Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Domen

Bitwa pod Wizną 6-10 1939 r.

Recommended Posts

ciekawy   
Więc ucinając już temat dr Wesełowskiego i jego pracy wróćmy do tego co wiadomo o Wiznie. Na czym w tej chwili bazujemy prócz wspomnianego Guderiana? Skąd te wszystkie liczby? Z żółtego tygrysa Samotny bastion 39 :D czy wątpliwych prac płk Kosztyły o wrześniu na białostocczyźnie

Spory n/t Wizny istnieją także na innych forach historycznych. A oto post dr Wesołowskiego, skierowany do kol. Domena (na dws-ie):

Witam, kolego Domen.

Od kilku godzin nosi Pana po różnych forach dyskusyjnych, gdzie usiłuje Pan sprowokować mnie do dyskusji na temat… No właśnie, na jaki temat? Zapisu rozmowy, jaka została opublikowana w Gazecie Wyborczej, czy też książki, która jeszcze nie zdążyła wyjść drukiem?

To będzie jedyna moja internetowa wypowiedź do chwili ukazania się książki, więc proszę o dokładne wczytanie się w moje słowa.

Wyrażone przez mnie retoryczne pytanie o miejsce pochówku żołnierzy Wehrmachtu dotyczyło tych rzekomych, mitycznych setek (tysięcy?) Niemców, którzy jakoby mieli paść pod Wizną. Zapewniam, że zawartość ewidencji Volksbund Deutsche Kriegsgräberfürsorge e.V. jest mi doskonale znana. Toteż nie musi mnie Pan informować znajdujących się tam personaliach poległych żołnierzy i ich miejscach pochówku. Zresztą, do odnalezionych przez mnie 9 poległych jeszcze Panu daleko, a ręczne przeczesywanie milionów nazwisk zapewne zajmie jeszcze Panu sporo czasu. Sukcesem będzie natomiast, jeżeli znajdzie Pan więcej, niż 9 nazwisk. To rzeczywiście będzie postęp badań.

Nie musi też Pan informować mnie o istnieniu książki Alberta Schicka, którą znam od dawna i to nie tylko z tych skromniutkich 4 skanów, jakie krążą od dawna w internecie. Zapewniam też, że dysponuję całością archiwalnego materiału źródłowego, na jakim została oparta praca Schicka. To pozwala na zweryfikowanie treści książki i wskazanie dość licznych pomyłek, jakie ów autor popełnił, także w odniesieniu do Wizny.

Wszystkie moje przemyślenia przedstawię w formie dość obszernej książki. Wszelkie informacje w niej zawarte zostały drobiazgowo udokumentowane za pomocą klasycznego aparatu naukowego. Wtedy, hulaj dusza, proszę krytykować, polemizować, wyjaśniać, uzupełniać itd. Póki co ocenianie zgromadzonej przez mnie bazy źródłowej wyłącznie w oparciu o wypowiedź prasową, jest zdecydowanie przedwczesne.

Pozdrawiam serdecznie i raz jeszcze powtarzam, że do czasu ukazania się książki, głosu w dyskusjach zabierać nie będę.

Tomasz Wesołowski

http://www.dws.org.pl/viewtopic.php?f=94&a...amp;hilit=Wizna

Wydaje mi się, iż autor rozpęta prawdziwą burzę dopiero po ukazaniu się książki .... Nie ma to jak autoreklama ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
GP_mars   
A jakiż to wrzesień był na:

jak to kolega ujął

"białostocczyźnie"

To jakiś nowy rejon?

;) Strasznie "kolega" pryncypialny.

A co do błędów:

Guderian nie ukrywa zdumienia, że drogę pancernemu korpusowi odważyły się zagrodzić tak małe siły Polaków

Jurga posługiwał się wydaniem wspomnień Guderiana z 1958 r.

W wydaniu "Wspomnień żołnierza" z 2007 r. na stronach 80-82 nie ma ani słowa wyrażającego takie zdumienie. Można zobaczyć to tu: http://books.google.pl/books?id=4ne7mQWBFb...p;q&f=false

Podobnie takiej opinii brak w angielskojęzycznym pdf-ie, którego używałem, zanim zdobyłem polskie tłumaczenie.

