Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
fodele

Safona

Rekomendowane odpowiedzi

fodele   

Końcem ubiegłego roku na Lesbos dokonano jednego z najważniejszych odkryć archeologicznych w Grecji. Na stanowisku Kato Kastro ( w Pano Skala) odsłonięto grób należący, jak się mniema, do największej poetki starożytnej Hellady – Safony. Do takiego wniosku skłonił archeologów napis odsłonięty na steli nagrobnej, głoszący "ΨΑΠΦΑ ΕΡΩΤΙΟΥ ΧΑΙΡΕ" (Sapfo radość miłości???), a także dary grobowe w postaci złotego wieńca na głowie zmarłej kobiety, posążki Afrodyty, małe gliniane liry... Przeprowadzono oczywiście badania antropologiczne szkieletu, które wykazały, iż są to szczątki kobiety żyjącej na przełomie VII/VI w.p.n.e.

Było to zupełnie przypadkowe odkrycie, na które archeolodzy natrafili zajmując się łaźniami otomańskimi w Mytilene. Kiedy odkopano leżącą stelę z napisem wyrytym za pomocą drukowanych liter charakterystycznych dla okresu archaicznego, zawezwano co znaczniejszych specjalistów z dziedziny archeologii. Badania przeprowadzano w tajemnicy, obawiając się przedwczesnego ferowania wyniku. Efekt końcowy przedstawiono dopiero w kwietniu na zwołanym w tym celu sympozjum naukowym.

grbsafony.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach


gregski   

A jaka jest szansa, że to może być pochówek innej kobiety o takim imieniu? W ogóle jak w tamtym czasie popularne było to imię?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
fodele   

A jaka jest szansa, że to może być pochówek innej kobiety o takim imieniu? W ogóle jak w tamtym czasie popularne było to imię?

Pojęcia nie mam jak to wyglądało w starożytności...

Znalazłam tylko jeden artykuł w gazecie "Ριζοσπάστης" (19.09.2010) dotyczący Ksantypy (żony Sokratesa), Kallipateiry (tej, która złamała zkaz uczestniczenia kobiet w Igrzyskach Olimpijskich) i naszej Safony.

Jest tam króciutka adnotacja, mówiąca o badaniach statystycznych dotyczących imion dzisiejszych Greczynek.

Wniosek:

Na 24415 "przebadanych" kobiet tylko 13 nosi dziś imię Ksantypa.

Na 27000 kobiet (1500 różnych imion) żadna nie ma dziś na imię Kallipateira.

Safona pojawia się zaledwie 3 razy, w tym 2 na Lesbos.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
fodele   

Odkryto dwa nowe wiersze słynnej starożytnej poetki z Lesbos. Stało się to gdy właściciel starego zniszczonego papirusu, pochodzącego z III w.n.e. udał się po konsultacje do słynnego papirologa dr Dirka Obbinka z Uniwersytetu w Oxfordzie.

Światowej sławy uczony szybko zorientował się z jakiej wagi znaleziskiem ma do czynienia i poprosił właściciela o pozwolenie na publikację.

Artykuł zawierający transkrypcję wierszy zostanie opublikowany w czasopiśmie Zeitschrift für Papyrologie und Epigraphik wiosną przyszłego roku , ale w wersji online jest JUŻ dostępny :)

http://www.papyrology.ox.ac.uk/Fragments/

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
poldas   

Fodele;

Znawczyni tematyki greckiej.

Miłym by było Twe stanowisko wobec owej twórczyni poezji z wyspy Lesbos poznać.

Mam rozumieć iż ta wiedza będzie dostępna dopiero na wiosnę 2015 roku?

Edytowane przez poldas

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
poldas   

ΨΑΠΦΑ ΕΡΩΤΙΟΥ ΧΑΙΡΕ

Jak to można dokładnie przetłumaczyć?

Odnośnie erotyzmu - Wątpliwości brak.

