Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
lancaster

Skini - Skin's

Recommended Posts

Jako,ze ktos sugerowal ogolne prostactwo ubioru jak i gloszonych pogladow(tylko jakich, tych z lewa czy prawa :huh: )to proponuje posluchac jak swoje patriotyczne poglady glosi Daniel Landa.Czlek prosty jestem,na kulturowej finezji sie nie znam,ale specjalnego prostactwa to ja tam nie zauwazam.Osmiele sie nawet twierdzic,ze wprost przeciwnie.

http://www.youtube.com/watch?v=1YN-Ps2Itrk&feature=related

Edited by Mariusz 70

Share this post


Link to post
Share on other sites
No i widzisz Bruno jak to lewicowa inteligencja malo wie o robotnikach.A tak ich jakoby kocha i troska pragnie otaczac.
No ale sa rozne gusta oczywiscie,jedni koncerty wola,a drugim imponuja marsze pierwszomajowe.Ten woli dzinsy,a tamten krawat czerwony.Jeden pije piwo z kumplami przy muzyce,inny sleczy cale zycie nad komputerem czy czyta ksiazki.Respektuje w pelni oczywiscie,ale najzwyczajniej po prostu ramolisz i tyle.

Mariusz widać dysponuje doskonałym wywiadem i wiedzą, kogo kocham, co mi imponuje i jak spędzam czas, co co mi niewątpliwie pochlebia, bo czasami lubię być w centrum zainteresowania, ale w wg. standardów forum traktowane jest jako niezbyt ładne ad personam.

Poza tym, tak na marginesie, zastanawiam się, czy zbiory "robotnicy" i "skinheadzi" są tożsame?

Niewątpliwie stare ramole, którzy nie przepadają za określonymi subkulturami, czy muzyką nie są cool, trendy, czy jak to się - zapewne inaczej - np. w środowisku skinheadów określa, i nie mają szansy doszlusować do młodzieży pijącej piwo z kumplami i mającej wstręt do czytania książek, ale do rzeczy - na razie występując w roli swoistego advocatus diaboli przedstawiłeś informacje o genezie ruchu, które każdy może znaleźć w Wikipedii, oraz stanowiące dowód Twojej biegłości w posługiwaniu się instytucją zwaną YouTube filmiki, które dla Ciebie, jak przypuszczam są dowodem na coś, nadal jednak nie wiem, czy mam brać pod uwagę Twoją wypowiedź, że "Zbytnich madrosci nie radze tam szukac", czy raczej szacunek dla subkultury, która tworzy istotną intelektualną wartość dodaną do naszej cywilizacji?

Na koniec zwracam uwagę, że istnieje coś takiego jak prawa autorskie i zakaz rozpowszechniania treści nazistowskich (a widzę, że jeden z filmików zawierających specyficzne reggae został z jakiś powodów wycofany z rozpowszechniania w Polsce). Nie mam zamiaru dokonywać ad hoc egzegezy przepisów prawnych, ani ucinać ciekawą socjologicznie dyskusję, ale myślę, że powinieneś wziąć to pod uwagę, kontynuując swoją manierę wypowiedzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wyświetl postUżytkownik lancaster dnia 10 listopad 2011 - 04:23 napisał

No i , co przeczy mojej wypowiedzi ?

Skoro chodzi tak samo o Polaków jak o Jamajczyków, to jak tu rasizm wpasować? Dla angielskich skinów Polacy to inna rasa?

Balum ,

Czego ty wymagasz od prostych ludzi ?

Pisałem jak na pergaminie ze Skinheadzi , rekrutują się z białego proletariatu , dla angielskiego skina "najazd " Polaków tez jest groźny , a kwestia ich "białości " ( barely white ) jest problematyczna .

