Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
Albinos

Batalion "Pięść"

Recommended Posts

Albinos   
Wiem oczywiście że z Kedywu wyłączano i kierowano do organizacji NIE wytypowanych pojedyńczych ludzi jak chociażby samego Fieldorfa -ale czy wyłączano z Kedywu i kierowano do NIE w okresie okupacji niemieckiej zwarte zespoły ludzkie/całe pododdziały?

To przecież już napisałem, że jak będę miał dostęp do pracy Bieleckiego i Kuleszy o "Pięści" to sprawdzę ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Książka kończy się wraz z kapitulacją powstania i bitwą pod Jaktorowem. Czasów powojennych nie obejmuje i nic nie ma o NIE.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   

Co prawda od czasu dyskusji nt. pozostawienia części "Pięści" w konspiracji dla potrzeb NIE minęło już trochę czasu, to jednak podam co pisał na ten temat Bielecki w monografii "Pięści" [R. Bielecki, J. Kulesza, Przeciw konfidentom i czołgom, Warszawa 1996, s. 294]:

Po pierwsze, Batalion Specjalny, tworzony dopiero od 25 lipca, był zaledwie w fazie organizacji i nie można wykluczyć, że po prostu nie zdążono włączyć do niego innych komórek II Oddziału. Tym samym na koncentrację stawili się ci wszyscy, którzy otrzymali przed 1 sierpnia przydział do Batalionu Specjalnego. Nawet "stare" bataliony nie były w pełni uformowane przed 1 sierpnia, jak na przykład 3 kompania :Zośki" czy cały baon "Miotła".

Po drugie, nie można też wykluczyć, że w ostatniej chwili z Baonu Specjalnego wyłączono jakieś przydzielone doń wcześniej komórki, nakazując im pozostanie w konspiracji, a więc przygotowując do działań już pod sowiecką okupacją.

Po trzecie, jest wielce prawdopodobne, że o godzinie "W" powiadomiona została tylko część ludzi, co stało się przyczyną skoncentrowania Baonu Specjalnego w niepełnym składzie. Tu powiedzmy od razu, że rozkaz przystąpienia do Powstania dotarł do dowódcy "Pięści" bardzo późno - 1 sierpnia o godzinie 12:00 - a więc jest bardzo możliwe, iż nie został przekazany do wszystkich żołnierzy batalionu.

Cały zacytowany fragment odnosi się do kwestii liczebności żołnierzy baonu w Godzinie W. Część poświęcona pozostaniu w konspiracji jak widać nie wnosi nic nowego. Tutaj warto jednak jeszcze zaznaczyć, że jeszcze na początku lipca 1944 r. oddział 993/W dowodzony przez "Porawę" był przewidywany do pozostania w podziemiu, jako doświadczony w przeprowadzaniu akcji likwidacyjnych i dywersyjnych. Dopiero później postanowiono, że jednak ludzie por. Matuszczyka pójdą do Powstania. Może zastąpiono ich jakimiś mniejszymi komórkami, albo były one od początku przewidziane do tego, aby zostawić je w konspiracji, ale w przeciwieństwie do późniejszej "Zemsty" nie zmieniano już ich przydziału...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam po raz pierwszy.

Ojciec mój był w Batalionie Pięść: Rudolf Kloss ps.Oksza. O powstaniu mówił nie wiele, bo to go kosztowało bardzo wiele.

Miał bardzo niepochlebne zdanie o dowództwie Powstania (szczególnie o płk. Radosławie), jak i powodach jego wybuchu.

Być może żyje ktoś, kto znał mego ojca, z czasów powstania, lub istnieją jakieś relacje z jego w nim uczestnictwa.

Za podzielenie się jakimikolwiek wiadomościami z góry dziękuję.

Być może są jakieś archiwa, może w IPN, lub w papierach Bezpieki nie wiem.W iem tyle, że za PRL-u kilka razy, gdy miałem do czynienia z

Urzędem Paszportowym na Koszykowej w Warszawie, to mi wypominano działalność mego ojca, gdy zareagowałem dość żywiołowo,

miałem "szlaban" na paszport przez pewien czas.

Pozdrawiam.

Edited by markus gażnikus

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   

Temat poświęcony "Pięści" już na forum mamy: https://forum.historia.org.pl/topic/9892-batalion-piesc/page__pid__203033__st__15#entry203033

Mnie natomiast interesuje tutaj, skąd brała się ta zła opinia o "Radosławie"? Ze wspomnień Powstańców, którzy walczyli w Zgrupowaniu "Radosław" wyłania się raczej pozytywny obraz.

Co do relacji dt. Pańskiego ojca... Akurat "Pięścią" nie zajmuję się na co dzień, więc i materiałów mam raczej niewiele, ale czy szukał Pan chociażby w Archiwum Historii Mówionej MPW? Może tam coś jest. Albo ewentualnie spróbować skontaktować się z kołem "Pięści" w Związku Powstańców Warszawskich. Być może tam będą pamiętali Pańskiego ojca.

PS No i Michał mnie ubiegł ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
widiowy7   

Mnie natomiast interesuje tutaj, skąd brała się ta zła opinia o "Radosławie"? Ze wspomnień Powstańców, którzy walczyli w Zgrupowaniu "Radosław" wyłania się raczej pozytywny obraz.