Ale co dalej?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
fodele   

podlas (podlasie??? ^_^) Nie jestem specjalistką od starogreckiego, trzeba by zwrócić się do kogoś kompetentnego. Ja mogę jedynie improwizować. Słowo ΨΑΠΦΑ to w dialekcie eolskim imię naszej poetki. Drugie słowo odnosi się do miłości (ΕΡΩΣ). Trzecie (ΧΑΙΡΕ) można tłumaczyć na wiele sposobów. Może być przełożone jako radość. Jednak głównie jest to pozdrowienie, z tym że może to być zarówno "witaj" jak i "żegnaj". Najbezpieczniej jest w tym wypadku przetłumaczyć to jako "bądź pozdrowiona", albo coś w tym stylu... Nie ośmielę się tego posklejać w całość, bo ze zgrozą przyglądam się jak próbowałam to zrobić w pierwszym poście :o

Jakie jest moje stanowisko? Bardzo ale to bardzo lubię Safonę :) Uważam, że ona i jej nieco młodszy przyjaciel Alkajos (również poeta i również z Mityleny) tworzyli niesamowity duet. Ona wrażliwa i delikatna, on buńczuczny i z poczuciem humoru. Pięknie się uzupełniali. U niej nie ma niechęci do mężczyzn, u niego - tak powszechnego później - mizoginizmu. Pięknie się ich czyta!!! Pisali przystępnie, lekko i uniwersalnie. To co stworzyli jest aktualne do dziś. Może to wyspa Lesbos miała w tym okresie coś tak niezwykłego w sobie, że wydawała tego typu wyzwolonych ludzi...? Osobiście nie potrafię sobie wytłumaczyć co się stało, że z upływem czasu słowo "lesbijka" nabrało tak negatywnego znaczenia i w jaki sposób przysłużyła się temu Safona.

Jest jeszcze kwestia tłumaczenia wierszy poetki z Mityleny. Mnie odpowiada tłumaczenie w wykonaniu Janiny Brzostowskiej bądź Jerzego Danielewicza. Jakoś mniej przekonuje mnie wersja pana Chadzinikolau... Ale to oczywiście rzecz gustu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
fodele   

Istnieje sporo dowodów mówiących o tym, że Safona była niezwykłą postacią świata starożytnego. Podziwiali ją jej współcześni, podziwiają i potomni. Była tą, o którą Platon nazywał „mądrą” i nadał jej miano „dziesiątej muzy”. Nazywano ją „żeńskim Homerem”, „chwałą kobiet z Lesbos”. Horacy pisał, że zmarli w zaświatach słuchają jej słów z podziwem i w ciszy. Była jedyną kobietą, umieszczoną przez uczonych aleksandryjskich pośród dziewięciu największych poetów lirycznych. Powtarzano anegdotę mówiąca o tym, że Solon słysząc swego bratanka śpiewającego utwory Safony prosił go o możliwość nauczenia się ich. Pytany o powód miał odpowiedzieć, że kiedy już będzie je znał może spokojnie umrzeć.

O życiu Safony dowiadujemy się tylko z jej twórczości, z doniesień starożytnych i informacji późniejszych pisarzy.

Chociaż nie jest to potwierdzone, rodzinnym miastem Safony była prawdopodobnie stolica Lesbos – Mitylena. W polis tym wydarzenia polityczne często odciskały się na życiu mieszkańców . Jedna z takich niesprzyjających sytuacji prawdopodobnie zmusiła poetkę i jej rodzinę do opuszczenia wyspy i wyjazdu do Syrakuz.

Nie wiemy nawet jak naprawdę wyglądała Safona… Platon opisuje ją jako kobietę piękną. Późniejsi pisarze mówią o niej, że była "bardzo brzydka, niska i śniada”...

Piętnaście wieków po śmierci Safony nadal sporo wiedziano o jej rodzinie. Zarówno matka jak i córka miały na imię Kleo. Poetka miała kilku braci i bogatego męża, który rzekomo nosił imię Kerkylos i pochodził z Andros. Trzeba jednak mieć na uwadze, że informację tę posiadamy ze źródeł bardzo odległych czasowo od epoki Safony. Niektórzy nie wykluczają, że autor wpisu padł ofiarą nieporozumienia jeśli chodzi o imię męża Mitylenki. Imię Kerkylos może pochodzić od słowa „kerkos” (κέρκος), które w ówczesnym slangu oznaczało tyle co „penis”. Natomiast pochodzenie z Andros interpretuje się jako słowo „andros” (ανδρός) oznaczającego tyle co „mężczyzna”. Mógł to więc być przytyk, satyryczny komentarz do hiperseksualności Safony.

