Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
Nacht

Międzynarodowy rynek uzbrojenia

Recommended Posts

Nacht   

Obecnie świat wydaje na siły zbrojne około 1,6 biliona USD rocznie.

Łączna wartość umów w zakresie międzynarodowej wymiany handlowej której przedmiotem jest sprzęt wojskowy to 45-60 miliardów USD, przy czym aż 2/3 sprzedawanego uzbrojenia trafia do krajów rozwijających się (znanych dawniej jako kraje III świata).

Ze statystyk wynika że najpopularniejszym rodzajem uzbrojenia jest wciąż broń lekka*, która powoduje 90% ofiar wśród cywilów w trakcie konfliktów zbrojnych. Co roku w wyniku jej użycia ginie 300-500 tysięcy ludzi, a więc niewiele więcej niż wynosi liczba osób popełniających samobójstwo (700 tysięcy rocznie).

Jako broń lekką rozumiemy następujące bajery: pistolety, pistolety maszynowe, karabiny, moździerze, granaty ręczne, miny przeciwpiechotne oraz ręczne wyrzutnie rakietowe.

Największym eksporterem uzbrojenia na świecie są Stany Zjednoczone. Natomiast największym importerem - Indie.

Aż 88% światowego eksportu broni lekkiej to produkty pochodzące z pięciu państw, i co ciekawe są to te same państwa które są stałymi członkami Rady Bezpieczeństwa ONZ - USA, Rosja, UK, Francja, ChRL.

Czy waszym zdaniem ONZ powinna zakazać handlu lekkim uzbrojeniem ? Moim zdaniem niewątpliwie tak, ponieważ przyczynia się on do destabilizowania sytuacji politycznej w wielu rozwijających się państwach świata.

Ostatnia rząd Tajlandii podjął decyzję o ekstradycji do USA obywatela Rosji, Wiktora Bout'a, którego w USA oskarża się o nielegalną sprzedaż uzbrojenia paramilitarnym grupom o nastawieniu antyamerykańskim (takim jak FARC).

Uważam że proces Bout'a - zagrożonego w USA karą dożywocia - w Stanach Zjednoczonych będzie miał charakter tendencyjny na niekorzyść oskarżonego, w związku z czym napisałem protest skierowany do tajlandzkiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych odnośnie planu ekstradycji pana Bout'a.

Nieoficjalnie mówi się że decyzja o ekstradycji jest efektem zakulisowych nacisków strony amerykańskiej na tajlandzki rząd.

Oczywiście większość sum przelewanych w związku z międzynarodowym handlem sprzętem wojskowym, to opłaty za uzbrojenie ciężkie oraz hi-tech (wozy bojowe, samobieżna artyleria, helikoptery, wielozadaniowe samoloty bojowe, okręty podwodne, samoloty bezzałogowe - zwiadowcze/bojowe).

Galeria:

http://filipspagnoli.files.wordpress.com/2...ade_poverty.jpg

http://www.everydaynodaysoff.com/wp-conten...alArmsTrade.jpg

http://globalpatriot.com/wp-content/upload...ms-Industry.png

Edited by Florek-xxx

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tankfan   
Jako broń lekką rozumiemy następujące bajery: pistolety, pistolety maszynowe, karabiny, moździerze, granaty ręczne, miny przeciwpiechotne oraz ręczne wyrzutnie rakietowe.

Karabiny to rzadkość, zresztą jakich karabinach mowa? Natomiast najpopularniejsze rodzaje broni samoczynnej samopowtarzalnej to karabinki automatyczne takie jak AKM/AKS czy inne wzory na amunicję pośrednią.

Co do ręcznych wyrzutni rakietowych to raczej chodzi o ręczne granatniki przeciwpancerne oraz ręczne wyrzutnie pocisków ziemia-powietrze, z tym że ręczna wyrzutnia rakietowa to termin iście z Hollywood a nie fachowy, a skoro mienisz się fachowcem to może zaczniesz używać terminów bardziej fachowych.

Największym eksporterem uzbrojenia na świecie są Stany Zjednoczone.

Owszem z tym że USA ma bardzo ostre przepisy z tym związane i broń trafia do wyselekcjonowanych klientów do tego uzbrojenie ciężkie, to jest pojazdy są w eksportowych, silnie zubożonych wariantach i nie mają takich możliwości jak sprzęt używany przez siły zbrojne USA.

