Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
lancaster

Szmalcownicy

Rekomendowane odpowiedzi

Albinos   
Czy Kolega Albinos, którego postrzegam jako experta w materii okupowanej Warszawy, coś więcej na ten temat wie?

Raz - dajmy sobie spokój z tym ekspertem. Dwa - kolega Albinos z przykrością musi stwierdzić, że w sprawie Hotelu Polskiego ciężko mu cokolwiek powiedzieć ponad to, co każdy sam może z łatwością wyszperać w sieci, a to z tej przyczyny, że nigdy się tematem nie zajmował.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ot takie dziwne zakręty historii słów...

najdziwniejszym miejscem gdzie natknąłem na "szmalcowników" był tom "Harry Potter i Insygnia Śmierci" ("Harry Potter and the Deathly Hallows") w tłumaczeniu Andrzeja Polkowskiego, jako objaśnienie słowa "snatchers".

Zupełnie nierozpoznanym (acz często występującym w literaturze wspomnieniowej) co do skali jest kwestia szmalcownictwa na polskiej wsi. W pewnym stopniu wspomina o tym w swym artykule "Tragiczna noc okupacji niemieckiej : o problematyce 'kolaboracji oddolnej' w Generalnym Gubernatorstwie (1939–1945)" Stanisław Salmonowicz.

/"Studia Iuridica Toruniensia. Studia monograficzne ofiarowane Profesorowi Ryszardowi Łaszewskiemu" Vol. 11, 2012; dostępne w sieci/

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

(...)

Nie wiem, czy się mnie uda, ale spróbuję pogrzebać przy opublikowanych aktach krakowskiego SD.

I jakie efekty tegoż grzebania?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Albinos   
Pierwsza zaś, opus magnum Hilberga, ma w bliżej nieokreślonym czasie pojawić się na polskim rynku (pierwotnie planowano publikację na pierwszą połowę 2013, ale coś chyba nie wyszło, ewentualnie ja o czymś nie wiem).

Bliżej nieokreślony czas powiedział do widzenia i zaprezentował polskie wydanie dzieła Raula Hilberga: http://www.holocaustresearch.pl/index.php?mod=news&show=282

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
jancet   

Tylko dlaczego zakładasz antysemityzm szmalcownika?

Ja nie zakładam antysemityzmu szmalcownika, ponieważ nie wiem, kto to właściwie jest "szmalcownik".

Ja to tępy inżynier jestem i potrzebuję... no może nie definicji, ale jednak czegoś, co pozwala odróżnić śrubkę od wkręta. Więc z inżynierskim uporem wracam do pytania:

KTO TO BYŁ "SZMALCOWNIK"?

Bo dopóki sobie tego nie wyjaśnimy, to jakakolwiek dyskusja sensu nie ma.

Ps. Pamiętam, że z jednego forum zostałem już wydalony, ponieważ dopominałem się zdefiniowania pojęć "uwłaszczenie" i "nomenklatura", a mod temu definiowaniu był przeciwny. No ale może tu jest inaczej.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

(...)

KTO TO BYŁ "SZMALCOWNIK"?

Problem zróżnicowania definicji pojęcia został już zaznaczony, czego od nas wymaga jancet więcej?

Najogólniejsza, brzmi: szmalcownik to osoba czerpiąca korzyści z szantażowania ukrywającego się Żyda.

(...)

Bo dopóki sobie tego nie wyjaśnimy, to jakakolwiek dyskusja sensu nie ma.

Atoli jak mniemam nie zakazuje nam jancet dywagacji w tym temacie?

(...)

Ps. Pamiętam, że z jednego forum zostałem już wydalony, ponieważ dopominałem się zdefiniowania pojęć "uwłaszczenie" i "nomenklatura", a mod temu definiowaniu był przeciwny. No ale może tu jest inaczej.

My nie jesteśmy, aż tak restrykcyjni, chociaż faktycznie jak ktoś zaczyna wałkować jedną kwestię w jakimś temacie powtarzając jedną "mantrę" staje się to dla dyskutantów cokolwiek nużące i odstręczające.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
jancet   

Niech więc tak będzie, że jest to "dla dyskutantów cokolwiek nużące i odstręczające", nic na to nie poradzę, zakres pojęcia "szmalcownik" zdaje mi się kluczowym, a zarazem nadal niejasnym.

Problem zróżnicowania definicji pojęcia został już zaznaczony, czego od nas wymaga jancet więcej?

Marzy mi się jasne i ścisłe zakreślenie tego pojęcia.

Najogólniejsza, brzmi: szmalcownik to osoba czerpiąca korzyści z szantażowania ukrywającego się Żyda.

No a tak konkretnie: czy osoba, ukrywająca tegoż Żyda, i czerpiąca korzyści z szantażowania, że ukrywać go przestanie, to szmalcownik czy nie szmalcownik?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

widiowy7 napisał:

"Mam wrażenie, że szmalcownictwo zostało dość późno potępione przez AK. Już po upadku Powstania w getcie warszawskim?

Znaczy już wprowadzono "czapę".