Dziś Safonę kojarzy się z homoseksualizmem. Ale nie zawsze tak było! W starożytności znana była z „polowania” na mężczyzn! Skądś przecież wzięło się przekonanie, że rzuciła się z urwiska do morza z rozpaczy za niespełnioną miłością do pewnego młodzieńca. Zwrot „lesbijka” oznaczał wtedy kobietę (bądź mężczyznę) stosującego aktywność seksualną zwaną fellatio. Mieszkańcy Lesbos kojarzyli się pozostałym Hellenom z dość wyuzdanymi seksualnie ludźmi i często podkreślano, że Safona jest dobrym tego przykładem, jako że z lubością miała szukać kontaktów cielesnych z dużo od niej młodszymi mężczyznami.

Wraz z upływem czasu opowieści o życiu osobistym Safony stała się jeszcze bardziej pikantne. Twierdzono nawet, że była prostytutką. Od XIX wieku rozpoczęto próby oczyszczenia jej z tego typu zarzutów. Utarł się pogląd, że była ona właścicielką szkoły dla dziewcząt, a może nawet kapłanką.

Dziś akceptuje się poezje mieszkanki Lesbos, jak głęboko osobistą j twórczość o wydźwięku homoseksualnym.

Safona i jej poezja ponownie znajdują się w centrum uwagi naukowców z powodu pierwszego tłumaczenia wszystkich zachowanych utworów Safony na język angielski. Wydanie publikacji opóźniło się, gdyż w ostatniej chwili zadecydowano o umieszczeniu w zbiorze również tych wierszy, które zostały odkryte w ubiegłym roku.

W starożytności znanych było około 10 tys. tekstów poetki. Do niedawna znaliśmy zaledwie jeden cały utwór (Oda do Afrodyty), cztery spore fragmenty i około 250 strzępków (w niektórych przypadkach to są wręcz pojedyncze słowa).

W 2014 roku znaleziono dwa kolejne wiersze Safony na kawałku papirusu wymiarach 18x10 cm. Pochodzą one z III w.n.e.(czyli spisano je prawie tysiąc lat po tym jak Safona je stworzyła) i należały do anonimowego kolekcjonera, który oddał papirus do badania specjalistom.

Tak więc nowe odkrycie to raptem szósty wiersz jaki przetrwał z tak bogatej przecież twórczości Safony. Jest to najlepiej zachowany papirus z dziełami poetki. Tylko kilka liter w pierwszym wierszu wymaga odtworzenia, ale – co ważne - nie ma mowy o zgadywaniu całych słów. Zawartość utworów uzupełnia naszą wiedzę o życiu kobiety. Pierwszy z dwóch odzyskanych wierszy przytacza imiona dwóch mężczyzn: Chariksosa i Larichosa. Starożytne źródła mówią, że dwóch braci Safony nosiło takie właśnie imiona, stąd też wiersz nazwany został „Bracia”.

Z tekstu wiersza wynika, że Chariksos był kupcem zamorskim. Herodot także opisuje Chariksosa jako podróżnika, który udał się do Egiptu, gdzie wydał fortunę, żeby wykupić z niewoli piękną dziewczynę, w której był zakochany. Herodot mówi też, że Safona zadrwiła brutalnie z zauroczenie brata w jednym ze swoich wierszy. Wiersz "Bracia" nie zawiera wprawdzie szyderstwa, lecz przedstawia rozmowę dwóch osób o sukcesie ostatniej podróży morskiej Chariksosa. W ostatniej strofie wiersza odzywa się Larichos - prawdopodobnie najmłodszy brat poetki.

Linia pozioma na papirusie oznacza koniec poematu "Bracia" i początek następnego utworu, być może ody do Afrodyty. Niestety papirus zdążył się rozłożyć i tylko rozproszone słowa drugiego wiersza możliwe są do odczytania. Zwłaszcza dolna część zwoju jest już mocno zniszczona.

Oba wiersze mają cechę wspólną tzw. „strofę saficką” charakterystyczną dla poetki z Mityleny. Oba należały do pierwszego z dziewięciu zbiorów wierszy Safony. Wydaje się, że wszystkie wiersze pierwszej księgi poświęcone były rodzinie i miłości (i jej patronce Afrodycie).

Safona pisała dialektem eolskim, różnym od attyckiego, który z czasem stał się niemal obowiązującym. Na papirusie widoczne są znaki sugerujące, że pisarz uznając, że sposób pisania Safony może być nieznany potencjalnemu czytelnikowi, naniósł adnotacje co do wymowy. Papirus nosi również ślady konserwacji wykonanej w czasach starożytnych – od tyłu podklejono go taśmą, gdyż został rozdarty w trakcie rozwijania.