Share this post


Link to post
Share on other sites
adamos   

Mariusz 70 napisał:

Adamosie ja sadze,ze ten ruch nie zamiera,wrecz przeciwnie.My sie starzejemy po prostu(bez urazy mam nadzieje).Ja tam na koncertach czasami jeszcze bywam jak czas pozwoli.I to na koncertach,ktore organizuja skinheadzi z lewa i prawa.Ci z lewej strony robia bardzo fajne imprezy ska w Benidormie,Saguncie i Alicante.A "Combat 18" tez co miesiac jakies konspiracyjne wystepy urzadza.Z repertuarem roznie,ale 2 razy zaliczylem Brutal Atack,a jakies 10 lat temu w Saragossie widzialem polska Konkwiste,co bylo swoistym kuriozum.I u jednych i u drugich bawie sie dobrze,nikt sie mnie nie czepia,wrecz przeciwnie goszcza serdecznie i kielichy wielgasne wmuszaja.

Muzycznie tez ma sie toto w Polsce dobrze.Minela ta cala pompatyczosc w stylu Legionu.Mniej jest polityki,a wiecej dobrej zabawy i humoru,bardziej w ska to wszystko poszlo i tradycyjnego Oja.I chyba dobrze.

Pisząc, że ten ruch zamiera miałem na myśli nasz polski grajdołek, a nie Europę. Ale jest to jedynie moje przypuszczenie nie poparte żadnymi dowodami. Co więcej ten swój osąd opieram na tym co widzę u siebie czyli w prowincjonalnym interiorze. Być może w dużych metropoliach sytuacja jest inna.

I masz rację Mariuszu, starzejemy się. Przynajmniej ja. Co prawda nie jest jeszcze tak żle, bym musiał przyznawać, że dziś na trzeżwo czuję się gorzej niż kiedyś na kacu, niemniej czas płynie nieubłaganie i człowiek ma już młodość za sobą. Cóż, taka kolej rzeczy.

Akurat Konkwista w Hiszpanii mnie nie dziwi, bo oni wydali nawet płytę po hiszpańsku, a i sama nazwa kapeli nawiązywała do dziejów Hiszpanii, więc jakieś związki z Półwyspem Iberyjskim mieli.

Jak już jesteśmy przy Konkwiście to chyba była jedyna kapela obecna na szerszym muzycznym rynku- jej kasety i płyty były dostępne w muzycznych sklepach, a niektóre jej kawałki puszczano nawet w dyskotekach.

Piszesz o pompatyczności Legionu. Coś w tym jest, bo ja sam nabijałem się na przykład z tego ich fragmentu "...gdzie piwo najlepsze na świecie, a chleb smakuje jak miód...". Bo chleb to może i smakuje komuś jak miód, ale z tym piwem to ich zdecydowanie poniosło, bo niestety i na wschodzie i na zachodzie robią dużo lepsze, o południu to już nawet nie wspominając. I tej oceny nie zmieniał fakt, że akurat wtedy popijało się produkty naszych rodzimych browarów, bo to był tylko skutek zasobności portfela i dostępności produktu, a nie jakiś świadomy wybór- takie rozmowy jak pamiętam się wtedy prowadziło szydząc nieco z muzycznego gustu kumpla. Ale z drugiej strony to ten sam Legion śpiewał o krucjatach, Wandei, krzyżowcach czy starej Europie- czyli o czymś niezmiernie ważnym, a mam wrażenie, że zapominanym, spychanym na margines, a często niestety wręcz obrzydzanym. Czyli była pompatyczność, był radykalizm, był też niestety i antysemityzm, było trochę głupot, ale i były poruszane kwestie o których nikt inny nie chciał mówić, a co dopiero o nich śpiewać.

A tak z ciekawości Mariuszu, wiesz może jak od strony muzycznej wygląda obecnie ta scena? Bo Legion się rozpadł, Konkwista również już nie gra, a i Honor po śmierci wokalisty z oczywistych powodów zaprzestał tej swojej nazistowsko-neopogańskiej działalności. Życie zazwyczaj nie znosi pustki i podejrzewam, że na miejsce tych starych kapel pojawiły sie jakieś nowe, a czy są jakieś wyróżniające się? Bo ile by złego nie powiedzieć o Konkwiście czy zwłaszcza Honorze to jednak już w latach 90-tych w środowisku skinów zdobyły sobie one wręcz kultową pozycję. Czy jakiś zespół zdobył sobie po nich zbliżoną sławę?