Natomiast największym importerem - Indie.

Co jest dość zabawne w tym kraju, i jak wiele tego typu śmiesznych krajów z przerostem ambicji, robią sobie burdel logistyczny pierwszej klasy, choć jakoś z tym walczą.

Aż 88% światowego eksportu broni lekkiej to produkty pochodzące z pięciu państw, i co ciekawe są to te same państwa które są stałymi członkami Rady Bezpieczeństwa ONZ - USA, Rosja, UK, Francja, ChRL.

I co z tego?

Czy waszym zdaniem ONZ powinna zakazać handlu lekkim uzbrojeniem ? Moim zdaniem niewątpliwie tak, ponieważ przyczynia się on do destabilizowania sytuacji politycznej w wielu rozwijających się państwach świata.

Gdybyś trochę nad tym pomyślał to wiedziałbyś iż lepiej że to kraje sprzedają uzbrojenie innym krajom aniżeli mają zbijać fortunę na tym przemytnicy i inne ciekawe typy.

Ostatnia rząd Tajlandii podjął decyzję o ekstradycji do USA obywatela Rosji, Wiktora Bout'a, którego w USA oskarża się o nielegalną sprzedaż uzbrojenia paramilitarnym grupom o nastawieniu antyamerykańskim (takim jak FARC).

Uważam że proces Bout'a - zagrożonego w USA karą dożywocia - w Stanach Zjednoczonych będzie miał charakter tendencyjny na niekorzyść oskarżonego, w związku z czym napisałem protest skierowany do tajlandzkiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych odnośnie planu ekstradycji pana Bout'a.

Nieoficjalnie mówi się że decyzja o ekstradycji jest efektem zakulisowych nacisków strony amerykańskiej na tajlandzki rząd.

Zaraz zaraz, raczysz sobie kpić? Z jednej strony sprzeciwiasz się uczciwym zgodnym z prawem handlem bronią między państwami gdzie handel ten jest odpowiednio kontrolowany a bronisz handlarza śmiercią?

Nie wiem jak administracja tutaj, ale wiem że na innym forum stricte związanym z tematyką militarną dostałbyś bana a jeszcze wcześniej wielu użytkowników o odpowiedniej wiedzy zbeształo by Cię z błotem za takie podejście.

Brawo, brawo po prostu brawo, hipokryzja, zakłamanie, manipulacja pierwszej klasy, brawo.

Oczywiście większość sum przelewanych w związku z międzynarodowym handlem sprzętem wojskowym, to opłaty za uzbrojenie ciężkie oraz hi-tech (wozy bojowe, samobieżna artyleria, helikoptery, wielozadaniowe samoloty bojowe, okręty podwodne, samoloty bezzałogowe - zwiadowcze/bojowe).

I takowe uzbrojenie najłatwiej kontrolować bowiem:

a) Na eksport państwa producenckie opracowują zubożone wersje eksportowe, na sprzedaż wersji pełnowartościowych decyduje się niewiele krajów (jak Niemcy czy Francja), natomiast na zakup wersji niemalże takich jak używają siły zbrojne kraju producenta mogą liczyć tylko najbardziej zaufani i bliscy sojusznicy takiego kraju producenta, np. tak jak to jest między Australią a USA.

b) Kraj producent może odciąć dopływ części zamiennych i amunicji, co oznacza bardzo szybkie unieruchomienie takiego sprzętu (części się zużywają a amunicje się wystrzeliwuje lub traci ona ważność bardzo szybko jeśli nie jest odpowiednio składowana).

A tą galerie sobie daruj (hipokryzja do potęgi), Bout'a bronisz ale już dane państwa będziesz gnoił, pacyfizm psia mać, tfu. Ciekawe czy na takich jak Ty nie ma odpowiedniego paragrafu.

Powód Edycji: Nie wiem jak administracja na forum stricte związanym z tematyką militarną, ale ta tutaj jest zdania, że każdy user powinien dbać o siebie, szczególnie jeśli sam nie jest w porządku wobec administracji.

Rozumiem iż administracji zupełnie nie przeszkadza obrona (a także w pewnym sensie promowanie) przedstawiciela przecież tak szlachetnego zawodu jakim jest nielegalny handel i przemyt bronią, często sprzedawanej terrorystom, mordercom i innym tego typu szlachetnym osobistościom. Brawo.

