Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
4313_1481369817

Wiek XIX - Wasze zdanie

Rekomendowane odpowiedzi

W ramach prośby moderatora:

Mikołaj II - mój błąd ( nie Mikołaj I) wezwał państwa europejskie, aby zebrały się na konferencję pokojową. Tych konferencji było aż trzy. Państwa miały podpisać arbitraż dotyczący zbrojeń. Działał wtedy Krupp ..

Bardzo dużą rolę w Hadze odegrały Niemcy. Wtedy to powstała Liga Pangermańska - która przyczyniła się - o zgrozo - do wybuchu wojny.

Ubocznym owocem owych spotkań pokojowych była Wystawa Światowa Z 1900.

To tyle w największym skrócie.

Opierałem się na "Wyniosłej Wieży" Tuchman.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach


widiowy7   
To masowy i szybki transport umożliwił industrializację (bez kolei producent działałby na lokalny rynek i nigdy nie wyszedłby poza rozmiar małej fabryczki). Umożliwił masowe przemieszczanie się ludzi (wcześniej większość spędzała swoje życie nie tracąc z oczu wieży swojego parafialnego kościoła)

Dołożyłbym jeszcze do tego telegraf i mamy pierwszy krok w stronę globalizacji.

Zgadzam się. Transport i łączność. Wcześniej w tych dziedzinach w zasadzie nic się nie zmieniło od prawieków.

Wiem oczywiście o telegrafie semaforowym, ale miał on zbyt duże ograniczenia.

Kolej zaś umożliwiła transport ludzi i ładunków na duże odległości.

Dochodzi oczywiście do powstania statków i okrętów parowych, które uniezależniają żeglugę od kaprysów wiatru.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
FSO   

Witam;

na marginesie wieku XIX - jak dla mnie [wypowiadałem się już o nim] jest z dość osobistych powodów pięknym okresem. Wystarczy rzucić okiem na mapę Krakowa, na to co się działo by dowiedzieć się - pokazał on tam wszystko: od rozwoju chemii, fizyki, kryminalistyki, poprzez przemysł, do urbanistyki [piszę o nim jako o okresie obejmującym lata od 1789 do 1914], rozwój nowych idei społecznych...

W jego trakcie wiedza o fortyfikacjach się cały czas zmieniała - co widać na przykładzie Krakowa, i na tym samym przykładzie widać jak rzetelnie i jak dalekowzroczni byli ówcześni inżynierowi wojskowi.

Wiek XIX to wiek, który wspomina się jako czasy Franza Josefa, Prochazki... to wiek który ma swój urok...

pozdr

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
harry   

montezuma1985 napisał: - ciągły rozwój artylerii i fortyfikacji.

FSO napisał: W jego trakcie wiedza o fortyfikacjach się cały czas zmieniała - co widać na przykładzie Krakowa, i na tym samym przykładzie widać jak rzetelnie i jak dalekowzroczni byli ówcześni inżynierowi wojskowi.

Koledzy, dajcie sobie wytłumaczyć, że XIX wiek to w fortyfikacji okres stagnacji a wręcz regresji, a nie rozwoju. W tym okresie nie powstały ani nie rozwinęły się żadne nowe idee. To co Niemcy nazywają szkołą nowopruską, a Francuzi szkołą Mezieres, to znane od XVI wieku fronty bastionowe, nieco tylko zmodyfikowane. Na przykładzie Krakowa, albo Torunia, to można wykazać jak dalece inżynierowie wojskowi sobie nie radzili z nowymi czasami. Nie dość, że zaczęli wyraźnie przegrywać w wyścigu z artylerią, a do tego mieli kłopoty z adaptacją nowych technologii budowlanych. Dziewiętnastowieczna Architecura Militaris przeżywa kilka kryzysów. Pierwszy (chronologicznie) to kryzys samej idei wynikający z doświadczeń wojen napoleońskich. Zerwane z łańcucha systemu magazynowego armie przestały potrzebować twierdz jako bazy operacji. Natomiast znaczne, w stosunku do XVIII wieku zwiększenie liczebności armii, postawiło problem zwiększenia powierzchni twierdzy, dla schronienia odpowiedniej ilości wojska. Tu, granice rozwoju osiągnięto już w XVIII wieku. Wszystkie duże twierdze oblegane w okresie wojen napoleońskich, nie miały odpowiedniej ilości wojska do pełnego obsadzenia samych tylko frontów obronnych, nie mówiąc już o rezerwie, a tym bardziej o mobilnym odwodzie zdolnym do operacji w polu. Wynika to oczywiście z samej tylko matematyki, zwiększenie promienia twierdzy dwa razy wymaga ponad sześciokrotnie więcej ludzi do obrony!

