• Ogłoszenia

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/16

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/16

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
TyberiusClaudius

Powrót żołnierzy do normalności

38 postów w tym temacie

Jak żołnierze, jakiegokolwiek państwa biorącego udział w wojnie, wracali do normalności? Jak to było ze wszystkimi aspektami życia w społeczeństwie?

Edytowane przez TyberiusClaudius
0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Niech - tak na początek - Tyberiusz zapozna się z końcówką filmu "The Hollywood 1939 - 1945" ( tak mniej więcej od 40 minuty, dostępność na youtube), i zapozna się z pojęciem stressu pourazowego.

Czy takie leczenie jak w U.S.A. było przeprowadzane w innych krajach?

Edytowane przez adamhistoryk
0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

На поле спустилса туман...

Była na ten temat taka łagierska pieśń - może tylko piosenka - którą żeśmy śpiewali na obozach i rajdach, organizowanych przez Socjalistyczny Związek Studentów Polskich.

Spróbuję to jakoś przetłumaczyć na polski. Jest to pierwsza moja próba przetłumaczenia jakiejkolwiek poezji, a poetą w najmniejszym stopniu się nie czuję, więc proszę o litość.

На поле спустилса туман...

Na step opadła mgła,

I cicha, znajoma ciemność.

Jechaliśmy do Magadanu...

Wysiadłem.

Potem będą "холодные, темные тюрьмы". Tłumaczenie dosłowne to "zimne, ciemne więzienia". Ale to zupełnie bez sensu, bo w tym kontekście "тюрьмы" były miejscem śmierci. Więc raczej trumna? Może cela?

No dobrze, jeszcze raz:

Na step opadła mgła,

I cicha, znajoma ciemność,

Jechaliśmy do Magadanu,

Stolicy Kraju Kołymskiego.

Pamiętam ten kołymski port,

I ponure sylwetki statków,

Gdy po trapie szliśmy na pokład,

Do zimnych i ciemnych trumien.

Ja wiem - Ty już na mnie nie czekasz,

I listów moich nie czytasz,

Na widzenie ze mną nie przyjedziesz,

A gdybyś nawet przyjechała,

to mnie nie poznasz.

Ten tekst dotyczy powrotu z wojny jeńców wojennych. Tych żołnierzy radzieckich, którzy dostali się do niemieckiej niewoli. Choć niemieckie obozy dla jeńców radzieckich niewiele miały wspólnego ze Stalagami i Oflagami dla żołnierzy innych państw (w tym naszych), były to raczej obozy śmierci, jednak nie wszyscy zdecydowali się ratować życie poprzez zgłoszenie się do własowców, ROUN, SS itd. itp. Większość pozostałych zmarła z chorób i niedożywienia. Ci, co przeżyli, zwykle trafili na Magadan. Niektórzy przeżyli i to.

Ale jest też inna relacja z powrotów. Tym razem po rosyjsku - kto nie zna, niech żałuje i się uczy:

Солнце скрылось за горою,

Затуманились речные перекаты,

А дорогою степною

Шли с войны домой советские солдаты.

От жары, от слот, от зноя

Гимнастерки на плечах повыгорали;

Свое знамя боевое

От врагов солдаты сердцем заслоняли.

Они жизни не щадили,

Защищя отчий край - страну родную;

Одолели, победили

Всех врагов в боях за Родину святую.

Солнце скрылось за горою,

Затуманились речные перекаты,

А дорогою степною

Шли с войны домой советские солдаты.

No dobra, spróbuję przetłumaczyć:

Słońce skryło się za wzgórza,

Mgły podniosły się nad rzekami,

A stepową drogą

Szli do domu radzieccy żołnierze.

Od upału, od słot i potu,

Koszule wypaliły im się na ramionach.

Swoje sztandary bojowe

Osłaniali od wrogów swym sercem.

Nie szczędzili swego życia,

Broniąc kraju swych ojców, państwo ojczyste,

Podołali, zwyciężyli,

Wszystkich wrogów wygnać ze Świętej Ojczyzny.