Bo czym innym jest legalny handel bronią który jest odpowiednio kontrolowany (no ale przecież robią to też Ci wredni jankesi, zatem trzeba bronić zacnego specjalistę Florka) a przemyt i nielegalny handel uzbrojeniem.

Edited by Tankfan
Nie wiem jak administracja na forum stricte związanym z tematyką militarną, ale ta tutaj jest zdania, że każdy user powinien dbać o siebie, szczególnie jeśli sam nie jest w porządku wobec administracji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nacht   

Tankfan, czyżbyś nie dostrzegał sprzeczności ? Państwa będące stałymi członkami Rady Bezpieczeństwa ONZ, to państwa od których najbardziej zależy bezpieczeństwo międzynarodowe i jednocześnie eksportując najwięcej uzbrojenia same najbardziej bezpieczeństwo międzynarodowe podkopują.

Ich dyplomaci oraz organizacja humanitarne często próbują rozwiązać kryzysy w których używana jest broń sprzedana wcześniej przez ich rządy.

A co do Wiktora Bout'a, to nie handlował on żadnym rodzajem uzbrojenia którym handel jest zakazany w USA.

Stany Zjednoczone wciąż handlują takimi bajerami jak miny przeciwpiechotne i amunicja kasetowa, które obecnie są już zakazane w większości krajów świata.

Wiktor Bout powinien być sądzony w Rosji (której jest obywatelem) lub ewentualnie przed trybunałem międzynarodowym.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Obecnie świat wydaje na siły zbrojne około 1,6 biliona USD rocznie.

Czy waszym zdaniem ONZ powinna zakazać handlu lekkim uzbrojeniem ? Moim zdaniem niewątpliwie tak, ponieważ przyczynia się on do destabilizowania sytuacji politycznej w wielu rozwijających się państwach świata.

Ostatnia rząd Tajlandii podjął decyzję o ekstradycji do USA obywatela Rosji, Wiktora Bout'a, którego w USA oskarża się o nielegalną sprzedaż uzbrojenia paramilitarnym grupom o nastawieniu antyamerykańskim (takim jak FARC).

Uważam że proces Bout'a - zagrożonego w USA karą dożywocia - w Stanach Zjednoczonych będzie miał charakter tendencyjny na niekorzyść oskarżonego, w związku z czym napisałem protest skierowany do tajlandzkiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych odnośnie planu ekstradycji pana Bout'a.

Ilość wysyłanych protestów, ostrzeżeń i planów rozwiązania kryzysów przez kolegę florka-xxx - budzi mój szczery podziw, brawo za zaangażowanie i tak wpływowe kontakty.

Pewne moje obawy budzą dwa aspekty:

1. To nie MSZ Tajlandii rozpatruje wnioski ekstradycyjne, stąd kolega florek-xxx powinien znaleźć bardziej odpowiedniego adresata swych protestów.

2. Zapewniam kolegę florka-xxx, iż jego protest jest bezzasadny, albowiem nikt nie chce wysłać mr. Bout'a do USA.

Kolega w natłoku wysyłania ostrzeżeń do Izraela, czy tworzeniu planu podźwignięcia gospodarki USA, jak i zajęty propagowaniem światłej idei Al Gore'a nie zauważył zapewne... iż ekstradycja tyczy się mr. W. Bouta.

Rozumem, że w szerszym zakresie kolega postuluje zakaz handlu przez państwa, a pozostawienia rynku prywatnym handlarzom?

I to wszystko w ramach zwiększenia bezpieczeństwa międzynarodowego?

... Huston mamy problem ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tankfan   
Tankfan, czyżbyś nie dostrzegał sprzeczności ? Państwa będące stałymi członkami Rady Bezpieczeństwa ONZ, to państwa od których najbardziej zależy bezpieczeństwo międzynarodowe i jednocześnie eksportując najwięcej uzbrojenia same najbardziej bezpieczeństwo międzynarodowe podkopują.

Wręcz przeciwnie, w każdym razie USA bardzo kontroluje sprzedaż swojego uzbrojenia. A uzbrojenie jest sprzedawane rządom które chcą się czuć bezpiecznie a są zagrożone.

Ich dyplomaci oraz organizacja humanitarne często próbują rozwiązać kryzysy w których używana jest broń sprzedana wcześniej przez ich rządy.