Share this post


Link to post
Share on other sites

i na wschodzie i na zachodzie robią dużo lepsze, o południu to już nawet nie wspominając.

Rzecz gustu adamosie, rzecz gustu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mariusz 70 napisał:

Pisząc, że ten ruch zamiera miałem na myśli nasz polski grajdołek, a nie Europę. Ale jest to jedynie moje przypuszczenie nie poparte żadnymi dowodami. Co więcej ten swój osąd opieram na tym co widzę u siebie czyli w prowincjonalnym interiorze. Być może w dużych metropoliach sytuacja jest inna.

I masz rację Mariuszu, starzejemy się. Przynajmniej ja. Co prawda nie jest jeszcze tak żle, bym musiał przyznawać, że dziś na trzeżwo czuję się gorzej niż kiedyś na kacu, niemniej czas płynie nieubłaganie i człowiek ma już młodość za sobą. Cóż, taka kolej rzeczy.

Akurat Konkwista w Hiszpanii mnie nie dziwi, bo oni wydali nawet płytę po hiszpańsku, a i sama nazwa kapeli nawiązywała do dziejów Hiszpanii, więc jakieś związki z Półwyspem Iberyjskim mieli.

Jak już jesteśmy przy Konkwiście to chyba była jedyna kapela obecna na szerszym muzycznym rynku- jej kasety i płyty były dostępne w muzycznych sklepach, a niektóre jej kawałki puszczano nawet w dyskotekach.

Piszesz o pompatyczności Legionu. Coś w tym jest, bo ja sam nabijałem się na przykład z tego ich fragmentu "...gdzie piwo najlepsze na świecie, a chleb smakuje jak miód...". Bo chleb to może i smakuje komuś jak miód, ale z tym piwem to ich zdecydowanie poniosło, bo niestety i na wschodzie i na zachodzie robią dużo lepsze, o południu to już nawet nie wspominając. I tej oceny nie zmieniał fakt, że akurat wtedy popijało się produkty naszych rodzimych browarów, bo to był tylko skutek zasobności portfela i dostępności produktu, a nie jakiś świadomy wybór- takie rozmowy jak pamiętam się wtedy prowadziło szydząc nieco z muzycznego gustu kumpla. Ale z drugiej strony to ten sam Legion śpiewał o krucjatach, Wandei, krzyżowcach czy starej Europie- czyli o czymś niezmiernie ważnym, a mam wrażenie, że zapominanym, spychanym na margines, a często niestety wręcz obrzydzanym. Czyli była pompatyczność, był radykalizm, był też niestety i antysemityzm, było trochę głupot, ale i były poruszane kwestie o których nikt inny nie chciał mówić, a co dopiero o nich śpiewać.

A tak z ciekawości Mariuszu, wiesz może jak od strony muzycznej wygląda obecnie ta scena? Bo Legion się rozpadł, Konkwista również już nie gra, a i Honor po śmierci wokalisty z oczywistych powodów zaprzestał tej swojej nazistowsko-neopogańskiej działalności. Życie zazwyczaj nie znosi pustki i podejrzewam, że na miejsce tych starych kapel pojawiły sie jakieś nowe, a czy są jakieś wyróżniające się? Bo ile by złego nie powiedzieć o Konkwiście czy zwłaszcza Honorze to jednak już w latach 90-tych w środowisku skinów zdobyły sobie one wręcz kultową pozycję. Czy jakiś zespół zdobył sobie po nich zbliżoną sławę?

Nie mam wiekszego pojecia jak wyglada scena nacjonalistyczna w Polsce.Na ostatnim koncercie bylem jakies lat 15 temu.Znajomi podarastali,rozjechali sie po swiecie,dzieci maja.Widze jakis smarkow na ulicach i tyle,ale sadze,ze na necie przy odrobinie dobrej woli cos znajdziesz.Kiedys to byly bardziej lub mniej madre ziny,dzis sadze,ze o koncertach i nowosciach muzycznych dowiadywac sie mozna w sieci.Np.tutaj:

http://grono.net/muzyka-rac-oi-ska/

Plyty z polskim ska do mnie dochodza bo moge je nabyc w Madrycie,ale to Cie chyba nie interesuje.Mam natomiast kilku znajomych z Walencji i Madrytu cos tam brzdakajacych czy organizujacych koncerty.

