Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Albinos

Warszawa '44 - kolejny Stalingrad?

Rekomendowane odpowiedzi

Albinos   
doświadczenia z walki podczas PW, że dokumenty które wpadły w ich ręce były nic nie warte i w zasadzie struktura Werwolfu się nie opierała na AK.

Ale co mają doświadczenia z walk w Warszawie, traktujące o tym, jak należy prowadzić walki w mieście, do tego jaka była struktura AK? Jedno jakoś łączy się z drugim? Tak samo te dokumenty. Co niby mają dokumenty, które dostały się w ręce Gestapo do oceny doświadczeń, jakiej dokonał oddział operacyjny 9. Armii pod datą 21 sierpnia?

Bach był kapitanem rezerwy Wehrmachtu i nie miał kwalfikacji wojskowych powyżej batalionu piechoty.Sprawdził się jako dowódca Einsatzgruppen likwidujacej Żydów a potem po części-jako pełnomocnik Himmlera d/s zwalczania partyzantki.Na froncie jako dowódca korpusu-zawiódł.

W Warszawie też zawiódł?

Wez pod uwagę czym był Korpus Von Dem Bacha-jakim zlepkiem oddziałow trzeciorzutowych

Dalej nie rozumiem, co to ma do zaciętości walk... Jakiś większy związek?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Andreas   

Napisałem to w kontekście wypowiedzi Wolfa a propos wyciąganiu doświadczeń z PW przy tworzeniu Werwolfu. Że wnioski z PW niczego nie dały w zasadzie przy tworzeniu Werwolfu. ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Wolf   
W Warszawie też zawiódł?

Dalej nie rozumiem, co to ma do zaciętości walk... Jakiś większy związek?

Nie w Warszawie nie zawiódł-bo miał tu przed sobą słabiutko uzbrojonego i z reguły słabo wyszkolonego przeciwnika bez broni ciężkiej (choć walczącego z dużą determinacją) a nie armię regularną.Przeciwnika nad którym miał dużą przewagę w siłach i środkach ogniowych i sporo czasu na jego likwidację.

Co do zaciętości walk-wartość oddziałow Bacha(zlepka z kilkudziesięciu formacji aż po uzbrojonych kolejarzy,Organizację Todta , personel obsługi naziemnej Luftwaffe i w większości przymusowo zmobilizowanych wieśniaków Kamińskiego ) była w większosci mierna lub poniżej przeciętnej zaś do walki szli chętnie tylko podwładni Dirlewangera.Większość oddziałów Bacha nie nadawała się do walk frontowych.

Edytowane przez Wolf

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Albinos   
Że wnioski z PW niczego nie dały w zasadzie przy tworzeniu Werwolfu. wink.gif

To ja poproszę o streszczenie dokumentu z 21 sierpnia. Tego o którym pisałem. Bo odnoszę wrażenie, że mieszasz dwie kompletnie różne sprawy.

Nie w Warszawie nie zawiódł-bo miał przed soba słabiutko uzbrojonego przeciwnika(choc walczacego z determinacją) a nie armię regularną.Przeciwnika nad którym miał przewagę w siłach i srodkach ogniowych i sporo czasu na jego likwidację.

I właśnie o to mi mniej więcej chodzi. Miał przewagę w siłach i środkach, i nie zawiódł. Dlaczego? Bo przeciwnik walczył z zaciętością, nie poddając się łatwo. To chyba wystarczy aby uznać, że walki w Warszawie w niektórych punktach oporu charakteryzowały się ciężkimi warunkami. Najlepszym tego dowodem jest kocioł staromiejski. Do Stalingradu pod względem rozmachu działań Warszawy istotnie nie da się porównać, ale zaciętości już odmówić im nie sposób. I tutaj jak dla mnie przynajmniej, porównanie ze Stalingradem można znaleźć. To jakimi siłami dysponowali jedni i drudzy nie powinno mieć znaczenia. Walka dwóch kogutów może być równie zacięta, co starcie dwóch drapieżników.

Większość oddziałów Bacha nie nadawała się do walk frontowych.

Tutaj pełna zgoda. Ale to nie jest argument przeciwko zaciętym walkom. Chyba że uznamy, iż jedynie starcie dwóch sporych rozmiarów i doświadczonych armii można określać tym terminem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Przed wyrażeniem zgody na Warunki użytkowania forum koniecznie zapoznaj się z naszą Polityka prywatności. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.