Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
jachu

Frekwencja podczas polskich wyborów

Czy w Polsce powinno się wprowadzić obowiązek głosowania?  

23 members have voted

  1. 1.

    • Tak
      2
    • Nie
      13
    • Nie mam zdania
      0


Recommended Posts

A jeśli nie chcą? Bo zmuszanie na siłę to chyba coś w rodzaju rządów totalitarnych.

Mówimy o symbolicznej karze, bo to obowiązek obywatelski, a nie widzi mi się.

A widze już, że nikogo nie przekonam, ani wy mnie, bo to dyskusja czysto ideologiczna, więc powiem tak jestem za obowiązkowym głosowaniem lub symbolicznym nazwijmy to mandatem, tak jak to się praktykuje w wielu krajach i tam nie mówią o jakimś totalitaryźmie np. Belgia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   
Z drugiej strony zmusi ich do udziału w życiu politycznym i sejm będzie odzwierciedlał prawdziwe opinie Polaków, bardziej równomiernie.

To nie zmusi ich do udziału w życiu politycznym, a tylko do tego aby pójść na wybory, oddać głos na byle kogo i wrócić do domu. Ludzie muszą najpierw zainteresować się polityką, zmuszanie ich do głosowania na pewno tego nie rozwiąże. A zainteresowanie narodu polityką leży w gestii samych polityków.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tofik   
Mówimy o symbolicznej karze, bo to obowiązek obywatelski

No cóż, 100 zł to dla niektórych dość duża część pensji, może wprowadzimy areszty dla tych, którzy nie głosują? :P

Obowiązek obywatelski - niekoniecznie, to chyba czyn świadczący o tym, że ktoś jest dobrym obywatelem. Nie wszyscy chcą być dobrymi obywatelami i to jest ich wybór.

Share this post


Link to post
Share on other sites
jachu   
A widze już, że nikogo nie przekonam, ani wy mnie, bo to dyskusja czysto ideologiczna, więc powiem tak jestem za obowiązkowym głosowaniem lub symbolicznym nazwijmy to mandatem, tak jak to się praktykuje w wielu krajach i tam nie mówią o jakimś totalitaryźmie np. Belgia.
Ale ty nie rozumiesz sedna sprawy. Najważniejsze jest, żeby obywatel był świadomy swojego wyboru i należał do społeczeństwa obywatelskiego, a społeczeństwo obywatelskie trzeba budować poprzez edukację i uświadamianie sytuacji polityczno-społeczno-ekonomicznej, a nie poprzez przymus. Chcesz, zeby ludzie "strzelali" na wyborach? Później taka Samoobrona miałaby 30% poparcie :mrgreen: Chcesz tego?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do tych co mówią, że głosować ludzie będą na byle kogo:

Można oddać pustą kartę zawsze i o co tyle wrzasku..., a może ktoś ze względu na obowiązek zapozna się z programami, albo zagłosuje na kogoś kogo zna...

Oto tekst w fragmentach Adama Szostkiewicza

współpraca Agnieszka Mazurczyk:

"Obywatelski był za, bo uważał, że pójście do urn to obowiązek obywateli, wzmacniający demokrację i dający silniejszą legitymizację władzy. Podkreślał, że przecież nikt się nie buntuje przeciwko obowiązkowi szkolnemu i że nie chodzi o przymus głosowania, tylko obowiązek stawienia się w lokalu wyborczym, a co wyborca zechce zrobić z kartą do głosowania, to już jego sprawa i nikt się w to wtrącać, oczywiście, nie będzie.

W dyskusji brytyjskiej odwoływano się do przykładów państw z obowiązkiem wyborczym. Jest ich na świecie sporo, ponad 30, choć nie wszystkie go egzekwują, czyli wyciągają konsekwencje wobec wyborczego wagarowicza. W Europie obowiązkowo chodzi się na wybory w Belgii, Luksemburgu, Liechtensteinie, na Cyprze i w Grecji oraz Turcji, częściowo (nie w całym państwie) w Szwajcarii i Austrii. We Włoszech do niedawna wywieszano listy niegłosujących, do początku lat 70. obowiązek wyborczy był w Holandii.

