Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Albinos

Siły niemieckie w Warszawie

Recommended Posts

FSO   

Witam;

dzięki za dokończenie... przy okazji, zalamię cię. Owa książeczka poszla na Allegro za 20 kilka czy 30 złotych. Ktoś nie wiedzial co sprzedaje... zwykle "przeglądam" Allegro ale w zimie "od przypadka do przypadka...". Ja też jej będę szukał jak znajdę dam znać.

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

sklad korpusu v. d. Bacha na dzień 1/10/1944, do którego należala tylko grupa bojowa Reinefartha:

- 46 batalion pionierów - 264 zolnierzy

- 627. batalion pionierów - 378 ż.

- II/608. pulku ochronnego - 103 ż.

- baon ochronny Patz - 252 ż.

- baon ochronny Balz - 118 ż.

- 350. baon ochronny - 279 ż.

- 246. baon strzelców ochrony krajowej - 235 z.

- II/34. pulku ochronnego polic. - 151 ż

- II/34. pulku ochronnego obcokrajowców - 253 ż.

- III/34. pulku ochronnego polic.- 175 ż.

- III/34. pulku ochronnego obcokrajowców - 280 ż.

- batalion policji Sarnow - 306 ż.

- batalion policji miotaczy ognia "Krone" - 163 ż

- batalion policji "Burkhardt" - 153 ż.

- 996. batalion strzelców obrony krajowej - 280 ż.

- 997. batalion strzelców obrony krajowej - 175 ż.

- 501. batalion ochronny SS - 167 ż.

- I/SS Dirlewanger - 333 ż.

- II/SS Dirlewanger - 313 ż.

- batalion "Vogel" - 262 ż

- batalion "Anders" - 111 ż

- batalion "Maier" - 237 ż

- pulk "Dietz" - 509 ż

- I/Wschodniomuzulmańskiego pulku - 275 ż.

- III/Wchodniomuzulmańskiego pulku - 300 ż.

- I/111. Azerbejdżańskiego pulku - 264 ż.

- II batalion "Bergmann" - 243 ż.

Razem : 6579 żolnierzy.

Za: Kirchmayer Jerzy, "Uwagi i polemiki...." ss. 162 -3.

Poza tym pisząc ową polemikę wynika, że ma równie dokladne dane co "do grupy Rohra, Stahela i innych jednostek niemieckich, które mialy walczyć z powstańcami, ale nie wchodzily w sklad grupy Bacha, ponieważ sa to dane nieprawdziwe [zamieszczone w: PSZ w II wojnie światowej - F.] i sprostowanie ich wymagaloby obszernego studium"

Za: j.w. s. 165

Ode mnie: czy jest to owa nieopublikowana praca?

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

a macie zagwozdkę z Kirchmayerem :( rzecz ciekawa więc warto główkować. Polecam Wam w najnowszym Poligonie artykuł Bączykowskiego, gdzie jest tłumaczenie projektu raporu 6 Floty z Wawy. Wszyscy się na niego powołują (łącznie ze mną), a do tej pory nigdy nie był opublikowany - warto.

Pozdrawiam,

G.J.

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

Gregorius : dzięki. A zagwozdka jest. zwłaszcza że wiadomo iż caly czas pracowal nad tym co się dzialo z silami niemieckimi we Warszawie w czasie PW, a niestety pomijając jedną albo dwie prace [m.in. Komorowski] tak naprawdę to wszyscy robią kalkę z Kirchmayera przepisując jak leci bez zrozumienia tekstu. Jest kilka prac dotyczących dokumentów niemieckich ale albo są "niemal" i to dosłownie niedostępne, a chyba najciekawsza niepublikowana. Wiadomo gdzie jest ale nie da się jej na razie wyciągnąć.

Pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   

Zdecydowanie dzięki;) Artykuł już mam, postaram się wrzucić w najbliższym czasie to, co nas najbardziej interesuje...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiadomo gdzie jest ale nie da się jej na razie wyciągnąć.

Wiadomo? nie sądzę :(

Artykuł już mam, postaram się wrzucić w najbliższym czasie to, co nas najbardziej interesuje...

