Skocz do zawartości

saturn

Użytkownicy
  • Zawartość

    104
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O saturn

  • Tytuł
    Ranga: Inżynier

Poprzednie pola

  • Specjalizacja
    II wojna światowa

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  1. Może nie jest to historyczny argument, ale czytałem, jakiś czas temu powieść polskiego autora, gdzie jednym z bohaterów był niemiecki oficer z tejże szkoły. W tej powieści historycznej, szkołę traktowano jako dosłownie "dekownię" przed wysłaniem na wschodni front, a kadra w niej pochodziła od synów protegowanych ojców, którzy chcieli, żeby pociechy za wszelką cenę przeżyły bez szwanku zawieruchę wojenną. Szkoła nie robiła dosłownie nic, bo nikt nie miał głowy i czasu, żeby absorbować i tak już "zapracowany" Whermacht. Tyle beletrystyki.
  2. Googlując -"schule wehrmacht warschau" - doszedłem do konkurencyjnego forum - " dws.org.pl", gdzie istnieje analogiczny wątek. I tam użytkownik tego forum -"gucio" - wymienia szereg szkół. Mam nadzieję, że nie łamie, żadnej etykiety, jeśli zacytuje jego wypowiedz/odpowiedz. Tak więc, za uzytkownika -gucio z forum dws.org.pl cytuje: -Fliegertechnischen Schule 1 Warschau, do 1942-Nachschubtruppenschule Otwock k.Warschau-SS-Unterführer-Schule Rembertow-Panzerjäger-Schule in Mielau bei Warschau-Wehrmacht-Sportschule in Warschau-SS-Kavallerie-Ausbildungs- und Ersatz-Abteilung Warschau
  3. Cóż, było pytanie o szkoły, nie wiem o ile Wikipedia jest passe, na tym forum, ale za nią - W październiku 1941 r. powstała szkoła wywiadu i kontrwywiadu, na czele której stanął mjr Moos. Do połowy lipca 1943 r. szkoła mieściła się w byłej williJózefa Piłsudskiego. Na jej terenie rozmieszczono silną radiostację, laboratoria fotograficzne, miejsca, w których podrabiano sowieckie dokumenty i kwatery oficerskie sztabu "Walli". Terytorium szkoły było ogrodzone drutem kolczastym, stanowiąc wydzieloną i zamkniętą część sztabu "Walli". Szkoliła ona spośród przedstawicieli narodów zamieszkujących Związek Sowiecki agentów wywiadowców i radiowców. Kandydaci na agentów byli werbowani spośród jeńców wojennych z Armii Czerwonej. Mieli pochodzić ze średniej kadry oficerskiej ze średnim lub wyższym wykształceniem.Werbunkiem zajmował się sam mjr Moos. Do stycznia 1943 r. w szkole funkcjonowały 2 klasy: agentów wywiadowców, którzy mieli działać na bliskich tyłach Armii Czerwonej i agentów radiowców, przeznaczonych do zrzucenia w głąb terytorium ZSRR. W styczniu 1943 r. powstały jeszcze 2 klasy - dla szkolenia agentów radiowców dla rozpoznawania obiektów wojskowych na głębokich tyłach i agentów radiowców dla rozpoznawania sowieckich sił zbrojnych. W jednym cyklu szkolenia w szkole szkoliło się do 350 ludzi. Szkolenia trwały od 2 do 6 miesięcy. Oprócz szkoleń specjalistycznych bardzo ważną rolę odgrywało szkolenie ideologiczne, wpajające nienawiść do stalinizmu. Kursanci przebywali jedynie na terenie szkoły i mieli zakaz kontaktowania się z polską ludnością Sulejówka. Występowali jedynie pod swoimi pseudonimami, podobnie jak wszyscy wykładowcy. Wśród tych ostatnich byli wysocy rangą b. oficerowie Armii Czerwonej, np. gen. Markis B. Salichow. Po zakończeniu szkolenia agenci byli przenoszeni do specjalnego obozu, w którym byli wyposażani w radiostacje, uzbrojenie i całe potrzebne wyposażenie.W ciągu 8-10 dni przerzucano ich do frontowych placówek Abwehry, a stamtąd za linię frontu. W lipcu 1943 r. szkoła została przeniesiona do Prus Wschodnich w rejon Królewca z powodu rzekomego zagrożenia przez polskich partyzantów.
  4. W Sulejówku istniała szkoła Abwehry -Abwehr-Befehlsstab "Walli".
  5. Karabin snajperski Dragunov'a

    A tutaj bardzo profesjonalny filmik - https://www.youtube.com/watch?v=2YVjR-AuBHA
  6. Czy była jakiś odgórny rozkaz postępowania w takich wypadkach, czy każdorazowo podchodzono indywidualnie do sprawy żołnierza, który dał s ię uwięzić w hitlerowskim w obozie? Znam skrajne przypadki (na podstawie wspomnien polskich ocalonych) z filii podobozów Gross Rosen, że więzniowie radzieccy nierzadko po wstępnym przesłuchaniu byli rozstrzeliwani, a w najlepszym przypadku eskortowani do jednostek, które pózniej konwojowały takie grupy "zdrajców" w głąb łagrów ZSRR
  7. We wspomnieniach Abrahama Kajzera - "Za drutami śmierci " ukazany problem z tematu na przykładzie Auschwitz i transportów z getta łódzkiego. Autor opisuje, że wszyscy kapo i inni funkcyjni byli bardzo wrogo nastawieni do policjantów i wyższych funkcjonariuszy z getta. Na miejscu notoryczne gnębienie, pobicia i samosądy nierzadko ze skutkiem śmiertelnym. Czy również podobna praktyka/tendencja występowała w innych obozach, oraz czy dotyczyła policjantów z innych gett?
  8. Alkohol i jak się bronić przed jego skutkami