Często ta broń jest albo bardzo stara, albo ktoś mataczył, tyle że tyczy się to broni lekkiej, którą dużo ciężej kontrolować, z drugiej strony jaką masz pewność iż gros tej broni nie pochodzi z dostaw twojego bohatera pana Bout'a? Jesteś wstanie zagwarantować iż tak nie jest?

A co do Wiktora Bout'a, to nie handlował on żadnym rodzajem uzbrojenia którym handel jest zakazany w USA.

Stany Zjednoczone wciąż handlują takimi bajerami jak miny przeciwpiechotne i amunicja kasetowa, które obecnie są już zakazane w większości krajów świata.

Oh proszę Cię, tylko nie te brednie o minach czy amunicji kasetowej. W ogóle zakazywanie jej to takie bredzenie nawiedzonych pacyfistów. Nie ma broni humanitarnej a amunicja kasetowa czy miny przeciwpiechotne to kolejny środek służący do walki i zabijania.

To może zakażesz jeszcze amunicji 5,54x39mm czy 5,56x45mm? Bo w pewnych zakresach odległości rozpada się w ciele trafionego osobnika i jest ciężko takie rany wyleczyć?

Dajże spokój z tymi bredniami.

A Bout za nielegalny handel bronią powinien wisieć.

Edited by Tankfan

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nacht   

Są rodzaje uzbrojenia mniej lub bardziej humanitarne.

Miny przeciwpiechotne i amunicja kasetowa zaliczają się do tych mniej humanitarnych, ponieważ powodują dużą liczbę ofiar wśród cywili z uwagi na to iż są to bardzo nieprecyzyjne rodzaje uzbrojenia.

P.S. Moje tematy jak zwykle budzą skrajne uczucia ale do tego jestem przyzwyczajony.

Pluralizm punktów widzenia jest wskazany przy rozpatrywaniu takich ważnych kwesti.

Edited by Florek-xxx

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tankfan   

Nie ma broni bardziej lub mniej humanitarnej, broń jest jaka jest.

Natomiast idioci myślący że znają się na uzbrojeniu lepiej od wojska i zakazujący czegoś powinni wiedzieć że.

Amunicja kasetowa używana jest do atakowania celów bardzo specyficznych, jak formacje pojazdów wroga, pasy startowe itp. Nie służy do zwykłych bombardowań i nie jest w ten sposób używana. Nowoczesna amunicja kasetowa posiada skuteczne i niezawodne likwidatory, to stara amunicja kasetowa jest zawodna i niebezpieczna.

Zwykła bomba niekierowana narobi w mieście więcej szkód i zabije więcej cywili niż amunicja kasetowa.

Co do min przeciwpiechotnych, te nieuki powinny wiedzieć iż powstają rodzaje min które będzie można "wyłączyć", radzę prześledzić rozwój takich min w USA w ramach skasowanego programu FCS z którego jednak wiele projektów jest kontynuowanych, jak np. te miny.

Poza tym są jeszcze przeciwpiechotne miny kierunkowe jak M18A1 Claymore, nie koniecznie cywil może ją zdetonować, zależy od tego jak zostanie podłożona i na jakiej zasadzie ma detonować.

Także bez przesady.

P.S. Moje tematy jak zwykle budzą skrajne uczucia ale do tego jestem przyzwyczajony.

Pluralizm punktów widzenia jest wskazany przy rozpatrywaniu takich ważnych kwesti.

Twoje tematy i argumenty budzą takie emocje gdyż są to kłamstwa, manipulacje i głupota (zaznaczam iż nie jest to ad personam, tylko odnosi się do argumentacji, żeby ktoś z administracji sobie nie pomyślał czegoś) oraz brak wiedzy w czystej postaci.

Edited by Tankfan

Share this post


Link to post
Share on other sites
Qrosava   

Robi się "gorąco"... Dlatego radzę spuścić z tonu, bo spadnie deszcz ostrzeżeń.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nacht   

Pragnę zauważyć że handel uzbrojeniem nie sprzyja bezpieczeństwu poszczególnych państw.

Państwo X kupuje uzbrojenie za sumę AB i czuje się bezpieczniejsze ponieważ jest lepiej uzbrojone niż sąsiadujące z nim państwo Y...które zaczyna się czuć zagrożone. I tak zaczyna się wyścig zbrojeń. Wyścig zbrojeń który, nawet jeżeli nie doprowadzi do wojny, to z humanitarnego punktu widzenia jest wielkim marnotrawstwem środków finansowych.

