wszystkiego czego się było świadkiem w obozie. Na koniec więzień otrzymywał Entlassungsshhein, czyli: "poświadczenie zwolnienia".

Skoro o ciekawostkach wspomniano, można było dostać zwolnienie z obozu i... nie wyjść z obozu.

"Dnia 1 grudnia 1941 r. ze Stutthofu do Potulic wysłano 200 rzemieślników potrzebnych do rozbudowy obozu. Otrzymali oni oficjalne zwolnienie z obozu z jednoczesnym nakazem pobytu do końca wojny w obozie w Potulicach".

/M. Gliński "Stutthof obozem pracy wychowawczej. Od 1 X 1941 do 7 I 1942", "Stutthof. Zeszyty Muzeum", nr 2, 1977, s. 207/

Share this post


Link to post
Share on other sites
saturn   

Zwolnienia Polaków z obozu pracy przymusowej w Płaszowie (później przekształcony w obóz koncentracyjny) na podstawie relacji z książki "Zlikwidować na miejscu" - Romana Kiełkowskiego.

"Więźniów Polaków po odcierpieniu kary zwalniano, co nie znaczyło wcale, że po przekroczeniu obozowej bramy mogą dysponować swoją osobą. Procedurę zwalniania rozpoczynało odczytanie na zbiórce listy nazwisk zwolnionych, podpisanej przez Landstorfera. Po zbiórce odczytani szli do kąpieli, po której przebierali się we własne, zwrócone im ubrania, po czym kierowano ich do Oddziału Politycznego. Tutaj zwracano im, za potwierdzeniem odbioru, złożone przy rejestracji ruchomości i wręczano tzw. Entlassungschein, stwierdzający zwolnienie z obozu. Z kwoty zdeponowanej potrącano koszty pobytu w obozie, a jeśli dany więzień nie posiadał depozytu pieniężnego, pokrywano je z depozytu któregoś ze zwolnionych jego towarzyszy. Wedle tradycji ugruntowanej na doświadczeniu upominanie się o zwrot kosztowności nie było wskazane. Po zakończeniu formalności w Oddziale Politycznym grupy zwolnionych odprowadzano pod eskortą do Urzędu Pracy w Krakowie przy ulicy Lubelskiej 25, skąd kierowonao ich na roboty przymusowe do Rzeszy. Z chwilą zwolnienia więźnia kartotekę jego odkładano do kategorii "martwych". W obozie pracy przymusowej dla Polaków procedura przyjmowania i zwalniania więźniów była w istotnych szczegółach identyczna z praktyką stosowaną w obozie koncentracyjnym.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.