Jest typowa Guderianowa narracja - przybyłem, zobaczyłem - zostałem bohatersko ostrzelany, zrobiłem porządek i nawet nie zostałem oglądać zwycięstwa. Właśnie. Guderian np. o walkach 10 września nic nie pisze. Gładko przeskakuje od nowych kłopotów z mostem, o jakich się dowiedział 10 września rano, do ogólnych postępów korpusu.

I coś mi tu nie gra. Widzę bardzo duże prawdopodobieństwo sfałszowania przekazu albo przez tłumacza wydania z 1958 r. (problem w tym, że z mojego wydania z 2007 r. wynika, że jest to raczej to samo tłumaczenie) albo kompletnie nieuprawniony wniosek wyciągnął Tadeusz Jurga.

I jak tu podchodzić do polskich opracowań o Wrześniu w ogóle, a Wiźnie w szczególe - na poważnie, skoro rozmijają się z źródłami w sposób tak daleki?

Edited by GP_mars

Share this post


Link to post
Share on other sites
A jakiż to wrzesień był na:

jak to kolega ujął

"białostocczyźnie"

To jakiś nowy rejon?

Może więcej szacunku dla własnego języka?

Przed próbą demistyfikacji cudzych poczynań?

Takim tytułem posługuje się Zygmunt Kosztyła: Wrzesień 1939 na białostocczyźnie

Więc nie stara się kolega zrobić ze mnie kretyna za wszelką cenę!

Prosiłbym o pozbycie się emocji, i trzymania się tematu //ciekawy

Oto okładka http://allegro.pl/item1073526983_wrzesien_...z_kosztyla.html

Edited by ciekawy

Share this post


Link to post
Share on other sites
ciekawy   
I jak tu podchodzić do polskich opracowań o Wrześniu w ogóle, a Wiźnie w szczególe - na poważnie, skoro rozmijają się z źródłami w sposób tak daleki?

Akurat Tadeusz Jurga jest jednym z lepszych autorów o solidnym warsztacie, piszących o wrześniu 1939r., chociaż i jemu zdarzają się wpadki (np. publikacja " Druga Wojna światowa zaczęła się w Polsce"). Jego prace ukazywały się w czasach PRL-u, a przez ostanie 20 lat pojawiło się wiele nowych materiałów i publikacji (np. o agresji sowieckiej na Polskę, czy dane z niemieckich archiwów), we wzmiankowanym okresie (z różnych względów) niedostępnych. Jego "Obrona Polski 1939" obok "Armii Kraków" W. Steblika to w/g mnie jedna z najlepszych prac tego okresu, traktujących o wojnie w 1939r. Wracając do Wizny - zerknąłem w znacznie nowszą publikację Grzelaka & Stańczyka ("Kampania Polska 1939 roku", OW Rytm 2005), gdzie na str. 196 - 198 jest opisana walka obrońców. Cytat jednego z oficerów XIX KPanc., mjr. Malzera:

"Czołgi otworzyły ogień na strzelnice schronu i przygniotły obsługę polskich karabinów maszynowych do ziemi. Wobec tego udało się jednemu z naszych saperów podejść do drzwi wejściowych schronu, i umieścić tam ładunek wybuchowy. Pod wpływem silnej detonacji drzwi odskoczyły. Wejście jednak natychmiast zostało zabezpieczone.

