Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
Sylwerado

Homoseksualizm w Średniowieczu

Recommended Posts

Wiem o tym, że są przytaczane przepuszczenia, dlatego jest ten post, a o tym, że Michał Anioł był oglądałem Discavery i tam był taka isynułacja a nawet w sposób dość obrazowy, przedstawione jego męki wewnętrzne, dotyczące pragnień a kłucące się z wiarą.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Narya   

Trudno jest zidentyfikować orientację seksualną w średniowieczu gdy trudno jest w ogóle znaleźć indywidualizm jednostki. Ba! Problem jest z znalezieniem samej jednostki w średniowieczu. Bo jednostka zakładała wtedy tyle masek, że po tak długim czasie zdjęcie ich jest trudne, to dodatkowo maski pochłonęły człowieka. Polecam lekturą Arona Guriewicza "Jednostka w dziejach średniowiecznych" (czy jakoś tak). :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
I to niby ma świadczyć o homoseksualizmie? To chyba jednak nadinterpretacja tego zapisu.

To jedna z możliwych interpretacji, a do tego dochodzi to, że nigdy się nie ożenił, ani nie interesował się kobietami.

Ożenił się, ożenił. Że nie z własnej woli to inna bajka.

Jan Długosz: "Było mniemanie, że król Władysław sam spowodował klęskę pod Warną swoim sromotnym czynem ściągnąwszy na siebie gniew Boga..."

Długoszowi chodziło o krzywoprzysięstwo.

To także on wspomina o przebywaniu w towarzystwie mężczyzn ale może to znaczyć, że nie był bawidamkiem. Z jego biografii wynika jednak, że był cholernie religijny i jako taki raczej nie sypiał z paziami.

Co zaś do prawnego aspektu sprawa wyglądała nieco inaczej niż dziś. Aby skazać sodomitę lub trybadę konieczne było przyłapanie na gorącym uczynku a kara czasami zależała od tego, jak bardzo gorący był to uczynek (zachował się zapis według którego trybady przyłapane na igraszkach z użyciem rąk skazywano na wygnanie, zaś za igraszki z użyciem narzędzi (fallusów) - na śmierć, choć oczywiście dotyczy to pewnego wycinka historii i pewnego terenu)

Homoseksualistą był także angielski król Edward II, który został zamordowany w dość wymyślny sposób(wypalono mu wnętrzości wprowadzając przez odbytnicę rozżarzony metalowy pręt) - cóż za ironia.

Nie ironia tylko normalna praktyka tamtych czasów - kara miała odpowiadać winie. Fałszerzy monet uśmiercano wlewając płynny metal do gardła itp. Oczywiście w przypadku oficjalnych egzekucji sodomitów ze względów estetycznych stosowano jednak stos, ale w prywatnej zabawie zabójców po prostu poniosła fantazja.

Co do Michała Anioła po pierwszym spojrzeniu na jego dzieła widać, że w życiu nie widział nagiej kobiety. Zachowały się też jego listy miłosne do jakiegoś chłoptasia. Ale w XVIw. gejom żyło się stosunkowo nieźle z powodu powrotu do antycznej wizji świata.

Edited by Złomiarz

Share this post


Link to post
Share on other sites
po pierwszym spojrzeniu na jego dzieła widać, że w życiu nie widział nagiej kobiety.

A skąd ten wniosek? Tu takie małe dwa przykłady kobiecych aktów:

http://upload.wikimedia.org/wikipedia/comm...chelangelo).JPG

http://upload.wikimedia.org/wikipedia/comm...i_lorenzo_1.JPG

Co niby ma w nich świadczyć o tym, że Michał Anioł nigdy nie widział nagiej kobiety?

A nagą kobietę widział chociażby przeprowadzając sekcję zwłok.

