Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
Tofik

Artykuły henrykowskie

Recommended Posts

Tofik   

Określały podstawy ustroju, wszystkie inne uchwały (przynajmniej w teorii) musiały być z nimi zgodne, czy więc można je nazwać pierwszą konstytucją na świecie (ale w znaczeniu np. Konstytucji 3 Maja)? Zapraszam do dyskusji na temat artykułów - ich wad i zalet.

Share this post


Link to post
Share on other sites
maxgall   

Wydaje mi się, że aby właściwie ocenić Artykuły Henrykowskie, nie wystarczy tylko analiza tekstu. Proszę wziąć również pod uwagę warunki w jakich powstały.

Taki mały przykład: ile trwały dyskusje Naszych Szanownych Współczesnych Polityków nad zmianą Ustawy Zasadniczej? A była to tylko modyfikacja, polegająca na dostosowaniu do standardów obowiązujących w krajach demokratycznych, więc wzorów było pod dostatkiem.

Nasi przodkowie uwinęli się w rok, bez żadnych wzorców!!! Zaczynając zupełnie od zera udało im się stworzyć fundamenty funkcjonowania państwa które przetrwały ponad 200 lat.

Jak dla mnie jest to spore osiągnięcie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

maxgall: po primo: wzorce byly - w l. 60 tych XIV w, skodyfikowano prawo zwyczajowe. Dzialo się to za panowania Kazimierza Wlk. Prawo to osobne dla Malopolski i Wielkopolski pokazywalo i rozsądek i silę i dynastii i możnowladców, mających udzial w rządzeniu państwem. Stanowily pewne zabezpieczenie na wypadek śmierci króla, który nie mial podówczas legalnego potomka a miewal chwile ciężkie pod względem zdrowia.

Artykuly henrykowskie gwarantowaly to, że żaden król który obejmie tron nie zgodzi się na oslabienie roli szlachty, na wszystko to musiala ona sama się zgodzić. To czy byla to najlepsza droga dla kraju gdzie król byl tylko "primus inter pares"? wg mnie raczej nie. Owe artykuly henrykowskie sprawialy jeszcze jedno - każda reforma, mniej lub bardziej bolesna musiala być zaakceptowana przez tych których dotyczyly i których to dotyczylo tu i teraz [vide: Konstytucja 3 Maja i sposób jej uchwalenia].

Spoglądając na sposób traktowania dynastii; lub okresów rządów różnych wladców; przez szlachtę latwo zauważyć, że Piastowie byli pomazańcami Bożymi w każdym calu, nawet książeta; Jagiellonowie już coraz mniej - coraz bardziej stawali się "primus inter....". Wladcy elekcyjni to już tylko i wylącznie primus inter pares, coraz mniej mających możliwości kazania komuś czegoś, a coraz bardziej pytających się czy laskawie ktoś się zgodzi na...

pozdr

PS. Konstytucja jak sama nazwa ustawa zasadnicza wskazuje reguluje najbardziej podstawowe zasady. Każda zmiana konstytucji powoduje najpoważniejsze zmiany i każdą z nich trzeba przedyskutować by zrobić tak by przyniosla jak nawięcej pożytku jak najmniej kosztów.

Konstytucja US jest chyba jedną z najmniej zmienianych na świecie...

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pancerny   
Zapraszam do dyskusji na temat artykułów - ich wad i zalet.
2. A iż w tej zacnej Koronie narodu polskiego i litewskiego, ruskiego, inflanckiego i innych niemało jest różnowierstwa, przestrzegając na potem jakich sedycyj i tumultu, z tej przyczyny rozerwania albo niezgody w religii, warowali to sobie niektórzy obywatele korony konfederacją osobliwą, że w tej mierze w sprawie religii mają być w pokoju zachowani, którą my obiecujemy trzymać w pokoju czasy wiecznymi.

Punkt 2, zatwierdzał konfederację warszawską jako prawo państwowe, a Polskq zyskała miano "azylu heretyków". I tu nasuwa się pytanie, czy każdy król elekcyjny, miał do podpisu ten sam, niezmieniony, punkt artykułów?

