Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
4313_1481369817

Somma 1916 - Jarosław Centek

Recommended Posts

Tytuł: Somma 1916

Autor: Jarosław Centek

Wydawnictwo: Bellona

Rok wydania: 2011

Ilość stron: 304 s.

ISBN: 978-83-11-12050-1

Kolejna pozycja naszego forumowego kolegi redbarona, który tym razem postanowił przybliżyć nam zmagania nad Sommą. Przyznam się szczerze, że na razie jestem raptem po 37 stronach, ale moje odczucia są jak najbardziej pozytywne. Do tego można dołączyć dużą liczbę materiału ilustracyjnego oraz solidnie wykonane mapki. A jakie jest Wasze zdanie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
gregski   

Właśnie kupiłem i przekartkowałem. Zabiorę na morze i tam przeczytam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
widiowy7   

Po lekturze "Verdun", mam jak najlepsze przeczucia :)

redbaron ma dobre pióro.

Share this post


Link to post
Share on other sites
redbaron   

Miło słyszeć Panowie, ale nie chwalcie dnia przed zachodem słońca ;) Starałem się wyeliminować jak najwięcej braków, które pojawiły się przy okazji "Verdun", myślę, że udało mi się trochę podwyższyć poprzeczkę w stosunku do mojej poprzedniej książki z tej serii.

Share this post


Link to post
Share on other sites
ciekawy   

Z chęcią ją nabędę :) A jeszcze jak by istniała możliwość z dedykacją Jarka ... :rolleyes:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przekartkowałem siedząc w bibliotece, oczekując na wydanie materiałów z GKBZpNP.

Nadto treściwa, jak dla laika - czyli: in plus.

Nawet nie wiedziałem, że to redbarona.

:(

Share this post


Link to post
Share on other sites
redbaron   

A jeszcze jak by istniała możliwość z dedykacją Jarka ... :rolleyes:

Myślę, że coś da się wymyśleć ;) W razie czego wal na PW

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przeczytałem już ponad 100 stron i jedno na pewno mogę napisać - bez wątpienia pozycja ta nie jest "sucha", co mnie jako prostego Czytelnika bardzo cieszy. Dzięki relacjom, które wplotłeś w swoją narrację udaje się Czytelnikowi lepiej zrozumieć sens tej krwawej i w wielu momentach pełnej błędów ofensywy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
redbaron   

Naprawdę mnie to cieszy! Ale chętnie wysłucham też opinii krytycznych - te zawsze motywują do działania i podnoszenia poprzeczki.

Czyżby się szykowała recenzja na portal? ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
bavarsky   

Książkę o Sommie zamówiłem wraz z.. Do szarży marsz, marsz... Studia z dziejów kawalerii, t. 1, gdzie m.in. Jarosław Centek traktuje rozprawą nt. Kawalerii niemieckiej w latach 1918-1921.

Wyczekiwanie na listonosza tylko dość męczy :/

Autor solidny, dobrym stylem podparty. Warto sięgać po takie prace.

Pozdr.

b.

Edited by bavarsky

Share this post


Link to post
Share on other sites
redbaron   

Marcinie, zobaczymy czy nie zmienisz zdania w trakcie lektury ;) Jeżeli chodzi o "Do szarży..." to jestem tam w baaardzo doborowym gronie i są tam teksty przy których mój wypada bardzo blado. Z tego zakupu będziesz na pewno zadowolony!

Share this post


Link to post
Share on other sites

"2 października. Pada deszcz. Atak na róg lasu Saint-Pierre-Vast jest opóźniony.

Do diabła z atakami na małą skalę. Ten Foch! Ten diabelski człowiek mówi o pogodzie,

o przestrzeni i nigdy nie bierze pod uwagę terenu!"

Somma 1916 to pozycja, która jak sam tytuł wskazuje poświęcona jest jednej z najbardziej znanych batalii I Wojny Światowej. Pozostaje ona do dziś symbolem heroicznej walki wśród Brytyjczyków i jej dominiów, a w szczególności Australijczyków. Warto zaznaczyć, że podjęta tutaj próba syntetycznego opisu zmagań nad Sommą jest chyba pierwszą tak szeroką pracą w naszej rodzimej historiografii.

Książka ma klasyczny podział HB-ka. Pierwsze karty pracy wprowadzają Czytelnika w sytuację strategiczną latem 1916 roku. W dalszej części mamy możliwość bliższego zapoznania się z informacjami na temat stron biorących udział w tych zmaganiach. Dalej zaś otrzymujemy opis przygotowań do bitwy. W następnej kolejności nasz forumowy kolega stara się mniej więcej dzień pod dniu opisywać działania jakie miały wówczas miejsce. Wszystko naturalnie rozpisane w czasie od 1 lipca do 18 listopada 1916 roku.