Nie bądź tak, nie doprowadzaj do łez naczelnego :( poczekaj do drugiego numeru - już jest w korekcie ;)

A teraz tak na serio. Opracowanie Kirchmayera (to niepublikowane) oczywiście jest niezmiernie interesujące i warte przejrzenia. Niemniej jednak, jeśli chce się coś ustalić to pozostają mikrofilmy aleksandryjskie i inne takie tam dokumenty. Vide chociażby stany osobowe XIX DPanc. na Mokotowie i Żoliborzu, które zamieszczam w książce. Zupełnie inne ustalenia od tego co podawał Kirchmayer oraz inni. Do archiwów Panowie i Panie, mimo iż czasu brak...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   
Nie bądź tak, nie doprowadzaj do łez naczelnego smile.gif poczekaj do drugiego numeru - już jest w korekcie smile.gif

To w takim razie odwołuję com wcześniej pisał:( FSO jeśli chcesz, mogę Ci na maila podesłać ten artykuł, podeślij tylko na PW adres...

Vide chociażby stany osobowe XIX DPanc. na Mokotowie i Żoliborzu, które zamieszczam w książce.

A właśnie, ciągle chodzi mi ta książka po głowie, i ciągle zapominam wrzucić tu informacje o siłach niemieckich... Ale niedługo to naprawię:(

Do archiwów Panowie i Panie, mimo iż czasu brak...

Trzeba chyba będzie...

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

Albinos - dzięki. Przeczytalem i zastanawiam się nad jednym - dlaczego sily Floty Powietrznej [art. plot] byly tak niedoszacowane zarówno pod względem ilościowym w samej Warszawie i na jej obrzeżach [określone Śródmieście i poza nim] ok 3 tys, plus oba lotniska [Okęcie i Bielany - ok 3 tys, plus 140 ludzi w centrali telefonicznej... Do tego artyleria plot [dziala 20 mm ; 37 mm i 88 mm] z naprawdę konkretną ilością dzial, uzywanych wcześniej do obrony [plaski tor pocisku]...

Dlaczego aż tak niedoceniono tej części sil niemieckich? Przecież to co bylo na samej Pradze lub w "brzeżnych" dzielnicach mogly być tu i teraz ściągnięte? Łącznie z obroną samych mostów i dojazdów do nich od strony zachodniej...

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

Z dokumentów w/g Płoskiego.

Zeznanie Geibla

"... II Rzeczywisty stan sił niemieckich w Warszawie przed samym wybuchem powstania"

a. Policja [...]

W końcu lipca do 1944 r. miałem do rozporządzenia w Warszawie następujące sily

1. W alei Szucha: Dowództwo policji ochronnej [schutzpolizei] na miasto Warszawę. Dowódca podpulkownik policji Rodewald z drużyną motocyklistów i drużyną technicznej łączności dowódcy policji porządkowej [Ordnungspolizei] Do tego należały tymczasowe po całym mieście [również na Pradze] posterunki [Abschnitsswachen] policji ochronnej, a dalej około 400 ludzi SA ktozy zostali powołani jako policja rezerwowa.

2. W koszarach przy ul. Senackiej: 1 bataliopn [służby czynnej] policji ochronnej. Dowódca : major policji Anders

3. Przy ul. Akademickiej: 2 kompanie rezerowe policji ochronnej [przydzielone na krótko przedte z Rzeszy jako uzupełnienie]. Nazwiska ich dowódcy nie znam

4. Przy ul. Dworkowej: Dowództwo żandarmerii na dystrykt warszawski. Dowódca podpułkownik żandarmerii Goede z 1 plutonem żandarmerii. daelj personel urzędów.