Ośle głosowanie – chodzenie do wyborów i oddanie głosu na byle kogo, aby tylko nie podpaść władzy i nie płacić grzywny – nie spędza snu z powiek w Belgii. – Tu obowiązek głosowania traktuje się jak rzecz najzupełniej normalną – stwierdza znany publicysta prasy belgijskiej i polskiej Leopold Unger. – Dziś w Belgii polega to bardziej na nawyku. Ludzie idą głosować, bo to jest część funkcjonowania demokracji, a ewentualnych kar nikt nie traktuje poważnie.

– Belgowie dość powszechnie uważają, że dobrze jest głosować i że głosowanie jest obowiązkowe – wtóruje Jerzy Kuczkiewicz, szef działu zagranicznego belgijskiego dziennika „Le Soir”. – Nie ma poczucia, że to jest przymus i jakaś krzywda.

Prof. Irena Lipowicz, ambasador RP w Austrii w latach 2000–2004, nie przypomina sobie, by i tam podnosiły się głosy sprzeciwu wobec obowiązku wyborczego w Tyrolu czy gdzie indziej. – Ale w Polsce obecne nastroje społeczne nie sprzyjają obowiązkowi wyborczemu – dodaje Lipowicz, choć zaznacza, że nie uważa, by w Polsce wskaźnik anarchizmu społecznego był tak wysoki, jak się czasem sugeruje. – Chodzi raczej o to, że byłoby to u nas postrzegane jako zaprzeczenie wolnych wyborów – dobra, o które walczyliśmy."

[JKM. taki nawyk wyorbiłby się i w Polakach]

Share this post


Link to post
Share on other sites
jachu   
Kogo jest wiecej? Madrych czy głupich?
Właśnie. Dlatego też ja jestem nawet za odebraniem prawa do głosu pewnej części obywateli, a ściślej mówiąc - ludziom, którzy nie posiadają majątku i wykształcenia. Bo wbrew pozorom, to bardzo ważne. Ludzie tacy nie ryzykują utratą czegokolwiek, więc głosują na populistów, którzy obiecują im gruszki na wierzbie i śliwki na sośnie. Człowiek dysponujący własnością zastanawia się zanim popełni wyborcze samobójstwo. I nie uznaje tutaj idiotycznej kontrargumentacji, że jeżeli odbierzemy prawo głosu biednym, to bogaci będą chcieli ich bardziej wyzyskiwać - to oczywista brednia ponieważ jeżeli bogaty przedsiębiorca ma sklep z telewizorami, to jemu zależy, żeby ci biedni byli nadal biedni? NIE. Jemu chodzi o to, żeby biedni byli bogatsi i kupowali u niego te telewizory, nieprawdaż? Zresztą skoro ktoś nie jest majętny, to powinien pracować, aby zdobyć ten majątek - a nie przejmować się jakąś tam polityką i czekając aż "państwo mu da"...

Jarpen - ale twój post świadczy tylko o tym, że Belgowie są społeczeństwem obywatelskim. A powtarzam - społeczeństwem obywatelskim staje się poprzez edukację, a nie przymus! Jest przecież wiele przymusów i ludzie nie chcą się im poddawać i kombinują jak mogą aby się od nich uchylić...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kogo jest wiecej? Madrych czy głupich?

Hmm... zakładając, że więcej to tak czy siak oni będą wybierać... czy będzie 70% frekwencji czy 25%, bo mądrzy wszyscy nigdy nie pójdą.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tofik   
Można oddać pustą kartę zawsze i o co tyle wrzasku...

