Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
Andreas

Lotnictwo myśliwskie podczas I wojny światowej-ogólnie

Recommended Posts

Andreas   

Lotnictwo na początku WW było nierozwinięte, samolotów używano przede wszystkim do obserwacji ruchu wojsk przeciwników. Pierwsza walka powietrzna odbyła się 22 września 1914r., pierwsze zwycięstwo odniesione zostalo przez sierż. Frantza i kpr. Quenaulta 5 października nad Aviatikiem, Niemcy odnoszą z kolei swoje pierwsze zwycięstwo 5 listopada, przez por. Flashara.

Jak oceniacie rozwój konstrukcji lotniczych? Jaka była według Was najlepsza maszyna myśliwska I wojny światowej?

Share this post


Link to post
Share on other sites
widiowy7   
pierwsze zwycięstwo odniesione zostalo przez sierż. Frantza i kpr. Quenaulta 5 października nad Aviatikiem,

Pierwsze zwycięstwo przy użyciu broni maszynowej.

Jaka była według Was najlepsza maszyna myśliwska I wojny światowej?

Na to pytanie bardzo trudno odpowiedzieć. Następowało to falami. To jedni , to drudzy wprowadzali nową konstrukcję, która dominowała w powietrzu.

A zaczęło się chyba od tego,( pierwszy zauważył to Roland Garros ) że najłatwiej się celuje z nieruchomego kaemu. zamontowanego wzdłuż osi podłużnej samolotu.

Nie było jeszcze wówczas synchronizatorów. w samolocie Morame-Saulnier L opancerzono więc śmigło i Garros na tym samolocie. 1 kwietnia 1915 roku odniósł swoje pierwsze zwycięstwo.

Był to w zasadzie początek kariery klasycznego myśliwca.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Leuthen   

Legendarnymi samolotami PWS były niewątpliwie niemieckie trójpłatowe Fokkery Dr.I, rozsławione dzięki temu, że latał na nich "Czerwony Baron", Manfred von Richthofen.

Najbardziej znanym myśliwcem używanym przez Royal Flying Corps był chyba Sopwith F.1 "Camel" (piloci nimi latający zestrzelili podczas I wojny światowej 1294 samoloty - więcej niż latający jakimkolwiek innym typem samolotu).

Share this post


Link to post
Share on other sites
gregski   

Polecam książkę Tomasza Goworka "Samoloty myśliwskie pierwszej wojny światowej".

Share this post


Link to post
Share on other sites
redbaron   

Nie można też zapominać o Fokkerach serii E. To one przecież dzięki synchronizatorom, jak i dobrym pilotom jak Boelcke i Immelmann opanowały na pewien czas niebo nad frontem zachodnim. Nigdy później chyba żaden model nie osiągnął takiej przewagi nad konkurentami...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem czy to dobry temat, najwyżej zostanie przesunięty. Przeglądając dziś książki o WW natknąłem się na http://historyton.pl/catalog/product_info....roducts_id=3175 . Powiem szczerze,że zaintrygował mnie ten tytuł. Może wiadomo Wam coś na temat tych asów lotnictwa austro-węgierskiego? Czym się wsławili?

Share this post


Link to post
Share on other sites
redbaron   

O ile dobrze pamiętam, to najlepszy nazywał się Godwin Brumowski ;) Zresztą nad Rosją nie mieli zbyt wielkiego pola do popisu. Na froncie włoskim samolotów było już więcej. Latali albo na niemieckich Albatrosach (produkowanych na licencji) albo różnych innych tworach m.in własnych. Generalnie jest i po polsku na ten temat książka Andrzeja Zaręby "Orły Habsburgow"

Share this post


Link to post
Share on other sites
widiowy7   
O ile dobrze pamiętam, to najlepszy nazywał się Godwin Brumowski ;) Zresztą nad Rosją nie mieli zbyt wielkiego pola do popisu. Na froncie włoskim samolotów było już więcej. Latali albo na niemieckich Albatrosach (produkowanych na licencji) albo różnych innych tworach m.in własnych. Generalnie jest i po polsku na ten temat książka Andrzeja Zaręby "Orły Habsburgow"
Podczas wojny Brumowski uzyskał 35 zestrzeleń oficjalnie zaliczonych (w tym 5 balonów), oraz 8 prawdopodobnych, co postawiło go na pierwszym miejscu spośród wszystkich pilotów Austro-Węgier. W Austrii uznany został za bohatera narodowego i dosłużył się stopnia podpułkownika.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Godwin_Brumowski

Co do tych austriackich złomów. Z powodu słabości przeciwnika ( za wyjątkiem frontu włoskiego ) Lotnictwo C.K. mogło być i liczebnie i jakościowo słabsze niż niemieckie, frncuskie czy angielskie. W Albatrosach D II i D III, inżynierowie austriaccy wzmocnili komorę płatów, oraz zainstalowali mocniejsze silniki Austro-Daimler. Poprawiło to oczywiście osiągi tych maszyn.

Własne konstrukcje to Berg DI- samolot o znakomitych własnościach lotnych ( co potwierdzili Włosi latający na zdobycznych egzemplarzach).

Phönix D.II i D III to też było twórcze podejście do licencyjnych Brandenburgów DI.