Opis zmagań możemy obserwować w miarę możliwości od szczebla batalionu, a pewnością zaś przez główną cześć znajdziemy w niej opisy działań korpusów, dywizji i brygad. Muszę przyznać, że w porównaniu do poprzedniej pracy, czyli Verdun 1916 udało się cię redbaronie podwyższyć sobie poprzeczkę, co najmniej o dwie pozycje. Dlaczego? Z przyjemnością mogę stwierdzić, że praca ta nie była sucha. Udział materiału źródłowego w pracy uważam za bardzo dobrze zbilansowany. Z jednej strony możemy śledzić przebieg walk z perspektywy zwykłego żołnierze, następnie oficera polowego, kończąc zaś na najwyższych szczeblach dowódczych. Szereg przytoczonych cytatów tym samym daje pojęcie o przebiegu samej bitwy, warunkach jakie w niej panowały, nastrojach i różnicach między założeniami taktycznymi, a całokształtem strategicznym. Pokrótce dostajemy także opis przebiegu zmagań powietrznych nad Sommą w toku trwania bitwy. Cieszy obecność ciekawostek, choćby dotyczących powstania czołgów.Wartym odnotowania jest fakt, że starałeś się poświęcić każdemu wyższemu dowódcy przynajmniej kilka słów, dzięki czemu mogłem bliżej poznać sylwetki niektórych z nich.

Jeśli chodzi o język pracy jest on przystępny dla Czytelnika i nie sprawia bynajmniej trudności odbiorze. W pracy znalazłem tylko jedną literówkę, w nazwisku jednego z dowódców, zresztą jak otworzy się książkę na stronie 72 z łatwością można ją odnaleźć, pan ten nosił nazwisko na F. Czego mi zabrakło? Może jedynie jakoś małego wykazu skrótów użytych w książce? O ile właściwie wszystkie nie stanowiły dla mnie tajemnicy, nie mogę za Chiny Ludowe rozszyfrować skrótu w I Kol. KA, chodzi mi o te "Kol"? Czyżby chodziło o korpus kolonialny?

Odnośnie wydania. W książce znajdziemy cztery wkładki z bardzo ciekawymi zdjęciami. A także załączniki w postaci wykazów sztabów i dywizji obu stron zaangażowanych w bitwę. Ponadto licznie występują też mapki, bo aż w liczbie ośmiu, co powinno szczególnie ucieszyć tych Czytelników, którzy lubią przeprowadzać wszelkiego rodzaju analizy na mapkach. Cóż więcej mogę dodać? Dobry HB-ek na 200 tom.

Z ciekawością i zniecierpliwieniem czekam z Twojej strony na opis działań wojennych z Dalekiego Wschodu. Życzę Ci z całego serca byś kiedyś przybliżył takiemu laikowi jak jak kolejną batalię I WŚ.

Pozdrawiam!

Share this post


Link to post
Share on other sites
redbaron   

Nie pozostaje mi nic innego jak serdecznie podziękować za miłe słowa i bardzo pochlebną ocenę mojej pracy ;)

Czego mi zabrakło? Może jedynie jakoś małego wykazu skrótów użytych w książce?

Fakt, to mój błąd, ale w książkach serii HB pojawiają się rzadko. Niemniej jednak pomyślę.

O ile właściwie wszystkie nie stanowiły dla mnie tajemnicy, nie mogę za Chiny Ludowe rozszyfrować skrótu w I Kol. KA, chodzi mi o te "Kol"? Czyżby chodziło o korpus kolonialny?

Dokładnie tak ;)

Z ciekawością i zniecierpliwieniem czekam z Twojej strony na opis działań wojennych z Dalekiego Wschodu. Życzę Ci z całego serca byś kiedyś przybliżył takiemu laikowi jak jak kolejną batalię I WŚ.

Mam to na uwadze, ale nie w serii HB, bo ten temat już ktoś inny zaklepał niestety...

W każdym razie mam do tej dalekowschodniej bitwy sentyment i coś o niej pewnie popełnię. Tylko muszę jakoś nad japońskim popracować ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam to na uwadze, ale nie w serii HB, bo ten temat już ktoś inny zaklepał niestety...

W każdym razie mam do tej dalekowschodniej bitwy sentyment i coś o niej pewnie popełnię. Tylko muszę jakoś nad japońskim popracować ;)

W takim razie redbaronie zapraszam do wspólnej nauki! Kantan da - to proste! A raczej kwestia determinacji, obiecałem sobie, że do końca wakacji będę władał hiraganą, póki co jest jakiś postęp, ale wymaga cierpliwości!

Share this post


Link to post
Share on other sites
redbaron   

W takim razie redbaronie zapraszam do wspólnej nauki! Kantan da - to proste! A raczej kwestia determinacji, obiecałem sobie, że do końca wakacji będę władał hiraganą, póki co jest jakiś postęp, ale wymaga cierpliwości!

Offtopując trochę, hjraganę to ja znam już od paru lat tylko czasem trochę zapominam ;) Generalnie mi się fajnie uczyło z tym: http://lrnj.com/ (w darmowej wersji demo oczywiście). Znałem kiedyś nawet 200 kanji, ale możliwości tego wykorzystania były takie sobie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.