5. Przy alei Róż 2: urząd dowodcy SS i policji [szef biura Jesuiter] z małymi posterunkami

6. W al. Ujazdowskich: urząd prezydium policji [nadradca Kilian]. Oprócz batalionu policji [pkt 2] i plutonu żandarmerii [pkt 4] nie były to jednostki bojowe i nie nadwały się do akcji. O innych oddzialach nie jestem w stanie udzielić żadnej informacji. Z Waffen - SS musiały pozstać w Warszawie jedynie nieznaczne resztki oddziałów kadrowych. Policja bezpieczenństwa [sicherheitspolizei] liczyła o ile sobie przypominam 700 ludzi do niej należała 1 kompania z poocniczych oddziałów ukraińskich [tzw. Hiwis Hilfswillige] ktora miesciła się w koszarach na rogu Koszykowej i al. Róż.

Policja ochronna na moje polecenie ściągnęła wszystkie posterunki, które byly wystawione na wniosek wojska i administracji cywilnej przy różnych obiektach a za to wzmocniłą posterunki:

w centrali wodociągów do 100 -120 ludzi

w elektrowni do 100 ludzi

w chłodni [? - tak w oryginale - F.] ludzi

Odpowiednich danych o uzbrojeniu i zaopatrzeniu jednostek policyjnych obecnie już nie mogę podać.

b. Wojsko

[...] Od oficera operacyjnego [1a] nowego dowódcy wojskowego gen. Stahela dowiedziałem się potem, że Stahel w dniu 1/8 rozporządał w mieście tylko nieco ponad 3 000 wojska wobec tego od 23/7 musiało wyjechać względnie być przeniesionych w przybliżeniu około 25 000 ludzi.

Gdy przybyl Stahel było już za poźno. Zostal on mianowany przez Hitlera dowódcą wojskowym w Warszawie z uprawnieniami dowódcy twoerdzy i natychmiast zabronił całkowiecie wszelkich ewakuacji [około 29/8]..."

Inne ciekawe informacje:

"... W ramach uprawnień nieeobecnego dowódcy policji porządkowej podlegały mi wymienione powyżej siły [pkt 1 - 6] Stahel przydzielił mi następnie - czy to było wieczorem 1/8 czy też w ciągu 2/8 nie mogę już teraz określić - jedną kompanię Wehrmachtu znajdującą się w czasie marszu na front która już nie mogła przejść przez miasto. Przydzielił mi ją zresztą pod warunkiem że może być użytwa jedynie w obronie. Czolgów w dniu 1/8 nie miałem do dyspozycji.

Policja bezpieczęństwa znajdująca się obok również tym razem nie została mi ku memu zdziwieniu podporządkowana, liczyła ona jak jż wspomnialem około 700 ludzi i o ile wiem była uzbrojona tylko w karabiny i pistolety maszynowe.

Od 5/8 włożyłem na 2 jednostki SS obowiązek składani mi meldunków, byly to liczebnie niewielka kadra szkoleniowego i zapasowego batalionu gernadierów pancernych SS znajdująca się w al. Ujazdowskich oraz jednostka SS Staufer - Kserene ktorej nazwy i sił już nie pamiętam. Również policja bezpieczeństwa musiała mi składać meldunki. Meldunki te o siłach stratach nieprzyjaciela i własnych przesyłałem dalej Himmlerowi który nakazał mi to w dniu 5/8 poza plecami Stahela [!!! - przyczynek do dyskusji o podleglościach - F.]..."

"... Za to udzielił mi on [Himmler przez Koppego, prawdopodbnie między 1/8 a 5/8 - F.] prawa do dysponowania czołgami ktore tymczasem przybyły do Stauferkasserne. Chodziło tu o kompanię czołgów z dywizji pancernej SS "Wiking", która wyładowana została na dworcu zachodnim i nie mogła się przedostać do swej jednostki przez Wisłę. Byly to w stale zmieniającym się składzie: 4 czołgi typu IV [Pz Kw IV działo 75 mm] 4 "tygrysy" [Pz Kw VI "Tiger" - działo 88 mm] 1 działo szturmowe [150 mm] i poźniej jeszcze jedna "pantera" [75 mm]. Obecnie już nie pamiętam od którego dnia rozporządzałem tymi czołgami...."