Weźmy dla przykładu Arabię Saudyjską. Jest to państwo bardzo silnie zmilitaryzowane...które boi się możliwości wysyłania przez swoich obywateli kodowanych SMS-ów i e-maili za pośrednictwem telefonów BlackBerry, traktując to jako zagrożenie dla swojego bezpieczeństwa.

Co więcej kraje które dominują w kwesti eksportu uzbrojenia (a które wymieniłem z nazwy), rozmyślnie sprzedają broń (zarówno lekką jak i ciężką) państwom objętym konfliktami zbrojonymi, w przypadku których zachodzi realne prawdopodobieństwo że zostanie ona wykorzystana w trakcie popełniania zbrodni ludobójstwa.

Przykładem takiej sytuacji jest sprzedawania uzborojenia przez Chiny do Sudanu.

Rzućcie okiem na mapę do której link podałem poniżej:

http://www.arcuk.org/images/vj%20sheffield%20map.gif

Wyraźnie pokazuje że to z USA pochodzi aż 59% uzbrojenia które trafia do Ameryki Łacińskiej.

I te same USA chcą skazać pana Bout'a na dożywocie, za to że sprzedał relatywnie symboliczne ilości uzbrojenia rebeliantom z FARC.

A ja się pytam: kto osądzi przedstawicieli amerykańskich koncernów zbrojeniowych którzy reprezentują swoje firmy w Ameryce Łacińskiej ?

Edited by Florek-xxx

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tankfan   
Pragnę zauważyć że handel uzbrojeniem nie sprzyja bezpieczeństwu poszczególnych państw.

Państwo X kupuje uzbrojenie za sumę AB i czuje się bezpieczniejsze ponieważ jest lepiej uzbrojone niż sąsiadujące z nim państwo Y...które zaczyna się czuć zagrożone. I tak zaczyna się wyścig zbrojeń. Wyścig zbrojeń który, nawet jeżeli nie doprowadzi do wojny, to z humanitarnego punktu widzenia jest wielkim marnotrawstwem środków finansowych.

Pardon a to czemu z humanitarnego punktu widzenia jest marnotrawieniem środków? Czy rozumiesz że państwo ma różne sumy pieniędzy przeznaczone na różne cele? To że wyznawcy pacyfy sobie coś tam ubzdurali na szczęście niczego nie zmieni. Ja osobiście wolę by państwo miało silną, nowocześnie uzbrojoną, wyposażoną i wyszkoloną armię z ilością żołnierzy i sprzętu na miarę możliwości państwa i mieć możliwość ewentualnej obrony niż być potem chłopcem do bicia bez możliwości obrony.

Nie mogę przestać śmiać się ze zdumienia, Ty naprawdę wierzysz że ludzie to takie szlachetne istoty które nie będą ze sobą wojować o wpływy, surowce i inne profity jeżeli będzie im się to opłacać? Nie pojęte po prostu.

Co więcej kraje które dominują w kwesti eksportu uzbrojenia (a które wymieniłem z nazwy), rozmyślnie sprzedają broń (zarówno lekką jak i ciężką) państwom objętym konfliktami zbrojonymi, w przypadku których zachodzi realne prawdopodobieństwo że zostanie ona wykorzystana w trakcie popełniania zbrodni ludobójstwa.

Przykładem takiej sytuacji jest sprzedawania uzborojenia przez Chiny do Sudanu.

Chiny swoją drogą, ale inne kraje sprzedają broń i wciąż mają nad nią kontrolę, jaką już pisałem co usilnie ignorujesz, zapewne gdyż nie pasuje to do twojego wymyślonego obrazu świata.

Wyraźnie pokazuje że to z USA pochodzi aż 59% uzbrojenia które trafia do Ameryki Łacińskiej.

I te same USA chcą skazać pana Bout'a na dożywocie, za to że sprzedał relatywnie symboliczne ilości uzbrojenia rebeliantom z FARC.

A ja się pytam: kto osądzi przedstawicieli amerykańskich koncernów zbrojeniowych którzy reprezentują swoje firmy w Ameryce Łacińskiej ?

