Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Bruno Wątpliwy

Czy to jest estońskie nazwisko??? Czyli - bądź patriotą, zmień nazwisko.

Rekomendowane odpowiedzi

Piotr Łossowski, Kraje bałtyckie na drodze od demokracji parlamentarnej do dyktatury, 1918-1934, Ossolineum 1972, opisuje bardzo ciekawe zjawisko, występujące w międzywojennych krajach bałtyckich. Na największą skalę wystąpiło ono w Estonii. W ramach umacniania narodu i eksplozji patriotycznych uczuć, masowo zmieniano tam nazwiska. Z oczywistych, historycznych względów wśród Estończyków były bardzo popularne nazwiska o niemieckim (ewentualnie - szwedzkim, czy rosyjskim) brzmieniu. Ten historyczny błąd starano się naprawić, przyjmując nazwiska (i niekiedy imiona) o bardziej rodzimym, ugrofińskim wydźwięku. I tak (kilka przykładów z grona polityków estońskich): Karl Einbund przybrał imię i nazwisko Kaarel Eenpalu, Hans Oidermann - Ants Oidermaa, August Jürman - August Jürima, Richard Vreeman - Richard Veermaa itp.

 

W historii wielokrotnie wybór narodowościowy (kulturowy, polityczny) manifestowano zmianą nazwiska. Były to przypadki sympatyczne, np.: Wincenty syn niejakiego Franciszka Ksawerego Poll Edler von Pollenburg, czy Dawid Ben-Gurion. Także mniej sympatyczne - chociażby zmiany nazwisk w okresie hitlerowskim (aczkolwiek odnotować można, że i w najbliższym kręgu Hitlera zachowały się słowiańskie nazwiska - Daranowski, czy Kempka). Czy - wymuszona bułgaryzacja nazwisk bułgarskich Turków za Żiwkowa. Bywały także sytuacje, gdy generalnie "trzeba było" stworzyć nazwiska w rozumieniu europejskim (exemplum - Azerbejdżan, Średnia Azja pod władza rosyjską i końcówka "-ow").

 

Czy znamy jednak inne przykłady, gdy istotna część narodu w patriotycznym (mniej lub bardziej sterowanym odgórnie) uniesieniu zmienia nazwiska?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
jancet   
9 godzin temu, Bruno Wątpliwy napisał:

Czy znamy jednak inne przykłady, gdy istotna część narodu w patriotycznym (mniej lub bardziej sterowanym odgórnie) uniesieniu zmienia nazwiska?

 

Tak masowo - to chyba nie.

 

Choć czy ja wiem? Wielu z moich studentów z Bangladesz i muzułmanów z Indii ma pierwsze imię Mohamed. Raczej się nim w codziennych kontaktach nie posługują, nawet w dokumentach mają Md. Trudno tu domniemywać indywidualność decyzji.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tylko to chyba dwie różne sytuacje. 

W przypadku mieszkańców Bangladeszu (to już nie: Bengalii? :B):), gdzie dominującą religią jest islam, a w tym kręgu religijno-kulturowym jest to bodajże najpopularniejsze imię męskie. Stąd istnieje kłopot w identyfikacji, podobnie jak w Islandii z nazwiskami.

 

19 godzin temu, jancet napisał:

Raczej się nim w codziennych kontaktach nie posługują

 

A czym się posługują?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To ja z innej beczki - Mobutu Sese Seko Kuku Ngbendu wa za Banga (pierwotnie znany jako Joseph-Désiré Mobutu)  i jego kampania Zaïrianisation (polskim odpowiednikiem byłaby pewnie zairnizacja, ale głowy za to nie dam;)). Pod hasłem Authenticité afrykanizowano (a dokładnie - zairnizowano;)) co się dało - także imiona i nazwiska. Dyktator przybrał imię jak wyżej (można pobawić się w jego tłumaczenie - angielska Wikipedia proponuje jeden z wariantów takowego: "The warrior who knows no defeat because of his endurance and inflexible will and is all powerful, leaving fire in his wake as he goes from conquest to conquest").

 

Gdzieś czytałem (niestety, teraz nie pamiętam źródeł), że kampanii owej towarzyszyły ciekawe rozwiązania. Wprowadził system jednopartyjny, a członkiem partii był każdy obywatel Zairu, oczywiście już raczej ze zmienionym odpowiednio imieniem i nazwiskiem (podobno mieli biedacy na to całe 48 godzin). A jeżeli duchowny nieopatrznie ochrzcił dziecko europejskim imieniem - wędrował na kilka lat do więzienia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
jancet   
W dniu 5.01.2019 o 5:48 PM, secesjonista napisał:

Tylko to chyba dwie różne sytuacje. 

 

Tak, też tak myślę.

 

W dniu 5.01.2019 o 5:48 PM, secesjonista napisał:

A czym się posługują?

 

A kto ich tam wie. Usiłuję na nich wymusić coś w rodzaju "first name" i "last name" - z mizernym skutkiem. Tyle wiem, że tego Md raczej w kontaktach osobistych nie używają.

 

W dniu 5.01.2019 o 5:48 PM, secesjonista napisał:

to już nie: Bengalii?

 

Osobiście Bengalia bardziej mi pasuje, ale oficjalnie to jednak Bangladesz :wacko:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Przed wyrażeniem zgody na Warunki użytkowania forum koniecznie zapoznaj się z naszą Polityka prywatności. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.