Twardzi polscy obrońcy nie chcieli w żadnym wypadku zaprzestać walki, i nasz oddział został ponownie zasypany pociskamai z broni maszynowej. Mimo to drugi saper podczołgał się do strzelnicy karabinu maszynowego - eksplodował ładunek wybuchowy i karabin zamilkł. Próba wtargnięcia do schronu spełzła jednak na niczym, ponieważ kopuła była nadal nieuszkodzona, a z niej polski karabin maszynowy trzymał nas dalej pod ogniem"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cytowany fragment jest jedynym przytoczonym źródłem dotyczącym Wizny w pracy panów Grzelaka i Stańczyka. W opisie walki nie pojawia się ani jeden przypis. Z racji, iż praca jest całościowym ujęciem września myślę,że autorzy nie zadali sobie trudu głębszego wniknięcia w temat Wizny a tylko powtórzyli ogólnie przyjętą wersję, bazującą na Guderianie, który chciał na kartach Wspomnień... powiększyć swe dokonania. A i z fragmentu na str. 196-198 (Stańczyka i Grzelaka) nie wynika, iż walki miały jakiś zacięty charakter:

-7 września- rozbicie polskiego plutonu zwiadowców konnych i zajęcie Wizny

-7/8 września przeprawa przez Narew niemieckich grup

-8 września:----------------- w zasadzie nic konkretnego

-9 września: ostrzał pozycji polskich, uderzenie piechoty na Strękową Górę, przełamanie obrony

-10 września: pada ostatni schron kpt. Raginisa...

I oczywiście nieodzowny element września- nieprzerwane ataki z powietrza.

Edited by montezuma1985

Share this post


Link to post
Share on other sites
GP_mars   
Akurat Tadeusz Jurga jest jednym z lepszych autorów o solidnym warsztacie, piszących o wrześniu 1939r., chociaż i jemu zdarzają się wpadki (np. publikacja " Druga Wojna światowa zaczęła się w Polsce").

Też tak uważam. Co prawda ekspertem od Września nie jestem - ale czytałem Porwita i Jurgę, ponadto widziałem wiele tekstów o Wrześniu w Wojskowym Przeglądzie Historycznym. Z tego co widziałem - Jurga się pozytywnie wybija - dzięki znacznej liczbie cytatów, przypisów.

Problem w tym, że nawet podobno taki dobry Jurga zalicza IMHO liczne wtopy. Parę fragmentów wygląda mi na niezłą manipulację (mi, laikowi!!! - to co może wyjść przy krytycznym spojrzeniu eksperta).

W przypadku Wizny - nie chodzi tylko o wzmiankowany cytat z Guderiana. Jak na razie zarzuciłem tylko przynętę.

Fragment pokazuje, że Jurga przytacza coś czego Guderian nie napisał.

Ale z drugiej strony Jurga nawet się nie zająknął o tym co u Guderiana jest główną osią narracji.

Guderian bowiem przedstawia trudności związane z przeprawą przez Narew.

Podczas gdy 8 września przez Narew przeprawiły się zaledwie patrole i dywizje XIX korpusu były jeszcze daleko od Wizny (Guderian str. 79 - mówi o tym, że 8 września skończono przeprawę pod Gniewem!!!) - Jurga pisze na str. 343 "dywizje 19 korpusu po całodziennym bombardowaniu artyleryjskim pozycji polskich pod Wizną już 8 września sforsowały Narew".

Poniżej Jurga daje cytat z Guderiana "złożone mi rano meldunki o sukcesach piechoty 10 dywizji pancernej polegały na jakimś nieporozumieniu. Piechota wprawdzie przeprawiła się przez rzekę, lecz nie doszła do betonowych schronów (...)". Oczywiście nie wspomina jakiego dnia dotyczy ten opis - wcześniej wspomniano o 8 września - co gmatwa wszystko. Faktycznie cytat (Guderian str. 80,82) wyraźnie dotyczy południa lub popołudnia 9 września (!!!).

Mało tego. Jurga wspominając, że piechota się przeprawiła - zapomina o dalszej części tekstu (Gud. str. 82) "O czołgach dywizji ani słychu ani dychu; znajdowały się jeszcze na północnym brzegu Narwi" (...) "Powróciwszy nad Narew stwierdziłem, że pułk czołgów wciąż jeszcze znajduje się na północnym brzegu rzeki (...) ponieważ most jeszcze nie był gotowy (....) czołgi musiały przeprawiać się na promach. Była już godzina 18 kiedy natarcie nabrało należytego rozmachu."

