Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
Estera

Aspern i Essling

Recommended Posts

Estera   

Jak oceniacie te starcia? Jakie były ich konsekwencje? Jaki był przebieg? Kto popełniał błędy, a kto działał tak jak powinien? Amilkar- mapkę proszę :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Amilkar   
Amilkar- mapkę proszę

Ależ z przyjemnością zamieszczam , nawet parę mapek z różnych godzin starcia :

essling1.jpg

essling2.jpg

essling3.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
bavarsky   

Niewątpliwie wojska arcyksięcia Karola zwyciężyły w dwudniowej batalii pod Aspern.

Wielu czołowych historyków zaznacza że Napoleon nie zdołał przekroczyć Dunaju, a co za tym idzie pozostawił Hauptarmee, we władaniu nad polem bitwy.

Kolejno sukces został wyzyskany nad armią dowodzoną osobiście przez ‘niezwyciężonego’ Cesarza Francuzów. Sam aspekt populistyczny tej batalii stanowił niewątpliwy impuls dla wielu ‘zniewolonych’ tamtego okresu tj. prusaków, anglików, w pewnych aspektach również i Rosjan.

Nagle mogło się okazać że dzięki temu sukcesowi słowa byłego ministra spraw zagranicznych Austii Franza Freiherra von Thuguta, wypowiedziane w przededniu kampanii 1809 r., a głównie skierowane do aktualnie sprawującego ten urząd ministra tj. Johanna Philippa von Stadiona: „Ja doprawdy nie potrafię zrozumieć co oni zamierzają. Kiedy ja chciałem wojny, miałem sojuszników oraz nadzieję na osiągnięcie sukcesów... Natomiast obecnie, oni kierują się do bitwy bez sojuszników, nadziei na jakiekolwiek sukcesy, oraz przy jeszcze gorszym ogólnym nastawieniu do wojny, jak miało to miejsce w poprzedniej wojne [tj. w 1805 r.]” [w:] Dodun do Champagny, nr. 6/2, 18 marca 1809.

Mogły przejść do annałów docinków pod adresem ‘genialnego’ Stadiona, który przewidział, że jeden wyrazisty sukces nad Napoleonem może zmienić sytuację polityczną Austrii o 360 stopni tj. zrazu nagle zjawią się sojusznicy i chętni do wspólnej walki przeciw tyranowi.

Problemem był jednak: ten wyrazisty sukces, a raczej jego brak.

Kolejno, o zgrozo dla Austriaków i innych pragnących ‘wolności’ ‘Prusaków’, Francuzi walczyli w przepięknym stylu, wyzyskiwali niejednokrotnie przewagę nad górującym i liczebnie i taktycznie wrogiem, co więcej armia Napoleona nie została zniszczona, a zwykli żołnierze nie czuli się zwyciężonymi.

W annałach zwyczajnego liczenia sukcesu, Francuzi postradali podczas dwóch dni walki 3, słownie trzy działa, siedem jaszczyków, a to przy akompaniamencie rozpadającego się mostu.

Wyczyn godny Berezyny, zwarzywszy że według profesora Johna H. Gilla, w ciągu 21 i 22 maja, Habsburskie armaty w łącznej liczbie 292 wystrzeliły 53,000 razy, między innymi do 152 francuskich armat [1], które oddały 24,300 wystrzałów.

Francuzi, mimo powyższego stracili dwie wybitne jednostki, znacznie cenniejsze od ‘miary sukcesu’ mierzonego w armatach, tj. marszałka Lannesa i niedoszłego marszałka St Hilaire...

Tak czy siak, bitwa ta była bolesna dla obydwu stron, przy czym w ostateczności to Francuzi oddali pole.

Pozdr.

B.

[1] Taki stan był z rana dnia drugiego walki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
gregski   

No dobra, a teraz bez zbędnej egzaltacji.

Austriacy mieli Francuzów przedzielonych wzbierającym Dunajem. Mosty sie rwały i z powodu wysokiej wody i z powodu działań samych Austriaków.

Mimo to nie potrafili oni zniszczyć słabszego, przypartego plecami do rzeki wroga. Pozwolili mi sie wycofać w należytym porządku.

Mogli się tylko przez chwilę nacieszyć tym, że zajęli kilka hektarów.

