Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Jarpen Zigrin

Pierwsi Sekretarze KC PZPR - porównanie

Najlepiej dla Polski przysłużył się:  

27 użytkowników zagłosowało

  1. 1.

    • Bolesław Bierut
      1
    • Edward Ochab
      0
    • Władysław Gomułka
      2
    • Edward Gierek
      4
    • Stanisław Kania
      0
    • Wojciech Jaruzelski
      1
    • Mieczysław Rakowski
      3
    • Żaden
      5
    • Nie mam zdania
      0


Rekomendowane odpowiedzi

Więc według Ciebie nie było legalnej polskiej władzy po 1944/5 roku a z Twojego wyszczególnienia wynika, że właściwie nie było takiej władzy nigdzie i nigdy.

Tak dla uściślenia powyższe to w wersji idealnej.

W wersji pragmatycznej: prawie wszystkie władze są legalne.

I jeszcze raz zapytam, ale teraz z uściśleniem: czy Rząd Emigracyjny był według Ciebie legalnym rządem Polski po 1944/5 roku?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Wroobel   

Kolego Capricornus , oto przedstawiam sylwetkę anarchisty spoza tego grona :

Bierut - członek anarchistycznej organizacji "KPP" , agent NKWD w Moskwie wyraził się : Jesteśmy tu, by w imieniu Polski żądać, by Lwów należał do Rosji . . Czyli anarchista na 100% . Program miał prosty . zniszczyć to państwo i tych Polaków .

Bilans rządów Bieruta (jako odpowiedzialnego za stosowanie i utrzymywanie systemu zorganizowanej przemocy, w celu sterroryzowania społeczeństwa[11]), to także ok. 100 tys. ofiar różnorakich represji – według oficjalnych danych (wówczas utajnionych), w połowie 1952 w więzieniach znajdowało się 49,5 tys.[13] więźniów politycznych (oraz dodatkowo 2,5 tys.[13] w osobnym więzieniu dla młodocianych "przestępców politycznych"), a w okresie 1949-1952 do obozów pracy przymusowej wysłano 46,7 tys.[13] ludzi (ogółem do roku 1954 skazano na karę obozu pracy ok. 84,2 tys.[13] osóB). Ogółem, według szacunków IPN z 2007[9], w latach 1944-1956 w aresztach i więzieniach znalazło się z powodów politycznych ok. 350-400 tysięcy ludzi[9] (wliczając w to ok. 100 000 ofiar prześladowań za rządów Bieruta w okresie 1949-1956). W okresie 1948-1956 liczba robotników skazanych na kary porządkowe za nieprzestrzeganie ustawy o "socjalistycznej dyscyplinie pracy" wyniosła ok. 1 miliona[14]. W okresie 1948-1955 karę grzywny orzekano w stosunku do 1,5 miliona[14] chłopów każdego roku, za niewywiązywanie się z przymusowych dostaw obowiązkowych. Represjom podlegali także duchowni – pod koniec 1951 w aresztach znajdowało się ok. 900[15] księży, a lista potencjalnych "wrogów ustroju" (tzw. "rejestr elementu przestępczego i podejrzanego"), prowadzona przez MBP, sięgnęła 1 stycznia 1953 ok. 5,2 miliona[13] ludzi, i ponad 6 milionów w 1954.

Wprowadzając w Polsce stalinizm, doprowadził m.in. do śmierci Witolda Pileckiego, więźnia obozu Auschwitz, głównego twórcy ruchu oporu w obozie oraz generała Emila Fieldorfa, jak również profesora Stefana Ehrenkreutza. W związku z procesem szesnastu w 1945, nie podjął również żadnych działań zmierzających do ostrzeżenia[16] ówczesnych przywódców Polskiego Państwa Podziemnego przed mającym nastąpić porwaniem, uwięzieniem i skazaniem przez NKWD – o czym został poinformowany wcześniej[16] przez zastępcę szefa NKWD, Iwana Sierowa. Naciskał jedynie na opóźnienie aresztowania, w celu podjęcia próby przeciągnięcia części działaczy niepodległościowych na stronę komunistów[16]. Był bezpośrednio odpowiedzialny za bezprawne pozbawienie wolności i dalsze przetrzymywanie z całkowitym, a następnie częściowym ograniczeniem swobód Stefana Wyszyńskiego, wydając polecenie[10] jego uwięzienia, na co wcześniej uzyskał zgodę Moskwy. Po śmierci Stalina nie skorzystał z możliwości większego złagodzenia polityki wewnętrznej, utrzymując dalej terror i prześladując obywateli podejrzewanych o wrogość wobec narzuconej Polakom władzy komunistycznej.

