Jump to content

poldas

Użytkownicy
  • Content count

    2,176
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by poldas

  1. W powszechnym odczuciu każdy jest agentem jeśli go (ją) na tego typu działalności złapano. W praktyce wyglądało to inaczej; Złapanie pojedynczego informatora było mało spektakularne dla kontrwywiadu. Złapanie agenta wyglądało inaczej. Z czego to wnioskuję? Za nim (agentem) stała siatka informatorów. Zatem rozwinę problem. Z tym, że proszę o uwagi wstępne.
  2. Motoryzacja w II RP

    Po wojnie lepiej nie było. Jeszcze dziś widzę furmankę wożącą węgiel spod kopalni Janina.
  3. To propaganda jest. Z punktu widzenia takich, jak my, co się więcej znają, to ów spot nie jest obiektywny. Tylko że on nie jest przeznaczony dla takich, co to dzielą diabła na końcu szpilki. Zresztą im reklamówki nie są potrzebne. To dzieło jest przeznaczone dla odbiorcy, co to ledwo się orientuje, gdzie Polska jest. Patrząc z tego punktu widzenia, to ono świetnie swoją rolę spełnia. Widać profesjonalny warsztat i jasność przekazu.
  4. Niczego lepiej nie mógł zrobić.
  5. Co dalej? Motyw ataku na ZSRR. Brytyjczykom się nie udało dobrać do skóry, to trza było dla Werhmachtu znaleźć inne zajęcie. oraz zlikwidować ostatnią kontynentalną nadzieję Albionu. Motyw o potrzebie zyskania kolejnych źródeł surowców jest przesadzony.
  6. Uderzyłby. To było jasne od maja 1939 roku. Już poruszyłem tę kwestię. TomaszN zrozumiał o co chodzi. To, czego brakuje, opisałem wyżej. W szczegóły wnikać nie będę, bo to sobie można doczytać z innych źródeł. Liczą się opinie i wnioski. Skoro jesteśmy w 1941 roku, to do lata mamy uporządkowanie sytuacji na Bałkanach, sankcje USA i samozwańczą misję Rudolfa Hessa.
  7. ...To co? Konwojów pancerniki nie zwalczały. Muszę przyznać, że to celna uwaga. Dotyczy ona jednak bardziej Wielkiej Wojny z przerwą na Bitwę Jutlandzką. Z ostatniej wojny światowej to kojarzę Operację Cerber. Niby niemiecki sukces propagandowy, a tak po prawdzie, to Niemcy mieli z tymi okrętami więcej kłopotu, niż pożytku.
  8. Metodyczne podejście w ujęciu chronologicznym Ktoś uważa za chaos? Przecież podałem czego brakuje.
  9. Ktoś inny o tym już napisał? Jaki związek? Ano taki, że polska obrona by była bardziej zwarta, a nie podzielona na odrębne grupy operacyjne bez spójnego dowodzenia. Sowiecki argument tłumaczący inwazję uważam za zasadny.
  10. Jeszcze porządnie "przyłożył" Księciowi Walii w kooperacji z Księciem Eugeniuszem. Per saldo, spłacił się. Z Tirpitzem to jest taka sprawa, że nie musiał strzelać. Wystarczyło że był i straszył z norweskiego fiordu. Samym swym istnieniem narobił Brytyjczykom strat.
  11. Różnica pomiędzy faszyzmem a narodowym socjalizmem

    Zamiatania problemu pod dywan? Zgadza się. Zjawisko podobne co u Faszystów zauważyłem w ZSRR. Z tym, że tam przestępców politycznych traktowano jako upośledzonych psychicznie.
  12. Bismarck zarobił na siebie, zanim go zatopiono. Tirpitz też. Yamato się Japończykom nie opłacił. Zresztą Japończycy sami się pokapowali że źle robią. Z tego typu okrętów to weszły do służby Yamato i Musashi. Natomiast Shinano przerobili na lotniskowiec. Ostatni okręt z tej serii nie doczekał się nawet wodowania. U Niemców była tendencja niemalże odwrotna. Zwodowali lotniskowiec, ale go nie zdecydowali się wprowadzić do służby. Słusznie zresztą.
  13. Przepraszam za wpis ponowny. Zauważyłem taki przeskok kwantowy między wrześniem 1939 a lipcem 1940 roku. Nikt tutaj nie poruszył misji Sumner Wellesa, niemieckich propozycji rozwiązania konfliktu, stanowiska Francji, jej wojny obronnej i propozycji Wielkiej Brytanii odnośnie zjednoczenia Francji z Albionem.
  14. Tej wykładni się trzymam;
  15. Nie jest zrozumiałą dla poldasa dezynwoltura Secesjonisty. Wszak twórca tematu miał na myśli żółty kolor w literaturze. Nim określano wówczas prasę brukową. Zaczęło się to jednak od poważnej gazety, wydawanej przez Pulitzera. Tam części stron z żółtym tłem wypełnione były informacjami z gatunku taniej sensacji. Złośliwi nazwali to "żółtym dzieciakiem", czyli czymś dla mniej ogarniętych umysłowo. To już XX wiek. Chyba że ktoś uważa iż on zaczął się w 1914 roku, bo i takie wersje istnieją. W każdym razie "prasę żółtą" postrzegano jako brukowce. Tak samo klasyfikowano infantylne wydawnictwa książkowe. Odnośnie natężenia żółci w malarstwie dziewiętnastowiecznym nie wypowiem się, bo się na tym nie znam.
  16. Otto Skorzeny