Jurga fragment dalej (str. 435) "w godzinach popołudniowych Niemcy znów uderzyli, masą swych czołgów zmiażdżyli dwie kompanie piechoty (...)." Przypominam że chodzi to o uderzenie *masą* czołgów, zdaniem Guderiana przeprawianych na promach - o czym Jurga nie raczył nawet wspomnieć.

"Czołgi otworzyły ogień na strzelnice schronu i przygniotły obsługę polskich karabinów maszynowych do ziemi. Wobec tego udało się jednemu z naszych saperów podejść do drzwi wejściowych schronu, i umieścić tam ładunek wybuchowy. Pod wpływem silnej detonacji drzwi odskoczyły. Wejście jednak natychmiast zostało zabezpieczone.

Twardzi polscy obrońcy nie chcieli w żadnym wypadku zaprzestać walki, i nasz oddział został ponownie zasypany pociskamai z broni maszynowej. Mimo to drugi saper podczołgał się do strzelnicy karabinu maszynowego - eksplodował ładunek wybuchowy i karabin zamilkł. Próba wtargnięcia do schronu spełzła jednak na niczym, ponieważ kopuła była nadal nieuszkodzona, a z niej polski karabin maszynowy trzymał nas dalej pod ogniem"

Ten sam fragment jest u Jurgi - str. 436. Jurga cytuje go za: Leszek Bartoszyński, Franciszek Burdzy - Wizna, Żołnierz Polski z 1964 r. nr 37.

Jakie jest jego pierwotne pochodzenie nie wiem. Mam tylko nadzieję, że faktycznie jakiś mjr. Malzer istniał i faktycznie dał taką relację. Jak widać fragment jest stary jak świat, milion razy cytowany - żaden to nowy materiał i nic nie wnosi.

Edited by GP_mars

Share this post


Link to post
Share on other sites
ciekawy   
Cytowany fragment jest jedynym przytoczonym źródłem dotyczącym Wizny w pracy panów Grzelaka i Stańczyka.

Bo właśnie na tym polega pisanie prac (także licencjackich, czy magisterskich <_<). Autorzy powołują się na źródło:

Cyt. za: P.Dymek, Samodzielna Grupa Operacyjna "Narew" 1939 w polskiej historiografii wojskowej, Poznań 1999.
Ale z drugiej strony Jurga nawet się nie zająknął o tym co u Guderiana jest główną osią narracji.

Guderian bowiem przedstawia trudności związane z przeprawą przez Narew.

Podczas gdy 8 września przez Narew przeprawiły się zaledwie patrole i dywizje XIX korpusu były jeszcze daleko od Wizny (Guderian str. 79 - mówi o tym, że 8 września skończono przeprawę pod Gniewem!!!) - Jurga pisze na str. 343 "dywizje 19 korpusu po całodziennym bombardowaniu artyleryjskim pozycji polskich pod Wizną już 8 września sforsowały Narew".

Poniżej Jurga daje cytat z Guderiana "złożone mi rano meldunki o sukcesach piechoty 10 dywizji pancernej polegały na jakimś nieporozumieniu. Piechota wprawdzie przeprawiła się przez rzekę, lecz nie doszła do betonowych schronów (...)". Oczywiście nie wspomina jakiego dnia dotyczy ten opis - wcześniej wspomniano o 8 września - co gmatwa wszystko. Faktycznie cytat (Guderian str. 80,82) wyraźnie dotyczy południa lub popołudnia 9 września (!!!).

Mało tego. Jurga wspominając, że piechota się przeprawiła - zapomina o dalszej części tekstu (Gud. str. 82) "O czołgach dywizji ani słychu ani dychu; znajdowały się jeszcze na północnym brzegu Narwi" (...) "Powróciwszy nad Narew stwierdziłem, że pułk czołgów wciąż jeszcze znajduje się na północnym brzegu rzeki (...) ponieważ most jeszcze nie był gotowy (....) czołgi musiały przeprawiać się na promach. Była już godzina 18 kiedy natarcie nabrało należytego rozmachu."

