Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Albinos

Batalion "Czata 49" - dyskusja ogólna

Recommended Posts

grzegorz   

Po śmierci dr Bolka na ul. Mławskiej sanitariat batalionu Czata 49 przestał praktycznie

istnieć. W Śródmieściu zaistniała potrzeba odtworzenia takiego pododdziału. Oddzielne

sanitariaty posiadały bataliony Zośka i Parasol. Co z Czatą? W artykule R.Ś-Szypiowskiego

pojawia się na Czerniakowie ...lekarz batalionowy "Wodołaz"...Kto to taki? Czyżby to był

dr Włodzimierz Nakwaski ps. Wodołaz? Od września 1943 r. przydzielony wraz z dr jerzym

Kaczyńskim ps.Bogdan do oddziału Kedywu Kolegium A. W Powstaniu trudno odnależć

ślad dr Wodołaza w Zgrupowaniu Radosław, choć przebył z nim szlak bojowy przez Wolę,

Stare Miasto i Czerniaków, gdzie dostał się do niewoli niemieckiej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   

Jeśli wierzyć informacjom zawartym tutaj, to tak. Na Starówce wraz z dr. Kaczyńskim i med. Janem Lipińskim "Kaliną" pracował w szpitalu "Pod Krzywą Latarnią". Odpowiadał tam za zagospodarowanie lokalu. Zaledwie wspomina o nim p. Irena Komorowska "Hyńska", sanitariuszka baonu [ostatnie pytanie na podlinkowanej stronie].

Pan Bronisław Sianoszek lepiej chyba znał swojego towarzysza broni wymieniając go

jako Adama- Aleksander Deryngier.

Tak też pisze o nim R. Bielecki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   

Ciekawa sprawa. Dotąd bylem przekonany, że Zdzisław Zołociński swoją wojskową karierę zakończył na stopniu kapitana (wniosek o awans z 4.09.44), a tymczasem w opracowaniu prof. Strzembosza [Oddziały szturmowe konspiracyjnej Warszawy 1939-1944, Warszawa 1983, s. 40], wymieniany jest jako major. Wiadomo kiedy dostał nominację, czy też prof. Strzembosz (ledwo mi to pod palcami przechodzi) pomylił się?

Share this post


Link to post
Share on other sites
grzegorz   

Relacja T.Stachowiaka z 1993 r.

...Wszyscy kurierzy zakończyli Powstanie w stopniach podporuczników, z Krzyżami Walecznych- a trzech-

Bogdan, Roman i Sylwek odznaczeni zostali Krzyżami V kl. Orderu Virtuti Militari...

W jaki sposób można zweryfikować nadania najwyższych odznaczeń wojskowych?

Z Panem Stachowiakiem nie mamy żadnego problemu. Nr krzyża 12960 ( lista Kapituły Orderu Wojennego VM, Londyn), Rozkaz Dowódcy AK nr 512/BP, z dn 2 X 1944 r.

Co z pozostałymi żołnierzami tego batalionu ? Wymienieni : Roman-Marek Gadomski, Sylwek-Stanisław Krasuski. Znane mi zamieszanie powstałe przy nadaniu VM V kl. Henrykowi Wilczkowiakowi dowodzi, Ze nie jest to temat prosty. Nie wystarczył wniosek dowódcy batalionu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
pyzapyza   
Relacja T.Stachowiaka z 1993 r.

...Wszyscy kurierzy zakończyli Powstanie w stopniach podporuczników, z Krzyżami Walecznych- a trzech-

Bogdan, Roman i Sylwek odznaczeni zostali Krzyżami V kl. Orderu Virtuti Militari...

W jaki sposób można zweryfikować nadania najwyższych odznaczeń wojskowych?

Z Panem Stachowiakiem nie mamy żadnego problemu. Nr krzyża 12960 ( lista Kapituły Orderu Wojennego VM, Londyn), Rozkaz Dowódcy AK nr 512/BP, z dn 2 X 1944 r.