Zapłacili za to półtora miesiąca później.

Taki to był ich sukces.

Share this post


Link to post
Share on other sites
bavarsky   
Austriacy mieli Francuzów przedzielonych wzbierającym Dunajem. Mosty sie rwały i z powodu wysokiej wody i z powodu działań samych Austriaków.

Problemem Austrii był 'beton' starych generałów. Do 1805 roku, armia austriacka tkwiła rodowodem do czasów Marii Teresy tak w rutynizmie jak i szablonie działania [patrz: Pawłowski B., Wojna polsko-austriacka 1809...], a prowadząc przecież wojny z Francją od zarania wojen rewolucyjnych wprowadziła tylko niewielkie usprawnienia w metodach walki i organizacji swych wojsk.

Po zasłużonej klęsce już to w kampanii na Ulm, już to na polach pod Austerlitz w roku 1805, nagle okazało się że są potrzebne reformy. Po objęciu najwyższej władzy wojskowej przez arcyksięcia Karola w 1806 roku, zaczęto wprowadzać szereg zmian, reorganizując wojska, plany itp.

Ten swoją drogą bardzo zdolny teoretyk wojskowości, miał tylko jeden -znany nam- problem... Otóż wprowadzenie szeregu zmian w armii wiązało się z odesłaniem na emeryturę większości jeneralicji lubo żyjącej w czasach Ancien Régime.

Nie trzeba dodawać że w tak krótkim okresie reform tj. 1806-1809 taki plan 'społecznej wymiany' nie był możliwy w uskutecznieniu. [1]

Tym niemniej jedna z najważniejszych reform w armii austriackiej tj. podział całego wojska na korpusy, których miało być pierwotnie 9 oraz 2 rezerwowe, była znaczącym krokiem, w drodze do 'francuskiego modelu prowadzenia wojny'.

Przeciętnie korpus składał się z dwu dywizji piechoty, a każda dywizja miała w swoim składzie po dwie brygady, o składzie dwu pułków trzybatalionowych.

Prócz powyższego, dochodziła jeszcze tzw. awangarda inaczej brygada lub dywizja przedniej straży.

Brygada taka składała się z 2 do 5 batalionów lekkiej piechoty tj. strzelców lub pułków granicznych oraz z pułku lekkiej kawalerii. Dywizja przedniej straży obejmowała natomiast dwie tak skombinowane brygady.

Poza piechotą do korpusu wchodziły dwa lub więcej pułków jazdy, w zależności od przeprowadzonych zadań.

Każda brygada piechoty miała ?swoją? baterię artylerii, ponadto dowództwo korpusu miało do swojej dyspozycji 5 lub 6 baterii jako odwód.

Arcyksiążę Karol, wprowadzając podział całego wojska na korpusy, zamierzał zerwać ostatecznie z przestarzałym już szablonem taktyki linearnej, polegającym na szykowaniu całej armii na placu boju zawsze według tych samych zasad, bez względu na teren i stanowisko nieprzyjaciela, mianowicie w dwa lub trzy rzuty, rozczłonkowane na centrum i skrzydła. [2]

W czasach postępu 'ruchu' na polu bitwy, układ taki dawał stanowcze utrudnienie w dowodzeniu powodując m.in. ociężałość ruchów.

Pozdr.

B.

-----------------------------------------------

Przypisy:

[1] Z sześciu dowódców korpusów, które atakowały w kwietniu z rubieży rzeki Inn, tylko jeden stanowił swoistą opokę talentów tj. dowódca VI korpusu von Hiller, Liechtenstein dowodzący I korpusem rezerwowym, był kompetentnym i odważnym wodzem, acz raczej niezbyt rzutkim w rozum. Kienmayer dowodzący małym II korpusem rezerwowym, na pewno sprawdzał się wcześniej na podobnych stanowiskach tj. dowodząc małym niezależnym oddziałem.

Reszta tj. Rosenberg, von Hoenzollern-Hechingen oraz młodziutki arcyksiążę Ludwig, raczej nie przedstawiali ciekawszych wartości. Podejrzewam że Oudinot miałby więcej do powiedzenia niż oni razem wzięci.