W czasie swoich rządów zdecydowanie opowiadał się[17] za pogłębieniem represji za błahe przewinienia, wydając walkę tzw. propagandzie szeptanej (m.in. opowiadanie dowcipów politycznych, krytyczne wypowiadanie się o systemie ustrojowym lub przywódcach komunistycznych). Odpowiedzialność karna za takie "przestępstwa" (tzw. przestępstwo szeptanej propagandy) zagrożona była karą do 5 lat więzienia (art. 22 małego kodeksu karnego z 1946), lub do 10 lat więzienia (art. 29 m.k.k. z 1946) – obowiązując do 1969. Od 1946, do chwili śmierci Bieruta w 1956, za tzw. propagandę szeptaną skazano na kary kilkuletniego więzienia[18] tysiące ludzi[19] (tylko w lutym 1950 za "wrogą propagandę szeptaną" skazano 4500 ludzi, z czego 58% stanowili chłopi i robotnicy[14]).

Bierut był również odpowiedzialny za sfałszowanie wyników referendum ludowego w 1946. 22 czerwca tego roku wziął udział w naradzie wraz z Władysławem Gomułką i doradcą radzieckim przy MBP płk. Siemionem Dawidowem, na której omówił techniczne szczegóły fałszowania wyników referendum[20].

Był inicjatorem i nadzorował sfałszowanie wyborów do Sejmu Ustawodawczego 19 stycznia 1947. Badający tę sprawę historycy IPN ustalili, iż: W celu zachowania pełnej konspiracji Bierut wraz z kierownictwem PPR zarządził jednocześnie podjęcie dodatkowych kroków, a mianowicie zamianę urn wyborczych w niektórych obwodach, podrzucanie do urn kart do głosowania, a w niektórych komisjach, gdzie nie było mężów zaufania z partii Mikołajczyka, przygotowanie dwóch egzemplarzy protokołów; w jednym z nich miało nie być danych liczbowych. Protokół bez liczb miała następnie otrzymać trójka z PPR w celu wpisania odpowiednich danych[20]. 24 lutego 1949 stanął na czele Komisji Biura Politycznego KC PZPR ds. Bezpieczeństwa Publicznego, nadzorującej aparat represji stalinowskich w Polsce.

Jak ktoś uważa , że to były legalne polskie władze to już odwracając pewne słowa można powiedzieć , że w takim razie wszystko jest legalne .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kolego Capricornus , oto przedstawiam sylwetkę anarchisty spoza tego grona :

Bierut

Anarchizm (od gr. ??????? anarchia ? "bez władcy") ? doktryna postulująca model społeczeństwa opartego na równości społecznej, solidarności międzyludzkiej i poszanowaniu wolności jednostki oraz ruch społeczny dążący do realizacji tych celów.

Głównymi zagrożeniami dla tego modelu są autorytaryzm oraz hierarchia społeczna, dlatego anarchizm dąży do zniesienia państwa oraz innych form społecznej władzy i wyzysku oraz zorganizowania wolnościowego społeczeństwa na zasadach dobrowolności, federalizmu i pomocy wzajemnej w sferze politycznej i ekonomicznej.

Chyba jednak Bierut nie mieści się w definicji anarchizmu.

"żądać, by Lwów należał do Rosji"

Kwestia przynależności Lwowa wyznacznikiem anarchizmu, ciekawe podejście.

Spójrz wyżej i może jednak odpowiesz na moje pytanie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Wroobel   

Tych właśnie ,którzy jak ów Biernacki znany lepiej jako Bierut działają na różne sposoby przeciw państwu nazywa się także anarchistami .Współpraca z wrogiem w celu oderwania części terytorium jest też takim działaniem .

Co zaś do legalności Rządu RP na emigracji to zaznaczałem już ,że uznawanie lub nieuznawanie go przez kogokolwiek , a szczególnie przez wiarołomnych sojuszników ,nie ma wpływu na jego status i nie stanowi o jego konstytucyjnym umocowaniu .

