Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Estera

Dyskredytacja monarchii we Francji

Recommended Posts

Estera   

Jak monarchia traciła autorytet? Dlaczego została znienawidzona? Czy w ogóle została tak do końca znienawidzona?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tofik   
Jak monarchia traciła autorytet? Dlaczego została znienawidzona? Czy w ogóle została tak do końca znienawidzona?

Trzeba zacząć od tego, że taki Ludwik XVI mało robił, dla poprawy doli ludu (co było wystarczające do wkurzenia ludzi), a wolał spędzać czas podczas bali i zabaw. Później już po roku 1789 pogłębiał nienawiść zwykłego Francuza do siebie poprzez układy z zagranicą.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Lizander   

Jak bardzo znienawidzony był Ancien Regime najlepiej świadczy ochota z jaką po stronie Rewolucji opowiedzieli się mieszkańcy Wandei czy Toulonu.

//JKM Rozpoczynamy zdania z dużej litery.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Estera   
Jak bardzo znienawidzony był Ancien Regime najlepiej świadczy ochota z jaką po stronie Rewolucji opowiedzieli się mieszkańcy Wandei czy Toulonu.

No to trochę podyskutujemy...

Trzeba nawiązać do genezy rewolucji...

Co spowodowało, że Francuzi zaczęli wylewać swój gniew na ulicach Paryża? Jak doszło do wybuchu Wielkiej Rewolucji Francuskiej?

Kiedy zaczęła się rewolucja? Powszechnie uznana za początek rewolucji jest data 14 lipca 1789 roku. Tego dnia upadła Bastylia- symbol absolutyzmu i gnębienia ludności przez władzę królewską. Choć tego dnia nie przebywali w niej znaczący więźniowie, to wcześniej mógł trafić tam każdy, kto nie odpowiadał jego królewskiej mości. Lud jednak na ulice wychodził już jednak wcześniej- np. 13 lipca nastąpiło splądrowanie klasztoru lazarystów. Podobno ukrywano tam chleb. Mieszkańcy przedrewolucyjnej i rewolucyjnej Francji podatni byli na wszelkiego rodzaju plotki, co pokazuje ich desperacje i pozwala na myślenie, że rewolucja była nieunikniona.

Jednak Wielką Rewolucję Francuską możemy podzielić na kilka etapów. Niektórzy jak Żywczyński uważają, że pierwszy etap nastąpił już w latach 1787 i 1788, kiedy okazało się, że król bez pieniędzy, bez poparcia wojska jest słaby i nic nie może zrobić. Żywczyński mówi tu o punkcie wyjścia dla opozycji burżuazyjnej. Jednak przyjmijmy, że będziemy mówić o genezie zjawiska, którego początek miał miejsce w lipcu 1789 roku na terenie Paryża a także całej Francji.

Jednak by tę genezę zrozumieć, należy cofnąć się wiele lat przed rok 1789, ponieważ konkretne problemy rodziły się latami.

Mieszkańcy Paryża, którzy wyszli na ulice pokazali niezadowolenie nie tylko ludzi ze swojego miasta. Przejawiali ducha milionów Francuzów. Stan trzeci to przecież 96-99% społeczeństwa przedrewolucyjnej Francji. A to stan trzeci stał się stanem rewolucji. Aczkolwiek był on manipulowany, był on narzędziem.

Niektórzy uważają, że rewolucja wybuchła w kraju bogatym, że nie musiała wybuchnąć. To jest ogromne uproszczenie. Francja widziała wspaniałe bale, uczty, pałace, bogatych ludzi, owszem. Ale kto z tego korzystał? Kto? Zaledwie od 1 do 4% społeczeństwa. 96-99% żyło w nędzy! Z dostatku korzystali tylko nieliczni. Tylko 1 do 4% Francuzów nie musiało się martwić w 1789 roku kiedy cena chleba była najwyższa od stu lat. A kryzys całego kraju i tych ponad dziewięćdziesięciu procent ludzi powiększał się z dnia na dzień. W nastroje Stanu Trzeciego „uderzył celnie” ks. Emanuel Józef Sieyes pisząc broszurę „Co to jest stan trzeci”. Wydano 30 000 egzemplarzy. Lud potrzebował takich słów. Za stan trzeci Sieyes uznał cały naród. Poza tym wskazał na ucisk ze strony dwóch pozostałych stanów. „Wszystko co nie jest stanem trzecim nie może uważać się za naród”. Sieyes trafił do całego stanu trzeciego.

Oczywiście monarchia także przechodziła swój kryzys- swoją nieudolnością przyspieszała rewolucje. Monarchia była zdyskredytowana. Po nieudolnych rządach Ludwika XV, tylko jak to określił Żywczyński geniusz mógłby uratować instytucje monarchii (o cczym wspomniałam i z czym przedmówca się nie zgodził i miał poniekąd rację).

Ludwik XVI- słaby i ograniczony oraz jego żona Maria Antonina tego nie dokonali. Wręcz przeciwnie- powiększali niezadowolenie ludu. Warto wspomnieć o tzw. „aferze naszyjnikowej”. Mirabeau uznał ją za „preludium rewolucji”, Napoleon zaś za jedną z jej przyczyn. Jako inne wymienił przegranie wojny 7-letniej oraz porażkę dyplomatyczną Francji w roku 1788. Nie ulega wątpliwości, że „l`affaire de collier” jeszcze bardziej zdyskredytowała monarchię, ale także kościół.