Co z pozostałymi żołnierzami tego batalionu ? Wymienieni : Roman-Marek Gadomski, Sylwek-Stanisław Krasuski. Znane mi zamieszanie powstałe przy nadaniu VM V kl. Henrykowi Wilczkowiakowi dowodzi, Ze nie jest to temat prosty. Nie wystarczył wniosek dowódcy batalionu.

Roman - Marek Gadomski został odznaczony Krzyżem Vkl Orderu Virtuti Militari za desant na Pl Bankowy.

Jakich potrzebuje Pan dokumentów żeby zweryfikowac nadanie tego odznaczenia?

Może numer krzyża? Proszę o informację, być może będę mogła pomóc.

Share this post


Link to post
Share on other sites
grzegorz   

Witam na forum. To powinien napisać Albinos.

Wszelkie dane są dla mnie ważne .

Share this post


Link to post
Share on other sites
pyzapyza   
Witam na forum. To powinien napisać Albinos.

Wszelkie dane są dla mnie ważne .

ok, postaram się jak najszybciej dostarczyc trochę szczegółów, zaiteresuje Was tez pewnie to, że Marek Gadomski jest jednym z czterech pierwszych osób które wyszły z kanału na pl bankowy.

Czytałam, że staracie się dojść jaka była kolejność wychodzenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   

To jeszcze gwoli formalności, choć zostałem niejako wyręczony tutaj, witam na forum:) Od razu podczepiam się pod prośbę o podanie szczegółów dt. nadania VM V kl. wspomnianym żołnierzom batalionu mjra "Witolda". Sprawa jest dla mnie o tyle ciekawa, że w żadnym znanym mi spisie odznaczonych VM (takie publikowała zarówno WIEPW jak i dr A.K. Kunert w ostatnim dziele Władysława Bartoszewskiego) ani "Roman" ani "Sylwek" nie figurują. Tak czy inaczej, czekam na informacje.

PS. Ufam, że zostaniesz z nami na forum dłużej:)

PPS. Owszem, staramy się dojść do ustalenia, w jakiej kolejności wychodzono na plac Bankowy, ale to już w odpowiednim temacie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
pyzapyza   
Witam na forum. To powinien napisać Albinos.

Wszelkie dane są dla mnie ważne .

zgodnie z obietnicą podaję numer zaświadczenia nadania srebrnego krzyża Virtuti Militari Markowi Gadomskiemu - Romanowi:

NR DK-124-2

data zaświadczenia 1991.03.06

Z tego co pamiętam wszystkie ordery zostały zweryfikowane po 89 roku i zarówno Virtuti Militari i krzyże walecznych zostały nadane powtórnie.

(jeżeli potrzebne będą jeszcze jakieś informacje - chętnie pomogę, niestety do 14 lutego nie będę miała dostępu do internetu)

Masz może pełną relację Tadeusza Stachowiaka? Byłabym wdzięczna za udostępnienie. Podobno on bardzo dobrze pamiętał szczegóły, których Marek Gadomski, Jerzy Krukowski - (Grzegorz) i Zdzisław Klimczak Zdzich) nie byli do końca pewni.

Share this post


Link to post
Share on other sites
grzegorz   

Najwyższy czas napisać coś o rannych , którzy znależli się w Śródmieściu.

Pchor.Sylwek - St. Krasuski , ranny 20.08.44 r. / przestrzał prawego płuca/ , Śródmieście Punkt Opatrunkowy, Górskiego 3 , lista rannych , dokument sporządzony 31.08.44 .

Pchor.Lot, Zdzich - Z. Klimczak , 28.08.44 przybył do PCK , Pierackiego 3/5 , 30.08.44 znalazł się w szpitalu na ul.Kopernika 13, od 2.10.44 Szpital Maltański, Sniadeckich 17/ strzaskanie kości ramieniowej/.

