Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
secesjonista

Czy nowożytna Wenecja była nieznaczącym graczem: politycznym, ekonomicznym i militarnym?

Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 5.12.2017 o 12:52 PM, maxgall napisał:

 

W dniu 5.12.2017 o 12:35 PM, gregski napisał:

Jeśli Wenecja była tak małym i nieznaczącym bytem to dlaczego wojna kandyjska trwała niemal 25 lat?

 

Gregski, przecież to dziecinnie proste: dlatego że Wenecja była małym i nieznaczącym bytem. Gdyby była groźna to załatwili by ją w 2 tygodnie, a tak została po prostu zignorowana.

;)

 

Ciekawe, to znaczy, że Turcy stracili jakieś 100 000 swych żołnierzy zdobywając jedną twierdzę. toczyli konflikt zbrojny trwający dwadzieścia cztery lata, choć gdyby chcieli to mogło by to potrwać li tylko dwa tygodnie.

Choć akurat przyczyn wybuchu tego konkretnego konfliktu można szukać w sytuacji wewnętrznej imperium otomańskiego, to jak się mnie wydaje, Turcy uważali, że łatwo połkną weneckie posiadłości, gdy tymczasem całkiem długo "dławili" się tymi weneckimi dobrami.

Czy rzeczywiście wenecka republika była tak słaba, zważywszy, że całkiem często zabiegano o udział jej sił w różnego rodzaju koalicjach?

"Weneckie działania wojenne lat 19695-1698 nie przyniosły już zasadniczych zmian o charakterze politycznym albo militarnym, a jedynie umocniły dotychczasowe status quo na frontach dalmatyńskim i greckim.
Historycy jednak przyznają, że w latach 1695-1698 wenecka flota uzyskała przewagę strategiczną nad Osmanami w akwenie śródziemnomorskim, odnosząc dziewięć zwycięstw w bitwach i potyczkach morskich z flotą turecką, dzięki czemu w konsekwencji umocniła dominację Republiki w Dalmacji i na Peloponezie
".
/M. Wagner "Udział Republiki Weneckiej w wielkiej wojnie tureckiej (1684-1699)", w: "Od Kijowa do Rzymu. Z dziejów stosunków Rzeczypospolitej ze Stolicą Apostolską i Ukrainą", pod red. M.R. Drozdowskiego, W. Walczaka, K. Wiszowatej-Walczak, Białystok 2012, s. 346/

 

U progu nowożytności, w drugiej połowie XV w., ten nieznaczący byt dysponował flotą na którą składało się:

"3345 jednostek o łącznej ładowności 80,5 tysiąca ton. Z tej liczby 90% jednostek miało łączny tonaż 30 tysięcy ton".

/J. Kwaśniewski "Średniowieczne statki handlowe", 2017, s. 74/

 

Mnie się wydaje, że to całkiem spory potencjał ekonomiczno-militarny.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach


gregski   
7 minut temu, secesjonista napisał:

Mnie się wydaje, że to całkiem spory potencjał ekonomiczno-militarny.

Bodajże Podhorecki (nie mogę w tej chwili znaleźć tego fragmentu) pisał, że w okresie gdy my walczyliśmy z Turkami pod Chocimiem dochody Wenecji przekraczały dochody Rzeczpospolitej przynajmniej kilkakrotnie i były porównywalne z dochodami Francji. W sytuacji gdy na zachodzie Europy walczono armiami zaciężnymi to właśnie skarbiec decydował o "rozmiarze" państwa a nie kilometry kwadratowe.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
euklides   
13 godzin temu, secesjonista napisał:

(...)

Czy rzeczywiście wenecka republika była tak słaba, zważywszy, że całkiem często zabiegano o udział jej sił w różnego rodzaju koalicjach?

(...)

Mnie się wydaje, że to całkiem spory potencjał ekonomiczno-militarny.

 

Wszystko to prawda. Wenecjanie dobrze radzili sobie z Turkami. Tyle tylko że u siebie, to znaczy na płw. Apenińskim, jakichś większych sukcesów militarnych nie odnosili. Trudno zatem powiedzieć żeby to było jakieś wielkie państwo. Zresztą tym większa chwała dla niej. W końcu jej wojny z Turcją przypominały raczej walki Dawida z Goliatem. Mieli atuty, przede wszystkim flotę i dyplomację ale także kasę no i ekonomikę. Jej złoty dukat był w basenie Morza Śródzemn. powszechnym środkiem płatniczym wielkiego handlu nawet u muzułmanów. Po mistrzowsku potrafiła wykorzystać swe możliwości handlowe i położenie. A leżała na pograniczu dwóch systemów monetarnych: Europy Środkowej gdzie raczej dominowało srebro i basenu Morza Śródziemnego gdzie dominowało złoto ale gdzie zawsze potrzeba było srebra. Jej bankierzy potrafili nieźle zarabiać i na tych bimetalicznych kombinacjach. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×