Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Albinos

Batalion "Czata 49" - dyskusja ogólna

Recommended Posts

FSO   

Witaj;

jak pamiętam; odpisuję z pracy; '59 czy '58... zostala wydana czyli byla pisana mniej więcej ok '58 r.

Z tego co pamiętam, on opisuje swoją zmianę stron w sposób następujący: trwa atak na Ratusz i Niemcy najzwyczajniej w świecie nie mogli sobie poradzić, lub nie wiedzieli co i kto się tam znajduje. Wybrali trzy osoby - m.in. i jego kazali dać szpadle [lopaty] i iść w w kierunku barykady, sprawdzić co się dzieje, po czym wrócić w ciągu 20 min, bo jeśli nie to pozostala część grupy zostanie rozstrzelana. Stanęli pod barykadą a Niemcy ich popędzali więc przeszli przez samą barykadę [zbudowana z plyt chodnikowych, jedna na drugą, dodatkowo od strony Ratusza byly jakieś druty i zasieki], po przejściu jakiś mlody żolnierz kazal się polożyć i poszli wyjaśnić jak się tam wzięli.

Końca opisu nie pamiętam - sprawdzę w domu. Wrzucę też opis gdzie byli i gdzie dzialali.

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   

No to dziesięć lat po zeznaniach o których wspominałem, dodatkowo tamte pokrywają się niemal idealnie co do wymienionych szczegółów. FSO opis może być nie wiem jak dokładny. Zwyczajna logika przeczy temu, żeby 23 dołączył do "Czaty". Zwłaszcza, że ani Stachiewicz ani Wróblewski nie wspominają o ataku na Ratusz tego dnia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witaj;

wklepię opis:

"... - Kein Wort mehr! Jetzt weg... - dodał ukazując na wąskie zejście prowadzące w dół baykady.

Odkręciliśmy się i powoli gęsiego zaczęliśmy schodzić [3 osoby o których wcześniej pisałem] do wylotu ulicy Bielańskiej. Thieschke coś krzyknął w ślad za nami,. Nie zdążyliśmy jednak pochwycić sensu tych słów. Gdyśmy się obejrzeli nad naszymi głowami z sykiem przeleciała rakieta i opadła czerwonąwstęgą na plac. Spod Opery ogień z działą ustał natychmiast. Zza grubych kamiennych filarów wysunęły się niemieckie chełmy, a patrzące spod nich oczy śledziły nas uważnie. Gdzieś od strony Banku cienko zaświstały powstańcze klule i musnęły asfalt, tuż przed nami. [...]

Potrąciłem go [Mańko - kapo - F.] zatrzymując się raptownie. Staliśmy przed wejściem do Ratusza. Brama zdruzgotana był doszczętnie, ale przez całą jej szerokość wznosiła się wysoka zapora ułożona z płyt chodnika. Poszczególne tafle poukładane równo przylegały ściśle twoząc jedną zwartą masę betonu. [...]

W słońcu błysnęła lufa automatu kierując się w nasż stronę. Mańko podsunął się pierwszy i chwytając wystające zręby płyt wspiął się w górę. Ułożony teraz na szczycie plackiem, zsunął nogi i zawisl na rękach po przeciwnej stronie. Słyszeliśmy jak opuścił się z przekleństwem.

- Uważajcie - pełno tu koczastych drutów.

Pośpieszyliśmy za nim, pomagajć sobie wzajemnie. Silne szerokie dłonie kapo pochwyciły nas po tamtej stronie, odciągając od drutó. Zeskoczyliśmy. Za barykadą plac zginął bezpowrotnie. Otoczyły nas poszarpane mury Ratusza. Staliśmy chwilę nasłuchując ale cisza była tu kompletna. Rozświetlony kwadrat podwórka ział zupełną pustką i opuszczeniem. Posunliśmy się naprzód, rozglądając się uważnie. .

Wtedy spod wypalonego muru wyjrzała ludzka twarz, młoda, ale zabiedzona i szara od pyłu. Chustka przewiązana na głowie brudna i okrwawiona., zasunięta byłą na oczy [...] błyskawicznie szczęknęła broń.

- Nie strzelajcie - zdążył wyrzucić Mańko

Mierzący w nas chłopak rozrszerzył źrenice, na dźwięk polskiej mocy. Ale już opanował się. Położyć się plackiem i nie ruszać się - rzucił ostro [...]

Al już nie dokończył, coś świsnęło przeraźliwie wybuchając z piekielnym trzaskiem,. Pdwórko zakotłowało się od kurzu a nasze ciała obsypał deszcz rozp[ryśniętego gruzu. Przywarliśmy do ziemi, ale już nowy wybuch zatrząsł nią gwałtownie i jeszcze jeden a za nim inne następujące po sobie prawie bez przerw. [...]