Jurga fragment dalej (str. 435) "w godzinach popołudniowych Niemcy znów uderzyli, masą swych czołgów zmiażdżyli dwie kompanie piechoty (...)." Przypominam że chodzi to o uderzenie *masą* czołgów, zdaniem Guderiana przeprawianych na promach - o czym Jurga nie raczył nawet wspomnieć.

W nielubianej przeze mnie puiblikacji ("Blitzkrieg w Polsce Wrzesień 1939", r. Hargreaves, Bellona 2009) autor pisze (s.243), iż w czasie, gdy pojazdy XIX KPanc. przeprawiały się przez Wisłę (Kieżmark - Gniew), to H. Guderian gościł na zamku u hrabiego Dohna - Finkensteina, i oddawał się namiętnej rozrywce - polowaniu (coś tam ustrzelił) :). Natomiast temat Wizny w zasadzie nie istnieje: autor pisze tak:

" Dziewiątego o świcie czolgi ruszyły znowu, by uderzyć na południowy wschód, na tereny pomiedzy Narwią a Bugiem w kierunku znajdującej się twierdzy w Brześciu Litewskim. Natarcie było równie szybkie - i nie mniej brutalne - niż w tydzień wcześniej w "korytarzu". Po niepewnym początku w czasie forsowania Narwi pancerne i zmotoryzowane dywizje Guderiana przełamywały niezorganizowany opór polskich wojsk".

Share this post


Link to post
Share on other sites
Bo właśnie na tym polega pisanie prac (także licencjackich, czy magisterskich <_<). Autorzy powołują się na źródło:

W nielubianej przeze mnie puiblikacji ("Blietzkrieg w Polsce Wrzesień 1939", r. Hargreaves, Bellona 2009) autor pisze (s.243), iż w czasie, gdy pojazdy XIX KPanc. przeprawiały się przez Wisłę (Kieżmark - Gniew), to H. Guderian gościł na zamku u hrabiego Dohna - Finkensteina, i oddawał się namiętnej rozrywce - polowaniu (coś tam ustrzelił) :). Natomiast temat Wizny w zasadzie nie istnieje: autor pisze tak:

I właśnie tych źródeł jest tam brak prócz tego jedynego przytoczonego, który jak zauważył kolega GP_mars nic nie wnosi

Share this post


Link to post
Share on other sites
Domen   
-7 września- rozbicie polskiego plutonu zwiadowców konnych i zajęcie Wizny

7 września to kilka walk obrońców z Aufklarungs-Lehr-Abteilung (ALA).

Miała wtedy miejsce walka z plutonem zwiadówców konnych (w jej wyniku został ranny dowódca plutonu a po stronie niemieckiej poległ m.in. dowódca 3. kompanii motocyklowej ALA), nieudana próba zdobycia mostu przez ALA (Polacy wysadzili most razem z kilkoma niemieckimi samochodami pancernymi) oraz ostrzelanie kolumny pancerno-motorowej z ALA przez obsady schronów. Tutaj więcej na ten temat:

http://www.historycy.org/index.php?showtopic=71457&st=15

I tutaj też (dyskusja z udziałem Wesołowskiego):

http://www.dws.org.pl/viewtopic.php?f=94&a...a&start=125

Straty dywizjonu w walkach 7 września pod Wizną:

Polegli - 9 żołnierzy (w tym dowódca 3. kompanii)

Ciężko ranni - 13 żołnierzy

Lżej ranni - 13 żołnierzy

Razem: 35 żołnierzy (około 4,5 procent stanu poddziałów bojowych i tyłowych)

Zniszczony sprzęt i pojazdy:

Ciężkie pancerne wozy bojowe - 5

Lekkie pancerne wozy bojowe - 5

W sumie pancerne wozy bojowe - 10 (około 19 procent stanu)

Motocykle - 3

Samochody ciężarowe - 1

Samochody terenowe - 1

Utracono 3 karabiny maszynowe.

Zużyto cały zapas benzyny.

Wystrzelano 2/3 zapasu amunicji.