Raczysz sobie kpić? Bronisz człowieka nielegalnie sprzedającego uzbrojenie zbrojnym bandom, terrorystom i mordercom a masz pretensje do rządu USA i tamtejszej zbrojeniówki (żeby było jasne fabryki są rządowe, jedynie zarządzanie pozostawione jest w rękach firm prywatnych gdyż robią to efektywniej) za to iż sprzedaje broń rządom państw walczących z różnymi organizacjami mordującymi ludzi, handlującymi narkotykami itp.

To jakaś farsa! Trzeba sobie zadać pytanie czy Ty aby przypadkiem nie wspierasz terroryzmu, handlu narkotykami, nielegalnego handlu bronią, porywania dla okupu i innych tego typu różności.

Weźmy dla przykładu Arabię Saudyjską. Jest to państwo bardzo silnie zmilitaryzowane...które boi się możliwości wysyłania przez swoich obywateli kodowanych SMS-ów i e-maili za pośrednictwem telefonów BlackBerry, traktując to jako zagrożenie dla swojego bezpieczeństwa.

I które palcem nie kiwnie w kwestii ataku innego kraju jeśli Waszyngton im na to nie pozwoli gdyż gros sprzętu jest właśnie z USA a bez części zamiennych, remontów, modernizacji, amunicji i szkolenia sprzęt ten nie będzie przydatny. To jest właśnie metoda jak trzymać na smyczy innych by ze sobą nie wojowali a jednocześnie mieli środki by samemu bronić się przed niepokornymi jak Iran czy przed terrorystami.

Także sugeruje Ci się douczyć.

Co do kwestii telefonów BlackBerry, mają swoje powody by nie znajdowały się na rynku wewnętrznym, min. zagrożenie atakami Islamistów i trudnościami z wykryciem planowanych zamachów, komunikacji między terrorystami itp.

Pamiętaj, każdy ma prawo do wolności, ale tej wolności za dużo też być nie może.

Edited by Tankfan

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nacht   

Po pierwszej chcę zauważyć że wojska rządowe danego państwa w roli klienta, nie gwarantują odpowiedzialnego użycia broni która została temu klientowi sprzedana.

Przykładowo rosyjskie wojska rządowe w Czeczeni często atakują cele cywilne. Podobnie Izrael lubi ostrzelać osiedla mieszkaniowe w Strefie Gazy. Sudańskie wojska rządowe z kolei lubią postrzelać po chatach w wioskach w Darfurze...albo jeszcze lepiej załatwić je z powietrza.

Po drugiej, to że dana broń jest sprzedawana rządowi danego państwa, nie gwarantuje że broń ta nie trafi następnie w ręce ugrupowania pozarządowego o charakterze militarnym.

Przykładowo broń importowana przez rząd Syrii...potrafi trafić w ręce Hezbollahu.

Koleżanka ze szkoły mi kiedyś opowiadała jak jej matka (?) chciała kupić od Ruskich pralkę automatyczną.

Powiedziała do Ruska że chce dostać automat. Zgadnij co Rusek jej pokazał...

Stare dobre lata 90-te. Za kilkadziesiąt złotych można było dostać kałacha na prawie każdym bazarze.

Edited by Florek-xxx

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tankfan   
Po pierwszej chcę zauważyć że wojska rządowe danego państwa w roli klienta, nie gwarantują odpowiedzialnego użycia broni która została temu klientowi sprzedana.

A to przepraszam bardzo, w takim razie według Ciebie lepiej wspierać nielegalny handel i przemyt bronią i organizacje terrorystyczne?

Poza tym nie ucz wojska walczyć. Cywile sami powinni wiedzieć że gdy robi się gorąco należy natychmiast opuścić rejon potencjalnych walk, odpowiednio się oznaczyć, zasygnalizować stronom konfliktu iż są stroną neutralną.

Przykładowo rosyjskie wojska rządowe w Czeczeni często atakują cele cywilne.

Gdyby nie Federacja Rosyjska, Czeczenia dalej byłaby biednym do potęgi krajem bez przyszłości, zresztą sami Czeczenii uznali iż lepsi są Rosjanie od braci w wierze, to jest Islamiści.

No i wystarczy porównać to jak wygląda dziś Grozny a jak w latach 90.

Podobnie Izrael lubi ostrzelać osiedla mieszkaniowe w Strefie Gazy.