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

z tego co wiem - tak, do tego dochodzily pacta conventa "niezależne" dla każdego wladcy.

Pytanie tylko co z tego przestrzegal i jak silna byla szlachta by wymusić przestrzeganie owych artykulów henrykowskich.

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Łamano je od samego początku, vide Zygmunt III. Złamał punkt 3 (rokowania z Habsburgami o przekazaniu korony), złamał punkt 16 (małżeństwo z Konstancją). Zapewne wśród królów elekcyjnych więcej by się tego znalazło. Tym nie mniej, był to instrument, który teoretycznie dawał kontrolę sejmowi nad poczynaniami możnowładcy, celem miało być zadbanie o interes państwa. Niestety, zgodnie z artykułami sejm obradował raz na jakiś czas, miał go zwoływać właśnie król. W przypadku bardzo ambitnego władcy (a takim niewątpliwie był Zygmunt) rodził się często konflikt interesów, co za Wazów mamy bardzo widoczne.

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tofik   
Złamał punkt 3 (rokowania z Habsburgami o przekazaniu korony), złamał punkt 16 (małżeństwo z Konstancją).

Odnośnie rokowań zgoda, to oczywiste złamanie prawa (choć uzasadnione i nie bez podstaw).

Odnośnie małżeństwa sprawa nie jest jasna. Jeśli chodzi Ci o reakcję społeczeństwa, to na pewno małżeństwu sprzeciwili się: arcybiskup gnieźnieński Jan Tarnowski, Jan Zamoyski i Piotr Skarga (który chciał opuścić dwór, ale za namową generała zakonu Klaudiusza Aquavivy tego nie zrobił, pewnie chciał mieć jakąś wtykę). Pierwszy i trzeci zrobili to z powodów raczej religijnych, drugi - raczej politycznych (jako tradycyjny wróg domu rakuskiego). Z postawą całych mas szlacheckich nie jest taka jasna sprawa, od momentu podjęcia decyzji o powtórnym ożenku króla było pewne, że wybranka będzie Habsburżanką i mało kto się temu sprzeciwiał (z wyjątkiem właśnie min. kanclerza wielkiego koronnego). Powody sprzeciwu mogły się mieścić w sferach religijnych, ale po:

1) Papież udzielił dyspensy

2) Takie coś już "praktykowano" (Zygmunt II August - co prawda przed artykułami henrykowskimi - i Krzysztof Piorun)

Lepszym przykładem będzie rozpoczynanie wojen bez oficjalnej zgody sejmu. Tak było z wojną z Michałem Walecznym, przeciwko Szwecji 1600 - 1611 i przeciwko Rosji w okresie Wielkiej Smuty, nie wiadomo co było z wojną z Turcją 1620 - 1621.

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

Tofik - co niestety pokazuje jak "mocna" byly owe arykuly henrykowskie. W teorii król który je zlamal musial się liczyć z konsekwencjami - w końcu na to przysięgal i byly warunkiem niezbędnym by stal się wladcą i tp.

Brak reakcji mas szlacheckich na to co się dzialo, na tyle wyraźnej by zmusić króla do zmiany dzialania, daje też obraz tego jakie bylo spoleczeństwo już w pierwszych latach XVII w i jak duża byla obojętność na to co się dzialo.

Fakt udzielenia dyspensy przez papieża byl, wsparty datkami pieniężnymi które pomogly mu w podjęciu decyzji.

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tofik   

Rozwijając poprzednią wypowiedź dodam, iż:

1. Niejaką karą w przypadku wojny z Michałem, była odmowa sejmików (zwłaszcza litewska, ponieważ uznano, że sprawy naddniestrzańskie dotyczą jedynie Korony) przedsejmowych. Wspomnieć jeszcze należy o tym, że hetman Zamoyski nie czekał na nic więcej, jak nie na odpowiedź Walecznego na temat ustąpienia z Mołdawii. Gdy tego nie było, wyruszył.