Poza tym był też nieszczęśliwie zakochany w pewnej kobiecie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie na postawie min. tych rzeźb twierdzę, że nawet, jeśli widział to przelotnie i się nie skupiał. Toż to faceci z piersiami i bez odpowiednich organów, podobnie jak na wszystkich freskach. O kobiecie nie słyszałam - skąd to wiadomo?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wołodia   
Aleksander, Szlony Koń i jeszcze paru.

Dzisiaj mamy jakąś dziwną modę by przypisywać homoseksualizm różnym wielkim tego świata, na potwierdzenie czego przytacza się wątpliwej jakości dowody.

Za "Europa" N. Davies dodac mozna jeszcze m.in.

-cesarza Hadriana,Ryszarda Lwie serce,Sandro Botticelliego, Francisa Bacona, króla Jakuba VI, Fryderyka Wielkiego, papieży Juliusza III i Pawła IV, H.Ch. Andersena,Piotra Czajkowskiego, Johna Keynesa (tworca szkoły ekonomicznej zwanej (a jakzeby inaczej) keynesizmem) i oczywiście Boskiego Leonarda z Vinci.

Share this post


Link to post
Share on other sites
puella   

Żadną innowacyjną myślą nie będzie ta, że homoseksualiści mieli, kolokwialnie rzecz ujmując, przechlapane. Biblia potępiła, Kościół również, władze świeckie też do tego mile usposobieni nie byli, o szeroko pojętym społeczeństwie nie wspominając.

W średniowieczu, skoro nie nadawano się do uświęconego sakramentu małżeństwa, właściwym było pogrążyć się w celibacie.

Macie może informację, jak/czy do homoseksualistów odnosiły się władze świeckie?

Ja tylko jeden znam, ale z czasów, wczesnego średniowiecza... Justynian wobec nich zarządził tortury i kastrację-która najczęściej śmiercią miała się kończy. Jak to u Jana Malalasa można wyczytać: "strach padł wówczas na cierpiących na homoseksualne pożądanie" (XVIII,18).

Edited by puella

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jan Długosz: "Było mniemanie, że król Władysław sam spowodował klęskę pod Warną swoim sromotnym czynem ściągnąwszy na siebie gniew Boga..."

To wygląda na próbę znalezienia wyjaśnienia klęski, choć słuszność musiała być po naszej stronie. Skoro klęska, to Bóg musiał się od nas odwrócić. Wymyślmy więc, jaki miał powód. Przypiszemy grzech królowi.

Istnieją przepuszczenia, że także Michał Anioł był homoseksualistą.

Tu możemy mówić o pewności. Facet miał na tyle mocna pozycje, że nie musiał się z tym kryć. Jego partnerzy i ukochani są znani.

Co do Michała Anioła po pierwszym spojrzeniu na jego dzieła widać, że w życiu nie widział nagiej kobiety

Widział, widział. A malował jak chciał. Równie dobrze można by stwierdzić, że nie widział nigdy pejzażu.

Poza tym był też nieszczęśliwie zakochany w pewnej kobiecie.

Platonicznie raczej.

Homoseksualistą był także angielski król Edward II, który został zamordowany w dość wymyślny sposób(wypalono mu wnętrzości wprowadzając przez odbytnicę rozżarzony metalowy pręt) - cóż za ironia.

Nie ironia tylko normalna praktyka tamtych czasów - kara miała odpowiadać winie.

A nie chodziło o morderstwo tak uczynione, by miało uchodzić za zgon z przyczyn naturalnych? Bez sekcji, czego wówczas nie czyniono, naruszeń organów wewnętrznych nie dało się stwierdzić.

Edited by Widłobrody

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tu możemy mówić o pewności. [...]

Platonicznie raczej.

A tu nie ma przypadkiem małej sprzeczności?

Homoseksualista zakochany w kobiecie? Nawet platonicznie, to chyba trochę się kłóci z zapatrywaniami homoseksualistów.