Jak już odpowiadałem - pierwszy wyrok zapadł w lipcu 1943 roku, natomiast w tej kwestii trzeba pamiętać o ogólnej sytuacji związanej z tworzeniem sądów "dla cywilów". Do czasu wydania rozkazu nr 165 przez komendanta AK sądzenie cywili donoszących do okupanta nie miało podstaw prawnych. A samo powstawanie sądów cywilnych opóźniało się w związku z negatywną opinią szeregu polskich prawników, w tym Leona Nowodworskiego, dyrektora Departamentu Sprawiedliwości Delegatury Rządu.

Do dziś dyskusyjnym wydaje się stwierdzenie Eugeniusza Ernsta (przewodniczącego CSS m.st. Warszawy), że koncepcja powstania cywilnych sądów specjalnych właśnie w związku z kwestią szmalcownictwa:

"CSS-y powstały w grudniu 1942 r., a sama koncepcja ich powołania zrodziła się po zwróceniu się Rady Pomocy Żydom 'Żegota' do Delegatury Rządu o pomoc w tępieniu denuncjacji i szantaży wobec ludności żydowskiej".

/L. Gondek "Polska karząca 1939-1945. Podziemny wymiar sprawiedliwości w okresie okupacji niemieckiej", Warszawa 1988, s. 61-62/

Ta relacja jest o tyle dyskusyjną zważywszy, że pierwszy wyrok zapadł 12 stycznia 1943 r. a na szmalcownika 7 lipca tegoż roku.

O kwestii donosicielstwa/współdziałania z okupantem (w związku z Żydami) pisano w prasie podziemnej, początkowo głównie w formie:

"Wypadki współdziałania w zbrodni z Niemcami były mimo zachęty ze strony okupantów rzadkie i sporadyczne i spotykały się z powszechnym potępieniem ogółu".

/"Rzeczpospolita Polska", 14 października 1942 r./

Pierwszy wyraźny sygnał w prasie to dopiero marzec 1943 roku. Niemal jednocześnie w "Biuletynie Informacyjnym", wspomnianej "Rzeczpospolitej...", w "WRN" i "Reformie" (związanej ze środowiskiem katolickim) ogłoszono "Ostrzeżenie" skierowane przez KWC do całego społeczeństwa.

O pierwszych wyrokach na szmalcownikach w prasie konspiracyjnej napisano w "Kraju" z 24 sierpnia 1943 r. (nr 5) był to wyrok na Janie Grabcu ("Biuletyn Informacyjny" zamieścił o tym fakcie informację w wydaniu z 2 września 1943 r., nr 35), w niecały miesiąc później ta sama gazeta zamieściła komunikat KWC o wyroku na Bogusławie Janie Pilniku (z 14 września 1943 r., nr 8).

Z literatury dodać można:

"The Story of Two Shtetls Brańsk and Ejszyszki. An Overview of Polish-Jewish Relations in Northeastern Poland during World War II" cz. 2 (zwłaszcza Appendix: "Collaboration with the Nazis")

A. Paczkowski "Kolaboracja zimnym okiem", "Tygodnik Powszechny" 2003, nr 21

A. Rodek "Tzw. szmalcownicy - Warszawa i okolice (1940-1944)" (praca magisterska na WH Uniwersytetu Warszawskiego obroniona w 2002 r.

A. Puławski "Co robiło się na Mętowie", "Rzeczpospolita" 6-7 lipca 2002

J. Grabowski "'Ja tego Żyda znam!' Szantażowanie Żydów w Warszawie, 1939-1943"

A. Penkalla "Akta dotyczące Żydów w radomskim Archiwum Państwowym (1815-1950"

A. Żbikowski "Antysemityzm, szmalcownictwo, wpółpraca z Niemcami a stosunki polsko-żydowskie pod okupacją niemiecką", w: "Polacy i Żydzi. Pod okupacją niemiecką 1939-1945. Studia i Materiały" red. A. Żbikowski

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Z artykułu Stanisława Salmonowicza:

"Czy kwestie, o których mowa należą do spraw marginesowych epoki okupacji? Znalazłem informację, iż jeden z meldunków Delegatury Rządu w Warszawie oceniał w 1943 r. liczbę tzw. szmalcowników, tj. ludzi, którzy szantażowali ukrywających się Żydów bądź wydawali ich w ręce niemieckie, na zawrotną liczbę 15000 osób16. Być może to błąd w dokumencie, a z pewnością jest to informacja moim zdaniem znacznie zawyżona. Zważmy jednak, iż mowa tu tylko o szmalcownikach. A ilu było agentów Gestapo w Warszawie, współpracowników gorliwych Arbeitsamtów, policjantów granatowych działających na szkodę społeczeństwa? Czy Warszawa była tu miejscem szczególnym? Można wątpić, bowiem z wielu relacji czy opracowań wyłania się raczej obraz Krakowa- stolicy G.G. -jako miasta szczególnie osaczonego siecią konfidentów Gestapo. Zdajmy sobie sprawę w każdym razie, iż w skali całego Generalnego Gubernatorstwa nie jest to problem kwantytatywnie nieistotny, być może dotyczy 40000-70000 osób".

/tegoż, "Patologie społeczne okresu okupacji hitlerowskiej", "Czasy Nowożytne", T. 3, 1997, s. 16/

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Przed wyrażeniem zgody na Warunki użytkowania forum koniecznie zapoznaj się z naszą Polityka prywatności. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.