    Że izraelskim agentem był? Jaką miał siatkę? Kto mu płacił? Secesjonisto; Oprócz podawania odnośników pasuje mieć własne argumenty.
  17. Ciąg dalszy; Właściwie to od maja 1939 roku było wiadomo, że do konfrontacji między Rzeszą, a RP dojdzie. Natomiast nie była jasna skala tego konfliktu. W Polsce zakładano wariant zajęcia Pomorza Wschodniego, stąd i Korpus Interwencyjny. Na tę wojnę przyjęto w Polsce wariant kordonowy. Dywizje i brygady trza było rozmieścić wzdłuż granicy. Odczuwam to tak, że Stachiewicz nie wiedział co nastąpi, za wyjątkiem tego, że do wojny dojdzie. Z perspektywy czasu wiadomym jest, że lepiej było skoncentrować wojsko za linią Wisły i Sanu. Tak Francuzi doradzali.
  18. Otto Skorzeny

    Mosad nie miał na niego dowodów odnośnie eksterminacji Żydów. To argument kluczowy, ale nie jedyny. Po wojnie zaangażował się on w Organizacji Reincharda Gehlena, późniejszego dowódcy wywiadu wojskowego RFN. Nie było sensu pogrywać z Niemcami przez młody Izrael i wyrywać z Hiszpanii osobę, która była dla Żydów niewinna i ponadto dobrze ułożona. Z Eichmannem była inna historia. To był człowiek wykluczony z niemieckiej społeczności emigracyjnej w Argentynie, a ponadto umoczony w holokaust. To ostatnie już tak porównawczo podaję.
  19. Otto Skorzeny

    Eee tam;
  20. Chaos widzę w tej dyskusji. Postrzegałem to tak, że metodycznie się będzie podchodzić do zagadnienia w sensie chronologicznym. Wątek się posypał przy okazji porozumienia o podziale stref wpływów, podpisany w Moskwie 23 sierpnia 1939 roku. Nie był to sojusz. Wymiana handlowa to normalna rzecz miedzy państwami. Później resztę dopiszę, bo teraz baba się na mnie drze.
  21. Dziwne to pytanie bez pytajnika. Jeśli Secesjonista wie więcej, to zapraszam do dzielenia się informacjami. W jakim miejscu tych rozważań jesteśmy? Jesień 1939, czy też 1941 rok?
  22. Po co mam cytować, skoro ciekawy robi to za mnie? Ponadto; Dyskusja tyczyła się złamania ograniczeń prawnych odnośnie agresji przez ZSRR wobec RP. A tu ni z gruszki, ni pietruszki, rozpatrywana jest Konwencja Genewska, dotycząca humanitarnego prowadzenia wojny już rozpoczętej. Powołano się na argument iż Niemcy nie muszą, bo Sowieci nie podpisali. Ja podałem że podpisali.
  23. Pytanie tyczyło Konwencji Haskich, a odpowiedź była nie za bardzo na temat, bo dotyczy Konwencji Genewskiej z 1929 roku. Ale dobra; Tutaj mamy jednak problem; "Deklaracja. Niżej podpisany, Ludowy Komisarz Spraw Zagranicznych Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich, niniejszym informuje, że Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich przystępuje do konwencji o polepszeniu losu jeńców, rannych i chorych w armiach w polu, sporządzonej w Genewie dnia 27 lipca 1929 r. Na dowód czego, Komisarz Ludowego Komisariatu Spraw Zagranicznych Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich, upoważniony do tego celu, podpisał niniejszą deklarację przystąpienia. Zgodnie z dekretem Centralnego Komitetu Wykonawczego Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich z dnia 12 maja 1930 roku, obecny związek deklaracji z w/w Konwencją jest ostateczny i nie wymaga dalszej ratyfikacji. Sporządzono w Moskwie dnia 25 sierpnia 1931 r. (Podpis) Maksym Litwinow"
  24. Ad. Secesjonista; Ciekawą sprawę tu poruszył administrator.Kostka drewniana. Zamiast bruku kamiennego. Było coś takiego, tylko dlaczego do tego drewno stosowano? Wpis wyodrębniono z innego tematu. secesjonista
×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.