Facet miał na tyle mocna pozycje

Mocna pozycja nie zwalniała z odpowiedzialności. Spójrz choćby na wspomnianego Edwarda II, król a jednak zginął. Wprawdzie nie do końca chodziło o jego homoseksualizm ale śmierć jest faktem. Nikt nie miał wystarczająco mocnej pozycji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
A tu nie ma przypadkiem małej sprzeczności?

Homoseksualista zakochany w kobiecie? Nawet platonicznie, to chyba trochę się kłóci z zapatrywaniami homoseksualistów.

Potocznie homoseksualistą nazywa się gościa, którego kręcą faceci. Także wtedy, gdy potrafi się zainteresować kobitką. Faceta, którego kręcą kobiety, choć potrafi zainteresować się facetem, heteroseksualistą się jakoś nie nazywa. MA poświęcił kilka sonetów Vittori Colonnie. Dla ścisłości winniśmy nazywać MA biseksualistą, który bardziej kręcili chłopcy niż dziewczynki.

Mocna pozycja nie zwalniała z odpowiedzialności. Spójrz choćby na wspomnianego Edwarda II, król a jednak zginął. Wprawdzie nie do końca chodziło o jego homoseksualizm ale śmierć jest faktem. Nikt nie miał wystarczająco mocnej pozycji.

Na pewno orientacja seksualna MA była ryzykiem w owych czasach. Jednak, żadnego procesu z tego powodu nie miał, choć sprawa była znana. Chroniła go pozycja, jaką sobie wypracował swym talentem. Już za życia miał ksywkę divino. Widziano w nim szczyt możliwości sztuki (Vasari choćby). Edwarda też nie obalono z powodu skłonności, tylko nieudolności. Choć skłonność mu popularności nie przysparzała, wręcz przeciwnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A tu nie ma przypadkiem małej sprzeczności?

Homoseksualista zakochany w kobiecie? Nawet platonicznie, to chyba trochę się kłóci z zapatrywaniami homoseksualistów.

Dlaczego?

Jeśli miłość platoniczną rozumieć jako rodzaj uczucia pozbawionego kontekstu erotycznego, to mamy uczucie podziwu, uwielbienia, poczucie silnej więzi; związane z odnoszeniem się do cech charakteru, intelektu, wrażliwości. Nie rozumiem czemu miałoby to nie zachodzić pomiędzy dwiema osobami mającymi całkiem odmienne preferencje seksualne co do płci.

Na marginesie, w Japonii istnieje nurt komiksowy - yaoi, którego treścią jest miłość homoseksualna mężczyzn, komiksy pisane są przez Japonki, a nader sporą grupą czytelniczą są... heteroseksualne kobiety. Zatem różnie się to może pleść...

W przypadku Kraju Kwitnącej Wiśni trudno mówić o wyodrębnionej epoce typu: średniowiecze, zatem odnoszę się jedynie do zbliżonego okresu czasu. W okresie Kamakura( czyli lata: 1185-1333)pojawił się typ związków homoseksualnych związanych z mnichami buddyjskimi. Celibat i myśl, że kobieta jest nieczysta sprawiły, że związki mnichów stały się, jeśli nie akceptowane to całkiem tolerowane. Na ogół przybierało to postać (jeśli chodzi o odwzorowanie w sztuce), hierarchicznego związku: starszy mnich i jego uczeń. Związki tego typu nazywano: nanshoku, a postać ucznia (osoby pasywnej) - chigo.

Na zwoju "Chigo no sōshi" przedstawiono całkiem dosłownie stosunki płciowe pomiędzy tego typu osobami, ponoć ten typ relacji przeniósł się z kręgów mniszych do samurajów i osób z arystokracji.

/za: G. Matusiak "Różne oblicza miłości erotycznej na wybranych przykładach ilustrowanych zwojów emaki, nikuhitsu shunga i na drzeworycie ukiyo-e"; w: "Miłość po japońsku. Monografia naukowa", Kraków 2014/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.