Tak ropzpoczęły się dla mnie powstańcze dni. Wtedy w Ratuszu sytuacja wyjaśniła się prędko. MAńsko i tramwajarz odnaleźli gdzieś rodzinę, a ja trafiłem do zgrupowania płk. Radosłąwa, "Czata 49". Był to okres gwaltownie pogarszającej się sytuacji na Starym Mieście. Broniliśmy "krowiarni". Szpitala Bożego Jana i Zakroczymskiej. Po upadku Starówki przeszliśmy kanałąmi do Śródmieścia..."

ss 167 - 171

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

myślałem, ze ułatwi Ci to jego weryfikację - zwłaszcza, że w/g Klimaszewskiego jest to 23 sierpnia, poza tym w połączeniu z tym że szli oni z łopatami, a nie bronią. Poza tym takie wydarzenie jak przejście przez barykadę trzech osób z łopatami, zwłaszcza w okolicach Ratusza powinno być gdzieś pamiętane czy wspominane, tym bardziej że chwilę wcześniej był wstrzymany ostrzał i wystrzelona flara / raca... Powinno być to dość charakterystyczne wydarzenia.

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   

Problem w tym, że 23 na odcinku "Gozdawy" miało miejsce inne wydarzenie, jeszcze bardziej charakterystyczne. Strącono samolot nad Hipoteczną. Więc nawet jeśli istotnie "Góral" istotnie przeszedł tego dnia przez barykadę, to mogło to zostać nieodnotowane. A opis tak na dobrą sprawę nie zawiera żadnych szczegółów, po których można by stwierdzić, co to za dzień. Tak więc dla mnie równie prawdopodobny jest 14 sierpnia, jak i 23. Jutro jeszcze zajrzę do pracy Śreniawy o barykadach, może tam coś będzie...

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witaj;

Oto fagmenty opisu dnia 23 sierpnia w/g Klimaszewskiego: [na podstawie stron 161 - 163]

"...Toteż minęliśmy Elektoralną i plac Bankowy, a przed nami w długiej perspektywie ukazała się ulica Senatorska zawalona frontowymi oddziałąmi szturmowców, zapachniało wojną.[...] Thieschke skinął na sierżanta; za chwilę obydawaj ostrożnie ruszyli wzdłuż kościelnego muru. Pozostawiony z nami feldfebel popatrzył na nas groźnie nakazując spokój i kompletną ciszę. Usiedliśmy na chodniku skupieni ciasno patrząc przed siebie w wylot ulicy [...]

Od strony placu Teatralnego dochodziły ciągłe odgłosy jazgotliwej strzelaniny. Ale znów gluszyło ją ciężkie dudnienie zbliżających się samolotów. Okrążyły one łukiem płonącą dzielnicę i teraz zawracały ku nam. Za chwilę przelatywały już nad naszymi głowami, tak nisko, że dokładnie można było widzieć ich znaki oraz bomby umieszczone pod skrzydłami. Było ich siedem. Nad śródmieściem zawrócily raptownie przechylając się do pikowania. Niemcy pod murem wyciągnęli szyje bacznie śledząc ich lot...

-Ein, zwei, drei... - liczyl stojący w pobliżu esesman, z zadowoleniem śledząc pikujące maszyny i odgłosy wybuchów

Czekaliśmy na ukazanie się siódmego, gdy niespodzianie ogłuszający szum motoru przycicnął nas do ziemi. Świst pikującej maszyyny wypełnił całą ulicę. Czarne skrzydła prawie zawadzały o wieżę ratusza, z trzaskiem zawarczał karabin maszynowy, śmignęły cygara bomb.

Ale samolot nagle rozbysnął ogniem. Rozszarpane skrzydo gubiło kawałki blachy z wygiętego ku dołowi luku maszyna nie podniosła się w górę. Za chwilę potężny wybuch i słup czarnego dymu zaznaczył miejsce jej upadku. Zadrżeliśmy z radościa..."

Małe pytanie - czy opis się zgadza?

Według autora 14 sierpnia znajdował się w okolicy Szpitala św. Ducha i Elektoralnej; 16 sierpnia - rozbierał wraz z całym kommandem brygadę na Krochmalnej by umożlwić przejazd czołgów [i chyba także Goliatów]

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   

Tutaj opis się zgadza, ale to w zasadzie ciągle żaden dowód. Już nie raz mieliśmy nawet i tu na forum z sytuacjami, kiedy kilka opisów łączyło się w jeden, albo autorzy przesuwali wydarzenia o tydzień, dwa, a nawet i trzy. Dopóki nie znajdziemy kolejnego źródła nt. "Górala", możemy gdybać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

przeglądając pozycję o dzialaniach batalionu "Kiliński", istnieje osoba o nazwisku Osiński także o pseudonimie "Góral". Nie znam jego losów dalszych. Pytanie czy obie te osoby się nie "pomieszaly" we wspomnieniach późniejszych.