Jeżeli więc był legalny w poprzednich latach to był legalny i 1945.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Wolf   
Tych właśnie ,którzy jak ów Biernacki znany lepiej jako Bierut działają na różne sposoby przeciw państwu nazywa się także anarchistami .Współpraca z wrogiem w celu oderwania części terytorium jest też takim działaniem .

Bierut był prezydentem państwa stalinowskiego.Zaś co do terytorium-tu decydowała Wielka Trójka(w Teheranie i Jałcie)a nie Bierut czy rząd emigracyjny.

Co zaś do legalności Rządu RP na emigracji to zaznaczałem już ,że uznawanie lub nieuznawanie go przez kogokolwiek , a szczególnie przez wiarołomnych sojuszników ,nie ma wpływu na jego status i nie stanowi o jego konstytucyjnym umocowaniu .

Jeżeli więc był legalny w poprzednich latach to był legalny i 1945.

Dla porządku-czy wiesz kto i jakimi metodami w 1939 roku osadził generała Władysława Sikorskiego na stołku premiera rządu emigracyjnego i Naczelnego Wodza?Francuzi utrącając "prezydenta" Wieniawę Długoszewskiego i doprowadzając do internowania ekipy sanacyjnej w Rumunii .

A kto de facto wskazał(wysunął wobec Churchilla tę kandydaturę) w 1943roku na Mikołajczyka jako emigracyjnego premiera-jedynego możliwego do zaakceptowania dla Wielkiej Brytanii ?Józef Retinger.

Zaś rząd emigracyjny po 1945roku (po wycofaniu uznania dtyplomatycznego) i 1946(po rozwiazaniu PSZ i całkowitym wstrzymaniu finansowania )zajmował się głównie urządzaniem herbatek we własnym gronie-de facto nie miał już aparatu wykonawczego,ani funduszy na działalność .Nawiasem mówiąc-czy wiesz że od 1952 były DWA rządy emigracyjne i DWA zaciekle się zwalczajace na emigracji "ośrodki władzy" a kazdy z nich -"jedynie legalny"?A o tym że "rząd" emigracyjny nie uznawał rządu Tadeusza Mazowieckiego przez cały czas jego istnienia w latach 1989-1990 ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Wroobel   

Dlatego właśnie napisałem jak napisałem , gdyż wiem o żałosnej roli Sikorskiego i żałosnej postawie Francuzów , którzy zagrozili właśnie "nieuznaniem" rządu powołanego przez prezydenta gen. B. Wieniawę Długoszowskiego (taka jest poprawna pisownia jego nazwiska). A Mazowiecki - ostatni premier peerelu ,to jakaś mało ciekawa postać .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
FSO   

Witam;

wroobel : pisalem dlaczego uznaje się daną wladzę a dlaczego nie. W porównaniu do sanacji i jej zachowań PRL okresu 1947 - 55 zbyt daleko in minus nie odbiegal. Ideologia się zmienila dość znacznie. Mam w domu ciekawą pozycję - pt "Obowiązki soltysa ...." z '39 roku. Policyjnych ma on calkiem sporo, lącznie ze zglaszaniem osób które przybyly do jego siola czy wsi na dlużej niż trzy czy cztery dni, za wyjątkiem okresów świąteczno - wakacyjnych. Cala masa podobnych istnieje.

Fakt, że Bierut byl komunistą oznaczalo, że wprowadzal swoje porządki, tak samo jak sanatorzy swoje. Gdzieś mam maly rocznik statystyczny za '39 rok, to może się "dokopię" ilu więźniów siedzialo, w '34 roku można bylo zamknąć kogokolwiek ot tak na 48h.

O terytorium Polski nie raz i nie dwa decydowal kto inny. W Wersalu ustalono nam zachodnią granicę w najbardziej drażliwych punktach, w taki sposób byśmy mieli jak najmniej, coś więcej musieliśmy wywalczyć sobie sami. W Poczdamie mieliśmy "najmożniejszego" podówczas opiekuna - Stalina, to dzięki niemu mamy Odrę z Nysą. I za to dla niego uklony. To, że jego interes = nasz interes, to świetnie a to że wygraliśmy dzięki temu dużo, bardzo dużo też fajnie. Za Kresami osobiście mimo sentymentów - nie placzę.

