Skocz do zawartości

saturn

Użytkownicy
  • Zawartość

    121
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O saturn

  • Tytuł
    Ranga: Inżynier

Poprzednie pola

  • Specjalizacja
    II wojna światowa

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  1. Sekretarki Hitlera - Junge i Schroeder

    Wersja filmowa - https://www.youtube.com/watch?v=5WB6Q7E8BV0&t=14s (Traudl Junge)
  2. Blondynka w Gotenhafen

    Spływ z Raciborza do Szczecina i kultowe, dwuczęściowe Riesengebirge to już klasyki. W przypadku Dolnego i Górnego Śląska, niemal każde miasto już na szczeblu powiatu posiada jakąś filmotekę na youtubie złożoną z oryginalnego filmu, bądź prezentacji starych fotografii. Niemcy do dzisiaj "produkują" takie perełki, jednak co mnie dziwi, większość oglądających to Polacy (przynajmniej tak wynika z komentarzy).
  3. Blondynka w Gotenhafen

    Jako, że Gdańsk i Wrocław choćby w kontekście piłkarskim,to bardzo sobie bliskie miasta, to ja przedstawię prywatny film z 1939 roku, który dla każdego zafascynowanego historią i obrazem Breslau, jego okolic sudeckich i klimatu przygotowania do wojny, jest pozycją obowiązkową i swoją drogą najbardziej znaną wśród dolnośląskich "lokalsów" - https://www.youtube.com/watch?v=4myWlCmAJFw W 2:50 oficerowie niemieccy, prawdopodobnie nad rzeką Barycz. Ciekawe czy to zwykłe ćwiczenia sztabowe, czy już konkretne przygotowania do inwazji na Polskę.
  4. Oryginalny song (bardzo wchodzi w ucho)"Stalingrad massengrab", który czerwonoarmiści puszczali żołnierzom 6 Armii Niemieckiej - https://www.youtube.com/watch?v=RLXJvg8oTDc . Ze środków wizualnych z pewnością słynne 143 reflektory, które oświetlały przed natarciem wzgórza Seelow. Jak często na froncie wschodnim odwoływano się do takiej wojny propagandowo-psychologicznej z wykorzystaniem środków można by rzecz wręcz artystycznych i czy takie działania spełniały swoją rolę i skutecznie obniżały morale przeciwnika?
  5. Czy przeprowadzone w kwietniu 1943 roku ekshumacje w Katyniu z udziałem Niemców, Międzynarodowego Czerwonego Krzyża, oraz delegacji polskiej, miały wpływ na rozpoczęcie na masową skalę, zacierania zbrodni w obozach koncentracyjnych? Od lata 1943 komendanci obozów wydają rozporządzenia dotyczące eliminowania ciał umarłych, poprzez użycie procesu spalania (piece,stosy,doły etc), lub z użyciem wapna gaszonego/palonego. To właśnie Katyński dowody zbrodni, wystraszyły Niemców i zmusiły do zacierania własnych śladów mordu?
  6. Flota piracka II Wojny Światowej

    Zgadza się, dlatego aby nie zaniżać poziomu tego ambitnego forum, tudzież nie zaśmiecać tematów bezsensownymi frazami, proszę admina o usunięcie mojego konta.
  7. Flota piracka II Wojny Światowej

    Nie wiem, już czy mam być już przepytywany dlaczego autor (który był zawodowym historykiem) opisuje australijski statek, który przewoził dokumenty Royal Navy, czy dlaczego ktoś z USA z największą ilością sprzedanych książek o historii wojskowości, jest uznawany za najpopularniejszego. Ograniczę się jedynie do odpowiedzi na wypowiedi Razorblade1967 Tak więc powtórzę i skrócę swoją odpowiedz. Ja się spotkałem. Co prawda marginalnie, ale jednak.
  8. Flota piracka II Wojny Światowej

    To są cytaty z książki autora, który niestety już się nie obroni - http://www.wydawnictwoamber.pl/kategorie/historia2/scisle-tajne-w-ii-wojnie-swiatowej,p1346274570 , zakładam że pewnie ten najpopularniejszy, amerykański historyk wojskowości, poszedł by z torbami z wydawnictwa w którym redaktorem naczelnym, byłby secesjonista.
  9. Flota piracka II Wojny Światowej

    Tyle odnośnie "sformułowań" Williama Breuera.
  10. Flota piracka II Wojny Światowej