Nowy „papirus Safony” prawdopodobnie pochodzi z Egiptu (Oksyrynchos?), ale niestety można się tego jedynie domyślać. Nie ujrzał on bowiem światła dziennego w wyniku wykopalisk archeologicznych, ale został zakupiony na czarnym rynku.

Safona miała to szczęście, że już za życia cieszyła się popularnością. Po jej śmierci Lesbos wybijało monetę z jej wizerunkiem. Mieszkańcy Pergamonu postawili jej posąg, a w Syrakuzach zbudowano cenotaf ku jej pamięci.

Nadejście chrześcijaństwa spowodowało iż zaprzestano kopiowania jej twórczości. Stąd też znakomita większość liryków została utracona. Być może jednak nie bezpowrotnie, gdyż naukowcy cały czas jeszcze widza nadzieję w piaskach Egiptu.

:)

0e8db4b51ec3814emed.jpg

/niektóre informacje zawarte były wcześniej w poście nr 4 tego tematu/

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam !

Istnieje sporo dowodów mówiących o tym, że Safona była niezwykłą postacią świata starożytnego. Podziwiali ją jej współcześni, podziwiają i potomni. Była tą, o którą Platon nazywał „mądrą” i nadał jej miano „dziesiątej muzy”.

Była też zdaje się muzą Alkajosa, a z tego, co pisałaś o jej charakterze to może znali się też hmm... dużo bliżej :B):

Nie wiemy nawet jak naprawdę wyglądała Safona… Platon opisuje ją jako kobietę piękną. Późniejsi pisarze mówią o niej, że była "bardzo brzydka, niska i śniada”...

Rzecz gustu :) Figurę na tej monecie wydaje się mieć niezłą ;) Może samo to, że była niska i sniada w jakichś kręgach samo w sobie powodowało negatywną ocenę? Nie wiem, czy wszystkie, ale część hellenek przecież nosiła jednak te koturny, żeby być bardziej pociagającymi? ( o ile nie pomyliłem okresów).

Mógł to więc być przytyk, satyryczny komentarz do hiperseksualności Safony.

A czy mogło być zupełnie niewinne początkowo nieporozumienie wynikające z uzywania różnych dialektów greki?

Dziś Safonę kojarzy się z homoseksualizmem. Ale nie zawsze tak było! W starożytności znana była z „polowania” na mężczyzn!

To musiały być niezłe "polowania", bo jakoś szczególnie wstrzemięźliwi to oni tam nie byli :lol:

W ogóle jak w tamtym czasie popularne było to imię?

Utarł się pogląd, że była ona właścicielką szkoły dla dziewcząt, a może nawet kapłanką.

A może właściwie Safona to nie do konca imię? Mnie słowo Σαπφώ trochę się zawsze kojarzyło z Σοφíα. Może mnie tu zjedzie jakiś lingwista, ale można by chyba zastanowić się, czy nie nazywano jej po prostu Mądrą? Z racji sławy, umiejętności i tej szkoły. A te róznice dialektów o których pisałaś mogą miec wpływ, na to, ze potem zaczęto utożsamiać przydomek z imieniem. W eolskim podobieństwo jest chyba jeszcze wieksze.

Tak więc nowe odkrycie to raptem szósty wiersz jaki przetrwał z tak bogatej przecież twórczości Safony.

Szkoda, że tlumaczenie na polski jest eufemistycznie mówiąc przeciętne :/

Być może jednak nie bezpowrotnie, gdyż naukowcy cały czas jeszcze widza nadzieję w piaskach Egiptu.

Miejmy nadzieję !!!

EDIT: fodele ? Czemu jako ilustrację pierwszego posta wkleiłaś taką żabę jakby? :unsure:

Edytowane przez Villemann

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
fodele   

EDIT: fodele ? Czemu jako ilustrację pierwszego posta wkleiłaś taką żabę jakby? :unsure:

ImageShack ze mnie zrezygnował (a może ja z niego? nie wiem, w każdym razie już nie potrafię wklejać tam fotek) i wszędzie tylko żabska widać :lol: Zresztą swego czasu były one nie tylko moim problemem. O ile dobrze pamiętam gregski też miał z płazami kłopot. Teraz korzystam z fotosika i na razie mi to skutecznie wychodzi.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Co do tego hipotetycznego samobójstwa, to czy poza zapisem Owidiusza w "Heroidach" znamy inne przekazy mówiące o takim skoku? I czy rzeczywiście miało to być samobójstwo, wreszcie Deukalion przeżył i jeszcze otrzymał nagrodę: uczucie Pyrry?