[2] Jak przedkładał się podział na korpusy w praktyce pokazała właśnie wojna 1809 r. Przykładowo Feldmarschall-Leutnant von Hiller, 'dowodził' w bitwie pod Neumarkt siłami V korpusu, arcyksięcia Ludwika, kolejno jego własnym korpusem tj. VI, oraz okrojonym II korpusem rezerwowym Kienmayera. Była również brygada Reinwalda z IV korpusu, w skład której wchodził 40. pułk piechoty (dawny Josefa Mittrowskyego), 10. pułk huzarów Stipicza i artyleria licząca 2 działa 6 funtowe oraz 2 haubice.

Hiller uformował swoje wojsko w kolumny tj. zrezygnował z systemu korpuśnego. Każda z kolumn nacierała brygadą straży przedniej tj. awangardą.

1 kolumna, [składała się w całości z wojsk V korpusu], dowódca Reuss-Plauten

2 kolumna, [z VI korpusu], dowódca Kottulinsky

3 kolumna, [z VI korpusu], dowódca Hoffmeister

Jakość dowodzenia Austriaków była poniżej krytyki. I nie wynikała ona bynajmniej z braku talentu von Hillera, a raczej niekompetencji dowódców poszczególnych kolumn. O ile szeregowi żołnierze, dowodzeni byli przez odpowiednich oficerów, wykazując męstwo i chęć odniesienia sukcesu nad wrogiem, o tyle koordynacja ataków poszczególnych kolumn nie funkcjonowała.

Austriacy odnieśli sukces nie dlatego że wykonali piękny manewr taktyczny, lecz dzięki małej liczbie wojsk wroga, a miażdżącej liczbie wojsk własnych.

Kolejno w dwudniowym starciu po Aspern i Essling, armia Arcyksięcia również porzuci system korpuśny na rzecz 'pradawnego' kolumnowego, dzieląc wojska na pięć takich formacji.

Edited by bavarsky

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli co? Austriacy reformowali ale tak nie do końca :) A jak to wyglądało po 1809 roku, w jakim kierunku poszły reformy armii?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wyczyn godny Berezyny, zwarzywszy że według profesora Johna H. Gilla, w ciągu 21 i 22 maja, Habsburskie armaty w łącznej liczbie 292 wystrzeliły 53,000 razy, między innymi do 152 francuskich armat [1], które oddały 24,300 wystrzałów.

Czy wiadomo też ile godzin zajęło wystrzelenie tej liczby pocisków ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
bavarsky   

Taki szacunkowy rozkład dotyczy dwóch dni batalii tj. 21 i 22 maja.

Natężenie ognia natomiast ulegało zmianom, już to podczas ataku, już to obrony.

Dla przykładu:

Pierwszy ostrzał artyleryjski rozpoczął się pomiędzy awangardą nacierających kolumn austriackich, a pododdziałami 3 dywizji Militora z IV korpusu marszałka Masseny, która zajmowała pozycje od Aspern pod Gemeinde-Au.

Działo się to pomiędzy godziną 14:00 a 16:00.

Za początek wszelkich walk przyjmuje się godzinę 14:45, kiedy to General-Major Nordmann, dowódca brygady straży przedniej [dalej awangardy -b.], I kolumny dowodzonej przez Feldmarschall-Leutnanta Hillera [VI korpus]; rozkazał wkroczyć czterem kompaniom madziarskiego pułku piechoty Gyulai do miasteczka Aspern.

Pułki 37. i 67. liniowe szybciutko rozprawiły się z węgierskimi żołnierzami.

W tym też czasie tj. około 14:30, Massena wydał rozkaz do Molitora by rozłożył swoją dywizję w sposób następujący:

II baon/67 liniowego, zajął zachodnią i północną część miasteczka Aspern,

I/67 oraz cały 37 liniowy, pozycje wzdłuż cieku wodnego na 'wysepce' Gemeinde-Au.

2 liniowy wschodnią część Aspern

16 liniowy pozostawiono natomiast w rezerwie.

1 kolumna Hillera, nacierała na całej szerokości pozycji zajmowanych przez 3. dywizjię, natomiast 2 kolumna dowodzona przez General der Kavallerie Bellegarde oskrzydlała prawą flankę Militora.