2. Podczas sejmu 1600 jedynym ważniejszym aktem (ale wydanym przez króla, nie przez sejm) była inkorporacja Estonii (12 marca 1600 r.). Innych uchwał nie podjęto (zresztą, niczego nowego nie ustalono). Być może uznano, że z momentem przyłączenia Estonii, wojna staje się obronna i nie należy jej ogłaszać, gdyż to Szwedzi ją rozpoczynają. Na marginesie można wspomnieć o - nieco spóźnionym i niezbyt ważnym - wypowiedzeniu wojny przez samego Jana Zamoyskiego, co kanclerz uczynił 29 września 1601 r. Ale jak napisałem - za późno, na dodatek nie miał do tego prawa.

3. Pierwszym sejmem po rozpoczęciu oficjalnej interwencji w Rosji, był sejm 26 września - 9 listopada 1611, ale ten odbył się raczej zbyt późno (choć pod wrażeniem zwycięstw wydał konstytucję Poparcie wojny moskiewskiej).

Brak reakcji mas szlacheckich na to co się dzialo, na tyle wyraźnej by zmusić króla do zmiany dzialania, daje też obraz tego jakie bylo spoleczeństwo już w pierwszych latach XVII w i jak duża byla obojętność na to co się dzialo.

Takimi "artykułami" na Litwie był Trzeci Statut Litewski, również łamany (m.in. w kwestii języka). Częstokroć były to jednak sprawy błahe.

Fakt udzielenia dyspensy przez papieża byl, wsparty datkami pieniężnymi które pomogly mu w podjęciu decyzji.

A jakieś źródło tego? Z tego co wiem, papieżowi (co ciekawe, dokładnie nie wiadomo jaki papież jakie decyzje podejmował i na co pozwalał) dano dwie możliwości: albo przekonać cesarza do tego, by zgodził się na ślub Zygmunta z córką Ferdynanda tyrolskiego Anną lub dać dyspensę na ślub Konstancji. Wybrał łatwiejsze wyjście.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Odnośnie małżeństwa sprawa nie jest jasna. Jeśli chodzi Ci o reakcję społeczeństwa, to na pewno małżeństwu sprzeciwili się: arcybiskup gnieźnieński Jan Tarnowski, Jan Zamoyski i Piotr Skarga (który chciał opuścić dwór, ale za namową generała zakonu Klaudiusza Aquavivy tego nie zrobił, pewnie chciał mieć jakąś wtykę).

Chodzi mi o to, że bez zgody sejmu. Dodatkowo takie obwarowania nakładały Pacta conventa.

przeciwko Szwecji 1600 - 1611 (...) nie wiadomo co było z wojną z Turcją 1620 - 1621.

No tak, ale tu akurat król był w pełni usprawiedliwiony zgodnie z prawem, to nam wypowiedziano wojnę, więc artykuły nie mają zastosowania.

Brak reakcji mas szlacheckich na to co się dzialo, na tyle wyraźnej by zmusić króla do zmiany dzialania, daje też obraz tego jakie bylo spoleczeństwo już w pierwszych latach XVII w i jak duża byla obojętność na to co się dzialo.