To wina IDF że bojownicy Hamasu mają składy amunicji, centra dowodzenia i kryją się oraz strzelają z budynków cywilnych? Może się zastanów nim palniesz kolejną bzdurę.

Sudańskie wojska rządowe z kolei lubią postrzelać po chatach w wioskach w Darfurze...albo jeszcze lepiej załatwić je z powietrza.

Dowody na to że strzelają do cywili a nie do bojówkarzy, do tego dowody niezależne od organizacji pacyfistycznych i humanitarnych które są zakłamane do bólu.

Po drugiej, to że dana broń jest sprzedawana rządowi danego państwa, nie gwarantuje że broń ta nie trafi następnie w ręce ugrupowania pozarządowego o charakterze militarnym.

Przykładowo broń importowana przez rząd Syrii...potrafi trafić w ręce Hezbollahu.

Ale zastanowiłeś się czemu się tak dzieje? gdyż Syria wspiera Hezbollah, więc jest mu wstanie dostarczyć zaplecze.

Nie oznacza to że każdy producent tak marnie kontroluje uzbrojenie.

Ja jeszcze nie widziałem by jakieś amerykańskie uzbrojenie (poza kbk M16/M4 czy innego tego typu łatwo dostępne) było używane przez takie organizacje, czemu? Ano bo jest ścisła kontrola, amunicja, części zamienne itp. nie docierają do tego typu organizacji, a więc broń jest bezużyteczna, zresztą amerykanie ustali by na głowie by je odzyskać. Tak jak to było w Afganistanie, gdy Sowieci się wycofali, amerykanie fortunę wydali by odzyskać tyle wyrzutni pocisków FIM-92A z rak Mudżahedinów... te które się ostały w drugiej połowie lat 90 a już na pewno w XXI wieku były nie sprawne.

Także mniej pretensji do największych producentów i eksporterów bo ci pilnują aby uzbrojenie nie dostało się w niepowołane ręce, więcej pretensji do mniejszych producentów i eksporterów, choć na przykład Rosjanie ostatnio zaczynają do tego tematu przykładać większą uwagę.

Koleżanka ze szkoły mi kiedyś opowiadała jak jej matka (?) chciała kupić od Ruskich pralkę automatyczną.

Powiedziała do Ruska że chce dostać automat. Zgadnij co Rusek jej pokazał...

Stare dobre lata 90-te. Za kilkadziesiąt złotych można było dostać kałacha na prawie każdym bazarze.

Ruskie to są pierogi, naucz się szacunku dla innych nacji, Rosjanin, to powinieneś napisać. A lata 90 były czasem zapaści w Rosji, nic dziwnego że broń ze starych magazynów wypływała na czarny rynek... inna sprawa że sporo tej broni pochodziło nie z samej Rosji a z byłych republik radzieckich i to tam najwięcej tego rozkradano.

Edited by Tankfan

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nacht   

Moim zdaniem obrót handlowy uzbrojeniem powinien wogóle zostać zakazany. Całkowicie.

I oczywiście poprzez to zmierzam do przynajmniej częściowej demilitaryzacji świata, ponieważ im dalej posunięta będzie demilitaryzacja w skali globalnej, tym mniejsza będzie motywacja do wywoływania konfliktów zbrojnych. Wyniknie to z tego że nikt nie będzie miał poczucia militarnej siły i będzie się bał wywołać konflikt zbrojny...z troski o siebie samego.

Niestety trendy są odwrotne. Mimo że stan gospodarki światowej się pogarsza, to nakłady na siły zbrojne rosną. W pewnym momencie nieuchronnie doprowadzi to do rozsadzenia systemu bezpieczeństwa w poszczególnych państwach, militarnego chaosu i końca historii.

P.S. Pamiętajcie żeby na noc nie zostawiać urządzeń elektrycznych w stanie "czuwania".

I żeby segregować śmieci na papier, szkło, plastik oraz zużyte baterie.

Dobranoc.

Edited by Florek-xxx

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tankfan   
Moim zdaniem obrót handlowy uzbrojeniem powinien wogóle zostać zakazany. Całkowicie.

I oczywiście poprzez to zmierzam do przynajmniej częściowej demilitaryzacji świata, ponieważ im dalej posunięta będzie demilitaryzacja w skali globalnej, tym mniejsza będzie motywacja do wywoływania konfliktów zbrojnych. Wyniknie to z tego że nikt nie będzie miał poczucia militarnej siły i będzie się bał wywołać konflikt zbrojny...z troski o siebie samego.

