• Ogłoszenia

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/16

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/16

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Tomasz N

Wytop żelaza w prehistorii

79 postów w tym temacie

Witam

W 2008 roku na AGH w Krakowie (Wydział Odlewnictwa - Katedra tworzyw formierskich, technologii formy i odlewnictwa metali nieżelaznych) obroniono rozprawę doktorską:

Studium archeometalurgii i technik odlewniczych z epoki brązu w świetle badań materiałoznawczych i technologicznych odlewanej siekierki ; Autor - Jacek Krokosz, promotor - dr Stanisław Rzadkosz.

Praca dotyczy wprawdzie odlewu brązowego, ale metodyka i metodologia spokojnie może być wykorzystana przy odlewach, wytapianiu żelaza. Gdyby ktoś chciał przeprowadzić jakieś eksperymenty w tym zakresie a nie ma doświadczenia to powinna mu to znacząco ułatwić. Poza tym jest tam opisane wykorzystanie programu MagmaSoft służącego do wirtualizacji odlewów. Ma również bardzo dobry moduł wizualizacji trójwymiarowej i pozwala uniknąć wielu błędów przy odlewach , wytopach. Parametry można sobie ustawić dowolne w sumie, również na żelazo. Program sprzed 7 lat więc jeśli by poszedł na 4 rdzeniach to można dziś w domu sobie błyskawicznie zrobić wirtalną dymarkę po pewnych przeróbkach.

Przeczytałem ten temat i mi się przypomniało, więc dorzuciłem w razie jak ktoś by był zainteresowany próbami rekonstrukcyjnymi. Będzie wiedział czego szukać.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Tylko że wytapianie żelaza zlewnego to dopiero XIX wiek.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Takie małe uzupełnienie do postu 37 omawiającego budowę dymarek w Afryce. Przywołam interesujący mnie fragment:

Budowa dymarki

(...)

W wspomnianym masywie Atakora dymarkę budowano na niewielkim podeście z gliny jako konstrukcję wielowarstwową z podsuszanej cegły z gliny. Gliny oczywiście były różnych gatunków, od mocnych po żaroodporne. Ich parametry poprawiano mieszając z piaskiem, sieczką czy nasionami roślin.

Po wytyczeniu koła – zarysu podstawy, wykonywano płytki fundament z gliny. Na tym zasadniczą warstwę nośną ściany wykonywano z niewielkich 10 cm cegiełek układanych ukośnie warstwami w jodełkę. Dymarka zwężała się ku górze, co uzyskiwano zmniejszeniem wymiarów cegiełek. Bo ilość cegieł na obwodzie była stała.

Po lekkim podsuszeniu wycinano u dołu otwór którym w przyszłości miał być wyciągany bochen żelaza. Otwór pozwalał na wejście człowieka, który od wewnątrz podobną techniką wykonywał kolejną warstwę wewnętrzną z glinki żaroodpornej.

Od zewnątrz wykonywano podobnie kolejne warstwy z gliny wymieszanej z nasionami, sieczką itd.

specyfika budowy

Warstwy były niezależne. Nie były ze sobą połączone poprzecznie. W tym momencie ściana przypominała cebulę. I to jest jedno z większych osiągnięć metalurgii afrykańskiej, bo te niezależne, oddylatowane warstwy, mogąc się przesuwać względem siebie, po rozgrzaniu nie generowały naprężeń stycznych, powodujących spękania przebiegające przez całą grubość ściany dymarki. W warstwach dymarki musiały oczywiście powstawać pęknięcia, lecz w każdej warstwie raczej były w innym miejscu, co czyniło płaszcz dymarki szczelnym.

Poza tym poszczególne warstwy miały różne właściwości. Pierwsza - kształtująca - była mocna, wewnętrzna - żaroodporna, kolejne zewnętrzne po wypaleniu sieczki i ziaren, stawały się porowate, a przez to izolacyjne, lepiej utrzymujące ciepło w środku. Uszkodzenie warstwy nie powodowało zwalenia dymarki. W ten sposób można było dymarkę po wytopach naprawiać.

Zajmując się budową pieców polowych do wypalania cegły (jest tu taki temat) natrafiłem na opis budowy takiego pieca. Jak wynika z opisu piec taki musiał mieć dwie niezależne ścianki, wewnętrzną i zewnętrzną gdyż cegła w miarę wypalania się kurczy się, spieka, staje się mniejsza. Gdyby warstwy ściany wewnętrzną połączyć, ściana się wyboczy na zewnątrz i zawali. Z tą ścianą w piecu dymarkowym musiało być podobnie.

Edytowane przez Tomasz N

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

J. Piaskowski "Dawna stal 'damasceńska' (bułat) w świetle nowoczesnego metaloznawstwa", "Kwartalnik Nauki i Techniki", R XI, nr 3, 1966.

/dostępne w zasobach: www.bc.pollub.pl/

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Dodaj nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz