Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
DiDA

Starożytna chirurgia, medycyna

Recommended Posts

Ot taki ciekawy drobiazg: testy na określenie płci dziecka.

Oto w Egipcie praktykowano test (papirus z Kahun; 2250 p.n.e) polegający na codziennym oddawaniu moczu na dwa woreczki. W jednym znajdowały się ziarna jęczmienia, w drugim - pszenicy.

Jeśli najpierw zakiełkowała pszenica - to miał się narodzić chłopiec, jeśli jęczmień - dziewczynka.

W 1939 r. dr. J. Manger przeprowadził test tejże metody, w 96% dał on pozytywny wynik.

Nierozstrzygniętą pozostaje kwestia czy używanie pigmentu malachitowego do malowania oczu związane było jedynie z kwestią estetyki, czy może zauważono wpływ tego minerału na szybsze leczenie infekcji oczu.

W zasadzie to owe dzieło indyjskie o chirurgii to "Samhita" (bądź: samahita).

Share this post


Link to post
Share on other sites

W Rzymie wojskowa służba zdrowia pojawiła się za czasów cesarza Augusta.

(...)

Czy aby rzeczywiście już tak wcześnie?

John Scarborough autor artykułu: "Roman medicine and the legions: a reconsideration"; na łamach; "Medical History" podnosi, że w I wieku naszej ery brak było formalnej służby medycznej w wojsku, przywołując choćby bitwę nieopodal Bedriakum.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Amica   
w I wieku naszej ery brak było formalnej służby medycznej w wojsku, przywołując choćby bitwę nieopodal Bedriakum

Na podstawie czego to stwierdził? Tylko tej jednej bitewki? To nie dobrze. Profesjonalnych wykształconych lekarzy do armii rzymskiej wprowadził właśnie Oktawian, co było jednym z elementów reformy wojskowej. Wcześniej opieka medyczna w wojsku też istniała lecz nie była zbytnio zorganizowana. "Lekarzami" byli ci żołnierze, którzy mieli jakieś pojęcie o opatrywaniu rannych. Rannych leczyło się w obozach w wyznaczonych do tego namiotach, tych w cięższym stanie prowadzono do prywatnych gospodarstw.

Oktawian August swą reformą wprowadził jednego wykwalifikowanego lekarza przypadającego na jedną kohortę. Medicus cohortis nie brali udziały w walce zajmowali się tylko leczeniem rannych w specjalnie na to przygotowanych "szpitalach" zwanych valetudinaria zbudowanych poza obozem wojskowym. Pierwsze dowody na ich istnienie datuje się na początek I wieku AD. Takie profesjonalne szpitale najpierw funkcjonowały głównie w stałych obozach wojskowych. Stały się obowiązkową częścią szczególnie tych nadgranicznych nad Dunajem oraz przy fortyfikacjach wzdłuż Renu. Najstarsze datowane są na 9 i 50 rok AD

Valetudinaria składały się z łaźni, sali chorych, pomieszczeń sanitarnych oraz sal operacyjnych. Zaś poziom medycyny stał na dość wysokim poziomie. Dowody archeologiczne wskazują na wykorzystanie narzędzi chirurgiczny, ziół oraz owoców w trakcie leczenia i rekonwalenscencji.

http://military.isl-journals.com/fulltxt.php?lang=EN&ICID=883280

http://www.novae.uw.edu.pl/english/novae/valetudinarium.htm

http://www.sciencemuseum.org.uk/broughttolife/techniques/valetudinaria.aspx

http://www.ethesis.net/romeinse_arts/romeinse_arts_hfst_2_b.htm

Edited by Amica

Share this post


Link to post
Share on other sites

Źle kierujesz swe pytanie - nie ja to stwierdziłem.

Czytam pierwszy z zalinkowanych artykułów, gdzie autorzy piszą:

"A permanent, regular army was established during the reign of Augustus (27 B.C. – 14 A.D.) [6, 7]."

Potem zaś, że miało to wpływ na rozwój służb medycznych.

Olga Błyskal (autorka wymieniona w przypisie 7) nigdzie nie pisze kiedy wprowadzono regularne służby. Odnotowując zaś fragment z Wellejusza Paterkulusa, konkluduje:

"Z drugiej jednak strony przytoczony fragment może być świadectwem braku fachowej, wyszkolonej opieki medycznej

przeznaczonej dla legionistów. Gdyby w początkowych latach I w. n.e. zawód lekarza wojskowego był czymś powszechnym, nie byłoby powodu gloryfikowania działań Tyberiusza"

/s. 45/

Pisząc o poczynaniach Agryppiny Starszej, co to: "rozdzieliła między żołnierzy szaty i bandaże", opatruje komentarzem:

"Brak wzmianki o jakiejkolwiek pomocy medycznej dowodzi prawdopodobnie, że lekarze i „służba sanitarna” nie stanowili podstawowego składu legionu".

/tamże/

Edited by secesjonista

Share this post


Link to post
Share on other sites

W toku poszukiwań archeologicznych udało się znaleźć kilka kompletów (a raczej zestawów) narzędzi chirurgicznych Rzymian, np. w Pompejach, narzędzia lekarza wojskowego w Bingen. Jedna z większych kolekcji to liczące 150 narzędzi znalezisko z Domu Chirurga w Riminii. Ich właścicielem był grecki chirurg Eutyches, najprawdopodobniej lekarz wojskowy - o czym by świadczyły jego narzędzia np. służące do wyciągania grotów, leczenia ran, posiadał np. "łyżka Dioclesa" (wynalazek przypisywany Dioclesowi z Karystos), zalecany później przez Celsusa do wyciągania grotów z ran.

Co ciekawe pośród narzędzi ginekologicznych jak np. wziernik pochwowy (opisywany już przez Soranosa z Efezu), narzędzi do łyżeczkowania jamy macicy, odnajdujemy sondę maciczną, która kształtem prawie się nie różni od współczesnej sondy Simsa.

Znane są cewniki brązowe już z 5 w.p.n.e. w kształcie litery "S", co istotne o trochę innym kształcie dla mężczyzn co dla kobiet, zatem zdawano już sobie wtedy sprawę z różnicy w budowie cewki moczowej.

Szerzej:

E. Piotrowski "Chirurgia starożytnego Rzymu z okresu zagłady Pompei", "Wiadomości Lekarskie" 1980, nr 14

D. Wierzbicka "Dom chirurga w Pompejach i znalezisko instrumentów medycznych", "Acta Universitatis Wratislaviensis", Acta Pompeiana 1984, Antiquitas XI

K. Pollak "Uczniowie Hipokratesa"

M. Cybulska "Rzymskie narzędzia chirurgiczne", "Kwartalnik Historii Nauki i Techniki" 2009, nr 54/2

R. Jackson "Holding on to health? Bone surgery and instrumentation in the Roman Empire", w: "Health in Antiquity" ed. H. King

D. Gibbins "Surgical instruments from a Roman shipwreck off Sicily", "Antiquity" 1988, nr 63

tegoż, "More underwater finds of Roman medical equipment", tamże, 1997, nr 71

H. Sudhues, B. Brinkmann "Arrow Wounds: Major stimulus in the history of sorgery", "World Journal of Surgery" 2001, nr 25

R. Davis "The roman military medical service", "Saalburg-Jahrbuch" 1998, nr 49

G.A. Gilson "A group of Roman surgical instruments from Corbridge", tamże, 1981, nr 37

L.J. Bliquez "Two set of Roman surgical tools from Holy Land", tamże, 1998, nr 49

C. Wells "A Roman surgical instruments from Norfolk", "Antiquity" 1967, nr 41

P. Cassar "Surgical instruments on a tomb Slab in Roman Malta", "Medical History" 1974, nr 18 (1)

J. Kirkupp "The evolution of the surgical instruments from ancient times to the twentieth century"

F.P. Moog, A. Karenberg, F. Moll "The catheter and its use from Hipocrates to Galen", "The Journal of Urology" 2005, nr 174

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie widzę kastracji.

Znana i często praktykowana, w Rzymie dość bezskutecznie próbowano walczyć z tą praktyką, pierwsze regulacje prawne pochodziły już z czasów Domicjana (83 r. n.e.) i powtórzone przez cesarza Nerwę. O aspektach prawno-społecznych pisał:

K. Amielańczyk "Praktyka kastrowania niewolników i jej zakazy w prawie rzymskim", w: "Crimina et mores. Prawo karne i obyczaje w starożytnym Rzymie" red. M. Kuryłowicz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W Egipskiej medycynie często stosowano asfalt, zarówno jako lekarstwo (przy wykwitach skórnych) jak i środek do nasączania opasek lnianych, stosowanych przy złamaniach. Na rany stosowano świeże mięso, co nie było pozbawione sensu, jako że te zawiera często enzymy tamujące krwawienie.

Z niewymienionych przez mnie wcześniej: kora i liście wierzbowe (np. przy gorączkach), mleko kobiety - koniecznie takiej, która urodziła syna (na nadmiar śluzu i nieżyt), jałowiec, jabłko granatu (robaczyca), kardamon, korzeń przystępu, kozieradka, lotos, kał much (na nadmierny krzyk), lilia, klon jaworowy, terpentyna sosnowa i świerkowa, sałata ogrodowa,, ciemiernik, rycynus, pięciornik, siemię lniane, liście senesu, terebintia, tamaryszek, koper, lulek egipski (przeciwbólowo), metal z Kusai,witriol, siarka, saletra, korzeń aminka większego (ochrona od słońca, zawiera 8-metoksypsoralen stymulujący rozwój pigmentu), ciernie akacjowe, jagoda i kora kruszyny (środek przeczyszczający), durra - proso afrykańskie (choroby układu pokarmowego), guma olibanum (zapalenia jamy ustnej), czerwone drewno sandałowe (biegunki), kwiaty kesso (tasiemiec; na sen), roztwór mirry (stanny zapalne), tatarak (nieżyt jelit, niedokrwistość), aminek egipski (osłabiona akcja serca). szafran (przeciwskurczowy, potem w roztworze maku na zapalenia jelit), szałwia ogrodowa (zapalenie gardła).

/za J. Thorwald "Dawna medycyna i jej tajemnice i potęga"/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cudowna i droga roślina (na wagę srebra), stała się podstawą ekonomiczną pewnego miasta greckiego, miała być skuteczną:

- przy zatruciu trucizną

- ukąszeniu przez węża czy skorpiona

- jako środek antykoncepcyjny

- jako środek moczopędny

- jako konserwant żywności

- jako leka na czwartaczkę

- w chorobach oczu

- przy ugryzieniu przez psa

- na wypadanie włosów

- przy usuwaniu zrogowaceń

- przy dolegliwościach reumatycznych

- przy chorobach gardła, kaszlu

... ...

O jaką roślinę chodzi?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Furiusz   

Sylphium/sylfium a owym miastem Cyrene w Afryce Północnej. Zidentyfikowano ją?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Greckie sylphium (u Rzymian najczęściej jako laserpitum) nie zostało ostatecznie zidentyfikowane, zwłaszcza że w źródłach wspomina się o dwóch "odmianach", jedna z nich miała być cuchnącą i określano ją jako - asafoetida. Uważa się, ze była to roślina z rodziny selerowatych, prawdopodobnie roślina endemiczna która nie przetrwała. Podobnymi (ze względu na właściwości) są: Ferula assa-foetida, Ferula marmarica, Thapsia garganica.

/za: A. Drozd-Lipińska, K. Łuczak "Silphium - cudowny lek od Apollona dla starożytnego miasta Cyrene", "Czystość i brud. Higiena w starożytności", red. W. Korpalska, W. Ślusarczyk/

Z literatury:

A. Kotłowska "Silfion - dawne bogactwo Cyrenejki", "Meander", t. 5-6, 2003

K. Spalik "Smutna i pouczająca opowieść o Silphium", "Wiedza i Życie", nr 3, 2007

C.L. Gemmill "Silphium", "Bulletin of the History of Medicine", 40:4, 1966

E.D.G. Robinson "Cataloque of the Greek Coins of Cyrenaica" (ikonografia rośliny na monetach)

P. De Vos "European materia medica in historical texts: Longevity of a tradition and implications for future use", "Journal of Ethmopharmacology", 132, 2010

E. Fabricotti "Silphium in Ancient Art", "Libyan Studies", t. 24, 1993

M.G. Fulford "To East and West: the Mediterranean Trade of Cyrenaica nad Tripolitania in Antiquity", tamże, t. 20, 1989

A.C. Andrews "The sylphium of the ancients: a lesson in crop control", "Isis", 33, 1941