Share this post


Link to post
Share on other sites
gregski   
Nie można też zapominać o Fokkerach serii E. To one przecież dzięki synchronizatorom, jak i dobrym pilotom jak Boelcke i Immelmann opanowały na pewien czas niebo nad frontem zachodnim.

Co do samolotów to nie zapominajcie o D VII, jedynym samolocie wpisanym do Traktatu Wiedeńskiego

Boelcke zaś przede wszystkim powinien być pamiętany jako organizator pierwszych niemieckich pododdziałów myśliwskich oraz jako autor sławnych "Dicta Boelcke".

Share this post


Link to post
Share on other sites
redbaron   
Co do samolotów to nie zapominajcie o D VII, jedynym samolocie wpisanym do Traktatu Wiedeńskiego

Traktatu wiedeńskiego? Masz na myśli wersalski? Bo ja o traktacie wiedeńskim w kontekście I wojny światowej nie słyszałem - co nie znaczy że go na pewno nie było ;)

W każdym razie chyba też nie w traktacie, a w warunkach wstępnych do zawarcia zawieszenia broni. Nie jestem jednak pewien i głowy za to nie dam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Legendarnymi samolotami PWS były niewątpliwie niemieckie trójpłatowe Fokkery Dr.I, rozsławione dzięki temu, że latał na nich "Czerwony Baron", Manfred von Richthofen.

Odnośnie Dreideckera należy jednak pamiętać iż:

- była to niemiecka odpowiedź na istniejący już model brytyjski (udany samolot Sopwith Triplane)

- Dr. I nie nadawał się jako masowy sprzęt eskadr myśliwskich - był tylko czymś w rodzaju elitarnego samolotu dla elity pilotów

- błędy konstrukcyjne i spowodowane nimi defekty skrzydła doprowadziły jesienią 1917 r. do wielu poważnych wypadków, w których zginęło kilku wybitnych pilotów (min. as powietrzny Gunther Pastor)

I tak na marginesie. Mimo całego zachwytu nad asami powietrznymi wielkiej wojny - szczególnie nad pilotami niemieckimi - należy pamiętać także o negatywnym dla Luftstreitkrafte skutkach tego zjawiska. Nadmierna uwaga skupiana na bohaterach i elitarnych jednostkach (takich jak Jasta 11 czy JG 1) odbijała się niekorzystnie na pozostałych ("zwykłych") eskadrach i grupach myśliwskich. "Rote Kampfflieger" i jemu podobni nie byli w stanie samodzielnie wygrać wojny w powietrzu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
gregski   
Traktatu wiedeńskiego? Masz na myśli wersalski?

Możliwe, że wersalski, ale jeszcze sprawdzę w źródłach :);):P;)

Goworek w książce "Samoloty myśliwskie pierwszej wojny światowej" pisze: "Zalety D VII znalazły odzwierciedlenie w akcie rozejmu kończącym wojnę. W artykule IV o przekazaniu aliantom sprzętu wojskowego zaznaczono wyraźnie: "w pierwszym rzędzie wszystkich aparatów typu D VII"."

Share this post


Link to post
Share on other sites
redbaron   
Możliwe, że wersalski, ale jeszcze sprawdzę w źródłach :P;):D;)

Goworek w książce "Samoloty myśliwskie pierwszej wojny światowej" pisze: "Zalety D VII znalazły odzwierciedlenie w akcie rozejmu kończącym wojnę. W artykule IV o przekazaniu aliantom sprzętu wojskowego zaznaczono wyraźnie: "w pierwszym rzędzie wszystkich aparatów typu D VII"."

No właśnie, tak jak pisałem to chodzi o warunki wstępne, jakie Niemcom narzucono przy zawarciu rozejmu, a nie traktat pokojowy. Generalnie te warunki rozejmowe, które Niemcy podpisali 11 XI 1918 r. miały na celu uniemożliwienie im wznowienia działań wojennych - dlatego postarano się o pozbawienie ich najlepszych samolotów.

Swoją drogą Goworek się chyba pomylił, bo moim zdaniem wojnę kończy pokój, a rozejm kończy jedynie działania wojenne. Choć nie jestem prawnikiem i może się mylę. Ale to już zupełny offtopic :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
widiowy7   

OT, jasne :P

Z najlepszego źródła, czyli wiki:

11 listopada 1918 został podpisany rozejm Niemiec z państwami Ententy w wagonie kolejowym w Compiègne, gdzie poprzednio podczas wojny francusko-pruskiej Prusy podyktowały Francji upokarzające warunki traktatu pokojowego. O godzinie 11 zaczęło obowiązywać zawieszenie broni i wojska obydwu stron zaczęły się wycofywać ze swoich pozycji. Formalny stan wojny pomiędzy obydwoma stronami trwał jeszcze 7 miesięcy i została oficjalnie zakończony wraz z podpisaniem traktatów pokojowych z Austrią, Węgrami, Bułgarią oraz Turcją w Saint-Germain-en-Laye, Trianon, Neuilly i Sèvres. Traktat pokojowy z Turcją został jednak zerwany przez jej wojnę z Grecją i ostateczny traktat pokojowy został z nią zawarty w Lozannie 24 lipca 1923.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.