Rety Bruno ty sie chyba irytujesz.Gdzie ja pisalem o Tobie?Pisalem ogolnie o gustach.Nikt nikogo nie zmusza,aby na koncerty chodzil czy danej muzyki sluchal.Wielokrotnie robilem podejscia do jazu i nie wchodzi,pomimo najlepszych checi,za grosz poza kilkoma standartami tej muzyki nie rozumiem.Natomiast nie przychodzi mi do glowy nazywac jazmenow prymitywami :blink:

Ten filmik z owieczkami byl w Polsce zakazany,czy to reage po niemiecku ? No kto by powiedzial,ze to takie niebezpieczne tresci przenosi. :o Zawsze tez zreszta mozesz wyciac,ba nawet nalezy to do moderatorskich obowiazkow,ja moge po prostu jakiegos paragrafu nie znac,albo jezyka(niemieckiego nie znam).Natomiast to nazi-ska spiewa rosyjski zespol Kolowrat,leza plyty w Rosji-widzialem,a w Polsce swego czasu nabylem kasete w empiku.Swoja droga filmik bardziej wyglada na kpine niz jakas ideowa propagacje.

A wracajac do naszej dyskusji.Jako,ze razi Cie prymitywizm stroju i pogladow to zobaczmy jak sie dzisiaj ubieraja skinheadzi.Ci z lewa bardziej tradycyjnie,tzn.na wzor lat 60-tych.Nie jestem pewien czy to o te srodowisko chodzi i czy to one jest tez tak dla Ciebie razaco prostackie z wygladu i ideowo.Ale ze temat raczej o skinhedach prawicowych to na nich sie moze skupmy.

Obecnie najbardziej popularna firma produkujaca ciuchy dla skinheadow jest Thor Steinar z Niemiec.Ma cala siec oficjalnych sklepow,a co oferuje mozemy sobie zobaczyc w internecie.O prosze tutaj:

http://www.thorsteinar.de/

Mamy bardzo ladnie i profesjonalnie stworzona strone.Trzy jezyki do wyboru,(niemiecki,angielski,rosyjski)ciuchy dla panow,pan,dziatwy,akcesoria,prezentacja sklepow,katalog i oferty.Katalog i zmiana kolekcji ukazuje sie co 6 miesiecy,obecnie sesja zdjeciowa jak widze robiona jest w Norwegii.Tutaj mozna sobie zobaczyc:

http://www.thorsteinar.net/flashkatalog/index.html

Oferta od bokserek i bikini po kurtki zimowe.Projekty inspirowane folkiem i kultura skandynawska,ale mozna tez w ciuchach plazowych znalezc nazwy kolonii kaizerowskich z regionu Pacyfiku,czy plakaty filmowe z lat 30-tych(o sporcie).Wstrzasajacego ideowo nic absolutnie nie znalazlem,no moze ceny dosc slone,ale Niemcy narod bogaty.Mysle sobie moze w czyms drukowanym jakies wybitne chamstwo znajde,ale tez sie zawiodlem.Jest ksiazka o historii niemieckich festynow ludycznych,a kalendarz na rok 2012 traktuje o ...archeologii.

Nie widze wiec absolutnie nigdzie owego prymitywizmu,ktory tak Cie Bruno razi.Bede wdzieczny za wskazanie palcem,to moze sobie troche dobrego smaku wyrobie.No chyba,ze zamieszczasz bardzo krytyczne opinie kierujac sie zwyklymi uprzedzeniami czy po prostu niewiedza :huh:

Obawiam sie,ze You Tube dalej bedzie w uzyciu.Po prostu trudno dyskutowac o ruchu muzycznym...bez muzyki.No i chetnie sie tez dowiem na czym polega prymitywizm Daniela Landy,czy tez czemu mam uwazac za troglodytow mlodych ludzi tworzacych oja czy ska.Niezbyt rozumiem,ale ze przykladow rozmaitej dzialalnosci tego srodowiska podawac bede wiecej to chyba sie odpowiedzi doczekam.