Pchor. Grzegorz- J. Krukowski , ranny 23.09.44, Szpital Maltański , Sniadeckich 17 / złamanie ręki dwukrotnie/.

Pchor. Roman- M.Gadomski, ranny 31.08.44 , Szpital PKO ul. Świetokrzyska , Szpital Maltański / postrzał dłoni, urwanie 2 palców/.

Pchor. Alina - J. Mond , ranny 5.08.44 , Szpital Maltński / pzrestrzelone prawe przedramię ze zlamaniem kości/.

Pchor. Bratkiewicz , ranny 31.08.44 , Szpital Maltański / odłamek w lewej ręce /, wypisany 2.10.44.

Strz. Kazik , ur.22.11.1928, ranny 22.08.44, Szpital Maltański/ odłamek w lewej nodze i lewej łopatce/.

Strz. Kazik , ur. 29.11.1929 , Szpital Maltański / rana szarpana, odłamek w płucach/.

Pchor. Danet , ur. 11.06.1918 , Szpital Maltański / amputacja palca/.

Strz. Pegaz , ur.1.4.1921 , Szpital Maltański przybył 9.9.44 / rana szarpana 3 palca prawej nogi/, wypisany 25.9.44 do szpitala Sano.

St.strz. Góral , Szpital Maltański przybył 14.9.44 / postrzał pośladka, porażenie stosu pacierzowego/.

Strz.Waza , Szpital Maltański, ranny 12.08.44 / odłamek w prawym podudziu/, wypisany 17.9.44.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   
Strz. Kazik , ur. 29.11.1929 , Szpital Maltański / rana szarpana, odłamek w płucach/.

Czy to nie Kazimierz Perzyński? Pseudonim się zgadza.

Wiadomo, kiedy dokładnie żołnierze z tej listy znaleźli się w Śródmieściu? Interesuje mnie to w kontekście 15-osobowej grupy, która miała wyjść ze Starówki jeszcze 30 sierpnia i trafić na Chmielną 28.

Share this post


Link to post
Share on other sites
grzegorz   

Odpisy ksiag szpitalnych są dokumentami , które dają dużo informacji, ale niestety często znajdują się w nich błędy. Długo zastanawiałem się dlaczego w Szpitalu Maltańskim na Śniadeckich 17 :

1. Ppor.Marek ma zapisaną datę ur.24.4.1921, a w WIEPW jest data 9.12.1922 r.

2.Kpr.Alina w odpisie ur.20.3.1920 r. , a w rzeczywistości ur.12.09.1921 r.

3.Plut. Grzegorz , data urodzenia zgadza się, ale razem z kpr. Aliną są zapisani jako żołnierze KG AK.

Jeżeli dane spisywano z dokumentów ( np. kenkarty) fałszywych z racji przedpowstaniowej służby kurierskiej

w V k KG AK ( piąta konspiracyjna KG AK ) to dane osobowe mogły zostać przekłamane.

Szpital polowy w Hotelu Terminus był miejscem, gdzie opatrzono rannych grupy desantowej m.in. pchor. Andrzeja- Robert Drzewiecki. Ranni ze Starówki trafiali do szpitali w pobliżu kwater batalionu w Śródmieściu.

2.09.44 ranni z oddziału Zgody opatrywani w Prudentialu przez ginekologa (zabawna relacja Leszka Wójcickiego w pamiętnikach " Życie na stos").

4.09.44 ranny w Prudentialu zostaje strz. Pająk -Z.Hejnemann z plutonu Grabowskiego ( na początku Powstania w Dywizjonie Motorowym). Od 6.09.44 na liscie rannych Szpitala Polowego nr 7 na ul.Marszałkowskiej 79-81, wypisany 6.10.44.

Od 5.09.44 , gdy batalion przechodzi na Czerniaków ranni trafiają do szpitala na ul.Mokotowska 55.

Od 6.09 Góral, Patek, Zosia, od 8.09 Jędras, Douglas, a znależli się w tym szpitalu Dąbek i Zenek(Pancerz)

ranni jeszcze na Woli i Starówce.

