Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/

Rekomendowane odpowiedzi

Nie tak dawno temu w sieci (filmoteka Weltfilmerbe z Kolonii - http://www.weltfilmerbe.de) pojawiły się dwa prywatne filmy, nakręcone w roku 1940 w Gdańsku (także w dzielnicy Wrzeszcz), Sopocie i Gdyni. Śmiało można je uznać za dosyć unikalne:

1. Mają charakter całkowicie prywatny, stąd istotną rolę odgrywa w nich śmiejąca się blondynka, zapewne narzeczona lub żona autora filmów (Wilhelma Krönenberga).

2. Charakteryzują się dosyć wysoką jakością, w związku z tym miłośnicy historii i architektury mogą bez problemu odnaleźć znane (choć już dziś często inaczej wyglądające miejsca).

3. Na kadrach widzimy miejsca relatywnie egzotyczne. O ile centrum Gdańska było dosyć często filmowane, to Gdańsk Wrzeszcz - zdecydowanie rzadziej. A boczne ulice Wrzeszcza - chyba nigdy. A tu - są. Do tego dochodzi rarytas. Blondynka z dwoma mężczyznami płynie z Sopotu (pewnie statkiem "Paul Beneke") do Gdyni. Kręcą się w okolicy Skweru Kościuszki, widać kościół przy ulicy Świętojańskiej. Na skwerze chłopak w mundurze Hitlerjugend. Wracają do Sopotu (Gdańska) autobusem. Widać gmach Prezydium. Mało tego, ale nie znam innych, prywatnych kadrów filmowych z Gdyni pod okupacją niemiecką.

4. I wreszcie kontekst. Mamy rok 1940. Lato, zatem pewnie zaraz po pokonaniu Francji. Z niemieckiego punktu widzenia, wszystko idzie jak najlepiej. W Gdańsku, czy Sopocie wojny nie widać, w Sopocie trwa właściwie kolejny sezon turystyczny. Czyż nie można odmówić sobie przyjemności rejsu do Gotenhafen? Młodzi, radośni, szczęśliwi... Im i ich ojczyźnie przecież tak dobrze się układa.

Co myśleli, co wiedzieli? My wiemy o tym, że wielu prawowitych mieszkańców polskiego Pomorza już wówczas leżało w Piaśnicy, albo zostało wyrzuconych z domów i wysiedlonych na wschód. Nie wiedzieli? Uważali, że to słuszne zadośćuczynienie za "niemieckie krzywdy"? A może nic ich to wszystko nie obchodziło?

My wiemy dziś jeszcze jedno - to, że za 5 lat z wielu sfilmowanych domów Gdańska i Gdańska Wrzeszcza zostaną tylko skorupy.

Pod koniec pierwszego filmu ciekawe memento. Autor filmu (?) wchodzi do lokalnej siedziby NSDAP (Wrzeszcz). Może tylko do szkoły, która była w tym samym miejscu. A może nie...

 

Film 1 (Gdańsk i Gdańsk Wrzeszcz 1940) - https://www.youtube.com/watch?v=5GGvEKedkoA

Film 2 (Sopot, Gdynia 1940) - https://www.youtube.com/watch?v=YeJpVCfnt2g

I jeszcze dwa, ciekawe linki, związane z tymi filmami:

http://www.wykop.pl/ramka/3406141/sensacja-nieznany-film-z-wrzeszcza-w-roku-1940-wiemy-kto-go-nakrecil/

http://jarekwasielewski.pl/zwrzeszcza/2016/10/wrzeszcz-na-sensacyjnym-filmie-z-1940-roku/

 

I kolejne memento. Blondynka w Berlinie. Pierwsze zniszczenia po bombardowaniach i alarm lotniczy w 1944. Nie jest to już piękne lato 1940...