Dywizjon liczył sobie na dzień 1 września cztery kompanie i 787 ludzi, w następującym składzie i z wyposażeniem:

Dowództwo i tabory - 58 żoł., 20 pist., 38 kb, 1 pm, 6 motocykli, 5 sam. terenowych, 10 sam. ciężarowych, 1 Sdkfz. 247

Pluton łączności - 65 żoł., 45 pist., 20 kb, 7 pm, 2 MG, 3 motocykle, 7 sam. terenowych, 2 Sdkfz. 263, 4 Sdkfz. 261, 1 Sdkfz. 260

1. Kompania samochodów pancernych - 128 żoł., 84 pist., 44 kb, 27 pm, 14 mot., 3 s.ter., 8 s.cięż., Sdkfz.: 10 x 221, 4 x 222, 4 x 233, 3 x 231, 3 x 232, 1 x 263, 1 x 247

2. Kompania samochodów pancernych - skład taki sam jak wyżej.

3. Kompania motocyklowa - 166 żoł., 49 pist., 117 kb, 11 MG, 3 le.GW 5cm, 49 motocykli, 9 sam. terenowych, 6 sam. ciężarowych

4. Kompania broni ciężkiej - 148 żoł., 43 pist., 104 kb, 4 MG, 2 le.IG 7,5cm, 3 Pak 3,7cm, 17 motocykli, 7 sam. terenowych, 20 sam. ciężarowych

Motocyklowy pluton zwiadu - 43 żoł., 14 pist., 29 kb, 6 MG, 16 motocykli (w tym aż 14 z przyczepkami), 2 sam. terenowe,

Lekka kolumna transportowa - 51 żoł., 11 pist., 40 kb, 3 MG, 9 motocykli, 1 sam. terenowy, 15 sam. ciężarowych.

Razem:

787 żołnierzy, 350 pistoletów, 436 karabinów, 62 pistolety maszynowe, 26 karabinów maszynowych MG-34, 3 granatniki kaliber 50mm, 2 armaty piechoty kaliber 75mm, 3 armaty ppanc. kaliber 37mm, 128 motocykli, 37 samochodów terenowych, 67 samochodów ciężarowych, 60 samochodów pancernych.

Spośród samochodów pancernych 52 były uzbrojone (część w działka, część w ciężkie karabiny maszynowe).

Jak widać twierdzenie dr. Wesołowskiego, że 7 września stosunek sił był na korzyść obrońców Wizny, jest nieprawdziwe:

720 żołnierzy to mniej niż 787 żołnierzy.

42 ckm i rkm to mniej niż 88 ckm (MG-34), lkm (MG-34) i pistoletów maszynowych, nie licząc MG w pojazdach pancernych.

0 pojazdów pancernych to mniej niż 60 pojazdów pancernych.

2 karabiny ppanc. 7,92mm to mniej i gorzej niż 3 armaty ppanc. 37mm.

6 przestarzałych armat 76mm to mniej niż 2 armaty 75mm oraz kilkadziesiąt działek 20mm z samochodów pancernych.

Edited by Domen

Share this post


Link to post
Share on other sites
Domen   

Z obrońcami wizny oprócz ALA walczyła głównie Brigade "Lotzen" oraz 10. Panzer-Division (częściowo też elementy 3. Panzer-Division i 20. Dywizji Piechoty Zmotoryzowanej). Znane są straty 10. DPanc.:

Straty 10. Panzer-Division za okres 7 - 10 września (źródło: raporty dekadowe o stratach z załącznika do Dziennika Bojowego XIX Korpusu):

Polegli w akcji: 5 oficerów, 26 podoficerów i szeregowych

Ranni i zaginieni: 9 oficerów 97 podoficerów i szeregowych

Polegli oficerowie (w sumie 10. DPanc. straciła 16 poległych oficerów we wrześniu, 5 w 1 dekadzie, 10 w drugiej dekadzie oraz jednego w trzeciej dekadzie września - znam nazwiska 15 z nich):

Lt. Gero von Hohendorff (I./8 drozp.) - 07.09.1939, pod Łomżą

Lt. Armin Gunthert (NN oddział) - 08.09.1939, pod Łomżą

Hptm. Ernst Simons (86 pp zmot.) - 09.09.1939, Kurpiki (Kurpiki = pod Wizną)

Lt. Herwig (86 pp zmot.) - nieznana data, nieznane miejsce (najpewniej pod Wizną) *

Lt. Kothe (86 pp zmot.) - nieznana data, nieznane miejsce (najpewniej pod Wizną) *

Jak widać dwóch poległo pod Łomżą a najpewniej 3 pozostałych pod Wizną (z czego 1 pod Kurpikami).

