Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Jarpen Zigrin

Czy w czasach PRL był lepiej?

Recommended Posts

Tomasz N   

Bruno Wątpliwy napisał:

Niepokoi mnie natomiast możliwa ewolucja owego rozwarstwienia w kierunku latynosko-środkowoafrykańskim.

Czyli petryfikacja układu. Ale to może zrobić jedynie zbyt omnipotentny aparat państwowy. Na to jedynym ratunkiem jest liberalizm gospodarczy i ograniczanie państwa. Więc znów witamy na prawicy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Na to jedynym ratunkiem jest liberalizm gospodarczy i ograniczanie państwa.

Akurat te nieco przesadnie - moim zdaniem - "rozwarstwione" części świata powyższą definicję spełniają chyba częściej. Akurat u Latynosów, państwo często ogranicza się do kierowania wojskiem i policją. Taki idealny "nocny stróż", nieprawdaż?

Więc znów witamy na prawicy.

Jeżeli Tomaszową prawicą jest wiara w to, że bogaci tego świata to w swej masie szczodrobliwi goście ex definitione, ewentualnie Ebenezreowie Scrooge'owie wzruszeni i nawróceni losem Małych Timów, oraz wizją piekła po śmierci, to się nie przywitamy, bo dla mnie ta wiara jest nieco naiwna. Dla mnie państwo jest instytucją, która w zakresie wyrównywania szans ma coś do zrobienia. Przymuszając i zachęcając do szczodrobliwości, chociażby. Sztuka w tym, aby czyniło to w rozsądny, wyważony sposób, bo jak pokazała historia, proste wywłaszczenie bogatych ze wszystkiego jest drogą nader dyskusyjną.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomasz N   

Bruno Wątpliwy napisał:

Akurat te nieco przesadnie - moim zdaniem - "rozwarstwione" części świata powyższą definicję spełniają chyba częściej. Akurat u Latynosów, państwo często ogranicza się do kierowania wojskiem i policją. Taki idealny "nocny stróż", nieprawdaż?

Jeżeli działa dla ochrony praw wynikłych z prawa, na pewno. Osobiście myślałem, że w porównaniu przywołasz wpierw korupcję i nepotyzm.

P.S. Ale przy nakładach na nasze resorty siłowe nie rozumiem więc Twych lęków przed wariantem latynoamerykańskim.

Share this post


Link to post
Share on other sites
gregski   
A bardzo nieformalnie - "dałbyś se spokój". Po co to?

Bruno, bardzo przepraszam, że tyle czasu musiałeś czekać na odpowiedź. Po prostu zagapiłem się.

Już wyjaśniam:

Po pierwsze, aby sprawić zadość życzeniu kobiety której twórczość wielokrotnie wprawiała mnie w dobry nastój. Dodatkowo jeśli jej prośbę popularyzuje pan Andrzej Poniedzielski (bądź co bądź w roku 2010 laureat konkursu "Mistrz mowy polskiej") to nie mam się czego wstydzić.

Po drugie aby trochę podrażnić tych wszystkich pięknoduchów którzy całymi dniami siedzą na dupach nawet o tym nie wiedząc i wymyślają coraz to bardziej wytworne słowa na całkiem przyziemne rzeczy. (Vide: zwykły sracz. Ileż to coraz bardziej fikuśnych określeń wymyślono na miejsce w którym załatwia się jedną z podstawowych czynności fizjologicznych? Dlaczego? Bo "Dobre Towarzystwo" szybko uznaje że każda nowa nazwa zrobiła się pospolita i taka mało elegancka.

Po trzecie, czyż Wieszcz (nie ten najsłynniejszy, ten drugi) nie pisał?:

"Chodzi mi o to aby język giętki powiedział wszystko o czym myśli głowa..."

Jestem tu na statku i jak mój język ma powiedzieć o czym myśli teraz moja głowa gdy brakuje słów? A właśnie! Co z apelem by: "Odpowiednie rzeczy dać słowo"? jak sam widzisz poezja też jest po mojej stronie.

Po czwarte wreszcie, co tu kryć, prostak jestem i lubię krótkie dosadne określenia które prosto i precyzyjnie wyrażają to co chcę powiedzieć.

Mam nadzieję, że wyczerpująco opisałem swoje motywy, ale jeśli masz jeszcze jakieś pytania to wal śmiało bez krępacji.

Wracając do głównego wątku to jak już dawno zauważyłeś ocena PRL-u będzie zależała od tego kto ją wyraża. Znam człowieka który w latach 80-tych nie mając jeszcze czterdziestki był wicewojewodą. Solidarność zwichnęła mu karierę i do tej pory wspomina PRL jak raj utracony. Podobnie jest pewnie (jak sam wcześniej zauważyłeś) z mieszkańcami po PGR-owskich wiosek oraz ze wszystkimi ludźmi którzy z zasady są bierni i którym do życia wiele nie trzeba ale którzy oczekują że ta odrobina zostanie im podsunięta "pod dziób".

Na koniec warto zauważyć, że efektem tych wszystkich socjalistycznych "przyjemności" było bankructwo. Czyli było miło (niektórym) ale poszliśmy z torbami. Osobiście twierdzę, że już samo to daje odpowiedź na pytanie czy za PRL-u było lepiej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
emigrant   

Na koniec warto zauważyć, że efektem tych wszystkich socjalistycznych "przyjemności" było bankructwo. Czyli było miło (niektórym) ale poszliśmy z torbami. Osobiście twierdzę, że już samo to daje odpowiedź na pytanie czy za PRL-u było lepiej.

No, właśnie. Pamiętam wywiad w tv z jakimś chłopem. Też mówił, że za komuny było lepiej, bo mleko oddał do skupu po dwa złote za litr, a potem kupował tego litra w sklepie z butelką za 1,20... Nic do pały.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Geronimo   

Skad te twierdzenia, ze Polska Ludowa zbankrutowala? Jesli tak to skad to mienie ktore rozkrada sie do tej pory a nazywa eufemistycznie prywatyzacja?

Jak na razie to bankrutuja hurtowo panstwa kapitalistyczne z tego mozna wyciagnac prosty wniosek, ze kapitalizm nalezy odlozyc do lamusa historii.

Share this post


Link to post
Share on other sites
widiowy7   

Skad te twierdzenia, ze Polska Ludowa zbankrutowala? Jesli tak to skad to mienie ktore rozkrada sie do tej pory a nazywa eufemistycznie prywatyzacja?

Jak na razie to bankrutuja hurtowo panstwa kapitalistyczne z tego mozna wyciagnac prosty wniosek, ze kapitalizm nalezy odlozyc do lamusa historii.

Chodzi o te mienie, które władza ludowa przejęła od prywatnych właścicieli po wojnie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.