Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
Tofik

Dożywotność urzędów

Recommended Posts

Tofik   

Aż dziw, że nie ma takiego tematu, jak dla mnie to dość ciekawy problem ;)

Problem dotyczy w przeważającej części urzędu hetmańskiego. Pierwszym hetmanem dożywotnim był (od 1581 r.) Jan Zamoyski, mianowany przez Stefana Batorego. Batory stworzył precedens, który doprowadził do mianowania w 1588 r. dożywotnim hetmanem polnym Stanisława Żółkiewskiego, a w 1589 r. hetmanem wielkim litewskim Krzysztofa Pioruna Radziwiłła. Mianowanie w 1615 r. Krzysztofa II Radziwiłła było w zasadzie formalnością. O ile w czasach Zygmunta III o hetmanów nie trzeba się było jakoś specjalnie martwić (poza Sapiehą), to nominacje władysławowskie dawały już do myślenia (bezwolny i bezczynny Kiszka, nieszczęsny Potocki i Kalinowski, jedynie Janusz Radziwiłł się wybijał). Nie jest to jednak dyskusja na temat hetmanów, a raczej dożywotności tego urzędu, dlatego należy chyba postawić sobie pytanie - czy sytuacja, w której hetman nawala i nadal sprawuje swój urząd powinna mieć miejsce? A może dożywotność miała jakieś zalety? Zapraszam do dyskusji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakoś trudno mi znaleźć pozytywne strony dożywotności tak ważnego urzędu. Po przekroczeniu pewnego wieku hetman powinien ustępować, ewentualnie okres hetmaństwa powinien być z gory określany - np. 5 czy 10-letnia kadencja.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tofik   

Zgadzam się, niestety odbijało się to czkawką już w czasach Stanisława Augusta, gdy np. Ożarowski spiskował z Rosją, za co spotkała go kara.

Po przekroczeniu pewnego wieku hetman powinien ustępować

Wiek niestety również był problemem. O ile prawdziwym gigantom udawało się utrzymać swoją "rześkość" (np. Chodkiewiczowi i Koniecpolskiemu; ten drugi ponoć nawet przesadził z rześkością w stosunkach intymnych :lmao: ) to np. Zamoyski i Żółkiewski nie mieli już dawnej werwy, mam również wątpliwości co do Rewery.

Share this post


Link to post
Share on other sites
widiowy7   
Jakoś trudno mi znaleźć pozytywne strony dożywotności tak ważnego urzędu. Po przekroczeniu pewnego wieku hetman powinien ustępować, ewentualnie okres hetmaństwa powinien być z gory określany - np. 5 czy 10-letnia kadencja.

Sukcesy w dowodzeniu, lub ich brak. Generalizując, kompetencje. Paru na szczęście hetmanów wybitnych mieliśmy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Lu Tzy   

Dozywotniosc urzedow wszelakich to efekt i cena "szlaczeckiej rownosci". Tyz tylko teoretycznej.

Ot, powazna wada ustroju Najjasniejszej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pancerny   

Dożywotność urzędów to był jeden z niewielu błędów jakie popełnił Stefan Batory. O ile dożywotność urzędów cywilnych mógłbym zrozumieć, to dozgonność urzędów wojskowych mija się z celem. Tylko podskarbi wielki koronny miał obowiązek, składać przed sejmem raport ze swej działalności, reszta urzędników nie była rozliczana, za za swoje "grzechy", natomiast istniał szeroki wachlarz nagród.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bez wątpienia macie panowie racje.Ale mówicie tylko o wadach.A jeśli nie byłoby dożywotnich urzędów hetmana i król zacząłby handlawać tym urzędem i ciągle go zmieniać,np w celach politycznych.Jeśli np.za nie posłuchanie Zygmunta i ruszenie do Moskwy Żółkiewski straciłby buławe a dostał ją Potocki za nieodstępywanie króla na krok?Czy Sobieski dalej byłby hetmanem za panowania Wiśniowieckiego?No własnie tutaj nasuwaja się kolejne pytania.Mysle że to jest bardziej skaplikowana sprawa.Ale oczywiście jestem tez przeciw dożywotniej bezgranicznej władzy hetmana.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pancerny   
A jeśli nie byłoby dożywotnich urzędów hetmana i król zacząłby handlawać tym urzędem i ciągle go zmieniać,np w celach politycznych

Tu nie chodzi, że z jakiegoś widzi mi się króla, zostanie odebrany komuś urząd hetmański. Byłby wyznaczony okres kadencji trwania takiego urzędu, i nie król, ale na wniosek króla, sejm by rozpatrywał ewentualne dymisje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aż dziw, że nie ma takiego tematu, jak dla mnie to dość ciekawy problem ;)

Problem dotyczy w przeważającej części urzędu hetmańskiego. Pierwszym hetmanem dożywotnim był (od 1581 r.) Jan Zamoyski, mianowany przez Stefana Batorego.