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   

Jak miałoby się pomieszać cokolwiek? Plutonowy Osiński "Góral" z kompanii "Wigry" baonu "Kiliński" został ciężko ranny 4 sierpnia. Zmarł jeszcze w sierpniu. Poza tym "Kiliński" to Śródmieście, "Czata" trafiła tam dopiero na początku września na parę dni. Nie ma co sugerować się identycznymi pseudonimami, w Powstaniu nie jeden żołnierz miał pewnie taki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   

Jeszcze 30 sierpnia Stare Miasto opuściła grupa piętnastu rannych żołnierzy batalionu. Po wyjściu z kanału na Wareckiej zostali ulokowani w hotelu "Terminus" przy Chmielnej 28 (kamienica Kleifa). Orientuje się ktoś, kto dokładnie znalazł się w tej grupie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   

W trakcie Powstania batalion dysponował kilkoma pojazdami:

- Mercedes 170 V (osobowy)

- Ford (ciężarówka)

- Mercedes (ciężarówka)

- GMC (ciężarówka)

- Renault AH (ciężarówka)

- Opel "Blitz" (ciężarówka)

- Zundapp (motocykl)

Siedem pojazdów, wynik całkiem niezły. Orientuje się ktoś może, jakie dokładnie były losy poszczególnych pojazdów, oraz czy ewentualnie jeszcze jakieś były w posiadaniu ludzi mjra "Witolda"?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   

Lista żołnierzy baonu odznaczonych VM (w tym również żołnierze "Miotły", którzy odznaczenia dostali w okresie przynależności do baonu mjra "Witolda"):

1. Kazimierz Konstanty Augustowski "Jagoda"

2. Jan Bienias "Osterba"

3. Tadeusz Borowski "Ireneusz" (wcześniej baon im. gen. Sowińskiego)

4. Jan Byczkowski "Cedro", nr krzyża 13068, zweryfikowany pośmiertnie jako odznaczony na mocy rozkazu nr 515 z dn. 21.08.1944 r.

5. Marian Czarnecki "Ruski", nr krzyża 12956, zweryfikowany jako odznaczony na mocy rozkazu Dowódcy AK nr 412 z dn. 9.09.1944 r.

6. Maciej Ryszard Figiel "Łoś", nr krzyża 12958, zweryfikowany jako odznaczony na mocy rozkazu nr 515 z dn. 21.08.1944 r.

7. Tadeusz Gierymski "Konrad", nr krzyża 11679, zweryfikowany jako odznaczony na mocy rozkazu Dowódcy AK bez numeru i daty

8. Tadeusz Gołębiowski "Okrój" (wcześniej "Miotła"), brak numeru krzyża, nie zweryfikowany, na liście Kapituły Orderu Wojennego VM nie figuruje

9. Wacław Stanisław Harasymowicz "Lalka"

10. Juliusz Jaworski "Sułkowski", brak numeru krzyża, nie zweryfikowany, na liście Kapituły Orderu Wojennego VM nie figuruje

11. Zygmunt Jędrzejewski "Jędras", nr krzyża 12957, zweryfikowany jako odznaczony na mocy rozkazu nr 515 z dn. 21.08.1944 r.

12. Józef Kaczmarek "Rolicz", "Karlicz", brak numeru krzyża, nie zweryfikowany, na liście Kapituły Orderu Wojennego VM nie figuruje

13. Janusz Adam Kokorniak "Janusz" (wcześniej "Miotła"), brak numeru krzyża, nie zweryfikowany, na liście Kapituły Orderu Wojennego VM nie figuruje

14. Marian Ławacz "Marek" (wcześniej "Miotła"), brak numeru krzyża, nie zweryfikowany, na liście Kapituły Orderu Wojennego VM nie figuruje

15. Zbigniew Marczyk "Marek", nr krzyża 13069, zweryfikowany pośmiertnie jako odznaczony na mocy rozkazu nr 515 z dn. 21.08.1944 r.

16. Zygmunt Milewicz "Róg", "Witold" (wcześniej KO Warszawa AK)

17. Cezary Nowodworski "Głóg", brak numeru krzyża, nie zweryfikowany, na liście Kapituły Orderu Wojennego VM nie figuruje

18. Jan Oczechowski "Topór", nr krzyża 13071, zweryfikowany pośmiertnie jako odznaczony na mocy rozkazu nr 515 z dn. 21.08.1944 r.

19. Leszek Oczechowski "Dziryt", nr krzyża 13066, zweryfikowany jako odznaczony na mocy rozkazu Dowódcy AK nr 412 z dn. 9.09.1944 r.