A. Stempińska "Cudowna roślina Apollona - Silphium"

(artykuł dostępny na: historia.org.pl/

Share this post


Link to post
Share on other sites
Furiusz   

O trackich lekarza pisze Platon, Charmides, V D - Ja się jej nauczyłem tam, na wojnie, od jednego z Traków; to był taki lekarz, spod znaku Zalmoksisa. Mówią, że oni mają sposoby nawet na nieśmiertelność.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W starożytnym Egipcie wykształciła się grupa tzw. wiejskich lekarzy, których nazywano - sunu, od II wieku p.n.e. poczęły działać stowarzyszenia uzdrawiaczy, określanych jako - sau. Czym się ich metody różniły od innej grupy uzdrawiaczy których stowarzyszenie nazywano - rechet?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wspomniane było objaśnienie co do bólu zębów, których powodem miała być macica. Sama macica w starożytnej myśli medycznej była dość zadziwiającym organem. W anonimowym tekście "Moriz von Craûn" (a ściślej we wstępie do tego poematu) zawarto historyjkę, jak to cesarz Neron zapragnął poczuć się jak kobieta w ciąży, zatem medyk sprokurował mu proszek, który sprawił, że w jego ciele narodziła się ropucha. To oczywiście tekst już średniowieczny, kiedy to od mniej więcej XII w. ropucha (a i żółw, rak czy jaszczurka) symbolizowała macicę. I w zasadzie nie był to wymysł średniowiecznej ciemnoty, nawiązywano w ten sposób do myśli antycznej.

Wedle dawnych Egipcjan wędrująca po ciele macica powodowała szereg dolegliwości. Należało zastosować odpowiednie zabiegi, których celem było oczywiście "skłonienie" macicy do powrotu na odpowiednie miejsce. Można było spróbować ją zepchnąć, w tym celu zalecano stosowanie nieprzyjemnych zapachów bądź spożywanie rzeczy obrzydliwych (np. "fusy" z piwa, trochę dziegciu). można też było próbować "skusić" macicę, czyniono to za pomocą miłych zapachów roztaczanych w okolicach krocza, stosowano np. okadzanie żywicą czy smarowanie maścią z ochry z mirrą.

Koncepcję macicy jako rodzaju samoistnego organu mającego zdolność do przemieszczania się podjęli greccy medycy z Hipokratesem na czele. Sam Platon zajął się tym organem, pisząc o nim:

"To jest ukryte w ciele zwierzę, które chce rodzić dzieci. Kiedy w okresie dojrzałości długi czas owoców nie wydaje, cierpi i gniewa się. Błądzi po całym ciele, zatyka przewody powietrzne, odetchnąć nie daje, w kłopoty największe wpędza i wszelkiego rodzaju inne choroby powoduje, pokąd jednej i drugiej płci żądza i miłość do tego nie skłoni, żeby jak drzewa owoc wydały...".

/tegoż, "Timaios", przeł. W. Witwicki, Warszawa 1960, s. 134/

Działający w Rzymie, sławny lekarz Aretajos z Kapadocji, choć jak poprzednicy podtrzymywał myśl o macicy, która jest jak zywe zwierzę, to w swym opisie napadu histerii postawił diagnozę, iż nie należy łączyć go z samą macicą. I dodawał, że tego typu atak może doświadczać również mężczyzna.

Przełomem były badania Soranosa z Efezu (autora "Traktatu o chorobach kobiet"), który zauważył, że macica poruszać się nie może i że jest ona przymocowana do innych organów za pomocą błon.

Dla greckich lekarzy najskuteczniejszym środkiem prewencyjnym co do problemów z macicą był oczywiście stosunek płciowy (najlepiej częsty).

"... dla młodych dziewcząt - małżeństwo, dla kobiety zamężnej - stosunek płciowy w celu nawilżenia i zatrzymania macicy na właściwym miejscu, dla wdowy - ciąża".

/J. Jagla "'Magiczne ropuchy' i 'brzuszne węże' - motyw medyczny w przedstawieniach wotywnych", "Medycyna Nowożytna", T. 15, nr 1/2, s. 9/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Platon[/b] zajął się tym organem, pisząc o nim:

I poza zwierzęciem i błądzeniem - miał rację...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.