Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
adam1234

Dlaczego Napoleon przegrał?

Recommended Posts

adam1234   

To brzmi prawie jak paszkwil.

To przecież ten zły Napoleon chciał podbić cały świat :twisted: :twisted: :twisted:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tofik   
To przecież ten zły Napoleon chciał podbić cały świat :twisted: :twisted: :twisted:

No cóż, nie pamiętam już gdzie, ale słyszałem/przeczytałem, że wg niektórych Napoleon po pokonaniu Rosji miał podbić Azję i wejść do Afryki z powrotem, po akcji w 1799 r. :roll:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Estera   
To brzmi prawie jak paszkwil.

Cóż- Twoje zdanie, wynikające prawdopodobnie z łysiakowskiego zaślepienia.

Odpowiedz mi na jedno pytanie: co złego zarzuciłam Napoleonowi w moim poprzednim poście? Czy to co napisałam kwestionuje jego wielkość? O co chodzi z tym całym "paszkwilem"? Proszę o odpowiedź, o rozwinięcie myśli o "paszkwilu". Chętnie podejmę polemikę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Estera   

Odkąd wiedziano, że Napoleon upadnie? Od jakiego momentu czy też konkretnej daty pewne było to, że przegra?

Share this post


Link to post
Share on other sites
adam1234   

Ja to bym postawił już na 1804 - Austria, Rosja, Prusy, Hiszpania, Anglia - wszyscy się wtedy zawzięli, a i "Herkules pupa, gdy wrogów kupa" :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Estera   

Ciekawa koncepcja...

Uważam jednak, że upadek stał się pewnikiem po utworzeniu blokady kontynentalnej w 1806 roku- to się nie mogło udać, a każdy kij ma dwa końce...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Amilkar   

Pewnikiem Talleyrand ,gdyby żył to by nam powiedział najtrafniej ,kiedy to by się stało.

Moim zdaniem dopiero w 1812 było wiadomo ,że upadnie , a jeszcze przed wyprawą na Moskwę. Wnioskuję to z tego , iż klescze zaczęły się zaciskać, mianowicie w Hiszpanii Wellington radził sobie coraz lepiej i był niepokonany, we Francji opozycja i spiski polityczne zaczęły działać , następnie zaczynała się burza na wschodzie, gdyż agresywnych posunięć cara Napoleon się niespodziewał ,a musiał im jakoś zaradzić , mając na głowie tyle innych spraw. Samo zagęszczenie problemów, ogromna skala zadań do wykonania dla jednego geniusza , ale człowieka tylko , dodatkowo obciążonego knowaniami ludzi bliskich mu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Częściowo zgadzam się z Amilkarem. Bo również uważam, że to rok 1812, ale moim skromnym zdaniem, dopiero w trakcie kampanii rosyjskiej. Gdyby faktycznie Napoleon realizował swój pierwotny plan, wojny przeciw Rosji rozłożonej na 3 lata, to może udałoby się mu doprowadzić do korzystnego pokoju i mając spokój na wschodzie zająłby się Wellingtonem. Wydaje mi się, że bitwa pod Borodino była tu ewidentną cezurą. Pokazała jakie są zamiary Bonapartego i pewną słabość Wielkiej Armii w Rosji. Mimo, że bitwa wygrana, to straty poniesiono duże, nie udało się rozbić wroga. Co więcej, według mnie oczywiste już było, że armii rosyjskiej się nie pobije, więc skończyły się szanse na pokój. My patrzymy z naszej perspektywy czasowej i bierzemy pod uwagę to, co się ostatecznie wydarzyło, a to nie tak. Powinniśmy raczej spojrzeć z drugiej strony, tamtych czasów. Tak mi się przynajmniej wydaje...

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
adam1234   
Cóż- Twoje zdanie, wynikające prawdopodobnie z łysiakowskiego zaślepienia.