Ciekawy temat. Nie ten z tytułu , ale z tego cytatu. Zła opinia o "Radosławie"? Na chłopski rozum. Narażał podległe sobie oddziały przez cały czas na ekstremalnie ciężką walkę.

Może wiedzieli o pomyśle wyjścia do Kampinosu? Nic z tego nie wyszło a trafili na najgorsze odcinki. Bo wszak nie wszyscy napisali wspomnienia.A opinie mogły być różne.

P.S.

Żart taki, ale niemniej, ktoś takich argumentów mógł użyć.

Co do tematu, napisałem do whatfora

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   
P.S.

Żart taki, ale niemniej, ktoś takich argumentów mógł użyć.

Jaki tam żart ;) A co do pytania, to też mogło chodzić o jakąś konkretną decyzję. Jakiś konkretny rozkaz... Dlatego też jestem ciekaw, o co mogło chodzić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Napisałem kilka słów o mym ojcu(gdzieś się ten post mi zapodział): Rudolf Kloss ps. Oksza bat Pięść komp. Zemsta, a raczej było to zapytanie o możliwość dowiedzenia się czegoś więcej o Nim. Nie mówił wiele o Powstaniu, gdyż kosztowało go to zbyt wiele. Z drobnych rozmów wynikało, iż nie darzył dużym szacunkiem tak dowódcy gen,Radosława jak i samej idei Powstania w ówczesnej sytuacji wojenno politycznej, twierdził, że bohaterowie to tylko ci co zostali pod gruzami.

Gdy kiedyś w latach 70-tych starałem się o paszport w "centrali" na ul. Koszykowej w Warszawie to mi powiedzieli "jaki ojciec taki syn" i miałem

"szlaban" na wyjazd przez jakiś czas.Miałem także dwie rozmowy "prywatne" z oficerem kontrwywiadu, który namawiał mnie na pracę "dla ojczyzny", ale odmówiłem. Może ktoś zna powstaniowe losy mego ojca, czy istnieją jakieś archiwa, może (fuj!)IPN?

Edited by markus gażnikus

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   

Nic nie zaginęło, zostało tylko przeniesione do odpowiedniego działu :) Jednak żeby nie było już żadnych wątpliwości, oba tematy połączyłem. Sugestie co do tego, gdzie można szukać materiałów dt. Pańskiego ojca znajdują się wyżej. Na pewno warto zgłosić się do MPW, może poprosić, aby podali Panu kontakt do Pana Marka Stroka. Jeśli bowiem samo Muzeum Powstania Warszawskiego nie będzie miało nic nt. Pańskiego ojca, to Pan Marek Strok jest pierwszą osobą, u której ewentualnie szukałbym pomocy. Co do IPNu, to najlepiej będzie zgłosić się do nich bezpośrednio. W miarę możliwości prosiłbym również o rozwinięcie wątku "Radosława"...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję za wskazówki, postaram się podążyć za nimi, co do gen. Radosława nic konkretnego nie wiem, tak drobna historia jak udział mego ojca w powstaniu (matki również zgr. Żaglowiec ps. Kamea, nota bene "uśmiercona" w jednej z książek o sanitariuszkach Powstania) ma wiele tajemnic,

co dopiero całe powstanie.Pamiętam tylko, że "Radosław" był właścicielem, czy wspólnikiem (miałem wtedy 10lat) kawiarenki "Wiklina" w Warszawie

na ul. Marszałkowskiej róg Świętokrzyskiej w roku 1958-9, gdzie pracowała moja mama, a może jako dziecko coś źle usłyszałem ? Mówiło się idę do

"Radosława".Być może na opinii o nim zaważyła współpraca z komunistami, czego mu wielu wybaczyć nie może, mimo iż pomagał (a sam był torturowany) "ludziom z lasu" w powrocie do życia i tamtej rzeczywistości, która na wiele lat miała być jedyną dla Polski i szkoda było zmarnować tylu młodych ludzi-patriotów na walkę, która za nich została roztrzygnięta, na długo przed wybuchem powstania, pomiędzy Sprzymierzonymi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   

Co do wskazówek, nie ma za co :) To samo mówię w zasadzie każdemu, kto szuka informacji o losach powstańczych swoich bliskich (nawet, jeśli sam jestem w stanie podać jakoś więcej szczegółów).

Co do "Wikliny", to faktycznie od 1958 r. "Radosław" kierował tą kawiarnią, choć formalnym właścicielem była jego żona. Pod jego okiem wszystko to funkcjonowało do lat 70. No ale to temat na inną dyskusję: https://forum.historia.org.pl/topic/11513-kawiarnia-wiklina/

Jeśli zaś chodzi o opinię nt. samego gen. Mazurkiewicza... Faktycznie, jego współpraca z nową władzą została przez wielu źle odebrana. Sam jak rozmawiałem z byłymi żołnierzami Zgrupowania "Radosław", to stykałem się z różnymi opiniami na temat tego, co robił po '45. No ale to znowu wątek zasługujący na osobną rozmowę: https://forum.historia.org.pl/topic/2667-jan-mazurkiewicz-radoslaw/page__st__75

Jakby co zapraszam do tych tematów, a tymczasem życzę powodzenia w poszukiwaniach :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.