Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
Nacht

Demografia Azji i deficyt kobiet

Recommended Posts

Nacht   

Azja.

Najludniejszy kontynent świata - mieszka tam jakieś 4 miliardy ludzi którzy stanowią 60% światowej populacji ludzkiej. Pod względem rozmieszczenia ludności Azja jest kontynentem wielkich kontrastów - o ile w azjatyckiej części Rosji przypada 2-3 ludzi na kilometr kwadratowy, to na Tajwanie jest to 600 ludzi na kilometr kwadratowy.

W ostatnim czasie coraz dotkliwiej odczuwany jest deficyt kobiet w Azji, który w stosunku do liczby mężczyzn wynosi 90 milionów Pań (z czego 24 miliony w samych Chinach). W dużej mierze jest to efekt selektywnych aborcji ze względu na płeć (w tradycjach azjatyckich kobiety mają kulturowo niższą rangę niż mężczyźni, w efekcie czego potomstwo płci męskiej jest bardziej porządane).

Obserwuje się obecnie na dużą skalę migrację ludności z przeludnionych krajów Azji południowo-wschodniej na północ (ku rosyjskiej Syberii) i zachód (na Bliski Wschód i do Europy). Szczególnie indyjscy i pakistańscy tani pracownicy robią furorę na budowach w państwach Półwyspu Arabskiego.

Jak waszym zdaniem sytuacja się rozwinie ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Azja.

Najludniejszy kontynent świata - mieszka tam jakieś 4 miliardy ludzi którzy stanowią 60% światowej populacji ludzkiej. Pod względem rozmieszczenia ludności Azja jest kontynentem wielkich kontrastów - o ile w azjatyckiej części Rosji przypada 2-3 ludzi na kilometr kwadratowy, to na Tajwanie jest to 600 ludzi na kilometr kwadratowy.

W ostatnim czasie coraz dotkliwiej odczuwany jest deficyt kobiet w Azji, który w stosunku do liczby mężczyzn wynosi 90 milionów Pań (z czego 24 miliony w samych Chinach). W dużej mierze jest to efekt selektywnych aborcji ze względu na płeć (w tradycjach azjatyckich kobiety mają kulturowo niższą rangę niż mężczyźni, w efekcie czego potomstwo płci męskiej jest bardziej porządane).

Obserwuje się obecnie na dużą skalę migrację ludności z przeludnionych krajów Azji południowo-wschodniej na północ (ku rosyjskiej Syberii) i zachód (na Bliski Wschód i do Europy). Szczególnie indyjscy i pakistańscy tani pracownicy robią furorę na budowach w państwach Półwyspu Arabskiego.

Jak waszym zdaniem sytuacja się rozwinie ?

Rozumiem, że na jedną kobietę przypada jakieś 43,4 mężczyzny, te dane to skąd?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Lu Tzy   

Ekhm, a skad ci sie wzielo to 1:43,4?

Nie chce mi sie szukac dokladnych liczb, ale wierzac Florkowi, deficyt 90 mln przy populacji 4 mld to mniej niz 2.5% . Malo alarmujace...

Mnie sie kiedys obila o oczy informacja taka, ze odsetek doroslych mezczyzn w Chinach przekracza 60% i pelznie w strone 70%. Co juz jest alarmujace.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nacht   

Czy wy liczyć nie umiecie ?

Deficyt kobiet w Azji w stosunku do liczby mężczyzn, po przeliczeniu, wynosi 4,5%.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Lu Tzy   

A skad ty wziales to 4,5%? Z twojego poprzedniego posta nijak to nie wynika. 2,25% dokladnie, przyjmujac 4000 i 90 mln odpowiednio.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nacht   

4 miliardy ludzi, pośród których powinno być co najmniej około 2 miliardów kobiet.

A tymczasem brakuje 90 milionów. 90 milionów z 2 miliardów to 4,5%.

Zatem na 100 ogierów przypada 95,5 (~ 96) kobiet. Dla czterech brakuje, więc jadą poszukać partnerki w Europie.

Edited by Florek-xxx

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 miliardy ludzi, pośród których powinno być co najmniej około 2 miliardów kobiet.

A tymczasem brakuje 90 milionów. 90 milionów z 2 miliardów to 4,5%.

Zatem na 100 ogierów przypada 95,5 (~ 96) kobiet. Dla czterech brakuje, więc jadą poszukać partnerki w Europie.

4 miliardy ludzi, pośród których powinno być co najmniej około 2 miliardów kobiet.

Jest na to algorytm, czy też ONZ wyznaczył takie limity?