Po akcji pułku Gyulaia, Bellegarde rozkazał dowódcy brygady Winzingerode z dywizji Fresnela ruszyć do ataku porządny 10. regiment piechoty tj. Antona Mittrowskiego.

Pułk nacierając od północnego zachodu około godziny 15:30 kierował uderzenie w stronę kościoła.

II baon 67 liniowego, przyjął spokojnie pochód ?białych kurtek?, otwierając ogień karabinowy jak i działowy. Ponosząc ciężkie straty pułk austriacki cofnął się w nieładzie.

Rozłożenie głównych kolumn do wykonania ataku tj.: Hillera, Bellegarde oraz Hohenzollerna trwało do godziny ok. 16.

W tym też czasie utworzono 'wielką baterię' złożoną z 50-60 armat skierowanych na lewy bok francuskiej armii tj. centralnie na Aspern.

Co się stało dalej, wymaga stosownego opisu.

Wybrana literatura:

[1] Gachot E., Histoire militaire de Massena: 1809, Napoleon en Allemagne, Plon Nourrit et Cie, 1913.

[2] Gill, J. H., Thunder on the Danube Napoleon's Defeat of the Habsburgs, tom. 2: Aspern, London, 2008.

Pozdr.

B.

Edited by bavarsky

Share this post


Link to post
Share on other sites
gregski   

Ja jeszcze trochę pomarudzę o konsekwencjach tej bitwy.

Otóż mam taki nieortodoksyjny pogląd, że w tej jednej bitwie odniesiono dwie porażki.

Pierwsza porażka, francuska, na szczeblu operacyjnym. Nie powiodło im się forsowanie Dunaju i w związku z tym wojna się trochę skomplikowała no i przedłużyła o ponad miesiąc. Szczęśliwie dla nich Austriacy nie potrafili tego wykorzystać. Ani politycznie, ani militarnie.

Druga porażka, austriacka, na szczeblu strategicznym. Mimo sprzyjających warunków nie udało się zniszczyć poważnych sił francuskich, które to zniszczenie postawiłoby Francuzów w niezwykle trudnym położeniu (militarnym i politycznym). Karol chyba zdawał sobie sprawę z okazji, jaka przepadła i pod Wagram próbował powtórzyć schemat w tym sensie, że chciał pozwolić na sforsowanie Dunaju przez część sił francuskich, aby dokonać tego, co nie udało sie pod Aspen.

Podobno cesarz miał skomentować jego plan słowami: „A to dobre tylko nie wpuść ich za wielu" (podaje z pamięci)

Pytanie do znawców epoki:

Czy walczące strony próbowały tworzyć na Dunaju jakieś znaczące flotylle wojenne?

W sumie aż się o to prosiło!

Share this post


Link to post
Share on other sites
harry   
Ja jeszcze trochę pomarudzę o konsekwencjach tej bitwy.

A ja pomarudzę trochę o reformach Austriackich. Problem ze starą kadrą mieli też Prusacy, ale po 1807 roku poradzili sobie z tym doskonale w ciągu kilku miesięcy. Wszyscy "zasłużeni" zostali wysłani na zasłużoną emeryturę, wymieniono kadrę na każdym szczeblu dowodzenia, dopuszczono do korpusu oficerskiego 'nie szlachtę', zmieniono organizację, rekrutację, szkolenie, uzbrojenie i wyposażenie. Jak zwykle była to kwestia woli zmian, bo możliwości, ludzkie i finansowe, Austriacy mieli dużo większe.

Z drugiej strony, nie rozumiem krytyki bavarski'ego dotyczącej uformowania armii w kolumny, bo czym się, oprócz nazwy różniły się one od tak zachwalanego systemu korpuśnego ? Atak samodzielnych kolumn, w kierunku tego samego celu, jest wręcz klasycznym przykładem napoleońskiego sposobu wojowania i całkowitym odejściem od osiemnastowiecznego schematu.

Karol chyba zdawał sobie sprawę z okazji, jaka przepadła i pod Wagram próbował powtórzyć schemat w tym sensie, że chciał pozwolić na sforsowanie Dunaju przez część sił francuskich, aby dokonać tego, co nie udało sie pod Aspen.