A co do merytorycznosci Twoich postow,skoro stale jakies zlosliwe uwagi wysluchuje.Przeczytalem jeszcze raz uwaznie ,aby sie poprawic czy czegos moze nowego dowiedziec.Niestety poza autorytarnym stwierdzeniem ogolnego prymitywizmu ruchu ,wiedze swa wzbogacilem wstrzasajaca informacja,ze skinheadzi jakoby gola wlosy pod pachami.Naprawde duzy wklad w dyskusje.

No i troche muzyki nie zaszkodzi,bo jakoby lagodzi obyczaje.Jedni z wybitniejszych wykonawcow ska: Bad Manners i Laurel Aitken:

Edited by Mariusz 70

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skinheadowskich rozmaitosci ciag dalszy.

Tym razem proponuje odwiedzenie dla odmiany brytyjskiej firmy z ciuchami.No i firmy nie byle jakiej,a samego legendarnego juz Merca.Profesionalny sklep w Londynie to juz samo w sobie miejsce kultowe i Mekka dla wszelkiej masci skinow i modsow.Oczywiscie idac z duchem czasu, dzis nie musimy sie tam udawac osobiscie ,wystarczy kliknac w odpowiednia strone i sobie aktualna zimowa kolekcje poogladac,ewentualnie zakupy zrobic.Kiedys byl to skromny,stylowy i klimatyczny sklepik na rogu,dzis komercyjne monstrum,ktore z pewnoscia stracilo wiele z subkulturowego uroku,bo pachnie duza mamona.Ciuchy jednak oferuja fajne:

http://www.merc.com/

Merc oferuje w odroznieniu od Thora Steinara ciuchy bardziej tradycyjne i inspirowane brytyjska moda z lat 60-70-tych.Mamy w pelni profesjonalna oferte dla panow,pan,akcesoria,a nawet muzyke czy wlasny blog.

Tez prymitywizmu nie widze,nawet bym zaryzykowal stwierdzenie,ze jest wrecz elegancko.

A tu koncert w londynskim mercu:

No to kolej na roznosci muzyczne.Troszke tym razem od ska odejdziemy i przejdziemy do klasyki rocka.Takiej przez duze K.

Zespol Slade wszyscy znaja z pewnoscia pod taka oto postacia:

Mniej natomiast osob zapewne pamieta taki oto Slade z poczatkow lat 70-tych.Chlopcy wlosow wtenczas nie mieli na glowie zbyt wielu,za to nosili ciezkie buty i szelki,no i grali z pewnoscia nie mniej ciekawie.Moj tato byl ich wielbicielem, wiec Slade towarzyszyl mi muzycznie od dziecinstwa,tyle tylko,ze nie mielismy z tata wtenczas zupelnie pojecia co to takiego owi skinheadzi :huh:

http://www.youtube.com/watch?v=iVCxA0sxTSQ&feature=related

http://www.youtube.com/watch?v=nw0FC0u5Nxw&feature=related

Edited by Mariusz 70

Share this post


Link to post
Share on other sites
adamos   

Capricornus napisał:

Rzecz gustu adamosie, rzecz gustu.

Nie no jasne, że to rzecz gustu, a że "de gustibus non..." to i nawet nie mam zamiaru Cie przekonywać do wad lub zalet tego czy owego produktu danego browaru. Jednak ja sam uważam, że w "temacie browarnictwa" niestety odstajemy od sąsiadów. I o ile rozumiem taki stan rzeczy w stosunku do Niemców i Czechów- bo te nacje mogły kultywować swoje piękne tradycje warzenia tego wspaniałego napoju, gdy my zmagaliśmy się z innymi problemami, to już nie pojmuję jak mogli nas na tym polu zdystansować tacy Ukraińcy. Ukraina to w moich oczach nadal dziki kraj, a jego mieszkańcy to naród rezunów, a jednak z ich Obolonem niestety nie może konkurować żadne nasze piwo. Przynajmniej zdaniem moich kubków smakowych.