O ile tej pierwszej (kołymskiej) pieśni nauczyłem się od moich "bardziej uświadomionych politycznie kolegów", to tą drugą - oficjalną - poznałem z płyt na 78 obrotów, które mozolnie przegrywałem na kasetę magnetofonową. Ta płyta była nagrana jeszcze pod koniec lat 40-ych, może na samym początku lat 50-ych. Kilka takich płyt mozolnie przegrywałem na kasetę magnetofonową.

Chciałbym zachować to oryginalne brzmienie, ponieważ one jest ważne i zupełnie inne, od późniejszych, propagandowych wersji tych utworów. W tej starej pieśni, której tekst wyżej podałem, jest nacisk na trud, znój, upał, przetarte podkoszulki na ramionach. Jest i radość, że się udało, ale jest tam jakieś subtelne drżenie głosu, jakiś lęk przed powrotem домой.

W późniejszych nagraniach tego nie ma, wszystko, nawet tak tragiczna w swej wymowie Темная ночь, jest radziecko-triumfalne. No może nie wszystko, ale prawie.

Kaseta się starzeje. Czy ktoś z Was zna firmę, która za rozsądne pieniądze przeniesie zapis z kasety magnetofonowej na nośnik cyfrowy? Mam świadomość, że rozsądne pieniądze to sporo więcej, niż 100 zł.

Tyberiuszu, w swym poście założycielskim nie ograniczyłeś ani terytorialnie, ani czasowo zakresu tematu. Więc poruszenie kwestii powrotu żołnierzy radzieckich w 1945 roku wydało mi się sensowne.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No dobrze. Zawęźmy temat do '46-7 i do ZSRR, USA i Polski.

Edytowane przez TyberiusClaudius
0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jancecie, pięknie to napisałeś, przetłumaczyłeś.

Pokazałeś inny powrót, o którym się nie pamięta, bo przecież w normalnym kraju powracający jeniec to bohater. Ale Rosja to Magadan - i dla Polaków i "Kursk" dla Rosjan.

Po Twoim tekście nie rozumiem "zawężenia" Tyberiusza do ZSRR i Polski oraz 1946-47. Twój tekst wpisuje się w to zawężenie.

Co do nagrywania, ja przegrywałam z kasety na płytę w sklepie muzycznym. Zapłaciłam za 2 kasety 20 zł. Kilka lat temu.

Udało mi się znaleźć na youtube piosenkę Солнце скрылось за горою

Mam nadzieję, że wykonanie dość współczesne spodoba Ci się Jancecie :hug:

jakbyś wolał to i bardziej dostojne

Miałam nadzieję, że uda mi się również namierzyć tę piosenkę o Magadanie, niestety..., za to znalazłam:

piosenkę o Magadanie... współczesną, ale może Ci się spodoba https://www.youtube.com/watch?v=kvoM7cotb1c

no i krótki film, o tym co pozostało z Gułagu Magadan

Gdybyś podał tekst oryginalny piosenki o Magadanie, może by się udało ją znaleźć w sieci.

Edytowane przez fraszka
0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Tyberiuszu, może lepiej nie zawężać, bo stracimy możliwość porównywania różnych epok.

Dzięki, ale nawet Ty nie przekonasz mnie o mych zdolnościach poetyckich.

Filmiki obejrzałem. Muszę w wolnej chwili odnaleźć głośniki do komputera. W każdym razie wykonawczyni mi się podobała.

Znalazłem coś takiego:

http://www.studiokopiowania.pl/cennik.php?lang=pl&id_strony=93#.VYHcTFKxlEM.

I to 10 minut od pracy.

A z powrotami żołnierzy radzieckich to problem był też taki, że wraca солдат do domu, a tu w domu wielka radość. Bo jak wyjeżdżał, to miał dwoje dzieci, a teraz ma trójkę - śliczną dwuletnią córeczkę.

Pewnie stąd tak liczne беспризорные ребята w latach 40-ych. I zaklinanie rzeczywistości w żołnierskich pieśniach, takich jak "Темная ночь", czy "Катюша" - oczywiście ta w wersji pierwotnej, a nie w postaci zwesternizowanego potworka.