20. Michał Panasik "Szczęsny" (wcześniej "Miotła"), brak numeru krzyża, nie zweryfikowany, na liście Kapituły Orderu Wojennego VM nie figuruje

21. Janusz Ludwik Przedborski "Ludwik" (wcześniej Obwód Wola OW AK oraz Zgrupowanie "Leśnik"), brak numeru krzyża, nie zweryfikowany, na liście Kapituły Orderu Wojennego VM nie figuruje

22. Jan Antoni Romańczyk "Łata", "Łukasz Łata" (wcześniej "Miotła"), brak numeru krzyża, nie zweryfikowany, na liście Kapituły Orderu Wojennego VM nie figuruje

23. Zofia Rościszewska "Róża", brak numeru krzyża, nie zweryfikowany, na liście Kapituły Orderu Wojennego VM nie figuruje

24. Tadeusz Maciej Runge "Witold", nr krzyża 11529, zweryfikowany jako odznaczony na mocy rozkazu bez numeru z 17.08.1944 r.

25. Tadeusz Bohdan Stachowiak "Bogdan"

26. Janusz Stolarski "Mały", brak numeru krzyża, nie zweryfikowany, na liście Kapituły Orderu Wojennego VM nie figuruje

27. Marek Stanisław Szymański "Cezary", "Sęp"

28. Zbigniew Dyonizy Ścibor-Rylski "Motyl", nr krzyża 12759, zweryfikowany jako odznaczony na mocy rozkazu nr 515 z dn. 21.08.1944 r.

29. Tomasz Jan Wierzejski "Zgoda", nr krzyża 11505, zweryfikowany jako odznaczony na mocy rozkazu Dowódcy AK bez numery i daty

30. Jerzy Zabłocki "Igor" (wcześniej "Miotła"), brak numeru krzyża, nie zweryfikowany, na liście Kapituły Orderu Wojennego VM nie figuruje

31. Stanisław Zołociński "Doman", nr krzyża 13070, zweryfikowany pośmiertnie jako odznaczony na mocy rozkazu nr 515 z dn. 21.08.1944 r.

Wszelkie poprawki jak zawsze mile widziane.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   

Z historią "Czaty" związane są losy drużyny szturmowej "Baśka", wchodzącej w skład kompanii "Jeremi" (najpierw "Chrobry II", później "Rum"). W skład kompanii kpt. "Zgody" wchodzić miał m.in. oddział pod d-dztwem pchor. Bronisława Sianoszka "Bronka" (ur. 7.04.1921 r.). Oddział przybył do Warszawy z Polesia, gdzie wcześniej walczyli w 84. pp AK. Na rozkaz wymarszu na miejsce zbiórki czekali w prywatnym mieszkaniu. W końcu zjawił się łącznik od "Zgody". Ponieważ nie miał broni, a oddział "Bronka" miał jej całkiem sporo, dostał pistolet. Ten był jednak uszkodzony. Jak radzić sobie z taką bronią tłumaczył Wojciech Szczepański "Marian". Łącznik przez przypadek postrzelił "Mariana" prosto w brzuch. Od razu zorganizowano rikszę dla rannego i zawieziono go do szpitala Dzieciątka Jezus. Zmarł wieczorem. Tymczasem "Bronek", który pojechał do szpitala wraz z Aleksandrem Deryngiem "Adamem" około 16:45 wrócił do lokalu. Nie było już nikogo. Reszta oddziału zniknęła. Spotykają jednak Andrzeja Bieleckiego "Rybaka" (ojciec Roberta Bieleckiego, poległ 21 sierpnia), Zdzisława Kołodziejskiego "Wilka" i Jerzego Fabierkiewicza "Zapolskiego". Ponieważ oni także nie wiedzieli, gdzie są ich oddziały, razem poszli szukać kogoś, kto im pomoże. Trafili na Twardą 40, gdzie od mjra "Liga" dostali rozkaz sformowania drużyny szturmowej. Po dobraniu kilku dodatkowych osób, w tym łączniczki Danuty Barańskiej "Baśki" (która początkowo miała być w oddziale ppłka Jana Szypowskiego "Leśnika", jednak spóźniła się na zbiórkę i nie mogła znaleźć oddziału), utworzyli oddział, który znajdował się w bezpośredniej dyspozycji mjra "Liga". Nazwę wzięli właśnie od pseudonimu jedynej łączniczki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
grzegorz   

Leszek Jan Wójcicki opisuję to wydarzenie w swoich wspmnieniach " Życie na Stos".

Na rozkaz wymarszu oczekiwali na ul.Pańskiej 4. Transportem rannego pchor.Mariana

zajęli się plut.Bronek i pchor.Niszczyciel , który zaginął w Śródmieściu.

Pan Bronisław Sianoszek lepiej chyba znał swojego towarzysza broni wymieniając go

jako Adama- Aleksander Deryngier.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.