"... W dniu 2 lub 3/8 przybyły pierwsze czołgi z dywizji "Wiking", których mogłem użyć w razie potrzeby. Dowódca kompanii [nazwiska zapomniałem] mial rozkaz od Stahela zameldować się m in. także u mnie i oddać się do mojej dyspozycji., gdybym potrzebował wsparcia czołgów. Otrzymalem przy tym prawo dawania mu zadań; wykonanie ich poidlegało jego własnemu uznaniu i jego odpowiedzialności. Następnie z kompanii znajdującej się w Stauferkasserne były przysyłane w aleję Szucha po dwa czołgi różnych typów z załogami..."

Relacja Reinefartha

"... W drodze do Vormanna [ok 8 sierpnia - F.] napotkałem kilka czołgów , które według medludnku ich dowódcy należały do jednostki z 9 armii. Rozkazałem im tymczasem zatrzymać się a Vormanna poprosiłem aby te czołgi z załogami zostały użyte przeciw Warszawie. Vormann powiedział że potrzebuje ich wlaściwie na prawym skrzydle swej armii jednak obecnie dla niego Warszawa jest ważniejsza i podporządkował je mnie..." [niezłe "przebicie musiał mieć Reinefarth i v. d. Bach... -F]

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   

Na razie tak na szybko, jutro sobie przeczytam dokładniej. Interesujący jest ten fragment i Twój dopisek:

Relacja Reinefartha

"... W drodze do Vormanna [ok 8 sierpnia - F.] napotkałem kilka czołgów , które według medludnku ich dowódcy należały do jednostki z 9 armii. Rozkazałem im tymczasem zatrzymać się a Vormanna poprosiłem aby te czołgi z załogami zostały użyte przeciw Warszawie. Vormann powiedział że potrzebuje ich wlaściwie na prawym skrzydle swej armii jednak obecnie dla niego Warszawa jest ważniejsza i podporządkował je mnie..." [niezłe "przebicie musiał mieć Reinefarth i v. d. Bach... -F]

Teraz pytanie, czy istotnie był to efekt siły przebicia duetu von dem Bach-Reinefarth, czy raczej trzeźwa ocena samego von Vormanna. W meldunku z 9 sierpnia, który d-ca 9. Armii kieruje do Krebsa wynika, iż dostrzega on powagę sytuacji. Pisze m.in o braku środków do stłumienia Powstania. Inna sprawa, to z jakiej jednostki były owe czołgi. Czyżby reszta dywizji "Hermann-Goering"?

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

nie wiem, nie bylo nic napisane poza tym co zacytowalem. Pisałem niezłe przebicie bo jeżeli w jednostkach 9 armii bylo po kilkanaście góra małe kilkadziesiąt sprawnych tanków to nawet kilka wozów jest na wagę złota... a tu oddane v. d. Bachowi. Tym bardziej ciekawe że przez caly sierpnień walki byly toczone to na pólnoć od Wa-wy to na przyczółkach [np. Magnuszew] i wszędzie tam byly czołgi przerzucane jak się dalo.

Dla Vormanna czy Guderiana było jasne, że jeżeli Rosjanie przejdą od pd czy pn i obejdą Warszawę to fakt, że v. d. Bach et co. zdławi P.W. czy nie zdławi to będzie fakt nieistotny.

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   
nie wiem, nie bylo nic napisane poza tym co zacytowalem. Pisałem niezłe przebicie bo jeżeli w jednostkach 9 armii bylo po kilkanaście góra małe kilkadziesiąt sprawnych tanków to nawet kilka wozów jest na wagę złota... a tu oddane v. d. Bachowi.

Co nie zmienia faktu, że von dem Bachowi też były potrzebne. Jeśli von Vormann pisze go Krebsa, że nie sytuacja w Warszawie jest poważna, to można przypuszczać, że mimo wszystko tak było. Pojawiła się w tym meldunku (jutro wrzucę) wzmianka o zagrożeniu rozprzestrzenienia się tego [tj. Powstania], na cały kraj. Taka obawa jest wystarczającym powodem do oddania von dem Bachowi tych czołgów. Inna sprawa, że tak kołacze mi się coś po głowie, że ci żołnierze "H-G", którzy nie przeszli przez miasto 3 sierpnia, zostali w Warszawie z obawy przed samodzielnym przebijaniem się za Wisłę. Może tutaj także i to wchodziło w grę? Swoją drogą, przydałoby się ustalić, jak dokładnie wyglądała sprawa czołgów von dem Bacha. Ile ich miał, i skąd?

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

czyli zamiast wyjaśnień niejasności. Ale wracając do Vormanna. Patrząc obiektywnie z jego punktu widzenia tak naprawdę Warszawa byla miastem na bezpośrednim zapleczu frontu które tak naprawdę w ówczesnej sytuacji nie miala szans na podbicie "tu i teraz", a raczej na okrązenie. Dojście do Wisly na pólnoc miasta, albo przebicie obrony niemieckiej na Magnuszewie lub Pulawach tak naprawdę stanowilo o wiele większe zagrożenie niż przebijanie się przez miasto. Niemcy wiedzieli poza tym że takie przebijanie zwlaszcza metodą ACz kosztuje i to dużo ofiar ora czasu, zwlaszcza jak brzeg jest wysoki a mosty zniszczone. Tym bardziej że pierwsze dzialania podjęte przez v. d. Bacha zaczynaly powoli przynosić efekty [jest to okres końca walk na Woli].

Co do tanków v. d. Bacha - przepatrzę jeszcze raz Ploskiego i może on coś tam pisze.

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   

9 sierpnia 1944, b.m.w. Meldunek gen. Nicolausa von Vormanna dla gen. Hansa Krebsa dotyczący wysokich strat i braku środków do stłumienia powstania w Warszawie

9 sierp[nia]

Tajne

9.8.44, godzina 14.00

[...]

Dalekopis

do Nacz[elnego] Dow[ództwa] Gr[upy] A[rmii] Mitte

Opór w Warszawie staje się coraz twardszy. Początkowo zaimprowizowane powstanie jest obecnie kierowane dzięki wprowadzeniu dyscypliny wojskowej.

Nie ma na razie możliwości zwalczenia powstania siłami, jakie mamy obecnie do dyspozycji. Istnieje zagrożenie, że rozszerzający się ruch obejmie cały kraj.

Mowa jest tu o wyjątkowo ciężkich walkach ulicznych prowadzonych w wielkim mieście, powodujących wysokie straty własne.

Sytuacja, w jakiej znalazły się oddziały walczące na wschód od Wisły, nie może trwać zbyt długo. Także dostawa zaopatrzenia posyłanego drogą zataczającą wielki łuk przez Modlin może być w każdej chwili przerwana przez powstańców, przy czym nie ma możliwości zaangażowania tam własnych sił zabezpieczających. Trzeba też zwrócić uwagę, na jakie niebezpieczeństwo narażony jest oddział na przyczółku mostowym w wypadku nagłego pogorszenia się sytuacji.

SS Obergruppenführer v[on] d[em] Bach przesłał podobnej treści meldunek Reichsführerowi.

Do opanowani sytuacji potrzebna jest bojowa dywizja, wyposażona w liczne rodzaje broni ciężkiej.

podp[isał] v[on] Vormann

AOK 9 Ia nr 3861/44 taj[ne]

Za: Powstanie Warszawskie 1944 w dokumentach z archiwów służb specjalnych, pod red. Mierecki P., Christoforow W., Warszawa-Moskwa 2007, s. 75; IPN, 1101, t. 7, k. 49.

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witaj;

dla mnie ten raport stwierdza to że potrzebne są ciężkie oddzialy ale Vormann w podtekście mówi - tylko nie zabierajcie mi moich ludzi. W inym wypadku na pewno napisalby coś o przydzieleniu jakiś pododdzialów.

Mam jeszcze coś:

Raport szefa ... v.d. Bacha do dowodcy 9 armii z dnia 28/9/44 [L.dz. nr 257/44]

"... Następnie wskutek wycofania 1145. pulku grenadierów dwa bataliony pionierów musialy być użyte do obrony..." i przypis: "1145 [4 wschodnio-pruski] pulk grenadierów zostalw nocy z 20/21 b wycofany z Warszawy i przydzielony do IV korpusu pancernego SS w rejonie Strugi".

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.