Reakcje były, nie raz na tyle silne, że król musiał rezygnować ze swoich zamiarów. Problem jednak zauważyłeś słusznie, moim zdaniem był jednak bardziej złożony. Mniej więcej do końca wieku XVI mamy do czynienia ze światłą dość szlachtą, której leży na sercu dobro ojczyzny. W kolejnym jednak stuleciu sytuacja się zmienia. Do głosu dochodzi magnateria, szlachta ubożeje i podupada pod względem wykształcenia. Cezurą będą tu Powstanie Chmielnickiego i Potop Szwedzki. Potem faktycznie, dzieje się tak jak piszesz, a dodatkowo upadek umysłowy, że się tak wyrażę, szlachty doprowadza do XVIII-wiecznego chaosu. Trzeba jednak zauważyć, że i z tego upadku się potem szlachta podnosi, niestety za późno. Tak więc już w XVII wieku łamanie artykułów czy "paktów" spotykało się z jakąkolwiek reakcją na tyle, na ile leżało to lub nie w interesie mającej wpływy, grupy magnaterii. Wydaje mi się też, że zobojętnienie części szlachty na sprawy publiczne w pewnym okresie wynikało z bardzo prozaicznej przyczyny, z biedy. Każdy przede wszystkim walczył o byt własnej rodziny, nie w głowie mu była polityka, podatki (ze zrozumiałych względów każdy chciał ich uniknąć, dzisiaj też nie lubimy płacić), wojny czy reformy. Przecież wraz z poprawą sytuacji w kraju w XVIII wieku sytuacja się zmienia. Znów wzrasta poziom wykształcenia, rodzą się nowe kadry. Sądzę też, że gdyby nie nastąpiły rozbiory (wystarczy II i ostatni), system mógłby bardzo sprawnie funkcjonować, to opinie również naszych wrogów.

Pozdrawiam.

[ Dodano: 2008-11-04, 16:17 ]

Innych uchwał nie podjęto (zresztą, niczego nowego nie ustalono). Być może uznano, że z momentem przyłączenia Estonii, wojna staje się obronna i nie należy jej ogłaszać, gdyż to Szwedzi ją rozpoczynają.

A właśnie, nie zauważyłem Twej odpowiedzi, przepraszam, bo niepotrzebnie napisałem powyżej :P

[ Dodano: 2008-11-04, 16:20 ]

3. Pierwszym sejmem po rozpoczęciu oficjalnej interwencji w Rosji, był sejm 26 września - 9 listopada 1611, ale ten odbył się raczej zbyt późno (choć pod wrażeniem zwycięstw wydał konstytucję Poparcie wojny moskiewskiej).

No właśnie, czyli mamy samowolę królewską w pewnym sensie. Ale czy przypadkiem król nie omówił wtedy wcześniej z najważniejszymi osobami w kraju, skąd mógł się spodziewać poparcia przez sejm, a czas grał rolę (zdaje się, że staję w obronie Zygmunta :D)? Po prostu był pewien, że sejm to klepnie. Co i tak lege artis jest złamaniem prawa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tofik   
Chodzi mi o to, że bez zgody sejmu. Dodatkowo takie obwarowania nakładały Pacta conventa.

Małżeństwo odbyło się pomiędzy dwoma sejmami: 4 lutego - 5 marca 1603 r. a 7 marca - 18 kwietnia 1606 r. O zamiarze swego ożenku Zygmunt III poinformował senat zimą 1603 r. 11 grudnia 1605 r. odbył się ślub 'prawdziwy', czyli z obecnością króla. Nie było możliwości zapytania sejmu, choć w pewnym sensie było to złamaniem prawa, ale przecież senatorowie w większości się zgodzili. Poza tym była to sprawa dość błaha, nieporównywalna z wojną z Rosją (o czym niżej).

No właśnie, czyli mamy samowolę królewską w pewnym sensie. Ale czy przypadkiem król nie omówił wtedy wcześniej z najważniejszymi osobami w kraju, skąd mógł się spodziewać poparcia przez sejm, a czas grał rolę (zdaje się, że staję w obronie Zygmunta :D )? Po prostu był pewien, że sejm to klepnie. Co i tak lege artis jest złamaniem prawa.

Przypomniała mi się pewna historyjka pewnego piekarza, który chleb, który został mu na składzie, oddawał biednym. Później, musiał z tego tytułu płacić jakąś karę, prościej mówiąc - złamał prawo. To tak ad hoc.

Pomijając aspekty polityki zagranicznej, Zygmunt kwestię oficjalnych działań przeciw Rosji przedłożył sejmowi 15 stycznia - 26 lutego 1609 r. Król rozpoczął temat, ale ten pozostał bez echa, co uznano za zgodę, ale zachowawczą. Warto wspomnieć, że reakcja sejmików przedsejmowych była skrajnie różna:

- szlachta mińska optowała za pokojem,

- część Rusinów chciała pozostawienia decyzji sejmowi,

- krakowska chciała zabezpieczenia granic.