* Możliwe też, że któryś z nich jest tym poległym w 3 dekadzie września a w tych dniach poległ ten nieznany z nazwiska.

Jak widać nieprawdziwe jest twierdzenie T. Wesołowskiego, że pod Wizną nie poległ żaden niemiecki oficer.

Pod Wizną poległ po stronie polskiej jeden kapitan (Raginis) a po stronie niemieckiej co najmniej dwóch kapitanów i kilku oficerów niższych rangą.

Drugim poległym kapitanem niemieckim był Rittmeister Gerhard Haeublein (dowódca 3. kompanii ALA).

"Dziewiątego o świcie czolgi ruszyły znowu, by uderzyć na południowy wschód, na tereny pomiedzy Narwią a Bugiem w kierunku znajdującej się twierdzy w Brześciu Litewskim. Natarcie było równie szybkie - i nie mniej brutalne - niż w tydzień wcześniej w "korytarzu". Po niepewnym początku w czasie forsowania Narwi pancerne i zmotoryzowane dywizje Guderiana przełamywały niezorganizowany opór polskich wojsk".

Autor nie zwrócił uwagi na to, że walki w drugiej dekadzie września były o wiele bardziej kosztowne:

Straty korpusu Guderiana 1 - 10 września:

3. Dywizja Pancerna:

- 7 oficerów, 70 podoficerów i szeregowych poległych,

- 19 oficerów, 201 podoficerów i szeregowych rannych

10. Dywizja Pancerna (przed 7 września nie poniosła żadnych strat):

- 5 oficerów, 26 podoficerów i szeregowych poległych,

- 9 oficerów, 97 podoficerów i szeregowych rannych

2. Dywizja Piechoty Zmotoryzowana: *

- 2 oficerów, 45 podoficerów i szeregowych poległych,

- 2 oficerów, 234 podoficerów i szeregowych rannych

* Bez ewentualnych strat za okres 9 - 10 września (dywizja poza korpusem).

20. Dywizja Piechoty Zmotoryzowana:

- 3 oficerów, 56 podoficerów i szeregowych poległych,

- 17 oficerów, 219 podoficerów i szeregowych rannych

Pododdziały korpuśne (bez strat jednostek artylerii przeciwlotniczej i bez strat ALA **):

- 15 podoficerów i szeregowych poległych

- 25 podoficerów i szeregowych rannych

** Straty ALA nie są wliczone bo sam ALA stracił 7 września 9 poległych i 26 rannych.

Łącznie straty w pierwszej dekadzie wyniosły nie mniej niż:

Polegli - 17 oficerów, 212 podoficerów i szeregowych (229)

Ranni - 47 oficerów, 776 podoficerów i szeregowych (823)

=======================================

Straty korpusu Guderiana 11 - 20 września:

3. Dywizja Pancerna:

- 3 oficerów, 75 podoficerów i szeregowych poległych,

- 3 oficerów, 162 podoficerów i szeregowych rannych

10. Dywizja Pancerna:

- 10 oficerów, 70 podoficerów i szeregowych poległych,

- 18 oficerów, 234 podoficerów i szeregowych rannych

2. Dywizja Piechoty Zmotoryzowana: *

- 12 oficerów, 160 podoficerów i szeregowych poległych,

- 14 oficerów, 371 podoficerów i szeregowych rannych

* Bez ewentualnych strat za okres 11 - 12 września (dywizja poza korpusem).