Film 3 (Berlin po nalocie 1941) - https://www.youtube.com/watch?v=YU6bWOK0K5c&list=PLEQYvfHj56hRm2F8C5g7mf3w6Xbefx5D3&index=16

Film 4 (Berlin, alarm lotniczy 1944) - https://www.youtube.com/watch?v=p-BsFuq2SnU&list=PUgCq_mJe3RwCCirAi3mSfuA&index=60

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Cóż, wygląda na to, że tylko ja na forum zafascynowałem się unikalnymi, prywatnymi filmami. W każdym razie - dla ewentualnych zainteresowanych -  w skrócie to, co zdołałem się dowiedzieć. Z samych filmów i głównie z - już wyżej wskazywanej - strony internetowej: http://www.wykop.pl/ramka/3406141/sensacja-nieznany-film-z-wrzeszcza-w-roku-1940-wiemy-kto-go-nakrecil/).

 

Filmował Wilhelm Krönenberg. Jak wiadomo z wyżej wskazanego źródła (strony internetowej) studiował inżynierię mechaniczną na Politechnice Gdańskiej (i pewnie ją ukończył, przypuszczenie Bruno W.). W czasie kręcenia filmów formalnie mieszkaniec Berlina, ale z gdańskimi korzeniami. Tytułowa blondynka to jego żona. Wilhelm Krönenberg i jego żona wojnę przeżyli, po wojnie mieszkali w Niemczech Zachodnich (niedaleko Kolonii).

Krönenberg już nie żyje, natomiast strona wyżej przeze mnie wskazana nie mówi nic o dokładniejszego o losach jego żony. Zdrowy rozsądek nakazuje jednak przypuszczać, że jest mało prawdopodobne, aby jeszcze była wśród żywych. Zakładając bowiem, że na filmie z 1940 roku ma ona około 20-25 lat, dziś byłaby stulatką.

Wilhelm Krönenberg był filmowcem-amatorem. Jego wnuki przekazały Weltfilmerbe z Kolonii  jakąś część (całość?) jego bogatego archiwum filmowego. Niektóre filmy zostały udostępnione przez Weltfilmerbe na YouTube. Niestety, firma ta nie podaje dokładnie, które filmy z udostępnionych prze  nią na YouTube są autorstwa Krönenberga. A nie na wszystkich występuje on osobiście. Ale przynajmniej część można zidentyfikować. Są to m.in. filmy z kampanii francuskiej, z Bałkanów (1941), ćwiczeń pancernych w Eisenach (1944), także kadry powojenne.

 

Nie jestem specjalistą od Wehrmachtu, ale wydaje mi się, że jest prawdopodobne, iż Krönenberg służył w Infanterie-Regiment 244 (o gdańskiej genezie - pierwotnie Polizei-Regiment 2). Oddział ten walczył z Polakami od pierwszych minut wojny. Czy Krönenberg także, czy służył dopiero we Francji? Nie wiadomo.

Zob.:

http://www.lexikon-der-wehrmacht.de/Gliederungen/Infanterieregimenter/IR244.htm

http://www.lexikon-der-wehrmacht.de/Gliederungen/Infanteriedivisionen/60ID.htm

Inna możliwość, to Panzer-Regiment  2. 

Zob.:

http://www.lexikon-der-wehrmacht.de/Gliederungen/Panzerregimenter/PR2-R.htm  

 

W każdym razie jedno jest pewne: najciekawsze filmy, czyli "gdański" i "gdyński" nakręcone zostały podczas urlopu Krönenberga - niedługo po klęsce Francji w 1940 roku.

 

I jeszcze kilka kadrów z tytułową blondynką:

1. Eisenach 1944 (1) https://www.youtube.com/watch?v=bhFyAGuHTM0

2. Eisenach 1944 (2) https://www.youtube.com/watch?v=5AqS_27p_gg

3. I - prawdopodobnie - starsza już o kilkanaście lat blondynka pojawia się na kadrach nakręconych w Berlinie (w 1955 roku)https://www.youtube.com/watch?v=CbMlHmqsL20

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Kolońska filmoteka http://www.weltfilmerbe.de/ udostępniła szereg nowych filmów (wygodniej je pewnie szukać na kanale https://www.youtube.com/user/rhineflow). Także z tytułową blondynką. Nie angażuję się nadmiernie i nie podaję szczegółowych linków, bo mam wrażenie, iż tylko ja na forum fascynuję się tymi unikalnymi, prywatnymi filmami, "z drugiej strony drugo-wojennej barykady". W każdym razie, chcący bez trudu je znajdą. Jest na nich zimowy Gdańsk (m.in. Lasy Oliwskie), plaża sopocka, wycieczka po "Prusach Zachodnich", czyli Pomorzu Gdańskim i Powiślu, kopanie okopów w 1944. Ale jest także Szczecin i - ciekawostka - pomnik Sediny.