W kwietniu 1609 r. senat utwierdził króla w przekonaniu, że trzeba skorzystać z okazji. Dodam, że opinia publiczna poparła "awanturę moskiewską" wcześniej niż sejm i nie pod wrażeniem sukcesów, ale w ich nadziei. Np. Poseł z Moskwy, który przez Litwę idąc, potkał go szlachcic polski i pytał o nowiny (anonim), Wyprawa wojenna Króla Jegomości do Moskwy (Piotr Palczowski), Pieśń nowa o szczęśliwym wyprawowaniu z Wilna do Moskwy Króla Jegomości... (Adam Władysławiusz), Do Majestatu (Sebastian Petrycy).

Jak dla mnie, zachowanie króla świadczy o co najmniej dwu rzeczach:

1. Zorientowaniu w polityce zagranicznej (co było bardzo proste) - należał skorzystać z trudnej sytuacji Moskwy, którą do 1605 r. utrzymywał Godunow, a później się to wszystko stopniowo rozłaziło.

2. Zorientowaniu w opiniach szlacheckich (co było w sumie dość trudne) - wiedział, że nie można oczekiwać o panów braci jasnej i pełnej zgody, bo takie by nie dostał.

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

co do dyspensy w tym okresie i przy takiej randze sprawy papież raczej nie dawał jej za "Bóg zapłać"...

Z drugiej strony - złamanie prawa przez króla, prawa które przecież sam obiecał przestrzegać z jednej strony a z drugiej "brak siły" lub niemożność ukarania szlachty czy konkretnych osób za postępowanie niezgodne z owym prawem które sama szlachta uchwaliła mówiąc i zaznaczając, że w wypadku wyboru króla i przyjęcia przez niego korony obowiązuje obie strony - zawsze rodzi anarchię.

System zaczął się sypać znacznie wcześniej - już w latach nastych i dwudziestych XVII w. kiedy to zwykła szlachta wykorzystując fakt, że zmuszenie sąsiada przez prawo i jego przedstawicieli do wykonania wyroku "graniczy" z cudem i nawet sejmiki nie są w stanie owych postanowień wyegzekwować, zaczęła robić to "lewem"

Wojny okresu "potopu" finalnie zamykają okres inercji państwa kiedy jeszcze toczyło się ono jakimś torem, udając że jest ok.

Wykorzystywanie kruczków prawnych [np uznanie po aneksji Estonii wojnę ze Szwecją za wojnę domową / obronną a nie napastniczą /wyjazdową do której nie potrzeba np zgody Sejmu to też wyginanie prawa w rogal i do tego ówczesna falandyzacja prawa.

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tofik   
co do dyspensy w tym okresie i przy takiej randze sprawy papież raczej nie dawał jej za "Bóg zapłać"...

Wolał dać za "Bóg zapłać" niż przekonywać cesarza do zmiany zdania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzień dobry,

Nazywam się Andrej Bielakov. Mieszkam w Moskwie. Niestety nie znam

polskiego, ale trochę czytam po polsku.

Mam pytanie, które od dawna mnie nurtuje i na które nie mogę uzyskać

odpowiedzi. Artykuły henrykowskie1573 kończą się słowami:

A jeślibyśmy (czego Boże uchowaj) co przeciw prawem, wolnościom,

artykułom, kondycjom wykroczyli albo czego nie wypełnili, tedy

obywatele koronni obojga narodu od posłuszeństwa i wiary nam powinnej

wolne czyniemy i panowania

Czy szlachta była zdsanie, iż celowe naruszenie królem Pacta Conventa

mimo wszystko nie pozwala na dokonanie detronizacji?

Czy rokosz, zbrojny sprzeciw przeciwko woli króla był możliwy bez

usunięcia króla z jego stanowiska?

Czy jest możliwość zadań kolejne pytanie po angielsku, hiszpańsku,

portugalsku i rosyjsku

Pozdrawiam

Andrej Bielakov

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.