Wojna siedmioletnia istotnie wiele zmieniła. Pokazała słabość militarną, pozbawiła Francje wielu kolonii i pozostawiła powiększający się deficyt.

Ministrowie i kontrolerzy finansów we Francji przed rewolucją, zmieniali się jak w przysłowiowym kalejdoskopie. Kolejni ministrowie chcieli opodatkować szlachtę i duchowieństwo, chcieli ograniczyć wydatki dworu, ale albo byli dymisjonowani, albo jak Calonne sami się podawali się do dymisji. Gdy minister Necker powrócił do ministerstwa jedyną nadzieję widział w zwołaniu Stanów Generalnych. Państwo stało u progu bankructwa.

24 01 1789 Król pod wpływem Neckera zwołał Stany Generalne na 1 maja w Wersalu. Ostatni raz zwołano je w 1614 roku. Widzimy zatem, ze kryzys był ogromny.

Możliwość zmiany ustroju (cel burżuazji) oraz poprawy warunków bytowych (cel pozostałych członków stanu trzeciego) stała się realna. Narzędziem burżuazji mógł stać się właśnie stan trzeci. Problemy stale narastały. Warto jeszcze na moment cofnąć się parę lat wstecz, by potem przejść do znaczenia Stanów Generalnych.

W 1786 roku problemy miał francuski przemysł tekstylny. Tysiące robotników znalazło się bez pracy. 1/3 Paryżan było nędzarzami. W latach 1787 i 1788 nastąpiły nieurodzaje. Zima 1788/1789 była surowa i ostra. Ceny żywności stale rosły. Rolnictwo przeżywało kryzys. Gospodarka Francji upadała. Ludzie żyli w nędzy. Za wszystko obwiniano króla i jego rząd. On był winny wszystkiemu. Niezadowolenie społeczeństwa kierowało się przeciw królowi. Dlatego Stany Generalne były tak ważne. Naród potrzebował zmian.

Wyborcy dawali wybranym przez siebie przedstawicielom tzw. „zeszyty skarg” "les cashiers des doleances”. Dzieliły się na dwie części- potrzeby lokalne i potrzeby krajowe. Najczęściej proszono o ograniczenie absolutyzmu, sprawiedliwy system podatkowy, wolność słowa i konstytucje. Widzimy zatem, czego ludziom brakowało.

Oczywiście występowało zjawisko propagandy- sporo podobnych „cashiers” pojawiło się w Bretanii, Lotaryngii i Paryżu. Mimo to, takie zeszyty są cennym źródłem wiedzy.

Ale...

Rewolucja to zmiany, załamanie się dotychczasowego ustroju. Rewolucja to przejście z jednej formy w drugą- warto zaznaczyć, że jest to przejście gwałtowne. Sebastian Chamfort człowiekowi oburzonemu metodami rewolucjonistów francuskich zadał pytanie: „Chce pan więc, aby rewolucje robiono na wodzie różanej?”. Oczywiście nie ma rewolucji bez ofiar i bez efektów ubocznych. Jest to nieuniknione. Poza tym, po pewnym czasie rewolucja może zbrzydnąć dotychczasowym rewolucjonistom. Tak było podczas rewolucji francuskiej. Najpierw wszyscy za wszystko obwiniali króla, potem ich zmanipulowano, niezadowolenie okazali, burżuazja miała to co chciała i już. Ale efekty uboczne- czyli niezadowolenie innych monarchii i wojny sprawiły, że pojawiła się potrzeba poboru. Wojna uchwalona przez Legislatywę została przyjęta niechętnie. Poza tym, chłopi byli rozgoryczeni na burżuazję. Zaczęto prześladować księży, którzy byli niezaprzysiężeni. Konserwatywne środowiska zaczęły dostrzegać w egzekucji króla zerwanie ze świetnością Francji, terror i wojnę. Już wcześniejsze masakry (2-5 września, septemberyzacja 1792 r.) wpływały na to, że tak bardzo upragnionych zmian się odechciewało, a z powrotem marzyło się o królu (to też myślę wpłynęło w przyszłości na przychylność do władzy Napoleona).

I w takich okolicznościach wybuchło powstanie w Wandei. W takich okolicznościach monarchia stała się korzystna i porządna.

Tutaj warto odwołać się do heglowskich teorii na temat hierarchii potrzeb. Ten filozof zauważył, że niewolnicy rezygnują z potrzeb wyższego rzędu, by realizować potrzeby niższego rzędu- np. biologiczne, bezpieczeństwa. Natomiast arystokraci potrafią poświęcić potrzeby niższego rzędu na rzecz potrzeb rzędu wyższego. Oczywiście wg mnie nie jest to regułą, ale pewne tego typu zależność możemy dostrzec w rewolucji. Lud chciał lepiej żyć- padł pomysł obalenia króla, rewolucji- doszło do tego. Teraz byli niezadowoleni, żyło się bardzo źle, żyrondyści i monarchiści podsycali gniew mas. Przywrócić króla, buntować się, wywoływać powstania- wszystko by było lepiej. Tak zachowywał się lud- co oczywiście nie podlega ocenie moralnej, bo byli w niezwykle ciężkiej sytuacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mati64   

Ancien Regime był przede wszystkim skompromitowany swoimi rządami tj. wystawnymi balami i ucztami, ciągłymi wojnami i brakiem jakichkolwiek reform ustrojowych. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.