Jump to content

saturn

Użytkownicy
  • Content count

    137
  • Joined

  • Last visited

About saturn

  • Rank
    Ranga: Magister

Poprzednie pola

  • Specjalizacja
    II wojna światowa

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  1. Zastanawia mnie, że niektóre obozy zakładano na terenach mało zurbanizowanych, wręcz na odludziach. Jak rozwiązywano wtedy sprawę podłączenia sieci elektrycznej, zwłaszcza że część obozów pochłaniała bardzo duże ilości prądu poprzez wykorzystywania ogrodzeń pod napięciem, intensywnego oświetlenia etc? Czy prąd szedł z agregatów, budowano elektrownie "przyobozowe", a może podpinano się do sieci miejskich? Analogicznie z wodą, czy budowano studnie, zakładano ujęcia wody czy też może podpinano się pod magistrale miejskie? Jeżeli obóz korzystał z mediów miejskich to był zobligowany do uiszczania opłat z tytułu korzystania? Czytałem gdzieś, że istniał konflikt pomiędzy władzami okupacyjnymi Lublina, a komendaturą obozu Majdanek, gdzie kością niezgody właśnie było korzystanie obozu z zasobów miejskich mediów co wiązało się ze sporami kompetencyjnymi i finansowymi także.
  2. Najlepszy czarno - biały film

    Mnie jakoś sentymentalnie utknęły w pamięci takie perełki jak: Pociąg - Jerzy Kawalerowicz 1959 Pętla - Wojciech Has 1958
  3. Jeśli jest benzyna syntetyczna, to powinien być także gaz drzewny (holzgas), mimo, że znany także w Polsce, choćby dzięki firmie Bussing, to renesans odmian i szeroką gamę zastosowania wprowadzili Niemcy, jako alternatywa dla benzyny, która była bardzo mocno eksploatowana przez wszystkie rodzaje wojsk.
  4. Może warto przytoczyć Komiśniak (Komissbrot) jaka pieczywo dedykowane wyłącznie dla wojska, które w wypadku braku mąki, było tworzone z różnorakich zastępczych substytutów z pyłem drzewnym włącznie.
  5. Przedstawiona jest sytuacja rodziców, a jak byłoby z dzieckiem/dziećmi po bohaterskiej śmierci ojca? Opieka od państwa w sierocińcu bądź wsparcie materialne matki/rodziny wychowującej potomstwo, czy też późniejszy transport mimo zasług ojca do obozu zagłady?
  6. Krótki fragment z "Losy żydowskich żołnierzy Hitlera" (Bryan Mark Rigg)- "Według memorandum z 26 marca 1940 roku główny adiutant Wehrmachtu pułkownik Rudolf Schmudt powiedział Hitlerowi, że Fischer, odznaczony w Polsce za odwagę, był zszokowany tym, jak potraktowano jego matkę podczas odbioru żydowskiego dokumentu tożsamości. Usłyszawszy tę historię, Hitler oznajmił, że takich wypadków nie można tolerować. Albo wszyscy pół-Żydzi natychmiast opuszczą Wehrmacht, albo rząd musi chronić ich żydowskich rodziców. Ponieważ nie chciał chronić Żydów, kazał zwolnić pół-Żydów"
  7. Może warto równolegle do Deutschblütigkeitserklärung przytoczyć Genehmigung, czyli pozwolenie na pozostanie w wojsku, także sygnowane przez Hitlera. Wg różnych relacji wódz dużą rolę przywiązywał do wyglądu kandydata składającego wniosek. Kandydatury na zdjęciach z semicką urodą były niemal zawsze bez studiowania odrzucane. W przypadku pozytywnego rozpatrzenia sprawy, petenci by udowodnić swoją dalszą przydatność i zaszczyt przynależenie do niemieckich sił zbrojnych byli wysyłani na najtrudniejsze odcinki frontów. Pytanie czy Deutschblütigkeitserklärung i Genehmigung chroniły także najbliższą rodzinę, której członkowie byli Żydami?
  8. Zaświadczenie wydawane przez Adolfa Hitlera dotyczące niemieckiego pochodzenia dla obywateli rasy różnej od aryjskiej, także będących żydowskiego pochodzenia. Najbardziej znani posiadacze zaświadczenia to feldmarszałek Erhard Milch, generał Helmut Wilberg czy admirał Berhard Rogge. Najczęstszym kryterium do takiego "zaszczytu" była odwaga podczas służby w czasie wojny , różne zasługi dla państwa, oraz pochodzenie arystokratyczne. Czy ktoś jeszcze inny z dygnitarzy oprócz wodza III Rzeszy, mógł taki dokument wydać? Czy taki dokument był honorowany np w służbie SS? Czy osoba z takim zaświadczeniem mogła poślubić "aryjskiego" Niemca/Niemkę i mieć dzieci?
  9. Nauka języków