Fakt - o czym bylo pisane x-razy sposobu przekazania wladzy w '39 od Mościckiego do Raczkiewicza sprawil, że ZSRR mial w '45 roku ulatwione zadanie. Winni zostali zlapani, dowody winy przedstawione i zmienili swoją optykę. Poza tym fakt, że uznano rząd, nazwijmy go lubelskim, a nie londyński to także wina samej dzialalności rządu londyńskiego, ktorego oderwanie od rzeczywistości bylo niemożliwie ogromne [vide Mikolajczyk w Moskwie w lipcu / sierpniu '44 r]. Brak konstytucyjności rządu sprawil wlaśnie brak jego uznania po '45. Stalo się to co gdzieś pisalem - ktoś wziąl do ręki prawo, zobaczyl że zostalo zlamane i powiedzial veto ! Zlamanie zostalo uznane i tyle. Rząd londyński nie byl konstytucyjny nawet w świetle kwietniowej, natomiast ten we Warszawie prędziej i za taki zostal uznany na stosunkach międzynarodowych.

Pozdr

PS [bo OT] wroobel: jak ocenisz Richelieu: we Francji tępil protestantów jak mógl [bo chcial mieć spokój w kraju], na zewnątrz pomagal im jak mógl [wrogowie Austrii a wrog mojego wroga..."]

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Wolf   
Witam;

wroobel : pisalem dlaczego uznaje się daną wladzę a dlaczego nie. W porównaniu do sanacji i jej zachowań PRL okresu 1947 - 55 zbyt daleko in minus nie odbiegal. Ideologia się zmienila dość znacznie.

Odbiegał tak jak odbiega system totalitarny od autorytarnego.Większa w totalitarnym była rzecz jasna skala represji natomiast demokratyczny nie był ani jeden ani drugi system .

Fakt, że Bierut byl komunistą oznaczalo, że wprowadzal swoje porządki, tak samo jak sanatorzy swoje. Gdzieś mam maly rocznik statystyczny za '39 rok, to może się "dokopię" ilu więźniów siedzialo, w '34 roku

W 1934 było około 3-4 tysięcy więzniów politycznych natomiast w 1939 roku ich liczba była sporo większa bo aresztowano minimum kilka tysięcy Ukraińców-sympatyków OUN i Niemców.Oczywiście że prezydent Bierut wprowadzał swoje porządki-porządki komunistyczne stąd mocno groteskowe są wyrzuty w jednym z poprzednich tekstów że jako prezydent w III 1945 nie uprzedził o grożącym aresztowaniu przywódców konspiracyjnego antykomunistycznego podziemia zbrojnego(organizacji NIE i NZW)i politycznego działajacych przeciwko Rządowi Tymczasowemu tzn swoich wrogów politycznych zmierzających do obalenie władz komunistycznych .

O terytorium Polski nie raz i nie dwa decydowal kto inny. W Wersalu ustalono nam zachodnią granicę w najbardziej drażliwych punktach, w taki sposób byśmy mieli jak najmniej, coś więcej musieliśmy wywalczyć sobie sami. W Poczdamie mieliśmy "najmożniejszego" podówczas opiekuna - Stalina, to dzięki niemu mamy Odrę z Nysą.

Oczywiście-w Teheranie i w Jałcie w ogóle nie było polskiej delegacji zas w Poczdamie pełniła raczej rolę statystów.Decydowały mocarstwa a w kwestii granicy zachodniej Polski (podobnie zresztą jak i wschodniej czy południowej )decydujący głos miał ZSRR.

Fakt - o czym bylo pisane x-razy sposobu przekazania wladzy w '39 od Mościckiego do Raczkiewicza sprawil, że ZSRR mial w '45 roku ulatwione zadanie. Winni zostali zlapani, dowody winy przedstawione i zmienili swoją optykę. Poza tym fakt, że uznano rząd, nazwijmy go lubelskim, a nie londyński to także wina samej dzialalności rządu londyńskiego, ktorego oderwanie od rzeczywistości bylo niemożliwie ogromne [vide Mikolajczyk w Moskwie w lipcu / sierpniu '44 r]. Brak konstytucyjności rządu sprawil wlaśnie brak jego uznania po '45. Stalo się to co gdzieś pisalem - ktoś wziąl do ręki prawo, zobaczyl że zostalo zlamane i powiedzial veto ! Zlamanie zostalo uznane i tyle. Rząd londyński nie byl konstytucyjny nawet w świetle kwietniowej, natomiast ten we Warszawie prędziej i za taki zostal uznany na stosunkach międzynarodowych.