A wracając do muzyki skins, to dochodzę do wniosku, że człowiek jest jednak zakładnikiem swoich wyobrażeń i uprzedzeń. Choć znam tę muzykę to jestem negatywnie do niej nastawiony, bo nie pojmuję jak w tym kraju można wychwalać Waffen SS czy Hessa co czyniła Konkwista, Honor i inni z nurtu NS. Dlatego raczej stronię od takiej muzy. Ale jakiś czas temu, może kilka miesięcy, a może i ze dwa lata wstecz usłyszałem pewien kawałek i nawet przypadł mi do gustu. Żadne tam artystyczne wyżyny, ale też nie hophipowy chłam czy inny szajs w rodzaju Dody. Po prostu niezła nuta. Nie wiedziałem kto to śpiewa, nie dawał mi jednak spokoju ten wokal, jakoś dziwnie znajomy, ale nie mogłem go do nikogo przykleić. Zapamiętałem słowa refrenu i potem wpisawszy je w google wyskoczył mi zespół Contra Boys. To nadal mi nic nie mówiło. I dopiero po sprawdzeniu tej kapeli okazało się, że ten specyficzny głos należy do byłego wokalisty Konkwisty. Gdybym wiedział od razu, to pewnie bym się zniechęcił, bo wiadomo to Konkwista czy raczej jej kolejne wcielenie. A tak to nawet dało się tego słuchać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

w "temacie browarnictwa" niestety odstajemy od sąsiadów.

W temacie browarnictwa to wielkie polskie browary już dawno nie robią (warzą) polskiego piwa, są w rękach naszych sąsiadów.

Polski Heineken (czyt. Żywiec) Ci nie smakuje? A niemiecki?

Ale tu nie rozmowa o piwie, jest tu specjalny temat o tym napoju alkoholowym.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No skoro o piwie mowa to tylko czeski Orlik :) :

Adamosie zapomnialem,ze lat temu niewiele nabylem plyte zespolu The Gits.Surowa Generacja sie to niegdys nazywalo.Specjalne wyzyny muzyczne to nie sa,ale da sie w aucie posluchac.Tematyka tez roznista,od piwa,pilki kopanej,az po tematy spoleczno-polityczne.Tutaj maly przyklad:

A skoro o kuriozach idei mowa to warto chyba wspomniec o zespole Sztorm 68.Bardzo popularny na poczatku lat 90-tych,grajacy ciezko,cos w stylu Anti Pasti,nie o muzyke jednak chodzi,a o osobliwosc gloszonych pogladow.Byl Sztorm 68 piewca dokonan PRL-u,o robotnikach pompatycznie prawil,slawil slusznosc stanu wojennego czy przewag 1968 roku.General Jaruzelski czy pan Hussain za idoli tam robili,a USA za diabla.Wszystko to polewane socjal-antysemickim sosem w stylu towarzysza Moczara,bo jak powszechnie wiadomo to Zydzi wlasnie zastawili sidla na kochana ludowa ojczyzne.Zespol,ze tak powiem wrecz jedyny w swoim rodzaju jesli o Polske chodzi.

http://www.youtube.com/watch?v=6lhC4QW2tFE

Edited by Mariusz 70

Share this post


Link to post
Share on other sites

To może ja tylko tak krótko ad meritum. Mariuszu, szczerze mówiąc nie interesuje mnie kompletnie, czy ktokolwiek uważa muzykę skinów za fajną, mało fajną, średnio fajną, a biesiadowanie przy piwie w towarzystwie łysych dżentelmenów, przed, czy po koncercie za dobry środek przeciwko zramoleniu. Jak już wyżej ktoś inny nadmienił - de gustibus...

Bardziej frapuje mnie zagadnienie, zarysowane - w mniej, czy więcej udany sposób - w temacie tej dyskusji, która, jak przypomnę nie jest o muzyce, ale o ideologii, czy "ideologii".