    Oj tam nie trzeba od razu roztrząsać takich dylematów porównawczych, wystarczy popatrzeć choćby na zawsze uśmiechniętych anglistów z Indii z ich sztandarowym - indian english, gdzie dobitnie pokazują, że kompleksy i obawy o niezrozumienie są im całkowicie obce.
  10. Nauka języków

    No i zabrakło tutaj wątku najskuteczniejszej metody nauki języka francuskiego, gdzie praktycznie nie trzeba w ogóle poświęcać czasu na naukę własną, tj Legia Cudzoziemska. Reguły proste, kapral krzyczy - pomki, każe powtórzyć - pompki, źle powtórzone - pompki, źle wypowiedziane - pompki, źle zrozumiane - pompki, wypowiedziane cokolwiek w innym języku niż francuski - pompki. Średnio po 2 miesiącach - kondycja olimpijczyka i komunikatywny francuski.
  11. Nauka języków

    To ja może przytoczę wątek korporacyjno-finansowy o ile takowy może mieć chociaż trochę wymiar motywacyjny, czy chociaż w jakiś sposób pomocniczy. Znam conajmniej 2 amerykańskie korporacje (rozliczenia księgowe różnych podmiotów na całym świecie), gdzie premiowany jest system wykorzystywanego języka w pracy w zależności od jego trudności czy popularności w nauczaniu. I tak miałem kolegę, który wychowany w Danii zarabiał dużo więcej pracując z duńskim, niż ludzie z płynnymi językami angielskim, francuskim, hiszpańskim i niemieckim. Tam w pracy głównie na słuchawkach, opłacało się znać coś egzotycznego, nadmienię oczywiście, że komunikacja w takim "korpo" to wyłącznie język angielski. Co do nauki rozpytywałem się jak to u nich wygląda ( w końcu dużo specjalistów lingwistycznych), to panuje zasada, że im więcej się zna języków tym każdy kolejny nauczany jest szybciej, najważniejsza jest jednak pasja poznawcza i entuzjazm. Znajoma tam pracująca (po germanistyce) języki skandynawskie opanowywała średnie (do płynnej pracy z kontaktem klientem) po pół roku. Co do szkół językowych i kursów na który tacy pracownicy mają zniżki to (we Wrocławiu przynajmniej) przeważa głównie hiszpański, włoski i do łask wraca z powrotem niemiecki (najwięcej ofert pracy obecnie - obok angielskiego, którego nikt nie zakłada, że można nie znać).
  12. No właśnie nie znam tego zagadnienia. Na filmiku ludzie w bluzach "Oberschlesien" prawdopodobnie Niemcy, którzy gloryfikują/wspominają dawne pomniki, zabytki i budowle na śląskich wsiach i miasteczkach zamieszkiwanych wcześniej przez ich przodków. Nie wiem czy to w ogóle się ma do autonomii tego regionu, czy to tylko jakaś inicjatywa niszowa. Ciekawi mnie jak się do tego by odnieśli jacyś rodowici i współcześni Górnoślązacy, dążący do własnej autonomii którzy podobno starają się odżegnywać od niemieckich wpływów i polskich także.
  13. Nie wiem czy było, ale czy ktoś poruszał wątek tych dziwnych jegomości? - https://www.youtube.com/watch?v=quU1iHbMTEA
  14. Na pierwszy rzut oka bardzo przypomina - 1:26 https://www.youtube.com/watch?v=gTRf8LCOhBY W Polsce zdaje się w chwili wejścia AK-47 pepesze sukcesywnie "utylizowano", najdłużej utrzymała się w służbach milicyjnych.
  15. Spotkałem się, że pojazdy były przypisywane do stanów wyposażenia zarówno grup pancernych i artyleryjskich, a załogę mieli stanowić najczęściej ochotnicy. Umundurowanie żołnierzy jakby inne od typowych, czarnych kombinezonów czołgistów, jednakże pojazd działa samobieżnego w bitwach czołgowych (1942-1945) powodzeniem brał udział na obydwóch frontach.
×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.