 

Do tego sporo ciekawych filmów z początku kampanii - ale są także zdjęcia zimowe - przeciwko ZSRR (np. ujęcia Lwowa). Jak mi się wydaje - "radzieckie" filmy Wilhelma (Wernera?) Krönenberga są oznaczone (kro). Są też filmy innego autora - Gerda Brügelmanna (brue). Ciekawostka - na kadrach tych pojawiają się także żołnierze słowaccy i włoscy bersalierzy. Oraz litewscy powstańcy.

I memento - na jednym z filmów są ujęcia lwowskich Żydów z opaskami...

Edytowane przez Bruno Wątpliwy

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
jakober   

Dopiero teraz zauważyłem ten wątek. I od razu wciągnęło mnie przeglądanie filmów!

Dotarłem do playlisty "The Spirit of Liberation".

Filmowane ujęcia Berlina czy Hamburga z lata 1945 roku, do tego w kolorze, mają w sobie coś... nie wiem...

Hipnotyzują i raz po raz człowiek musi sobie przypominać, że wojna skończyła się zaledwie przed paroma miesiącami. Szczególnie przy ujęciach z berlińskiej pływalni, plaży czy choćby samej jazdy autostradą...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To ja dorzucę jeszcze jedną ciekawostkę.

 

Nie znam żadnego filmu z okresu drugiej wojny światowej (a i wcześniejszego), na którym byłby kaszubski Garcz (i jezioro Łapalickie). A tu jest:

https://www.youtube.com/watch?v=RGX4-kWyzqg (mniej więcej od 3:36)

Skądinąd, niesamowity surrealizm - radosna, studencka wycieczka na Kaszuby w apogeum wojny... 

 

I żeby było jeszcze ciekawiej, to stacja/przystanek w Garczu zagrała także w sympatyczniejszych czasach - w "Podróży za jeden uśmiech".

http://motyw-kolejowy.blogspot.com/2015/04/podroz-za-jeden-usmiech-1972.html

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
saturn   

Jako, że Gdańsk i Wrocław choćby w kontekście piłkarskim,to  bardzo sobie bliskie miasta, to ja przedstawię prywatny film z 1939 roku, który dla każdego zafascynowanego historią i obrazem  Breslau,  jego okolic sudeckich i klimatu przygotowania do wojny, jest pozycją obowiązkową i swoją drogą najbardziej znaną wśród dolnośląskich  "lokalsów" - https://www.youtube.com/watch?v=4myWlCmAJFw 

W 2:50 oficerowie niemieccy, prawdopodobnie nad rzeką Barycz.  Ciekawe czy to zwykłe ćwiczenia sztabowe, czy już konkretne przygotowania do inwazji na Polskę. 

 

Edytowane przez saturn

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Swego czasu oglądałem dwa ciekawe, prywatne, dolnośląskie filmy z tego okresu: spływ kajakiem po Odrze (chyba z Wrocławia do Szczecina), też jakoś zaraz przed wybuchem wojny i piesza wycieczka po Karkonoszach (czyli ówczesnych Riesengebirge). Ten drugi był wcześniejszy - ok. 1935 r. Myślę, że nadal można je w sieci znaleźć

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
saturn   

Spływ z Raciborza do Szczecina  i kultowe, dwuczęściowe  Riesengebirge to już klasyki. W przypadku Dolnego  i Górnego  Śląska, niemal każde miasto już na szczeblu powiatu posiada jakąś filmotekę na youtubie złożoną z oryginalnego filmu, bądź prezentacji starych fotografii. Niemcy do dzisiaj "produkują" takie perełki, jednak co mnie dziwi, większość oglądających to Polacy (przynajmniej tak wynika z komentarzy). 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Przed wyrażeniem zgody na Warunki użytkowania forum koniecznie zapoznaj się z naszą Polityka prywatności. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.