To przecież to samo co niezagłosowanie :shock: Tzw. pusty głos to to samo co żaden głos, czyli głos na nikogo, a głos na nikogo to to samo co nie uczestnictwo w wyborach. Nie uczestnictwo w wyborach to to samo co nie spełnianie kryteriów bycia dobrym obywatelem lub - jak kto woli - nie spełnianie obywatelskiego obowiązku.

Gdybym dziś miał 18 lat to nie poszedłbym głosować - i nie z lenistwa, czy z braku chęci lub niedecydowania o losie państwa. Jednak po prostu - NIE MA NA KOGO GŁOSOWAĆ!

Share this post


Link to post
Share on other sites

P.S W Turcji funkcjonuje przymus wyborczy. Kary (grzywny) są naprawdę wysokie :P

I co dwadzieścia lat są przewroty wojskowe , a teraz po tegorocznych wyborach , gdy władzę przejęli islamiści znowu może się to stać

"Islamiści" władzy nie przejęli, bo w poprzednim Parlamencie oni również mieli większość, co więcej to właśnie oni przeprowadzili liberalne reformy. Problem jednak w tym, że wszystko działo się pod kontrolą armii, obrońcy świeckości w państwie. Teraz armia traci wpływy, co jest korzystne dla tureckiej demokracji, ale może oddalić Turcję od członkostwa w UE.

Przepraszam za off topa, ale trzeba przyznać że sytuacja w Turcji jest bardzo ciekawa :)

[ Dodano: 2007-10-14, 19:36 ]

Jednak po prostu - NIE MA NA KOGO GŁOSOWAĆ!

To żaden argument, zawsze można wybrać mniejsze zło. A stwierdzenie "nie ma na kogo głosować" to łatwe wytłumaczenie. Nic się samo w Polsce nie zmieni. I właśnie dlatego, choć sam uważam, że w Polsce nie ma obecnie partii, na którą mógłbym z zupełnie czystym sumieniem zagłosować, to na wybory pójdę, chociażby po to aby mieć później prawo narzekać:P A tak na poważnie, mimo że nie zgadzam się w całości z programem PO, to wolę Polską liberalną od solidarnej. Pamiętaj że nie oddając głosu na nikogo również głosujesz!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tofik   
To żaden argument, zawsze można wybrać mniejsze zło.

A jeśli mniejsze zło nie istnieje? Bo wg mnie właśnie tak jest.

Share this post


Link to post
Share on other sites
jachu   
A jeśli mniejsze zło nie istnieje? Bo wg mnie właśnie tak jest.
Nie ma takiej opcji. Co prawda nigdy nie ma tak, żeby zgadzać się ze wszystkimi postulatami okreslonej partii, ale zawsze zgadzasz się z jakąś ich częścią... Poza tym, to dla mnie żaden argument. Dlaczego? Ponieważ w wyborach parlamentarnych, samorządowych często startują ludzie nowi, młodzi, nie skażeni brudną polityką. Poza tym np. w poprzednich wyborach samorządowych ogromna rzesza kandydatów była osobami generalnie uczciwymi. Fakt zaś wcześniejszego ich uczestniczenia w polityce, w przypadku kandydowania na ten urząd jest zaletą, a nie wadą... Któryś z nich na pewno będzie odpowiadałmalkontentowi, któremu wydaje się że nie ma na kogo głosować :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tofik, przepraszam Cię, ale takich argumentów używają ludzie którym nie chce się trochę pomyśleć. "Nie ma na kogo głosować to przynajmniej mam wytłumaczenie nie pójścią na wybory." Przeczytaj programy wyborcze wszystkich partii i zobacz, z którym zgadzasz się najbardziej. Chyba że naprawdę nie ma dla Ciebie znaczenia jakiego pokroju ludzie będą nami rządzić (wstrzymam się tutaj od podawania nazwisk)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomek91   

Może wprowadźmy taką zasadę jak przy Referendum Akcesyjnym : poniżej 50% wybory są nieważne .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.