A jaki był związek pitagorejczyków z Safoną (wspominał coś o tym Pliniusz Starszy), był to związek bardziej z akuzmatykami czy matematykami? W odkrytej w 1917 r. bazylice przy Porta Maggiore (dawniejsza Porta Praenestina), którą wiąże się z pitagorejczykami. mamy w absydzie scenę śmierci Safony, tyle, że przecież pitagorejczycy nie akceptowali samobójstwa.

/za: D. Musiał "Kapłani, filozofowie czy politycy: kilka uwag o rozwoju pitagoreizmu w starożytnym Rzymie", "Ars Regia", 2/3-4, 1993/

W Akademii Safony miały się odbywać konkursy piękności, co zresztą nie miało być w ówczesnej Grecji czymś odosobnionym. A wiadomo coś więcej o tych konkursach?

/za: A. Żok, H. Lisiak "Początki refleksji teoretycznej o homoseksualizmie", "Poznańskie Zeszyty Humanistyczne", T. XXI, 2014/

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
fodele   

Najpierw postaram się odpowiedzieć na pytanie Villemanna w temacie imienia poetki z Lesbos...

Niektórzy naukowcy (w tym Francuzi Jean Larnac i Robert Salmon) wywodzą imię Safony od greckiego "sapfiro" (σάπφειρο), czyli "szafir". Tłumaczą to tym, iż Safona szczególnie czciła Afrodytę nazywając ją nawet "Niebiańską", czyli tą, której siedzibą jest szafirowy nieboskłon. Hmmm... Wydaje się naciągane, zwłaszcza, że imię otrzymała tuż po urodzeniu, a nie dopiero wtedy gdy zasłynęła ze swojej twórczości. Ale mogę się mylić.

Co do tego hipotetycznego samobójstwa, to czy poza zapisem Owidiusza w "Heroidach" znamy inne przekazy mówiące o takim skoku?

Zdaniem Konstantiny Takari (autorka książki "Σαπφώ", wyd. ΚΑΛΕΝΤΗΣ, Ateny 1995), wielbiciele poezji Lesbijki nie mogli pogodzić się z jej naturalną śmiercią i wymyślili mit o niespełnionej miłości Safony do przewoźnika Faona. Tragedia miała się dopełnić na Skale Leukadyjskiej, z której to Safona rzuciła się w morskie fale tracąc życie. Tę wersję z upodobaniem powtarzali attyccy komediopisarze (zwłaszcza przedstawiciele tzw. komedii średniej). Taki opis śmierci poetki opisał Antyfanes, Difilos, Ameipsias, Efippos, jak również Menander w jednym ze swoich dzieł... K. Takari twierdzi, iż celowo w prześmiewczy sposób przedstawiali oni życie poetki (akcentując jej rzekomy homoseksualizm i wyuzdanie, a także ośmieszając samą śmierć), gdyż wyzwolony sposób życia kobiet z Lesbos nie mieścił się w światopoglądzie Ateńczyków.

I jeszcze kilka dygresji w temacie samobójstwa.

Faon jest postacią mityczną. Przewoźnikiem, który za opłatą przewoził swoją łodzią ludzi z Lefkady na ląd. Kiedyś miał szczęście przewieźć samą Afrodytę i od tej pory był jej faworytem, toteż mógł pozwolić sobie na odrzucanie uczucia wielu kobiet. Bogini miłości i tak nad nim czuwała ;)

Sama Safona nigdy nie napisała, że jest on obiektem jej uczuć, a przecież bardzo chętnie dzieliła się z czytelnikami/słuchaczmi swoimi osobistymi uczuciami!

Mówi się, że Safona dożyła podeszłego wieku i zmarła na swojej rodzinnej wyspie. Poetka używa w stosunku do własnej osoby słowa "geraitera" (γεραιτέρα) podkreślając swój poważny wiek.Nie mogła więc popełnić samobójstwa jako młoda osoba...

jaki był związek pitagorejczyków z Safoną (wspominał coś o tym Pliniusz Starszy), był to związek bardziej z akuzmatykami czy matematykami? W odkrytej w 1917 r. bazylice przy Porta Maggiore (dawniejsza Porta Praenestina), którą wiąże się z pitagorejczykami. mamy w absydzie scenę śmierci Safony, tyle, że przecież pitagorejczycy nie akceptowali samobójstwa.