No bo przeciez Pan Łysiak, to jedyny bonapartysta na świecie :D

To była ambicja jego życia. Pokonywać, pokonywać i jeszcze raz pokonywać. Budować swój ład, swój porządek. Zniszczyć wroga, pokazać swą potęgę i zebrać chwałę. W Rosji chciał wygrać. Chciał imperium i ziemi. Marzył by panować na przestrzeniach tak ogromnych jak antyczne imperia. Europa była dla niego od zawsze za mała. W głowie był różne wizje.

Dokładnie ta część wypowiedzi skojarzyła mi się z paszkwilem - "antyczne imperia", "za mała Europa", "Chciał imperium i ziemi" - ale skoro jak sama twierdzisz nie chciał tej wojny to jak mógl chcieć tego co wymieniasz? Toż to nielogiczne. A na takie sformułowania mam ogromne uczulenie, nawet wieksze niż na pyłki brzozy :arrow:

PS Mam nadzieję, że czas w którym czekałas na me uzasadnienie nie był katorga :arrow:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Estera   
No bo przeciez Pan Łysiak, to jedyny bonapartysta na świecie

Jedyny? Hm..śmiem wątpić :)

Dokładnie ta część wypowiedzi skojarzyła mi się z paszkwilem - "antyczne imperia", "za mała Europa", "Chciał imperium i ziemi"

A nie chciał? Całe życie chciał zdobywać. To już nawet nie chodzi o kampanię rosyjską. Sam się przyznał, że był takim człowiekiem. Nie uciekajmy od takiego Napoleona. Dodam nawet, że wojna rosyjska była wojną ideologiczną.

- ale skoro jak sama twierdzisz nie chciał tej wojny to jak mógł chcieć tego co wymieniasz? Toż to nielogiczne.

To teraz z polskiego na nasze :mrgreen: Proste- nakręcił się :D Kiedy rzucił się w wir niechcianej przez niego wojny mogła mu ona w końcu zasmakować- rzucił się na Rosję, zamiast stopniowo prowadzić kampanię, rozłożyć ją w czasie, tak jak przewidywały niektóre plany.

PS Mam nadzieję, że czas w którym czekałas na me uzasadnienie nie był katorga

Nie :clap: Minął szybko. Teraz Ty czekałeś na moją odpowiedź- mam nadzieję, że też się nie męczyłeś :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Estera   

Napoleon mówił:

Mam odwagę przyznać się, że prowadziłem zbyt dużo wojen. Miałem wielkie plany, chciałem zapewnić Francji panowanie nad światem. Popełniłem błąd. Plany moje okazały się niewspółmierne z siłą liczebną naszej ludności. Dla zrealizowania ich należałoby powołać pod broń całą ludność, ale przyznaję, że osiągnięty postęp społeczny i złagodzenie obyczajów nie pozwala na przekształcenie całego narodu w armię.

Popełniłem błąd i za to muszę cierpieć. Francja jest niewinna, wspaniałomyślnie ofiarowała mi swą krew, nie odmówiła żadnej ofiary.

Dla szczęścia całego narodu zrzeknę wielkości, którą mógłbym osiągnąć tylko dzięki tak wielkim ofiarom, jakich już nie chcę żądać.

Te słowa skierował do senatorów, chyba (podkreślam chyba) w 1814 roku. Może to poza, kto wie. Jednak warto spojrzeć na przyczynę porażki oczami Napoleona. Ciekawe słowa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
adam1234   
Te słowa skierował do senatorów, chyba (podkreślam chyba) w 1814 roku. Może to poza, kto wie. Jednak warto spojrzeć na przyczynę porażki oczami Napoleona. Ciekawe słowa.

Rok rzeczywiście 1814, ale takie retoryczne pytanie - co innego mógł powiedziec Napoleon? :mrgreen:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Estera   
co innego mógł powiedziec Napoleon?

Dlatego pisałam przecież, że to prawdopodobnie poza jaką przyjął Napoleon. Ale w tych słowach jest prawda. Przecież nie zaprzeczysz, że Napoleon wiele chciał?

Share this post


Link to post
Share on other sites
adam1234   
Przecież nie zaprzeczysz, że Napoleon wiele chciał?

W sumie to masz rację - chciał szczęścia na świecie, a to jak widać było za dużo... :wink:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.