(...)

A jak datuje to Korzon, a jak Spieralski ("Geneza hetmaństwa", "Studia i materiały z Historii Wojskowości" t. V. 1960).

Czy dożywotność miała aż taki wpływ na realizację działań militarnych?

To chyba zależy od króla i jego zdecydowania, już wcześniej za Zygmunta Augusta - kampanię inflancką zorganizował Jan Mielecki, który miał też dowództwo nad zaciągami polskimi i zupełnie nie był skrępowany zdaniem ówczesnego hetmana.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tofik   
A jak datuje to Korzon, a jak Spieralski ("Geneza hetmaństwa", "Studia i materiały z Historii Wojskowości" t. V. 1960).

Nie wiem jak Spieralski, ale Korzon pisze, że Batory wydał dokument nominacyjny 11 sierpnia 1581 r. pod Worońcem.

Czy dożywotność miała aż taki wpływ na realizację działań militarnych?

To chyba zależy od króla i jego zdecydowania, już wcześniej za Zygmunta Augusta

Hmm, po 1581 r. król chyba nadal miał dowolność w dobieraniu dowódców - tyle, że i tak przeważnie wybierał tego najwyższego stopniem. "Piorun" po wyprawie Zamoyskiego w Inflantach dowodziłby nadal, gdyby nie jego rezygnacja (1601 r.). W czasie wyprawy smoleńskiej 1609-1611 panowała ostra rywalizacja między hetmanem polnym Żółkiewskim a Potockimi, ostatecznie rozstrzygnięta na korzyść tego pierwszego, ale buławę wielką otrzymał dopiero w 1618 roku .

Dożywotność była zła niewątpliwie w tym względzie, że np. takiemu Sobieskiemu rządziłoby się o wiele łatwiej, gdyby na wstępie mógł zdjąć Paca ze stanowiska np. za zachowanie spod Chocimia. Niestety, Batory stworzył precedens - skoro dożywotni stawał się hetman wielki, to potem polny i litewscy, wszyscy trzej w czasach Zygmunta III, który jednocześnie próbował zachować większa kontrolę nad urzędem (długie przetrzymywanie buław we własnych rękach, złamanie zwyczaju polny -> wielki po śmierci ostatniego wielkiego).

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie... i to mnie właśnie dziwi, skoro Korzon wskazuje na akt nominacyjny z XVI w., to skąd taka konstatacja A. Sucheni-Grabowskiej:

"Spieralski wbrew poglądom Korzona datuje na XVI wiek wytworzenie się zasady dożywotności hetmaństwa".

/tejże, "Wolność i prawo w staropolskiej koncepcji państwa", przypis na s. 167/

W zasadzie zatem dożywotniość (acz bez umocowania prawnego) egzystowała już wcześniej całkiem powszechnie - jako zwyczaj.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tofik   

Nie znam dokładnej treści dokumentu nominacyjnego z 1581 r. (w "Sprawach" Batorego go nie wymieniono z tego co widzę), wiem tylko tyle, co napisał o tym Korzon - pojawiają się tam sformułowania w stylu "do ostatnich dni jego [hetmana] życia", jednocześnie Batory zapewnia Zamoyskiego, że ani on, ani jego następcy nie odbiorą mu tego urzędu. Czy nominacje poprzedników Zamoyskiego brzmiały podobnie?

W chwili pełnienia urzędu umierali:

1. hetmani wielcy koronni:

Kamieniecki

Firlej

Sieniawski

Jazłowiecki (choć on oficjalnie wielkim nie był)

2. hetmani polni koronni:

Zebrzydowski

Leśniowolski

3. hetmani wielcy litewscy:

Ostrogski

Jerzy Radziwiłł

Grzegorz Chodkiewicz

"Rudy" Radziwiłł (choć ten w 1584 r.)

4. hetmani polni litewscy:

Niemirowicz

Sanguszko

Jak pisałem - nie wiem dokładnie na jakich zasadach ich nominowano, ale IMHO wyglądało to tak, że dostawali buławę niedożywotnio, ale stawali się dożywotni dlatego, że król za ich życia nie odebrał im buławy... Coś mi kołacze jedynie, że Tarnowski miał być dożywotni, ale ostatecznie sam zrezygnował.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.