Podobno cesarz miał skomentować jego plan słowami: „A to dobre tylko nie wpuść ich za wielu" (podaje z pamięci)

Mam takie same zdanie, problem polegał na tym, że bijąc stosunkowo niewielkie siły Francuskie, nie odnosiło się znaczącego zwycięstwa, a 'wpuszczając' ich więcej, nie dawano sobie z nimi rady. Wynika to chyba, z tego, że w 1809, Napoleon, mimo wyrażnych oznak 'zmęczenia systemu' był ciągle jeszcze wodzem wybitnym, a przeciw sobie miał co najwyżej sprawnych rzemieślników wojny.

Pytanie do znawców epoki:

Czy walczące strony próbowały tworzyć na Dunaju jakieś znaczące flotylle wojenne?

W sumie aż się o to prosiło!

Znawcą epoki się nie czuję, ale z tego co wiem znaczących flotylli nie było, co nie znaczy że nie było ich wcale. Francuzi mieli kilka (kilkanaście?) kanonierek (Kanoneboot) i oddział marynarzy!

Share this post


Link to post
Share on other sites
bavarsky   
Z drugiej strony, nie rozumiem krytyki bavarski'ego dotyczącej uformowania armii w kolumny, bo czym się, oprócz nazwy różniły się one od tak zachwalanego systemu korpuśnego ? Atak samodzielnych kolumn, w kierunku tego samego celu, jest wręcz klasycznym przykładem napoleońskiego sposobu wojowania i całkowitym odejściem od osiemnastowiecznego schematu.

Zwracam jedynie uwagę na fakt, jaki został przedstawiony przez prof. Pawłowskiego czy prof. Gilla w ich opracowaniach. Z tego co sobie również przypominam Harry, niemiecki historyk Bancalari tę kwestię poruszył w opracowaniu o organizacji armii austriackiej.

Do taktyki kolumnowej występują również odniesienia w opracowaniu prof. Bowdena które tyczy kampanii 1805 roku [ulm, Austerlitz], jak i dr Rothenberga poświęconemu podobnie jak w opracowaniu Bancalariego, ocenie armii austriackiej od II połowy XVIII do II połowy XIX wieku.

Pozdr.

B.

Edited by bavarsky

Share this post


Link to post
Share on other sites
bavarsky   
Czy walczące strony próbowały tworzyć na Dunaju jakieś znaczące flotylle wojenne?

W sumie aż się o to prosiło!

Według francuskiego historyka Edmonda Buata, który pisywał wiele interesujących tekstów na początku XX wieku, choćby wymienić renomowany Journal des Sciences Militaires, gdzie na łamach tomu LXXXIV, Paris 1908, opisał sformowanie francuskiej flotylli, której zadaniem przewodnim było podejmowanie niebezpiecznych materiałów dryfujących w dół Dunajca, a które to mogłyby zagrozić budowie mostów np. kłody drzew. Do kolejnych zadań, flotylla była używana w celu wypłaszania i nękania ogniem artyleryjskim, austriackich obrońców -formacji pieszych- zajmujących szereg mniejszych wysepek okalających główną wyspę Lobau na Dunaju, czy też do zwiadów prowadzonych zarówno w górę jak i w dół rzeki.

Całość przedsięwzięcia tj. dostosowania łodzi do wspomnianych zadań, została zlecona przybyłemu wraz z dwoma batalionami marynarzy w czerwcu 1809 roku, Capitaine de Vaisseau Pierre Baste.

Z dniem 26 czerwca 1809 roku flotylla składała się z 10 kanonierek, oraz z 20 uzbrojonych pinas:

Kanonierki:

[Nr/Nazwa jednostki/Numer burty/Uzbrojenie/Ilość załogi]

01) Marengo / 1 / 3x3 funtówki / 30

02) Lodi / 2 / 1x4 funt. / 25

03) Jena / 3 / 1x6 funt. / 30

04) Montebello / 4 / 4x8 funt. / 50

05) St Hilaire / 5 / 1 haubica, 3x6 funt. / 40

06) Eckmuhl / 6 / 1x6 funt / 30

07) Montenotte / 7 / 1x6 funt / 30

08) Dego / 8 / 1x6 funt / 30

09) Rivoli / 9 / 3x3 funt / 30

10) Arcole / 10 / 1x3 funt / 25

Pozdr.

B.

Edited by bavarsky

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.