Stąd pojawiły się pytania o sam sens utrzymywania stałych fortyfikacji, skoro nie potrzebujemy ich do magazynowania żywności ani nie możemy zgromadzić tam odpowiedniej ilości wojska. Ten drugi problem próbowano rozwiązać budując twierdze pierścieniowe lub szkieletowe, ale to też pomysł XVIII wieku. Pierwsza w świecie twierdza pierścieniowa (fortowa) to Świdnica, wybudowana w latach 1745-1762.

Drugi kryzys (około lat 50 XIX wieku), wynikał z rozwoju artylerii, wynalezienie strzału obniżonego, umożliwiającego wykonywanie wyłomu, bez konieczności koronowania drogi krytej, pozbawiło sensu istnienie wszelkich wysokich, dzianych skarp. Skarpy fortów stały się pochylone, co miało zapobiegać tworzeniu się osypu, a jako obronę przciwszturmową zaczęto stawiać mury Carnota, czyli sięgnięto do starych dobrych rozwiązań Adama Freytaga z XVII wieku, opartych na niskiej darniowanej skarpie i fosbrejach (szkoła nowoholenderska). Kolejny kryzys, to zastosowanie artylerii gwintowanej i odtylcowej. Z tym problemem już sobie nie poradzono. Skupienie w fortach odpowiedniej ilości, odpowiednio silnej artylerii, spowodowało by, iż stały by się zbyt wysokie, a tym samym zbyt narażone na zniszczenie, wyrzucono więc artylerię na międzypole, a forty stały się już tylko schronami dla załogi lub punktami dowodzenia. Tak wyczerpała się idea dla której powstawały twierdze. Od tego momentu, aby zniszczyć baterie obrońców, nie trzeba było już zdobywać fortyfikacji !

Tyle o pomysłach, bo z realizacjami było jeszcze gorzej, w ten sposób francuski Strassburg, w 1870 miał fortyfikacje XVII wieczne, a Toruń, Kraków, Dęblin czy Verdun, od początku były budowane jako obiekty przestarzałe. W ciągu całego XIX wieku widać, jak inżynieria wojskowa, nie potrafiła dotrzymać kroku zmianom społecznym i technologicznym, a sama idea twierdz powoli się wypalała. Przysłowiowy gwóźdź do trumny, to wynalezienie pocisków burzących.

Edytowane przez harry

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Faktycznie "rozwój" to może nieodpowiednie słowo. Chodziło mi raczej o to, że panował ruch w tej dziedzinie. Starano się nie przegrać owego wyścigu z artylerią. Stąd np. po zdobyciu twierdzy Sedan opracowano fort artyleryjski. Następna zmiana koncepcji nastąpiła po oblężonej Plewnie-uzupełniano stanowiska artyleryjskie o pozycje piechoty. Obwód twierdz się stale zwiększał.

Ująć więc należy że fortyfikacje nie rozwijały się a ewaluowały, co doprowadziło do powstania dzieł o charakterze rozproszonym tuż przed I WŚ.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
harry   
Ująć więc należy że fortyfikacje nie rozwijały się a ewaluowały, co doprowadziło do powstania dzieł o charakterze rozproszonym tuż przed I WŚ.

Faktycznie, trochę się zagalopowałem z tym twierdzeniem, że nie wykluły się żadne nowe idee. Budowa Sere de Rivieres to oczywisty przykład, że było inaczej, a idąc dalej to w tym systemie można szukać wzorca dla wszelkich XX wiecznych linii fortyfikacji.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
FSO   

Witam;

harry: zrozum przeze mnie przemawia sentyment. Przestarzałe czy nie, ale w Krakowie ów system się rozwijał. Początkowo obejmował [w przybliżeniu] tereny między dzisiejszymi Alejami Trzech Wieszczów, ulicą Dietla, by na sam koniec osiągnąć [z grubsza] teren wyznaczony obecnymi granicami miasta.

Co ciekawe - ówczesna inżynieria tak wyznaczyła drogi [oraz przeprawy przez Wisłę], że do dziś są one wykorzystywane, a mosty powstały "po śladzie" starych pontonowych poaustriackich.

Sam rozwój [inaczej: budowa] twierdzy, sprawiła że Kraków, jako miasto zaczął się rozwijać z jednej strony, z drugiej zaś wymusił rozwój tzw. Wielkiego Krakowa.

Dla Krakusa, z tego powodu ów wiek XIX z twierdzami jest czymś świetnym.

pozdr

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Bartek97   

XIX wiek to dla mnie przede wszystkim szczyt potęgi Imperium Brytyjskiego, Zabory w Polsce, tak jak wspomniałeś liczne powstania narodowe oraz Rzeczpospolita Krakowska (Wolne Miasto Kraków). Oraz liczne wojny imperialne.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×