Jerome Carcopino, po przebadaniu Porta Maggiore i przemyśleniu sprawy wytłumaczył ten dysonans następująco: dla pitagorejczyków samobójstwo poetki stanowiło rodzaj inicjacji. Myślenie to miało się wywodzić z przekonania, że życie nie kończy się z chwilą śmierci, ale jest kontynuacją ciągłych przemian, które przeszły próbę czasu we wszechświecie. Jednym słowem wizerunek Safony rzucającej się w morze miał symbolizować zjednoczenie się duszy ludzkiej z uniwersum.

Nie dociekam. Wymaga to zagłębienia się w filozofię zwolenników Pitagorasa.

W Akademii Safony miały się odbywać konkursy piękności, co zresztą nie miało być w ówczesnej Grecji czymś odosobnionym. A wiadomo coś więcej o tych konkursach?

Konkursy piękności w starożytnej Grecji organizowano zarówno dla mężczyzn jak i kobiet. Pierwszy konkurs, według powszechnie znanego mitu, miał miejsce na Peloponezie. Do zawodów stanęły: Hera, Atena i Afrodyta. Parys, syn króla Troi, był pierwszym sędzią, a przyznaną przez niego nagrodą było jabłko. Od tego czasu, jabłko stało się symbolem miłości i piękna.

Tyran Koryntu - Kypselos - w VII w.p.n.e.zorganizował pierwszy "prawdziwy" konkurs piękności dla kobiet. Nagroda przypadła jego żonie Herodiki. Ale podobne współzawodnictwa odbył się w wielu innych regionach, takich jak Arkadia, Elida, Sparta, Tesprotia i Tenedos.

Akademie dla dziewcząt były w tym okresie bardzo popularne. Na swojej wyspie Safona miała w tej dziedzinie sporą konkurencję, wiemy, że współzawodniczyła ze szkołą prowadzoną przez niejaką Andromedę. Akademie miały za zadanie kształcić umysł i ducha młodych członkiń arystokratycznych rodów. Uczyć je wrażliwości na sztukę wszelką, dobrego zachowania, dbałości o dom i... o siebie. Starożytni Grecy, jak wiemy, byli wyjątkowo wrażliwi na piękno ciała. Należało więc odpowiednio dbać o to by ten szczególny dar od bogów jak najdłużej pielęgnować. Młode adeptki uczono więc jak mają się ubierać, malować, poruszać. Konkursy piękności nie były rzadkością na terenie Hellady. Natomiast te organizowane na Lesbos cieszyły się wielka popularnością, gdyż ich uczestniczki słynęły z niezwykłej urody.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

(...)

Z tekstu wiersza wynika, że Chariksos był kupcem zamorskim. Herodot także opisuje Chariksosa jako podróżnika, który udał się do Egiptu, gdzie wydał fortunę, żeby wykupić z niewoli piękną dziewczynę, w której był zakochany. Herodot mówi też, że Safona zadrwiła brutalnie z zauroczenie brata w jednym ze swoich wierszy. Wiersz "Bracia" nie zawiera wprawdzie szyderstwa, lecz przedstawia rozmowę dwóch osób o sukcesie ostatniej podróży morskiej Chariksosa. W ostatniej strofie wiersza odzywa się Larichos - prawdopodobnie najmłodszy brat poetki.

No cóż, ja spotkałem się z utworem w którym nasza Safona nazywa wspomnianą wybrankę brata nazywa ni mniej ni więcej a: "suką", tak to przynajmniej oddał tłumacz.

A co wiadomo o jej udziale w spisku?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
fodele   

No cóż, ja spotkałem się z utworem w którym nasza Safona nazywa wspomnianą wybrankę brata nazywa ni mniej ni więcej a: "suką", tak to przynajmniej oddał tłumacz.

A co wiadomo o jej udziale w spisku?

Faktycznie, dziewczyna, za którą brat Safony popłynął "na koniec świata" była ponoć prostytutką, więc tłumacz miał prawo do tak ostrego zwrotu tym bardziej, że poetka z Mityleny nie akceptowała zauroczenia brata. Z jej podejściem do instytucji małżeństwa (wielką część jej twórczości stanowią epitalamia!), ciężko było się spodziewać, żeby popierała Chariksosa w jego poczynaniach.

Jaki spisek masz na myśli secesjonisto?

:)

Edytowane przez fodele

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×