Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
DiDA

Procedury sądowe w Starożytnym Rzymie

Rekomendowane odpowiedzi

euklides   
1 godzinę temu, Bruno Wątpliwy napisał:

(...)

. To, że instytucja ma podobną nazwę, nie oznacza tożsamości instytucjonalnej.

(...)

 

Ale taki prokurator rzymski mógł z powodzeniem występować jako rzecznik cesarza. Miał to prawo jak każdy obywatel ale od zwykłego obywatela różnił się tym że był niezwykle dobrze poinformowany bo przecież miał prawo prowadzić dochodzenia jak dzisiejszy prokurator. No i stal za nim autorytet cesarza. W prowincji prokuratorskiej miał władzę wojskową, administracyjną i sądowniczą. Czuwał nad poborem podatków a przecież z tego co słyszę to i dzisiaj ekspertami od VAT-u są właśnie prokuratorzy.

 

Czuwali nad skargami na sądownictwo. U nas jest to samo, sam taką skargę do prokuratury pisałem, nawet z pewnym, dziwnym co prawda, ale skutkiem.  Decydowali kto ma stanąć przed sądem samego cesarza a to już funkcja typowo sądownicza. Pewnie znawca prawa wymieniłby o wiele więcej analogii. 

Edytowane przez euklides

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A co ma rzecznik do prokuratora - jako urzędnika występującego z urzędu w sprawach przed sądem.

 

23 minuty temu, euklides napisał:

W prowincji prokuratorskiej miał władzę wojskową, administracyjną i sądowniczą. 

 

Skoro miał władzę sądowniczą to nie był tym: "prokuratorem" o którego gregski pytał.

 

24 minuty temu, euklides napisał:

Czuwał nad poborem podatków a przecież z tego co słyszę to i dzisiaj ekspertami od VAT-u są właśnie prokuratorzy.

 

Czuwali nad skargami na sądownictwo. U nas jest to samo

 

I znów euklides odpłynął...

 

To poznamy wreszcie odpowiedzi na me pytania - czy jeszcze tego euklides nie: "wygooglał"?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
euklides   
19 godzin temu, gregski napisał:

A tak z ciekawości, czy w prawie rzymskim istniała instytucja oskarżyciela publicznego?

 

 

Zerknąłem do Wiki i znalazłem taką definicję.:

Oskarżyciel publiczny – jeden ze znanych polskiemu prawu karnemu rodzajów oskarżycieli.

Oskarżycielem publicznym jest organ państwowy, który we własnym imieniu wnosi lub popiera oskarżenie (obwinienie) w sprawach o czyny zabronione, 

Owi prokuratorzy wysłani przez Oktawiana Augusta te warunki spełniali. Byli organem państwowym bo działali w imieniu cesarza, który w Starożytnym Rzymie uosabiał państwo i mogli wnosić oskarżenia do sądu jak każdy obywatel. 

 

Różnica z dzisiejszymi prokuratorami sprowadza się do tego że dzisiejsi prokuratorzy mają monopol na występowanie przed sądem . W  Rzymie mógł to robić każdy. Zatem możemy mówić o pewnym regresie dzisiaj.. 

 

2 godziny temu, secesjonista napisał:

(....)

Czy może euklides napisać nam na czym się opiera? Czy jest to jakieś opracowanie tyczące się rzymskiej praktyki prawnej, 

 

Trochę wygooglalem, ale to przecież może zrobić każdy. Że prokuratorzy rządzili prowincjami to mamy przykład z Biblii. Tam na czele prowincji Judea stał prokurator.  Nie trzeba być specjalnie uważnym jej czytelnikiem by zauważyć że miał prawo do sądzenia.  

Edytowane przez euklides

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
euklides   
1 godzinę temu, secesjonista napisał:

A co ma rzecznik do prokuratora - jako urzędnika występującego z urzędu w sprawach przed sądem.

(....)

 

No właśnie to że w Rzymie prokurator nie miał monopolu na występowanie przed sądem. Uważam że tak powinno być i od tej pory widać wyraźny regres. Posłużę się przykładem. Otóż kiedyś ktoś kto miał rodzinne powiązania z policją powiedział mi że schwytano gościa okradającego domki na działkach. Prokurator kazał go wypuścić nazywając to minimalną szkodliwością czynu nie pytając poszkodowanego o zdanie. W Rzymie byłoby to niemożliwe..

 

1 godzinę temu, secesjonista napisał:

(....)

Skoro miał władzę sądowniczą to nie był tym: "prokuratorem" o którego gregski pytał.

(,,,)

 

Nie każdy miał władzę sądowniczą. To dotyczyło tylko szczególnych prowincji.  Zresztą w czasach nam współczesnych też pewnie można by znaleźć przypadki prokuratorów  którzy dyktowali wyroki z uwagi na umocowanie na górze, tyle że nie cesarskie, a zatem w praktyce to również sędziowie.

 

1 godzinę temu, secesjonista napisał:

(...)

I znów euklides odpłynął...

(...)

 

Nie można by jaśniej?.

Edytowane przez euklides

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, euklides napisał:

No właśnie to że w Rzymie prokurator nie miał monopolu na występowanie przed sądem

 

Nikt tego nie napisał.

To może jednak euklides zada sobie trud przeczytania przywołanego tekstu doktora Mossakowskiego, może wtedy zrozumie, że niezbyt ma pojęcie o czym tu nam wywodzi. Czasem warto przeczytać coś poza Wiki.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
euklides   
2 godziny temu, secesjonista napisał:

(...)

To może jednak euklides zada sobie trud przeczytania przywołanego tekstu doktora Mossakowskiego, może wtedy zrozumie, że niezbyt ma pojęcie o czym tu nam wywodzi. Czasem warto przeczytać coś poza Wiki.

 

Przeczytałem i myśli Szanownego Administratora dalej nie rozumiem. Jak można mylić zwykłego kapusia tutaj uczenie nazywanego delatorem z prokuratorem, czyli urzędnikiem któremu cesarz deleguje swe uprawnienia  sądownicze oraz kontrolne i mianuje spośród ekwitów, czyli warstwy społecznej reprezentującej raczej jakiś poziom etyczny.  Przepraszam ale ów doktor Mossakowski to mi wygląda na kogoś kto propaguje zwykłe donosicielstwo. Pogratulować autora. Znowu jakaś nowomowa. Istniał przecież w starożytnym Rzymie urzędnik nazwany prokuratorem, który miał obowiązki podobne do dzisiejszego prokuratora, to po co mu zmieniać nazwę na delatora. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×