Toutes proportions gardées - dla oceny np. NSDAP nie będziemy przecież zastanawiali się, czy piosenki marszowe SA miały ciekawą linię melodyczną, lub czy Hitler odwoływał się do światowego dorobku kultury, próbując swego czasu wraz z kolegą Kubitschkiem dokończyć operę Wagnera, czy gapiąc się po kres swych dni w makietę Linzu.

Nie mam zamiaru występować tu w roli samozwańczego eksperta od ruchu skinheadów, raczej próbuję się czegoś dowiedzieć. Zatem pytanie dla bardziej zorientowanych:

Czy opinia, iż założenia tego ruchu (przynajmniej tej, dosyć widocznej jego części) sprowadzają się do hasła: "Należy dokopać 'obcym' bo zabierają nam naszą pracę, nasze pieniądze i nasze kobiety" - jest krzywdząca? [A strój i wygląd jest jakąś pochodną tego założenia, gdyż ma realnie, czy symbolicznie, ułatwiać owo kopanie (odpowiednie buty, łysa czaszka, aby kopany czasem nie chwycił za włosy i nie oddał), muzyka ma natomiast do kopania zachęcać, czy owo kopanie uzasadniać lub tłumaczyć?]

Prawda, czy fałsz? Jeżeli fałsz, i występuje tu jakowaś głębia, czy bogactwo w wymiarze ideologicznym, to byłbym ciekawy uzasadnienia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To może ja tylko tak krótko ad meritum. Mariuszu, szczerze mówiąc nie interesuje mnie kompletnie, czy ktokolwiek uważa muzykę skinów za fajną, mało fajną, średnio fajną, a biesiadowanie przy piwie w towarzystwie łysych dżentelmenów, przed, czy po koncercie za dobry środek przeciwko zramoleniu. Jak już wyżej ktoś inny nadmienił - de gustibus...

Bardziej frapuje mnie zagadnienie, zarysowane - w mniej, czy więcej udany sposób - w temacie tej dyskusji, która, jak przypomnę nie jest o muzyce, ale o ideologii, czy "ideologii".

Toutes proportions gardées - dla oceny np. NSDAP nie będziemy przecież zastanawiali się, czy piosenki marszowe SA miały ciekawą linię melodyczną, lub czy Hitler odwoływał się do światowego dorobku kultury, próbując swego czasu wraz z kolegą Kubitschkiem dokończyć operę Wagnera, czy gapiąc się po kres swych dni w makietę Linzu.

Nie mam zamiaru występować tu w roli samozwańczego eksperta od ruchu skinheadów, raczej próbuję się czegoś dowiedzieć. Zatem pytanie dla bardziej zorientowanych:

Czy opinia, iż założenia tego ruchu (przynajmniej tej, dosyć widocznej jego części) sprowadzają się do hasła: "Należy dokopać 'obcym' bo zabierają nam naszą pracę, nasze pieniądze i nasze kobiety" - jest krzywdząca? [A strój i wygląd jest jakąś pochodną tego założenia, gdyż ma realnie, czy symbolicznie, ułatwiać owo kopanie (odpowiednie buty, łysa czaszka, aby kopany czasem nie chwycił za włosy i nie oddał), muzyka ma natomiast do kopania zachęcać, czy owo kopanie uzasadniać lub tłumaczyć?]

Prawda, czy fałsz? Jeżeli fałsz, i występuje tu jakowaś głębia, czy bogactwo w wymiarze ideologicznym, to byłbym ciekawy uzasadnienia.

Pytanie co prawda do Mariusza , ale ww boldowany tekst jest uzasadniony , IMHO tak w tym momencie ten ruch , jest oparty na ww zasadach niechęci do imigrantów , i chęci walki ( niestety ulicznej ) z ww , przez długi czas lansowano utopijne idee "multiculti " odstępstwo od nich w ramach oficjalnych partii parlamentarnych było niemile widziane , wiec powstał ruch skinhead's oddolna inicjatywa walcząca na ulicach z przemocą kolorowych gangów w obronie tak niepopularnego pojęcia jak "patriotyzm " .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.