Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/

Recommended Posts

Forrest   

W dniach 4-11 luty 1945 roku miała miejsce konferencja w Jałcie, która między innmi ustaliła granice państwa polskiego oraz oddała Polskę i całą Europę Wschodnią w strefę wpływów ZSRR. Powszechnie uważa się postanowienia jałtańskie za bardzo niesprawiedliwe względem Polski. Czy rzeczywiście wszystkie jej ustalenia były krzywdzące i niesłuszne? Zapraszam do dyskusji...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Qdl4ty   
Czy rzeczywiście wszystkie jej ustalenia były krzywdzące i niesłuszne?

Jezeli mielibysmy wskazac pozytywne cechy to napewno nalezy wymienic ziemie na zachodzie, ktore Polska otrzymala ( byly one dobrze zagospodarowane i rozwiniete ).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pomijając to, że było to całkowicie z ignorancją jeśli chodzi o Polakó to dostrzegam dwa +

1. Polskie granice usytyułowane są w łatwiejszy do obrony sposób.

2. Polska stała się etnicznie krajem jednonarodowościowym, uważam to za korzyść, gdyż unikam wtedy sporów z innami narodami i mamy z głowy polityke w/s do nich, co był problemem II RP.

Share this post


Link to post
Share on other sites

najbardziej krzywdzące było to ze polska znalazła się "pod okupacją" radziecką,jesli mozna tak to nazwać, została siłą (nazwijmy to tak) wcielona do Z.S.R.R. spotęgowało to tylko zacofanie kraju, które widoczne jest do dzisiaj...

Share this post


Link to post
Share on other sites
najbardziej krzywdzące było to ze polska znalazła się "pod okupacją" radziecką,jesli mozna tak to nazwać, została siłą (nazwijmy to tak) wcielona do Z.S.R.R. spotęgowało to tylko zacofanie kraju, które widoczne jest do dzisiaj...

Stało się to jednak dużo wcześniej niż w Jałcie zachęcam do przeczytania tego artykułu:

http://www.historia.org.pl/index.php?id=wyzwolenie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jutro przypada kolejna rocznica rozpoczęcia konferencji jałtańskiej, o której Gustaw Herling-Grudziński odnotował w swoim dzienniku 22 kwietnia 1987 r. wypowiedź Wałęsy. Dotyczyła ona  „dobrodziejstw Jałty”, gdyż bez Jałty: „Przeżylibyśmy powolne i niepowstrzymane dryfowanie w stronę Wschodu i w końcu zostalibyśmy wchłonięci. Jałta uchroniła nas przed tym i pozwoliła nam uniknąć przekreślenia naszej tożsamości narodowej. Wprowadziła również do naszego organizmu narodowego skuteczne przeciwciała, które umożliwiły nam doświadczenie ostatnich lat”. Pisarz oczywiście zastanawiał się, skąd on to wziął i nie wiedział. Natomiast nikt nie wiedział, że już w parę lat po 1987 r. rozpadnie się system jałtański i pojawi się druga strona medalu – wg niektórych polityków niemieckich, publicystów, historyków . . .  „małe zjednoczenie” Niemiec, bowiem bez polskiego od czasów Jałty i Poczdamu Śląska, Pomorza, polskiej Ziemi Lubuskiej oraz polskich Mazur. Do tego doszła ekspansja kapitału niemieckiego i rosnąca liczba poputczików niemieckiej ekspansji. Przypominają się słowa mistrza Jana Kochanowskiego, które wypowiada  satyr w poemacie „Satyr albo Dziki Mąż”:

„To tylko znam, że na was [Polaków] pilne oko [Niemcy] mają / I co rok to się pod was bliżej podsadzają”.

Bardzo byłbym ciekaw dyskusji „w tym temacie”, bowiem przecież temat należy do kategorii ciągle aktualne.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cytuj

wypowiedź Wałęsy. Dotyczyła ona  „dobrodziejstw Jałty”, gdyż bez Jałty: „Przeżylibyśmy powolne i niepowstrzymane dryfowanie w stronę Wschodu i w końcu zostalibyśmy wchłonięci. Jałta uchroniła nas przed tym i pozwoliła nam uniknąć przekreślenia naszej tożsamości narodowej. Wprowadziła również do naszego organizmu narodowego skuteczne przeciwciała, które umożliwiły nam doświadczenie ostatnich lat”.

Jeśli jest to wypowiedź Wałęsy, to chyba po istotnej korekcie Herlinga-Grudzińskiego. To nie jest język Wałęsy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Bruno Wątpliwy napisał:

Jeśli jest to wypowiedź Wałęsy, to chyba po istotnej korekcie Herlinga-Grudzińskiego. To nie jest język Wałęsy.

G. Herling-Grudziński cytuje za „Corriere della Sera” fragment autobiografii Wałęsy (wydanej w języku francuskim), którą oczywiście napisał Andrzej Drzycimski.