W 1945 roku decydowało to że w niemal całej Polsce w jej obecnych granicach (i oczywiście w jej stolicy-w Warszawie)rządził i miał swoją działającą administrację wspierany przez ZSRR Rząd Tymczasowy RP uznawany już oficjalnie przez ZSRR i kilka innych państw koalicji antyhitlerowskiej natomiast izolowany na zachodzie rząd emigracyjny rządził w wynajmowanym hotelu londyńskim-poza mury tego hotelu władza "Londynu" nie sięgała.Działalność w kraju podjęły i skupiły w swych szeregach setki tysięcy ludzi współdziałające z PPR i wchodzące w skład Rządu Tymczasowego RP,KRN oraz administracji państwowej -PPS kierowane przez wicepremiera Józefa Cyrankiewicza oraz premiera Rządu Tymczasowego Edwarda Osóbkę Morawskiego jego organizacja młodzieżowa OM TUR , SL kierowane przez Andrzeja Witosa i Bańczyka wraz z silną organizacją młodzieżową ZMW "Wici"oraz Stronnictwo Demokratyczne(na czele z byłym delegatem Delegatury Rządu emigracyjnego na obszar lwowski Stanisławem Kulczyńskim i przedwojennym prezesem SD Mieczysławem Michałowiczem na czele)-zaczynały się też organizować jawnie środowiska katolickie czego symptomem było otwarcie "Tygodnika Powszechnego"oraz początki jawnej działalności SP z Zygmuntem Felczakiem na czele i pózniejszego środowiska PAX skupionego wokół Bolesława Piaseckiego .Nawet endecy(poznańscy endecy-oni zawsze trzezwo myśleli) ujawnili Instytut Zachodni i przystapili do aktywnej działalności w Ministerstwie Ziem Odzyskanych i jego agendach terenowych .Dodatkowo-były premier rządu emigracyjnego Mikołajczyk i najsilniejsze stronnictwo polityczne okresu 1939-1944 -ludowcy-już od XI 1944 znajdowali się poza rządem emigracyjnym Arciszewskiego i byli w opozycji do niego i jego nieprzejednanie antysowieckiej postawy prowadzącej do kompletnej izolacji na zachodzie .Sympatyzowali z nimi na emigracji i chadecy z SP z prezesem Popielem na czele i znaczna część socjalistów z emigracyjnej PPS jak Stańczyk a kraju oczywiście ludowcy z Rocha i środowisko BCh -częsciowo zresztą uczestniczący w jawnym SL i ZMW "Wici" .W tej sytuacji Anglosasi(Amerykanie i Brytyjczycy) najpózniej jesienią(w XI) 1944 roku de facto uznali nowy rząd emigracyjny Arciszewskiego za politycznego trupa,za bankruta politycznego (co premier Churchill deklarował zresztą jasno i otwarcie w korespondencji Wielkiej Trójki).W 1945 roku gotowi byli uznać istniejący Rząd Tymczasowy RP w Warszawie zgodnie z postanowieniami konferencji jałtańskiej natychmiast gdy wejdzie do niego Mikołajczyk i jego stronnicy zaś opozycja-ludowcy i chadecy będzie mogła podjąć legalną działalność i zostanie dookoptowana do tymczasowego parlamentu-KRN i zrekonstruowanego Rządu Tymczasowego RP ,targowali się jednak długo o proporcje takiego udziału -ostatecznie stanęło na przyznaniu emigrantom 1/4 tek w rządzie .Dokooptowanie to nastąpiło na przełomie czerwca-lipca 1945 i wówczas zrekonstruowany rząd w Warszawie odtąd pod nazwą TRJN którego wicepremierem został Mikołajczyk a jego ministrami czy urzędnikami względnie posłami do KRN -niektórzy byli ministrowie i politycy rządu emigracyjnego popierający linię Mikołajczyka tacy jak np Jan Stańczyk,Władysław Banaczyk ,Stanisław Grabski ,Arka Bożek czy Kot uzyskał oficjalne dyplomatyczne uznanie i poparcie Anglosasów,którzy jednoczesnie z ulgą cofnęli dyplomatyczne uznanie i zasilanie finansowe dla rządu emigracyjnego Tomasza Arciszewskiego pozostawiajac mu rojenia o konstytucji kwietniowej 1935 roku i uzyskaniu/wymuszeniu na ZSRR granicy wschodniej traktatu ryskiego 1921r .A zaklęcia o konstytucyjności czy niekonstytucyjności Anglosasów nie interesowały-bardzo dobrze wiedzieli w jakich okolicznościach jesienią 1939 roku władzę na emigracji przejęła ekipa Sikorskiego,wiedziano też jak władzę w Polsce w V 1926 roku przejęła ekipa sanacyjna.