    Nie czytałem, ale istnieje np taka pozycja choćby jak - Hitler's Secret Pirate Fleet: The Deadliest Ships of World WarII - James P. Duffy. Piracka flota jako sformułowanie powyższych niemieckich przykładów z Kriegsmarine, pada też u amerykańskiego historyka wojskowości - Williama Breuera.
  11. Na pewno takową posiadała Kriegsmarine. Statki udające handlowce różnych bander świata, oflagowane i nadające błędne sygnały rozpoznawcze, w rzeczywistości, były dobrze uzbrojonymi jednostkami, posiadającymi zakamuflowane działa, wyrzutnie torpedowe, miny, a nawet wodnopłatowce. Do najbardziej niemieckich znanych okrętów piratów należały "Atlantis" dowodzony przez kapitana Bernharda Roggego (awansowany do kontradmirała),"Thor", "Komet", oraz "Penquin". Czy inne marynarki, również posiłkowały się analogiczną, fałszywą flotą?
  12. Przemianuję wątek "najsłynniejsze" na lokalny, a mianowicie na wypadki lotnicze, które dotknęły jednostkę szkoleniową węgierską stacjonującą pod Oławą (Ohlau) w 1944r. Zacytuję fragment z Gazety Oławskiej - Całość artykułu tutaj - https://gazeta-olawa.pl/historia/6775-magyar-kirlyi-honvd-lgier-wegrzy-w-olawie/
  13. Restauracje i dania II RP

    Po prostu wymienić te restauracje/lokale, które gustowały wyłącznie w rybnych pozycjach, co czyniło takie przybytki wyjątkowymi, odmiennymi, zazwyczaj skierowanymi, tylko ku koneserskiej, wąskiej klienteli. Taka sztuka, dla sztuki, nie skupiona dla zysku, a przez to takich lokali było naprawdę niewiele.. Dzisiaj chyba także, lokale rybne, to wąska klientela, wysoka poprzeczka kulinarna i cenowa. Mam pytanie zgoła alkoholowe. Tak statystycznie większość lokali mogła liczyć na większe zainteresowanie piwem czy wódką? Z moich beletrystycznych doświadczeń/wspomnień tamtych czasów to chyba jednak trunki wysokoprocentowe, z wódką Baczewskiego na czele wiodły prym, pijalnie piwa były chyba mniej popularne, a sam chmielowy trunek był wtedy najczęściej serwowany w postaci portera.
  14. Restauracje i dania II RP

    Nie znam tego majonezu "rybnego", ale od zimnych nóżek oprócz właściwej mięsnej treści, powinno to coś wyróżniać cena. Co innego podroby, które za grosze można kupić w mięsnym, zalać wywarem warzywnym i zmieścić się w minimalnym budżecie amatora galarety wieprzowejj (w wersji biedniejszej- drobiowej), a co innego szlachetne mięso z sandacza, którego filet chyba kształtuje się cenowo 30zł za kg. Proponuję rozwinąć wątek restauracyjny o lokale, które specjalizowały się wyłącznie w daniach rybnych. Przybliżając co serwowano i w jaki sposób, oraz jak to wyglądało cenowo, w stosunku do dań mięsnych, nie rybnych. Podobno w przedwojennej Warszawie, takich lokali gdzie oprócz śledzików podawanych na różne sposoby, można była zamówić karasie w śmietanie, lina prosto z wody, czy smażone karpie,sumy, węgorze, było co najmniej dwa.
  15. Restauracje i dania II RP

    Najlepszym przewodnikiem po starej Warszawie z uwzględnieniem jej przybytków knajpowo-restauracyjnych wraz z z serwowanymi tam daniami, trunkami i opisem klienteli bywającej i konsumującej był niewątpliwie warszawski bard literatury - Marek Nowakowski.Jego twórczość to głównie Warszawa ta stara i ta nowsza, ludzie rozrywkowi, zbuntowani i nietuzinkowi, stołeczne miejsca tętniące życiem i zarazem skłaniające do refleksji, no i naturalnie lokale miasta od tych splendorowych typu Adria, czy Foksal po zieleniaki, gdzie obok śledzia i kapusty, można było uspokoić duszę porcją czystej podawanej w musztardówce.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Przed wyrażeniem zgody na Warunki użytkowania forum koniecznie zapoznaj się z naszą Polityka prywatności. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.