O wbrew twoim ułudom przeciwnie, będzie jeszcze gorzej, a wiesz czemu? Gdyż produkcja broni ulegnie jeszcze większej decentralizacji, każdy będzie chciał sam produkować uzbrojenie. Jesteś zbyt naiwny i wierzysz w głupie ideały.

Dobrze mówi o tym pewien dowcip, Rosjanin optymista uczy się angielskiego, pesymista chińskiego a realista czyści swojego kałasznikowa. Teraz rozumiesz? Czy dalej zamierzasz bujać w obłokach?

I pozbawię Cię złudzeń, nigdy nie będzie światowego pokoju, nigdy nie będzie powszechnej miłości, nigdy nie będzie powszechnego rozbrojenia bo nikt nie jest na tyle naiwny, szalony lub głupi by do tego dążyć. I całe szczęście.

Zresztą twoje zdanie i tak nikogo nie obchodzi, szczególnie rządzących, i bardzo dobrze, aż strach pomyśleć do czego doprowadziły by twoje pokojowe reformy, Chińczycy nie mieliby już żadnych oporów by wywierać na nas jakiekolwiek naciski, a tak przynajmniej wiedzą że nie ma co zadzierać z silnym militarnie zachodem.

Choć przez wielu debili armie państw europejskich stanowią już mniejszą siłę niż Korpus Piechoty Morskiej Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej (3 dywizje aktywne + 1 dywizja rezerwowa + lotnictwo korpusu).

Niestety trendy są odwrotne. Mimo że stan gospodarki światowej się pogarsza, to nakłady na siły zbrojne rosną. W pewnym momencie nieuchronnie doprowadzi to do rozsadzenia systemu bezpieczeństwa w poszczególnych państwach, militarnego chaosu i końca historii.

Eh, fantastyka w czystej formie, a ja realista mogę się z tego już chyba tylko śmiać. Być może przez własne manipulacje i ułudy sam się pogubiłeś ale, taka informacja dla Ciebie, wojny były, są i będą, i nie było ani rozsadzenia systemów bezpieczeństwa innych państw, ani militarnego chaosu ani końca historii.

P.S. Pamiętajcie żeby na noc nie zostawiać urządzeń elektrycznych w stanie "czuwania".

I żeby segregować śmieci na papier, szkło, plastik oraz zużyte baterie.

Dobranoc.

Eh...

Edited by Tankfan

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

jakkolwiek sam pomysł by zakazać handlu bronią "dorzeczny" nie jest, gdyż istniejący popyt gwarantuje czarny rynek na skalę niespotykaną, a co za tym idzie i miliardowe i większe interesy, nie znaczy, że kilka uwag rzuconych na marginesie wypowiedzi owej dorzeczności nie posiada. F. zwrócił uwagę na to, że U.S.A. prowadzą co najmniej dwuznaczną politykę - mieniąc się gwarantem pokoju, ale w ramach zysku sprzedając każdemu, pod warunkiem że jest dobrym synem, choć z nieprawego łoża... A słowo dobry oznacza "z nami". Przecież gros broni na Broni w Afganistanie to dostawy jeszcze Wuja Sama z dawnych lat. Wuj krzyczy: my niesiemy pokój i demokrację, ale ów satrapa ma broń made in USA, a jeszcze trzy lata wstecz wizyta w Waszyngtonie była normą. To nie satrapa jest zmienny, tylko polityka St. Zjedn.

Nawet w biznesie nie lubię dwulicowości, jakiś taki jestem niedzisiejszy Jeżeli sprzedać ją do do wszystkich krajów, a jeśli sprzedawać wybranym to krajom naprawdę pewnym.

W teorii Rada Bezpieczeństwa ma odpowiadać na różne rzeczy, a w każdym razie o to by był spokój na świecie, ale każdy ma swoich ulubieńców których skrzywdzić nie da, którym sprzeda wszystko bez pytania o nic.

Jak dla mnie jest jedna rzecz istotna albo bawimy się w panienki z pensji, które są jak lelije i podają rękę tylko dobrym panom z towarzystwa, albo robimy ów biznes z bronią patrząc tylko na fakt zgodności stanu kasy. Innych możliwości za bardzo nie widzę.

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.