Zaś już w 1943 roku po śmierci Sikorskiego na Mikołajczyka jako jedynego możliwego do zaakceptowania dla Wielkiej Brytanii na stanowisku premiera emigracyjnego rządu wskazał Churchilowi- Józef Retinger,as wywiadu brytyjskiego .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
jako Bierut działają na różne sposoby przeciw państwu

Przeciw państwu?

Współpraca z wrogiem

To akurat był sojusznik nie wróg.

Jeżeli więc był legalny w poprzednich latach to był legalny i 1945.

A co do legalności władz emigracyjnych, przeczytaj konstytucję z 1935 roku, (Twoim zdaniem jedyna wówczas obowiązująca) a znajdziesz tam zasady, na jakich powinny być wybierane władze i przez kogo potem odpowiedz sobie na pytanie czy rzeczywiście były one legalne.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Wroobel   

Oczywiście , że jedyna . Nie dopuszczam sytuacji , w której istniałoby wiele rozmaitych konstytucji.

Władze nie zawsze sa wybierane ! Omawiany dokument wskazywał na inne możliwości umocowania Pezydenta , który z kolei mianował Prezesa Rady Ministrów , a ten kompletował resztę rzadu, no i były władze

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Oczywiście , że jedyna .

Nie mogą funkcjonować w państwie równocześnie dwie konstytucje, po uchwaleniu jednej poprzednia traci swoją ważność.

Władze nie zawsze sa wybierane !

Tylko, że według tej konstytucji nawet po uwzględnieniu tych szczególnych przypadków rząd na emigracji był powoływany nielegalnie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Wroobel   

ad Capricornus:

Jeżeli to są jakieś zagadki to nie jestem zainteresowany .

Powyższy post z racji braku jakiegokolwiek merytorycznego uzasadnienia zawartej tam tezy mogę tylko tak skomentować i odnieść się do niego tak jak to zrobiłem.

A jeżeli wystarczą tylko opinie osobiste to dodam , że mimo obecności tam w pewnym czasie człowieka takiego jak Sikorski ,który raczej powinien sprzątać celę w kryminale , a nie kierować polityką i dowodzić wojskiem było to legalne .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
FSO   

Witam;

wroobel: niestety jestem zmuszony przyznać rację Capricornusowi w kwestii legalności a raczej braku rządu londyńskiego i tego w jakiej formie dzialał. Tak samo jak sam fakt uchwalenia konstytucji, nazwijmy ją kwietniowej, z poważnym naruszeniem istniejącego ówcześnie prawa. Tu wkraczamy na kwestię prawną czyli, jak pisalem i ja i inni, co oznacza w naszym przypadku, że:

- zgłoszenie i uznanie przez kogoś ż prawo jest uchwalone z naruszeniem innego wyższego prawa, wywołuje skargę do sądu co może skutkować jego unieważnieniem

- tak samo jak powołanie wladz z naruszeniem prawa skutkuje tym samym.

Z tych choćby dwóch powodów ZSRR mial prawo i możliwości by ubiegać się o uznanie legalności rządu lubelskiego / warszawskiego. Co zostało mu przyznane - czyli uznano rząd krajowy a nie emigracyjny, który stracil uznanie.

pozdr

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Wroobel   

Widzę, że chyba nie dojdziemy do niczego.

Z tego co napisał FSO wynika ,że uważa on :

-władze RP od 1935 roku za nielegalne ,

-insynuowane prawo wrogiego rządu CCCP (czy legalnego?) do ingerencji w sprawy wewnętrzne RP , a w szczególności do obrony praworządności w Polsce jest uzasadnione ,

-za całkowicie uzasadnione , że wiarołomni sojusznicy najpierw zawarli umowy z nielegalnymi władzami RP , a potem kiedy poniesione zostały ogromne ofiary i straty powiedzieli ,im że są nielegalni i osadzą w Warszawie w trosce o praworządność komunistyczną agenturę twierdząc , że to jest wedle właściwej konstytucji umocowane .