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
jancet   
8 godzin temu, B. B. Silesius napisał:
Bardzo byłbym ciekaw dyskusji „w tym temacie”, bowiem przecież temat należy do kategorii ciągle aktualne.

 

Ja bym wolał dyskusję "na ten temat". Zgaduję, że "w tym temacie" ma być nawiązaniem do stylu Wałęsy, ale nadal nie wiem, o czy mielibyśmy dyskutować.

 

O ile dobrze pamiętam, to konferencja jałtańska odbywała się w czasie, gdy zdecydowana większość terytorium przedwojennej Polski znajdowała się pod władaniem radzieckim. Akceptowano na niej fakt, że Polska znajduje się w orbicie wpływów Stalina i nadal znajdować się w niej będzie. Nie przesądzała natomiast o wprowadzeniu w Polsce ustroju socjalistycznego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, B. B. Silesius napisał:

G. Herling-Grudziński cytuje za „Corriere della Sera” fragment autobiografii Wałęsy (wydanej w języku francuskim)

 

No to może warto zacytować ów fragment z francuskiej wersji bądź bezpośrednio z "Corriere della Sera"?

Bo mamy "cytat" polskiego autora wzięty z z włoskiej gazety cytującego francuską wersję biografii (a nie: autobiografii)... 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pogląd, że konferencja jałtańska, która na prawie pół wieku wpłynęła na losy Europy,  nie jest żadnym tematem do dyskusji, czy też nie wiadomo o czym teraz można by w związku z nią dyskutować, jak napisał jancet, to rzecz z Mrożka i z Orwella. Natomiast, jeśli chodzi o uwagę secesjonisty, to myślę, że cytat, który podał Herling-Grudziński za poważnym dziennikiem włoskim jest do naszych ewentualnych rozważań zupełnie wystarczający, zaś książka L. Wałęsy „Droga nadziei” jest formalnie autobiografią.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No dobrze, ale jaka powinna być myśl przewodnia tej dyskusji:

 

1. Czy konferencja jałtańska wpłynęła na losy Europy i Polski? Oczywiście, że wpłynęła. Nawet bardzo.

 

2. Egzegeza konkretnego "cytatu z Wałęsy"? Tej się - ja przynajmniej - nie podejmuję. Po pierwsze - wykładnia wypowiedzi Wałęsy zawsze była trudna. Po drugie - nie za bardzo wiemy, czy to myśl samego Wałęsy, czy jej jakieś twórcze rozwinięcie. Po trzecie - nawet, jeżeli przytoczone gdybanie Wałęsy na temat Jałty byłoby w miarę autentyczne - to temat raczej należący do historii alternatywnej. "Świat i Polska bez Jałty" - to może i temat fascynujący, ale z tak olbrzymią ilością niewiadomych, gdybań, że raczej kwalifikuje się na zabawę, niż poważne rozważania. Zresztą, zbliżone tematy w "historii alternatywnej" już mamy. Chociażby: Gdyby w Jałcie Polska trafiła pod wpływy Aliantów?  i Konferencje w Teheranie, Jałcie i Poczdamie.

 

3. Czy grozi nam "duże zjednoczenie Niemiec", a może ekspansja kapitału niemieckiego jest już dziś zagrożeniem? To raczej powinien być nowy temat (inna sprawa, ze współczesne "wątki niemieckie" przewijają się przez wiele tematów na forum). Może i taki temat wywoła emocje. Ale raczej współczesne, tudzież polityczne, których związek z Jałtą może i jakiś występuje, ale już raczej nie aż tak bezpośredni, żeby taką dyskusję w tym miejscu kontynuować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jest wielkie pytanie, jaka powinna być myśl przewodnia Jałty ? Po drugie, muszę zaznaczyć, że uważam wszelką „gdybologię” i „historyczne” spekulacje za zupełny nonsens. Po trzecie, pisząc o problemie „małego zjednoczenia Niemiec”, chciałem  zwrócić uwagę na fakt, że  jeśli powstaje próżnia polityczna – jak po rozpadzie systemu jałtańskiego - to jest ona zaraz wypełniania. Po czwarte, nawet małe zjednoczenie Niemiec wywołało konsternację na Zachodzie, a u nas szybkie i groteskowe przerzucenie się z braterskiej przyjaźni z Wielkim Bratem na … mszę w Krzyżowej.

Dla nas najgorszy w systemie jałtańskim był stalinizm i jakieś późniejsze „ socjalistyczne opadanie” bez perspektyw (chociaż Gierek brał duże kredyty z RFN). Natomiast ustanowienie systemu jałtańskiego i jego trwanie pokazało, można by powiedzieć jeszcze raz, że głos wielu krajów Europy Środkowo-Wschodniej się nie liczy i, że w Europie wszystko jest niestety możliwe.

Share this post


Link to post
Share on other sites
45 minut temu, B. B. Silesius napisał:

chciałem  zwrócić uwagę na fakt, że  jeśli powstaje próżnia polityczna – jak po rozpadzie systemu jałtańskiego - to jest ona zaraz wypełniania.

 

Przez co?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.