Share this post


Link to post
Share on other sites

ad florek-xxx:

Musze kolegę zmartwić podwójnie.

Raz - deficyt jest większy

Dwa - twe obliczenia są błędne

Mamy 4 mld ludności.

Według twego pomyślunku idealny stan to 2 mld kobiet i 2 mld mężczyzn.

Według ciebie brakuje 90 mln kobiet a to oznacza, iż jest ich:

2 mld - 90 mln = 1910 000 000 kobiet jest w Azji

Czyli, że mężczyzn jest 2090 000 000

na 2090 000 000 mężczyzn przypada 1910 000 000 kobiet

na 100 mężczyzn przypada x kobiet

A więc x = 91,38

Czyli w setce mężczyzn dziewięciu obejdzie się smakiem, a nie jak piszesz czterech.

Wygląda to może i źle, ale statystka to dziwne zwierzę, ot weźmy te same dane w innym ujęciu:

na pięciu mężczyzn przypada 4,5 kobiety... i już tylko jeden obejdzie się smakiem.

A jak się zdarzy, że to akurat homoseksualista - to cała Azja jest już ukontentowana.

I niech ktoś znów wspomni, że matura z matematyki humanistom jest na nic. :)

Edited by secesjonista

Share this post


Link to post
Share on other sites
Lu Tzy   

Eee tam zaraz matma. Logika formalna i polonistyka tez - zeby jasno rozumiec pojecie "deficyt". Tutaj nas trzech i kazdy inaczej je sobie tlumaczy ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Eee tam zaraz matma. Logika formalna i polonistyka tez - zeby jasno rozumiec pojecie "deficyt". Tutaj nas trzech i kazdy inaczej je sobie tlumaczy ;)

Co racja to racja, dla florka-xxx deficyt kobiet jest poniżej stosunku 1:1, ale to pewnie dlatego że młodszy ode mnie. ;)

Dla mnie znowu dwie rozmawiające kobiety na trzy metry kwadratowe plus ja, to już zagrożenie przekroczenia masy krytycznej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aby odświeżyć, bo widzę że florek-xxx zamilkł (może zdjęcie bana na historycy.org?)

Tak sobie sięgnąłem w przeszłość...

Oto w swej pracy doktorskiej G. Mollisi "Pittori in Valsolda dal 1648 al 1716" (Wydział Historyczny UW, 2000) pisze ciekawe rzeczy, oto w regionie Valsolda w 1726 roku na 654 kobiety przypada 534 mężczyzn.

Czyli na 100 kobiet jedynie 81,6 faceta.

Prawie 19 obejdzie się smakiem...

Zgodnie z florkiem-xxx - istna tragedia, tym większa że wskutek emigracji na 654 kobiet de facto przypadało według spisu dusz tylko 74 mężczyzn... :)

A to stanowi realnie na 100 kobiet:

11,3 faceta - katastrofa zdaniem florka-xxx.

A jednak do tej pory region się rozwija i struktura demograficzna nie jest zaburzona, z ciekawością czekam na analizę kolegi florka-xxx.

/za G. Mollisi i R. Americo "Introduzione alla Valsolda. Da Alberto Vignati ad Antonio Fogazzaro"/

Edited by secesjonista

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zatem na 100 ogierów przypada 95,5 (~ 96) kobiet. Dla czterech brakuje, więc jadą poszukać partnerki w Europie.

Florku , to tu zniknąłeś ?

A wielu Cie wspomina na bratnim Forum

Ad Rem , skąd masz te azjatyckie ogiery :) jakiś film oglądałeś

W kulturze i tradycji części krajów azjatyckich , dziecko płci żeńskiej , to przekleństwo i kiedyś to sie zemści .

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zatem na 100 ogierów przypada 95,5 (~ 96) kobiet. Dla czterech brakuje, więc jadą poszukać partnerki w Europie.

Florku , to tu zniknąłeś ?

A wielu Cie wspomina na bratnim Forum

Ad Rem , skąd masz te azjatyckie ogiery :) jakiś film oglądałeś

W kulturze i tradycji części krajów azjatyckich , dziecko płci żeńskiej , to przekleństwo i kiedyś to sie zemści .

A czemu miałoby się zemścić?

Share this post


Link to post
Share on other sites
gregski   

No właśnie w radiu podano, że Chiny odeszły od "Polityki jednego dziecka". Teraz w mocy będzie "Polityka dwóch dzieci".

Podobno obecnie 40 milionów Chińczyków "w wieku poborowym" nie ma szansy na znalezienie partnerki.

(Podaję za Programem Trzecim Polskiego Radia)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.