Nie zgadzam się z FSO w żadnym z wymienionych względów .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Wolf   
Widzę, że chyba nie dojdziemy do niczego.

Z tego co napisał FSO wynika ,że uważa on :

-władze RP od 1935 roku za nielegalne ,

-insynuowane prawo wrogiego rządu CCCP (czy legalnego?) do ingerencji w sprawy wewnętrzne RP , a w szczególności do obrony praworządności w Polsce jest uzasadnione ,

-za całkowicie uzasadnione , że wiarołomni sojusznicy najpierw zawarli umowy z nielegalnymi władzami RP , a potem kiedy poniesione zostały ogromne ofiary i straty powiedzieli ,im że są nielegalni i osadzą w Warszawie w trosce o praworządność komunistyczną agenturę twierdząc , że to jest wedle właściwej konstytucji umocowane .

Nie zgadzam się z FSO w żadnym z wymienionych względów .

1)Od 1935roku II RP była oficjalnie państwem autorytarnym a legalność przyjęcia konstytucji 1935 mocno wątpliwa-negowana od endeków poprzez ludowców i chadeków do socjalistów.

2)II RP przestała istnieć jako niepodległe państwo we wrześniu 1939 roku nie miała więc pózniej spraw wewnętrznych-emigracyjne władze w wynajmowanym hotelu paryskim czy londyńskim (choćby nawet uznawane-do czasu przez aliantów) to nie państwo.Na władze te i ich los olbrzymi wpływ mieli ich gospodarze i chlebodawcy -Francuzi a potem Anglosasi co niejednokrotnie dobitnie okazywali poczynając od osadzenia na stołku premiera Sikorskiego i jego ekipy po dymisję generała Sosnkowskiego ze stanowiska Naczelnego Wodza i faktyczne internowanie go w Kanadzie ..

3)Za nieudolność emigracyjnych władz i ich krajowych agend oraz jej skutki wspomniane "olbrzymie straty i ofiary"takie jak np fiasko samobójczej "Burzy" czy klęska PW Anglosasi nie odpowiadali.

4)Po to żeby Polska w ogóle mogła istnieć jako państwo(by jej państwowość została odbudowana) to najpierw trzeba było wyrzucić z niej Niemców a to w realiach 1944 roku mogła zrobić tylko Armia Czerwona-brutalnie ale szczerze i publicznie przypomniał ten podstawowy fakt choćby premier Churchill.Po wrześniu 1939 w Polsce w ogóle nie było żadnego rządu-co przypomniał prezydent Roosvelt.Oczywiście - kto chce moze wierzyć że niepodległą Polską -II RP rządził w 1939-1945 rząd emigracyjny z Paryża/Londynu ale nikt w koalicji antyhitlerowskiej tak nie uważał.

5)Oczywiste było że na tyłach Armii Czerwonej na radzieckim zapleczu frontu(a pózniej-na zapleczu radzieckiej strefy okupacyjnej Niemiec-przez Polskę wiodły linie komunikacyjne do niej ) funkcjonować może tylko ekipa proradziecka ,utrzymująca stosunki dyplomatyczne z ZSRR i będąca w koalicji z komunistami oraz uznająca jako granicę Linię Curzona ustaloną przez Wielką Trójkę a proponowaną przez Wielką Brytanię poczynając od 1918/1919 -Anglosasi(i Francuzi) to rozumieli ale Mikołajczyk bardzo długo nie przyjmował tego faktu do wiadomości a do poważnych rozmów zasiadł dopiero latem 1945 roku -w zmienionej zupełnie sytuacji gdy nie był już emigracyjnym premierem,wojna w Europie już się skończyła,polski "Londyn" był kompletnie izolowany na zachodzie zaś w Warszawie od miesięcy urzędował uznawany przez ZSRR i parę innych państw koalicji antyhitlerowskiej Rząd Tymczasowy RP mający pod swoją administracją niemal całą Polskę .W tej sytuacji pozycja negocjacyjna Mikołajczyka i jego stronników była mizerna-i takież uzyskał wpływy w TRJN.

Edytowane przez Wolf

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Przed wyrażeniem zgody na Warunki użytkowania forum koniecznie zapoznaj się z naszą Polityka prywatności. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.