Nie było centralnego szpitala w Śródmieściu dla Czaty 49.

Strz.Kazik ? Czy to był Kazimierz Perzyński? Nie ma podstaw żeby temu zaprzeczyć, nawet jeżeli miał stopień kpr.pchor. a nie strz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   

Co do tych błędów w dokumentacji, to coś w tym jest. Nie raz w dokumentach z okresu okupacji można znaleźć błędne dane osobowe. Dlatego też trzeba do nich podchodzić z dużym spokojem, i zawsze sprawdzić w źródłach przed- albo powojennych. Jeśli chodzi o szpital centralny dla "Czaty", to prawdę mówiąc, zdziwiłbym się, gdyby taki istniał. Oddział, który dopiero co przyszedł do Śródmieścia, który zaraz ma zostać wysłany w inne miejsce, który trzeba przez te kilka dni gdzieś przechować, siłą rzeczy musiał korzystać z różnych placówek. I tak na koniec. Z tego co wiem, żaden z wyżej podanych adresów nie mieścił szpitala jako takiego. W literaturze jest jednak dość wyraźny rozdział na szpitale, szpitaliki i punkty ratowniczo-sanitarne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   

Chodzi to za mną już jakiś czas. Czy wiadomo coś na temat tego, aby "Czata" dysponowała osobnymi stołówkami dla oficerów i szeregowych żołnierzy? Mam tutaj na myśli okres walk na Woli, a dokładnie pierwsze 3-4 dni i rejon Młynarskiej. Swego czasu w AHM MPW przeczytałem relację młodego wówczas żołnierza "Czaty" (może nawet i łącznika), który wspominał, iż na początku sierpnia razem z "Motylem" udał się w takie miejsce, gdzie go wpuścić nie chcieli i dopiero na wyraźne polecenie samego "Motyla", został dopuszczony tam. Samej relacji znaleźć teraz nie mogę (strona w przebudowie i dostępna jest tylko niewielka część relacji), a szalenie mnie to zastanawia. Czy w warunkach powstańczej Warszawy coś takiego mogło funkcjonować i czy ta ewentualna oddzielna stołówka, należała tylko do oficerów "Czaty", czy do całego zgrupowania?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   

Na całe szczęście w końcu wrzucono do AHM już chyba wszystkie wywiady. Udało mi się znaleźć fragment dt. wspominanej wyżej stołówki:

Do tego kolegi, co sobie dodał dwa lata też pan zaglądał?

Bardzo często, to on właśnie [był] w plutonie „Mieczyków”. Poza tym kiedyś przyleciał (bo był erkaemistą) do mnie z taśmą z nabojami, mówi: „Tadeusz, poukładaj mi tak dobrze, żeby co czwarty był świetlny. Wiesz, bo ja idę na akcję”. No to poukładałem, akurat miałem trochę wolnego czasu. Ale jak już mówimy o takich historiach troszkę ubocznych, to na temat żarcia trochę powiem. Pierwsze moje wspomnienie, jeśli chodzi o jedzenie, to Wola. Idę z kapitanem „Motylem” (bardzo często z nim chodziłem) i on mówi: „Wiesz co, tu jest stołówka, to my pójdziemy na obiad”. No i faktycznie, w prywatnym mieszkaniu panie, obrusy, stołówka. One mówią: „To jest tylko oficerska, proszę, niech pan wyjdzie”. Wyjdź! – raczej do mnie. No, myślę sobie, oficerska. Kasyno oficerskie. Ale kapitan „Motyl” się strasznie oburzył, mówi, że ja jestem z nim i mam taki sam obiad dostać, i niech one mu nie podskakują. To był jedyny chyba przyzwoity obiad, który zjadłem w czasie Powstania.

Za: http://ahm.1944.pl/Tadeusz_Roman/9/slowa-kluczowe [dostęp na: 13.04.2010 r.]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.