    Obywatele byłego ZSRR też ciągle biorą i więcej niż Pani Ania i tam średnia życia na poziomie człowieka średniowiecza. Jej zdrowie i długowieczność to na pewno nie zasługa bezbarwnego płynu.
  9. Ostatnie dwukrotnie spotkałem się wśród amerykańskich historyków wojskowości ze zjawiskami, że aby zgłębić jakieś auropejskie zagadnienie militarne, chcieli pracować na "zródłach", dlatego uczyli się zupełnie nowego języka. Nie przytoczę nazwisk w tej chwili, ale jeden z autorów opisu wojny Fińsko-Radzieckiej, języka finskiego uczył sie z przerwami 8 lat , inny sztabowiec wojskowy zgłębiał polski by zrozumieć działania polskiego wojska na rubieżach wschodnich granic w konfrontacji z Rosją. Często taka determinacja prowadząca do poznania oryginalnego języka zagadnienia wsród historyków występuje ? (pomijam fakt, że na studiach magisterskich są 2 lub 3 języki na zaliczenie).
  10. Brzeg

    Znalazłem taką perełkę filmową -
  11. Czy za olbrzymie straty zadane 2 Armii Wojska Polskiego w bezsensownym parciu za wszelką cenę na Drezno, większą winę ponosi marszałek Koniew, czy generał Świerczewski? Jak walki budziszyńskie ocenia niemiecka hostoriografia? Oceniają bardziej męskość i profesjonalizm niemieckich jednostek, czy może włąsny sukces tłumaczą indolencją, brakiem rozpoznania i słabym wyszkoleniem przeciwnika? Straty zadane Polakom przybrały u schyłku III Rzeszy wymiar propagandowy, podobny jak to było w przypadku odbicia Lubania? Czy też może to były w oczach niemieckich frontowców,tylko kolejne potyczki gdzie Koniew i Żukow pozwalają się wykrwawiać swoim oddziałom? Ktoś poniósł po polskiej, lub radzieckiej stronie karę za klęskę budziszyńską?
  12. Wiadomo piwo dla każdego Niemca, rzecz święta. Jak wyoglądało zaopatrzenie niemieckich jednostek w napój bogów?. Korzystano z miejscowych browarów, sprowadzano z Rzeszy, czy może, jeżeli jednostka stacjonowała dłużej kwtermistrzostwo podejmowało próby zakładania browaru na potrzeby wojska? Czytałem wspomnienia żołnierza Wehrmachtu z czasów okupacji Warszawy, gdzie było opisywane, że większość żołnierzy w czasie wolnym upijała się do noeprzytomności sprowadzonym do Warszawy niemieckim Paulanerem. Z kolei z innej relacji czasów września 1939 na rogatkach Łodzi, w pewnym małym miasteczku, Niemcy przerwali natarcie bo dostrzegli czynną pijalnie piwa, gdzie nie dosyć że w lokalu nie dokonywali rozboju, plądrowania, kradzieży to jeszcze starali się płacić za każdy wypitu kufel złotego trunku. No i na koniec wspomnienia obrońców Festung Breslau. Pomimo braków amunicyjnych, każdy żołnierz miał do dyspozycji ( o ile się postarał) praktycznie nieograniczoną ilość butelek piw z 2 ostatnio działających wrocławskich browarów.
  13. Zima-wiosna 1945 Front Wschodni zbliża się do serca III Rzeszy. Po drodze setki fabryk zbrojeniowo-amunicyjnych. Chodzi mi o bardzo częsty przypadek (przynajmniej na Dolnym Śląsku), gdzie fabryka zbrojeniowa korzysta z pracy więzniow obozów koncentracyjnych, których nadzoruje SS (pózniej ewakuje ich w "Marszach Śmierci" w gląb Rzeszy), a wykonuje zlecenia na potrzeby/zapotrzebowania Wehrmachtu. Kto formalnie odpowiadał za to, żeby mienie takiej fabryki (maszyny, technologie, surowce) nie dostały się w ręce wroga? SS czy Wehrmacht?
  14. Brzeg

    Dla mojego pokolenia i okolicy z której pochodzę Brzego to miasto militarne .Potężne budynki Brzeskiej Brygady Saperów, stanowiące przedsionek piekła dla tysięcy poborowych Zasadniczej Służby Wojskowej, lotnisko Brzeg-Skarbimerz gdzie stacjonował 164 Samodzielny Pułk Rozpoznawczy Lotnictwa Radzieckiego, oraz zachodnie peryferia miasta, na których rozpoczyna się infrastruktura poligonowa zakładów Kruppa obejmująca zasięg, az do miasta Jelcza-Laskowic.
  15. Obóz w Łodzi dla dzieci

    Podobną kategorią były karne obozy pracy dla młodocianych (Arbeitserziehungslager) będące bezpośrednio pod zarządem Gestapo. Trafiali tam nieletni, głównie "uciekinierzy" z robót przymusowych i inna młodzież, która w jakiś sposób została uznana przez Gestapo za szkodliwą dla władz, wymagająca resocjalizacji przez pracę. Z mojego "lokalnego" Rattwitz, wiem że śmiertleność więzniów nieletnich była bardza duża, a sam komendant obozu (Linder) miał z tego tytułu zarzuty i proces karny, który zakończył się jego degradacją.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Przed wyrażeniem zgody na Warunki użytkowania forum koniecznie zapoznaj się z naszą Polityka prywatności. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.