20. Dywizja Piechoty Zmotoryzowana: **

- 16 oficerów ***, 311 podoficerów i szeregowych poległych,

- 34 oficerów, 694 podoficerów i szeregowych rannych

** Z tej liczby straty dywizji w dniach 15 - 16 września to 137 poległych (7 oficerów) i 237 rannych.

*** Straty w raporcie niekompletne bo faktycznie w drugiej dekadzie poległo co najmniej 18 oficerów z tej dywizji (mam nazwiska wszystkich 18), a łącznie w kampanii w Polsce 23 (a nie 19 jak wynika z raportów dekadowych), z czego data śmierci 2 nie jest znana. Zapewne tych 2 też zginęło w okresie 1 - 20 września.

Pododdziały korpuśne (bez strat jednostek artylerii przeciwlotniczej):

- 1 oficer, 31 podoficerów i szeregowych poległych

- 3 oficerów, 54 podoficerów i szeregowych rannych

Łącznie straty w drugiej dekadzie wyniosły nie mniej niż:

Polegli - 42 oficerów, 648 podoficerów i szeregowych (690)

Ranni - 72 oficerów, 1515 podoficerów i szeregowych (1587)

=========================================

Straty korpusu Guderiana 21 - 30 września:

3. Dywizja Pancerna:

- brak poległych

- 6 podoficerów i szeregowych rannych

10. Dywizja Pancerna:

- 1 oficer, 14 podoficerów i szeregowych poległych

- 1 oficer, 19 podoficerów i szeregowych rannych

20. Dywizja Piechoty Zmotoryzowana:

- brak poległych

- 8 podoficerów i szeregowych rannych

43. Batalion Saperów:

- brak poległych

- 1 szeregowy ranny

Łącznie straty w trzeciej dekadzie wyniosły nie mniej niż:

Polegli - 1 oficer, 14 podoficerów i szeregowych (15)

Ranni - 1 oficer, 34 podoficerów i szeregowych (35)

Edited by Domen

Share this post


Link to post
Share on other sites
Domen   

Zamieszczam fragmenty Dziennika Bojowego XIX Korpusu odnoszące się do Wizny jeśli ktoś jest zainteresowany:

post-2179-1283955953_thumb.jpg

post-2179-1283955959_thumb.jpg

post-2179-1283955964_thumb.jpg

post-2179-1283955969_thumb.jpg

post-2179-1283955974_thumb.jpg

post-2179-1283955979_thumb.jpg

post-2179-1283955985_thumb.jpg

Edited by Domen

Share this post


Link to post
Share on other sites
ciekawy   

Na Górze Strękowej koło Wizny (Podlaskie) odbył się długo oczekiwany (aż 72 lata!) pogrzeb szczątków żołnierzy Września 1939 r. - dowódcy "Odcinka Wizna", kpt. Władysława Raginisa oraz jego zastępcy por. Stanisława Brykalskiego:

http://fakty.interia.pl/galerie/galerie-zdjec/pogrzeb-kapitana-raginisa/zdjecie/duze,1519748,1,794

Share this post


Link to post
Share on other sites
bielskob   

W najnowszym numerze magazynu "Odkrywca" (11/2017) ukazał się trzeci artykuł z serii "Fortyfikacyjne zagadki i odkrycia nad Narwią i Biebrzą" pt.:
Dominik Kasprzak, Marcin Kasprzak - Mityczna wizja Wizny kontra fakty.
Artykuł oparty na badaniach terenowych i archiwalnych, opisuje nowe ustalenia nt. fortyfikacji pod Wizną, a także weryfikuje dotychczasowe, istniejące od kilkudziesięciu lat, mity co do liczby budowanych umocnień.

Udało się ustalić, że łącznie na odcinku „Wizna” prace nad wznoszeniem żelbetowych schronów rozpoczęto w 17 punktach – przy 10 obiektach zakończono prace betoniarskie, przy 2 prowadzono prace fundamentowe, przy 2 widoczne są dziś wykopy fundamentowe (prawd. bez wylewek), przy kolejnym prace przerwano nie wcześniej niż przed wykopaniem dołu fundamentowego, a ostatnie dwa wojna zastała w początkowej fazie prac – jedynie po zwiezieniu materiału pod ich budowę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.