Edytowane przez jancet
0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
o dobrze. Zawęźmy temat do '46-7 i do ZSRR, USA i Polski.

Bardzo słusznie bo o jakim powrocie do normalności może mówić zawodowy żołnierz z Imperium Rzymskiego? Dla niego normalnością był obóz wojskowy a nie cywilne życie i może stąd popularność zaciągania się jako weteran.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie bardzo pojmuję te uwagi z "zawężaniem" wreszcie temat jest w dziale "II wojna światowa (1939 r. - 1945 r.)" co chyba niejako automatycznie wyklucza dywagowanie o żołnierzach rzymskiego imperium.

No a temat jest ciekawy, dużo pisano o zachowaniach byłych więźniów obozów koncentracyjnych (głównie na łamach "Przeglądu Lekarskiego–Oświęcim"), a czy podówczas próbowano zbadać i opisać dysfunkcyjne zachowania byłych żołnierzy?

Wysyp artykułów o tego typu zachowaniach nastąpił po wojnie z Irakiem, na łamach medycznych periodyków typu: "Journal of the American Medical Association", "Archives of Internal Medicine", "Journal of Traumatic Stress" czy "Military Medicine" itp.

Tu krótki artykuł:

www.wlajournal.com - Ron Langer "Combat Trauma, Memory, and the World War II Veteran

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A czy mamy jakieś dane na temat przestępstw popełnianych przez byłych żołnierzy, którzy wrócili do domu?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Co Ty Tyberiuszu, Rambo oglądałeś ?

Większość żołnierzy nie ma problemów z powrotem do normalności, bo większość jest normalna. Wojsko nie lubi psychopatów, szybko ich eliminuje ze swych szeregów.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No jakoś nie tak do końca z tym jest, większość ludzi przeżywa swój żywot nie zabijając nikogo, żołnierz na wojnie czyni to.

Przestępczość byłych "afgańców" jest faktem, problemy z przystosowaniem się do cywilnego życia to całkiem spory problem i wcale nie chodzi o psychopatów.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A konkretniej: jakie badania?

W US Army jak najbardziej badano i kondycję fizyczną i psychiczną.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Tomaszu. A skąd się wzięła sprawa z Jedwabne? Wszechogarniający strach śmierć. Wszystko to co niesie wojna dużo ludzi prowadzi do różnych przestępstw. Patrz Jedwabne. Skoro Niemcy mordują, to my też zabijemy paru "Żydków" i się obłowimy. Takiemu wykończonego psychicznie byłemu żołnierzowi bardzo łatwo zejść na drogę przestępczą.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Większość żołnierzy nie ma problemów z powrotem do normalności, bo większość jest normalna. Wojsko nie lubi psychopatów, szybko ich eliminuje ze swych szeregów.

Ci którzy musieli i muszą sobie radzić z PTSD psychopatami w zdecydowanej większości zapewne nie było, a mimo to trudno mówić w ich przypadku o bezproblemowym powrocie do normalności (o ile po udziale w wojnie powrót do tego co było przed jest możliwy).

Z lektur warto zajrzeć do (pierwsza i ostatnia zawierają odpowiednią literaturę):

Stres bojowy. Teorie, badania, profilaktyka i terapia, red. Figley Ch.R., Nash W.P., Warszawa 2010.

Grossman D., O zabijaniu. Psychologiczny koszt kształtowania gotowości do zabijania w czasach pokoju i wojny, Warszawa 2010 (rozdział o Wietnamie chociażby).

Ch. Glass, Dezerterzy. Ostatnia nieopowiedziana historia II wojny światowej, Poznań 2014.

Military psychology. Clinical and operational applications, red. Kennedy C.H., Zillmer E.A., The Guilford Press 2006.

Jak to wyglądało w przypadku żołnierzy konspiracji:

Kamiński A., Powojenne losy byłych żołnierzy batalionu "Zośka", "Rocznik warszawski" r. X, Warszawa 1971, s. 259-314.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Dodaj nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz